Autor Wątek: Co ciekawego oglądacie? 2.0  (Przeczytany 599965 razy)

0 użytkowników i 6 Gości przegląda ten wątek.

Offline Itachi

Odp: Co ciekawego oglądacie? 2.0
« Odpowiedź #4980 dnia: Luty 28, 2018, 01:45:37 pm »
Boruto

Nadrobiłem spore zaległości i w praktycznie miesiąc obejrzałem wszystkie odcinki. Mam sporo uwag go autorów o brak koncepcji w tworzeniu bohaterów. Uczniowie akademii mają skill na poziomie chuninów od praktycznie pierwszego odcinka, a doskonale to widać na poziomie starć w Wiosce ukrytej wśród krwawej mgły. Co jak co ale pojedynki z Siedmioma mistrzami miecza były poza ich skalą. Sarada w pojedynku jeden na jednego okazuje się zwyciężczynią, kopiując technika po technice możliwości jednej z mistrzyń miecza. Czyżby twórcy zapomnieli ile czakry jest na to potrzebne? Sam Kakashi w starciu z Zabuzą miał problemy z jej końcem, a co dopiero młodziutka Sarada. Boruto również nie wytrzymałbym dziesięciu sekund w scenie kiedy pojawiła się gęsta niczym mleko mgła, gdy pozostali mistrzowie włączyli się do starcia.
Pierwsza saga z tajemniczą bestią była całkiem udana, chociaż niektóre odcinki raziły w oczy naiwnością. Kolejna po wydarzeniach z mangi, również trzymała poziom, jednakże opisane powyżej obiekcje sprawiały wrażenie sztuczności. Egzaminy na genina wypadły pozytywnie, dzisiaj zaś nastąpi odcinek domykający sagę gangu złodziei.

Co by nie pisać, scena początkowa z pierwszego odcinka zrobiła apetyt na anime. Boruto w walce z nowym przeciwnikiem, Konoha w rozsypce niczym w Pain Saga, prawdopodobna śmierć Naruto... Pytań jest wiele, odpowiedzi na razie zero. Trzeba się nastawić na kolejne kilkaset odcinków. Będzie co oglądać.

Atak Tytanów sezon 2

12 odcinków naładowane maksymalną akcją. Co odcinek dowiadujemy się czegoś nowego. Nowa umiejętność Erena, nowi tytani-ludzie, odkrywamy coraz więcej założeń autorki. Jakie jeszcze ukryte zdolności posiada główny bohater? Co ukrywa tamtejsze duchowieństwo? Pytania nasuwają się same. Jedno jest pewne to najkrwawsze anime jakie widziałem, wyjątek jeśli chodzi o napiętość emocjonalną. Te 12 odcinków to jak przystawka do większego dania.

Jak uważacie kim jest postać z ostatniego kadru zamykającego drugi sezon? Ojciec Erena?

Offline Skrzydlaty

Odp: Co ciekawego oglądacie? 2.0
« Odpowiedź #4981 dnia: Kwiecień 03, 2018, 12:10:13 am »
Obejrzałem NGNL:Zero oraz Kote no Katachi, obydwa całkiem fajne, choć nie czułem wyraźnej potrzeby, żeby się na ich temat rozpisywać. Może ewentualnie warto zwrócić uwagę na fakt, że w Koe no Katachi jest ciekawy soundtrack, minimalistyczny i lekko eksperymentalny. Tego się zupełnie nie spodziewałem.

Natomiast dzisiaj sięgnąłem po swoją ulubioną kupkę wstydu i obejrzałem w końcu Perfect Blue. I choć nie jestem wielkim fanem cięższych historii, to tutaj jedynie mi przychodzi na myśl solidne "WOW". Co śmieszne, tak naprawdę przez dużą część filmu nawet się specjalnie dobrze nie bawiłem, ale rozwiązanie akcji okazało się  doskonałe. Nawet chciałem się tutaj trochę na ten temat rozpisać, ale albo mi się zdaje, albo zniknęły nam z gildii spoilery.

W każdym razie fabuła rozpisana po mistrzowsku, ostatnia scena niesamowita, a najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że film w wielu momentach był solidnie surrealistyczny, a ostatecznie wszystko układało się w sensowną całość. I o coś takiego moim zdaniem wcale nie łatwo. Naprawdę super.

Offline Jackal

Odp: Co ciekawego oglądacie? 2.0
« Odpowiedź #4982 dnia: Czerwiec 03, 2018, 05:51:41 pm »
My gero academia s1 i s2 - niby fajne, ale czuć że to dla młodszych widzów. Zdecydowanie lepiej czułem się w one punch man czy mob psycho. Można obejrzeć w oczekiwaniu na: Attack on titan, mob psycho, one punch man, overlord.


