trawa

Autor Wątek: Binio Bill  (Przeczytany 19216 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline rzem

Odp: Binio Bill
« Odpowiedź #45 dnia: Kwiecień 25, 2016, 09:41:31 am »
Na tych wklejonych zdjęciach widać sporą różnicę kolorystyczną. Czy ten album KG był jakoś podrasowywany kolorystycznie? Nie mówię o jakości druku za PRL, ale np. pierwszy kadr i tło w nim sporo się różni i nie wygląda to jak efekt różnicy w jakości tamte czasy vs. obecne. A może się mylę?


U mnie BB czeka na lekturę. Nie nastawiam się na powtórkę z dawnych czasów, bo jak ładnie napisał fragsel, tamtego dzieciaka już nie ma, ale po prostu chcę odbyć podróż sentymentalną - do jakichkolwiek miejsc i wniosków ona doprowadzi.

Offline koziorozec1979

Odp: Binio Bill
« Odpowiedź #46 dnia: Kwiecień 25, 2016, 09:57:14 am »
U mnie BB czeka na lekturę. Nie nastawiam się na powtórkę z dawnych czasów, bo jak ładnie napisał fragsel, tamtego dzieciaka już nie ma, ale po prostu chcę odbyć podróż sentymentalną - do jakichkolwiek miejsc i wniosków ona doprowadzi.
Zatem szczerze Ci zycze udanej podrozy :) Samemu pomyslowi wznowienia Binia mozna tylko przyklasnac i podziekowac KG i Ongrysowi za uchranianie Wróblewskiego od zapomnienia.
No tak. W tym kontekście to racja...

 
Nic to. Komiksu na razie sie nie pozbywam i sprobuje do niego podejsc jeszcze ponownie. Moze jako plazowa lektura z dzieciakami sprawdzi sie lepiej.

mkolek81

  • Gość
Odp: Binio Bill
« Odpowiedź #47 dnia: Kwiecień 25, 2016, 10:38:29 am »
Na tych wklejonych zdjęciach widać sporą różnicę kolorystyczną. Czy ten album KG był jakoś podrasowywany kolorystycznie? Nie mówię o jakości druku za PRL, ale np. pierwszy kadr i tło w nim sporo się różni i nie wygląda to jak efekt różnicy w jakości tamte czasy vs. obecne. A może się mylę?

Albumy KG są kolorowane od nowa, to nie są skany, tzn. są, ale są całościowo remasterowane. Nawet album w którym są błędne/inne kolory, będzie teraz pokolorowany właściwie.

Offline rzem

Odp: Binio Bill
« Odpowiedź #48 dnia: Kwiecień 25, 2016, 10:55:57 am »
Albumy KG są kolorowane od nowa, to nie są skany, tzn. są, ale są całościowo remasterowane. Nawet album w którym są błędne/inne kolory, będzie teraz pokolorowany właściwie.
Dzięki za info. Skanowałem wzrokiem Czytałem sporo newsów jakie były o BB, ale musiało mi to umknąć. Różnice na szczęście nie wydają się być duże.

Offline TePe

Odp: Binio Bill
« Odpowiedź #49 dnia: Kwiecień 25, 2016, 12:39:50 pm »
To, że usunięto napisy "C.D.N." jest zrozumiałe ale podpis autora + rok powstania mogli zostawić, jego brak psuje trochę kompozycje a i łatwiej byłoby zlokalizować kolejność poszczególnych historii. Numery plansz też zniknęły, skoro autor je oznaczał to widocznie miał taką koncepcje. To są szczegóły ale myślę, że dla fanów byłby dodatkowy smaczek, zresztą gdyby nie usuwać podpisów i numerów to by nie było potrzeby dorysowywania pod nimi tego co one zasłaniały, tu najbardziej paskudna jest ręka Lee Moona z ostatniego kadru strony 6.
Poza tym co napisałem wyżej album jest fajnie wydany i kolory dobrze nasycone.

mkolek81

  • Gość
Odp: Binio Bill
« Odpowiedź #50 dnia: Kwiecień 25, 2016, 01:09:37 pm »
To, że usunięto napisy "C.D.N." jest zrozumiałe ale podpis autora + rok powstania mogli zostawić, jego brak psuje trochę kompozycje a i łatwiej byłoby zlokalizować kolejność poszczególnych historii. Numery plansz też zniknęły, skoro autor je oznaczał to widocznie miał taką koncepcje.

Nr plansz były potrzebne kiedy komiks ukazywał się częściach, teraz są jak najbardziej zbyteczne, kiedy jest to wydanie zbiorcze. Rok powstania komisu (a właściwie komiksów) masz na drugiej stronie, więc powtarzanie go co stronę, też jest zbyteczne. Takie techniki mają sens kiedy ukazują się w kawałkach w gazecie, przy takim wydaniu jak to to trochę mija się z celem.