Offline Hollow

Odp: Co ciekawego oglądacie? 2.0
« Odpowiedź #4983 dnia: Sierpień 26, 2018, 10:08:01 pm »
Mahouka Koukou no Rettousei Movie - Hoshi wo Yobu Shoujo - jak sama nazwa wskazuje jest to film kinowy. Bohaterowie mają wakacje, odwiedzają pewną wyspę połączoną z bazą wojskową. W drodze powrotnej okazuje się, że na ich samolot zakradła się dziewczynka, która uciekła z laboratorium wojskowego. Okazuje się, że jest ona klonem, który wraz z 8 innymi jest systemem operacyjnym dla pewnej superbroni. Wizualnie wygląda to ładnie, ale ze wszystkim innym tak sobie. Fabuła miejscami dłuży się, pełno tam sytuacji, które nic nie wnoszą do filmu, walki są krótkie i mało efektowne. A najbardziej śmieszy główny zły. Jest to naukowiec, który powtarza, że nie jest złym człowiekiem. Jeśli facet, który eksperymentuje na dzieciach okaleczając ich psychikę i zrzucający amerykańskiego satelitę pełnego atomówek na Stany Zjednoczone nie jest złym człowiekiem to nie wiem jak go nazwać. Jest to film w sam raz na jeden raz dla fanów serii. Wszyscy inni znudzą się po pierwszych 30 minutach. Jak dla mnie 6/10

Offline Corran Horn

Odp: Co ciekawego oglądacie? 2.0
« Odpowiedź #4984 dnia: Kwiecień 21, 2019, 02:55:48 pm »
Ja poza czytaniem książek i komiksów ze starego kanonu Gwiezdnych Wojen oglądam obecnie:

Black Clover,
Tate no Yuusha no Nariagari,
One Piece,
Fairy Tail,

Boruto (przerwałem oglądanie kilkadziesiąt odcinków temu; jakoś ta sielanka mi nie pasuje. Moim zdaniem Boruto wywróciło całe uniwersum do góry nogami; kiedyś shinobi zdobywali siłę poprzez ciężki trening i wiele wyrzeczeń, teraz - w anime Boruto - to jakaś kpina).

Mam do was pytanie. Czy obecny trzeci sezon Fairy Tail (nazywany na niektórych stronach "Fairy Tail: Final series") będzie faktycznie ostatni? Moim zdaniem to będzie katastrofa jeśli przerwą ekranizację mangi i zmuszą nas do kupienia komiksu (mangi) jeśli będziemy chcieli poznać dalsze losy bohaterów.

Już wiele anime tak przerwano w trakcie. Długo mógłbym wymieniać fajne tytuły Log Horizon, Magi: The Labyrinth of Magic, Bleach i wiele innych. Moim zdaniem to trochę nie fer jeśli się bierze za ekranizację mangi i przerywa w połowie  :|
"Człowiek bez wrogów, to człowiek bez honoru" - bośniackie przysłowie

"Pieniądze, kiedy odchodzą, mają setki nóg, kiedy przychodzą, tylko dwie" - bośniackie przysłowie.

Offline Jackal

Odp: Co ciekawego oglądacie? 2.0
« Odpowiedź #4985 dnia: Kwiecień 22, 2019, 10:20:54 am »
Z aktualnie z tych serii to podobnie, Boruto w sumie po za kinówką to nie oglądam, może kiedyś. Black Clover mam w planach, a one piece na bieżąco. Odnośnie Fairy tail na pewno obejrzę, bo kiedyś obejrzałem całość pierwszej serii? Ciekawe jak to z tym będzie, bo one piece strasznie knocą, oglądam bo uwielbiam tą serię, ale samej treści odcinka jest może z 5min, a cała reszta to przedłużanie i oglądanie tłumów.

Offline Corran Horn

Odp: Co ciekawego oglądacie? 2.0
« Odpowiedź #4986 dnia: Kwiecień 26, 2019, 04:59:00 pm »
Z aktualnie z tych serii to podobnie, Boruto w sumie po za kinówką to nie oglądam, może kiedyś. Black Clover mam w planach, a one piece na bieżąco. Odnośnie Fairy tail na pewno obejrzę


Rozumiem, że oglądasz w wersji online? Obecnie jest to dobre rozwiązanie ale nie zapominaj, że strony oferujące filmy /seriale /anime online w ciągu 2-3 lat zapewne znikną z sieci lub będą trudne do znalezienia. Wiele na to wskazuje. Z jednej strony Rosja tworzy swój własny internet i chce resztę świata odciąć od swoich serwerów, a z drugiej strony w UE wprowadza się zmiany prawne potocznie zwane ACTA2 (dwa lata dla każdego kraju na implementację) i TERREG (dyrektywa obowiązująca bezpośrednio bez konieczności implementacji).