Offline TePe

Odp: Binio Bill
« Odpowiedź #51 dnia: Kwiecień 25, 2016, 01:31:16 pm »
No co Ty? To tak jakby w galeriach i muzeach pozmywać z obrazów podpisy autorów i własnoręcznie domalować to co one zasłaniały, bo przecież są tabliczki z opisami...

mkolek81

  • Gość
Odp: Binio Bill
« Odpowiedź #52 dnia: Kwiecień 25, 2016, 01:42:19 pm »
No co Ty? To tak jakby w galeriach i muzeach pozmywać z obrazów podpisy autorów i własnoręcznie domalować to co one zasłaniały, bo przecież są tabliczki z opisami...
Czy ja napisałem gdzieś o podpisie?? Chyba wyraźnie zaznaczyłem że "Nr plansz" i "rok powstania komiksu" są zbyteczne.

fragsel

  • Gość
Odp: Binio Bill
« Odpowiedź #53 dnia: Kwiecień 25, 2016, 02:03:49 pm »
Numery plansz też zniknęły, skoro autor je oznaczał to widocznie miał taką koncepcje.

Albo redakcja Świata Młodych wymogła to na nim, a on przez wiele lat żałował, że tak musiał zrobić, bolały go te numery i teraz wreszcie po raz pierwszy jest taka wersja jaka sobie wymarzył?

Skąd mamy wiedzieć?

Offline TePe

Odp: Binio Bill
« Odpowiedź #54 dnia: Kwiecień 25, 2016, 02:16:46 pm »
Czy ja napisałem gdzieś o podpisie?? Chyba wyraźnie zaznaczyłem że "Nr plansz" i "rok powstania komiksu" są zbyteczne.
Ok, ale po co ingerować w coś co już powstało (zmazywać, dorysowywać)? W wielu frankofonach nr plansz są widoczne, to taki smaczek według mnie.
Albo redakcja Świata Młodych wymogła to na nim, a on przez wiele lat żałował, że tak musiał zrobić, bolały go te numery i teraz wreszcie po raz pierwszy jest taka wersja jaka sobie wymarzył?
Nie sądze. Z komiksów zamieszczonych w Świecie młodych tylko Binio i Kajko i Koksz miały numerowane plansze.

Offline NuoLab

Odp: Binio Bill
« Odpowiedź #55 dnia: Kwiecień 25, 2016, 02:33:06 pm »
A mnie ciekawi czy białe rękawiczki w kosmicznych strojach Binia i Dolly to celowy zamysł czy pomyłka przy kolorowaniu, bo w niektórych kadrach wyraźnie widać narysowane paznokcie. Od dziecka mnie to nurtowało.

fragsel

  • Gość
Odp: Binio Bill
« Odpowiedź #56 dnia: Kwiecień 25, 2016, 02:37:08 pm »
Z komiksów zamieszczonych w Świecie młodych tylko Binio i Kajko i Koksz miały numerowane plansze.
I komiksy o Tajfunie..
I Tajemnica czerwonego Tepee...
I Tajemnica Kamiennego lasu...
I Pensjonat snów...
I Metacom...
I Doman...

I pewnie inne też...
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 25, 2016, 02:53:26 pm wysłana przez fragsel »

Offline TePe

Odp: Binio Bill
« Odpowiedź #57 dnia: Kwiecień 25, 2016, 04:23:17 pm »
Tu masz racje, opierałem się na własnej (zawodnej jak się okazuje) pamięci i na wycinkach komiksów ze ŚM zamieszczonych w archiwów "Kultowych komiksów z czasów PRL", a zestaw ten jest jak na razie tylko do 1981 roku. Komiksy, które ukazywały się tam najczęściej (Tytus, Kleks) takich numeracji nie miały, więc wydaje mi się, że był to wymóg.

Sądzę, że z "Kręci western" było podobnie jak z "Dniem śmiechały" i "Festiwalem czarownic", które były rysowane po połowie planszy na kartce i potem składane, stąd wzięły się te numery 1-A, 1-B, 2-A, 2-B itd.

Offline Itachi

Odp: Binio Bill
« Odpowiedź #58 dnia: Kwiecień 27, 2016, 08:48:34 pm »
Średni ten Binio Bill z Kultury Gniewu. Odniosłem wrażenie jakby na siłę scalono dwie historie w jedną. Pierwsza związana z kręceniem filmu była całkiem niezła, czytało się płynnie, raz delikatnie się rozbawiłem a tu nagle całkowicie znikąd pojawia się statek kosmiczny i cała atmosfera zostaje w gnieciona w asfalt. Po cóż to? Od atmosfery po zaciekawienie - wszystko siada!

Offline tucoRamirez

  • Zbrojmistrz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 010
  • Total likes: 0
  • Hijo de una gran puta!
Odp: Binio Bill
« Odpowiedź #59 dnia: Kwiecień 27, 2016, 09:11:23 pm »
Średni ten Binio Bill z Kultury Gniewu.
szczerze mówiąc, obawiam się konfrontacji po latach.
trochę ze zdziwieniem czytałem wcześniej opinie, jakoby ten tom miał być najlepszy, nie czytałem tego ze sto lat, ale zawsze miałem przekonanie, że historia z kosmitami była, bez dwóch zdań, najgorszą światomłodową opowieścią z Billem. ja poczekam chyba na następny tom, a ten poczytam sobie na samym końcu.
Z wszystkiego, co kiedykolwiek napisano, lubię tylko to, co autor napisał własną krwią.

 

anything