Tak jak kiedyś obudziłem się w świecie, w którym nagle zniknęły wypożyczalnie z filmami (VHS i DVD) tak za jakiś czas pewnie obudzę się w świecie, w którym cda, animezone, serialneonline i im podobnie znikną z sieci. Zachęcam do pobierania tego co cenne na dysk twardy. W przyszłości w podziemiu dzięki temu możesz się stać ważną szychą  8) Zauważ, że wiele odtwarzaczy z fajnymi anime już umarło. Np. na animezone masz niby dużą ofertę anime ale niektóre odcinki nie działają. Mam na myśli starsze tytuły, ale nawet te nowe utrzymują się w sieci coraz krócej.



POLECAM: "Zuckerberg przyznaje: ACTA2 i TERREG wykluczą małe niezależne serwisy"https://www.wykop.pl/link/4922221/zuckerberg-przyznaje-acta2-i-terreg-wyklucza-male-niezalezne-serwisy/
"Człowiek bez wrogów, to człowiek bez honoru" - bośniackie przysłowie

"Pieniądze, kiedy odchodzą, mają setki nóg, kiedy przychodzą, tylko dwie" - bośniackie przysłowie.

Offline Jackal

Odp: Co ciekawego oglądacie? 2.0
« Odpowiedź #4987 dnia: Maj 23, 2019, 05:16:17 pm »
ekhm, wiem o czym mówisz :). Oglądam offline i jeśli to możliwe dopiero jak wyjdzie cały sezon, zamiast odcinek co tydzień. Co do internetu to rzeczywiście umiera od paru ładnych lat. Lekkie przebudzenie co do dostępności środków wniosło oglądanie online, które też ma już swój schyłek.

Offline Thanoseid_FolRolDeOlRol

Odp: Co ciekawego oglądacie? 2.0
« Odpowiedź #4988 dnia: Lipiec 01, 2019, 07:40:36 am »
Anime "X-men" z 2011 roku, z zawartością 12 odcinków, oraz drugi sezon "Psycho-Pass" bądź w ramach zamiennika "Drifters" z 2016 roku. To tytuły japońskich serialowych animacji, które mam szczery zamiar obejrzeć. Właściwie, rzecz biorąc pierwszy z wymienionych seriali obecnie oglądam; 8 odcinków tej produkcji, naznaczonej ostrą dynamiczną linią kreślącą rys postaci, z nietuzinkową fabułą już za mną, a Anime samo w sobie polecam, gdyż jest to dobra adaptacja historii obrazkowych "Uniwersum Marvela".


A jak stoi, forumowicze, drugi sezon "Psycho-Pass" oraz "Drifters"? Ktoś z Was oglądał te dzieła, albo chociaż widział kilka odcinków? :)

Offline Jackal

Odp: Co ciekawego oglądacie? 2.0
« Odpowiedź #4989 dnia: Lipiec 04, 2019, 07:58:07 pm »
A jak stoi, forumowicze, drugi sezon "Psycho-Pass" o

Mnie drugi sezon spodobał się tak samo jak pierwszy.

Offline Rutus

Odp: Co ciekawego oglądacie? 2.0
« Odpowiedź #4990 dnia: Styczeń 14, 2021, 03:27:36 pm »
Obejrzałem ostatnio Dungeon ni Deai o Motomeru no wa Machigatte Iru Darouka (w skrócie Danmachi) i niestety jestem bardzo zawiedziony tym przeciętniakiem.

Ta seria nie oferuje nic ponad przeciętność. Zarówno pod względem "fabuły" i postaci, a skończywszy na słabej grafice i muzyce.
Lubię opinie odmienne od moich własnych spostrzeżeń, gdyż dają świeży wgląd również a może i przede wszystkim we własne odczucia. Spojrzenie zewnętrzne jest zawsze pozytywne i pomocne.
Proszę nie traktować mojej wypowiedzi jako polemiki a tym bardziej ataku na przedmówcę w temacie DanMachi. Będą tu wyłącznie moje spostrzeżenia odświeżone przeczytanym powyżej opisem.
Zacznijmy od muzyki, to dla mnie najmniej ważny element każdego anime, więc będzie lekko.
Wątek główny dla protagonisty opowieści skomponował Keiji Inai - postać dość znana i twórcza. To nie jest zwykły seryjny JPop. Wystarczy tego posłuchać w całości (nie w tle filmu) i potraktować tak, jak się traktuje Bacha - nie przesadzam, daje efekt na lepszym sprzęcie!


Zarówno pod względem "fabuły"
Pozwolę sobie się nie zgodzić. Fabuła jest zbudowana lepiej niż zdecydowana większość produkcji "hollywoodzkich", ale również i "mangowych". Rzecz w tym że jest nieco pocięta chronologicznie (niektórzy tego nie lubią) oraz wielopoziomowa. Należy tu niestety zastosować znaną z lekcji języka polskiego technikę "co autor miał na myśli" i "odwirować" poszczególne poziomy - to się nazywa analiza, dobrze się sprawdza np. przy "rozbiorze" Harrego Pottera, który ma przynajmniej 4 niezależne poziomy fabularne.
DanMachi jak dla mnie ma:
1. Poziom bazowy - opowieść umiejscowioną w świecie "jak gra" ze wszystkimi cechami charakterystycznymi dla RPG - ten poziom powoduje, że od serii odpycha osoby nie lubiące lub nie znające (a przez to nie rozumiejące) opisów "erpegowych". Mnie to przyciągnęło.
2. Wątek romansowy - po części to powoli budowana klasyczna haremówka (Hestia jako fundament, potem kolejno Liliruca Arde, Aiz Wallenstein, Harihume a w prawie niezauważalnym tle zauroczona Bellem cicha Syr Flover - Mikoto raczej nie bierze w tym udziału), po części dość dobrze z psychologicznego punktu widzenia opisany platoniczny romans strony doświadczonej przez życie (negatywnie i boleśnie) ze stroną młodą i nieśmiałą - mamy tu wszak po jednej stronie 14-letniego Bella wychowywanego wcześniej z dala od cywilizacji przez dziadka a po drugiej odrzucaną wielokrotnie i (dosłownie) wieki samotną boginię, mającą na karku kilka tysięcy lat życia. Jej wręcz modelowe wybuchy zazdrości o byle co (a czasem i bez powodu, przykładowe i symptomatyczne ciągłe nazywanie Aiz przez Hestię per "Wallencośtam") są w tym kontekście jak najbardziej zrozumiałe, wiarygodne i oczekiwane, oraz budują koloryt opowieści w tej warstwie fabularnej.
3. Nieklasyczny system religijny - na tym świecie mamy wielu bogów, każdy chce mieć wyznawców (to członkowie familii, stąd Hestia z uporem próbująca stworzyć familię a później broniąca jej "zębami i pazurami"), bogowie są różni i mają swoje dziwactwa. Być może jedynymi bogami bez dziwactw są wszystkim pomagający Takemikazuchi oraz farmaceuta Miach.
Mamy wyznawców - to członkowie familii - często broniący dobrego imienia swojego patrona (patrz Bell czy członkowie familii Loki), ale czasami wręcz gardzący swoim bogiem - jak część członków familii Somy.
No i mamy ateistów - czyli zerowców (postacie o poziomie zero) - to cała reszta (nie wliczam poszukiwaczy "na emeryturze", którzy swój poziom mają) populacji tak miasta Orario, jak i całego świata. To ciekawi ateiści - wszak bogów czasami spotykają choćby na bazarze (Hestia pracowała na straganie z pieczonymi ziemniakami).
4. Dobrze rozpracowany dylemat moralny związany z aktem przebaczenia - to wątek wręcz "obuchowy", ale tylko dla uważnych odbiorców - chodzi o potraktowanie Lili przez Bella po tym wszystkim, co mu zrobiła, oraz nieklasyczna reakcja Hestii na sytuację. Ten jeden wątek lepiej się nadaje do nauki etyki niż kilka lat religii w szkole.

Zarówno pod względem postaci
Postaci są podane w tym anime dość sprawnie i prosto. Nie ma tu komplikacji ani fałszywych tropów. Nawet oszustka Liliruca jest od początku ukazana w sposób dopasowany do "późniejszego wykorzystania".
Zgoda - nie ma tu zbyt wiele do dociekania, wszystko jest podane na tacy. Całe szczęście, że nie ma również większych błędów w opisie charakterów.

Nawet walki są przeciętne i wyzwalające minimalną ilość emocji.
Twórcy tego anime wyraźnie nie potraktowali walk jako fanserwisu, raczej jest nim dość dobrze i bez przesytu dawkowany obłoczek ecchi.
Wygląd walk jest tu elementem charakterystyki postaci i widać to wyraźnie przy porównaniu:
- wczesnych walk Bella Cralnela,
- znacznie późniejszych walk Bella,
- walk Aiz Wallenstein,
- szarmanckiego stylu walki Bete Loga,
- walki Ottara z minotaurem.

Poza tym pomysł, żeby dla głównego bohatera dać jakąś tajemniczą moc, którą może praktycznie pokonać każdego, jest już skrajnie idiotyczny, bo odbiera jakikolwiek sens dalszym starciom z potworami.
Bell Cranel posiada dwie umiejętności specjalne. Obie związane są z jego marzeniami i są fabularnie usprawiedliwione.
Jedna to "szybki wzrost" - taką posiada jeszcze Ottar - to ona pomaga "spełniać" jego marzenie o doścignięciu Aiz.
Druga to "Argonauta" - aktywowany emocjami a więc nieco przypadkowy, a poza tym jednorazowy boost. Raczej dodaje kolorytu a nie przesądza o każdej walce.
Aczkolwiek rozumiem uwagę przedmówcy. Należy jednak rozumieć to tak, że opowieść o Bellu jest opowieścią o budowaniu postaci podobnej w idei do OP (OverPowered character).

Jeśli chodzi o pozostałe postacie to Hestia jest niczym ciekawym. Nazywana cycatą loli (chodzi tylko o jej wzrost), jest po prostu ciągle zazdrosna o inne dziewczyny, które przebywają z głównym bohaterem. Prawdę mówiąc nie ma żadnych zalet jako postać (chociaż to standard w tej serii).
Charakterystykę tej postaci oraz wyjaśnienie jej ciągłej zazdrości opisałem powyżej. Dodam, że mamy tu ładnie pokazaną "ewolucję bohatera" (ale nie romantycznego :) ). Hestia pomimo wieków na karku uczy się i widać u niej ciekawe zmiany. Myślę, że podstawową jest nabywana w toku akcji umiejętność zaufania komukolwiek z zewnątrz. Obserwacja zachowania i zmian w nieco pokręconym charakterku Hestii to ciekawe zajęcie.

Jeśli miałbym już wybrać kogoś fajniejszego to chyba jedynie Ais. Miała sympatyczny i spokojny charakter, ale co z tego skoro nie pokazali nawet jednej walki z jej udziałem, a w ostatnim odcinku już nawet jej nie było.
Aiz ukazana jest dokładniej w serii Sword Oratoria. Tam znajdują się również walki z jej udziałem.

więc wynika z tego, że dzieli ich przepaść w porównaniu z resztą.
Przepaść między poziomami Aiz (i podobnymi) i Bella nie jest taka wielka i niezasypywalna, jak by się mogło wydawać. Aiz potrzebowała ok. roku na wbicie poziom 2, Bell na 2 wszedł po okresie półtora miesiąca, na 3 po kolejnym miesiącu, co w obu przypadkach stanowiło historyczny rekord Orario - nawet Ottar nie awansował tak szybko.
Dodam jako ciekawostkę, że familia Zeusa schodziła znacznie głębiej...

Tylko znowu co z tego? Przecież główny bohater i tak będzie silniejszy bo to główny bohater.Ktoś powie, że to przecież standard w wielu anime. Po pierwsze nie do końca standard, a po drugie w tej serii zostało to pokazane wyjątkowo płytko i irytująco.
DanMachi nie jest standardową fabułą OP. Jest o tyle odmienna, że pokazuje bohatera rosnącego od zera (dosłownie) do czegoś na kształt OP.
Co do płytkości - to zależy jak głęboko weszło się w zrozumienie treści i szczegółów opowieści. Ja osobiście twierdzę, że fabuła DanMachi płytka nie jest - nie jest rekordem głębi, ale na określenie "płytka" stanowczo nie zasługuje. W analizie "głębokości" jest u niej lepiej niż np. w skądinąd świetnym No Game No Life.

Danmachi to żenada i przeciętność pod każdym względem. Odcinki nudne, ale widziałem gorsze serie.
Poniekąd zgoda - też widziałem gorsze. Bardzo dużo i o wiele gorszych.


P.S. Jeśli ktoś by chciał szukać aspektów poważnych jeszcze głębiej ukrytych w wątkach fabularnych, to polecam Death March kara Hajimaru Isekai Kyousoukyoku, gdzie znajduje się całkiem sporego ciężaru gatunkowego traktat moralny z dobrze opisanymi rozwiązaniami, włącznie z kwestią konfliktu moralność kontra prawo/obyczaj.

 

anything