Autor Wątek: Batman  (Przeczytany 739472 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline Damex

  • Redakcja KZ
  • Kawaler Bractwa Św. Jerzego
  • *
  • Wiadomości: 419
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
    • DCManiak
Odp: Batman
« Odpowiedź #915 dnia: Maj 30, 2010, 02:01:22 pm »
Cytuj
Jeśli będzie tak dobry
lepszy ;). No ja mam samokrytyki i wiem, że lekko ssało ostatnio.
DC MULTIVERSE
www.dccomics.com.pl

Offline adro

Odp: Batman
« Odpowiedź #916 dnia: Maj 31, 2010, 10:31:55 pm »
Wyslaliscie petycje do egmontu, czy jeszcze nie?
Mozna sie jeszcze wpisac?
pzdr
tylko cisza i spokoj moga nas uratować
ALIVE AND KICKING!!!
King of Pop is dead... :(:(
Czesc Semicowi, to JUZ 20 lat!!!!
Czesc Prezydentowi RP i Jego Malzonce!!!
Czesc wszystkim poleglym pod Smolenskiem Bohaterom!!!

Offline Damex

  • Redakcja KZ
  • Kawaler Bractwa Św. Jerzego
  • *
  • Wiadomości: 419
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
    • DCManiak
Odp: Batman
« Odpowiedź #917 dnia: Czerwiec 01, 2010, 06:00:18 pm »
Cytuj
Wyslaliscie petycje do egmontu, czy jeszcze nie?
nie jesteś na bieżąco. parę postów temu jest na temat ego, że inicjatywa zdechła z powodu postawy "nie" pana T. Kołodziejczaka. A inne wydawnictwaniczego Norma nie wydadzą, bo mają już grafik na MFK zapchany.
DC MULTIVERSE
www.dccomics.com.pl

Offline Julek_

Odp: Batman
« Odpowiedź #918 dnia: Czerwiec 03, 2010, 10:55:52 am »
Roy, czy mogę liczyć na Twoją odpowiedz w naszej dyskusji, która nabrała rumieńców?

Offline Roy_v_beck

Odp: Batman
« Odpowiedź #919 dnia: Czerwiec 04, 2010, 10:53:28 pm »
Niestety nie. Jestem zdegustowany tym jak zawsze na swoją korzyść interpretujesz moje wypowiedzi, a pewne oczywistości uznajesz za konieczne naukowego dowodzenia.
Tniesz bardzo mocno moje wypowiedzi i po parę razy muszę do tego samego się odwoływać (jak w przypadku gdy prosisz o przykład dlaczego uważam  Pope'a za przecenianego). Całe to dywagowanie nad pojmowaniem mainstreamu przez pryzmat superbohaterskich komiksów mnie dobija, choć oczywiście o wiele bardziej drażni mnie nachalna gloryfikacja wiadomo którego artysty, która osiąga swój szczyt przy porównaniu do Millera (nie są tacy sami). A i w samym nieszczęsnym Roku setnym nikt nie zauważył tego, jak blisko Mysz-manowi do człowieka, a nie superbohatera.
Być może walnąłem się trochę przy pojęciu narracji, bo nie czerpię teoretycznej wiedzy o komiksach z poważnych źródeł moja strata. Co nie zmienia faktu, że obstaję przy swoim stwierdzeniu o istnieniu charakterystycznych cech każdego większego scenarzysty, niezależnie od rysownika. Jak przy Gaimanie wyraźnie widać całą tą intelektualną ezoterykę (czy to w "Zamaskowanym Krzyżowcu" czy "1602" czy "Księgach Magii" - Spawna i parę innych wymienionych tytułów nie czytałem).

I tylko to nic nie zmienia, bo dalej nie cierpię Paula Pope'a z jego "Year 100" na czele, który uważam za słaby komiks o Batmanie i przeciętny komiks sam w sobie i to jest ogólny point wszystkich moich wywodów.
Z racji, że też wysmażyłeś uznałem, że należy się dłuższe wyjaśnienie, czemu nie podoba mi się prowadzenie dyskusji i to dokąd ona zmierza.
I will make you hate me, cuz you ain't me.
http://rvb-arts.blogspot.com/

Maciejaszek

  • Gość
Odp: Batman
« Odpowiedź #920 dnia: Czerwiec 05, 2010, 01:59:58 pm »
Roy, nie bądź pipką. Nie wymiękaj. Dyskutuj.

Offline Roy_v_beck

Odp: Batman
« Odpowiedź #921 dnia: Czerwiec 07, 2010, 07:37:09 pm »
Kocham wasze sarkazmy :D
I will make you hate me, cuz you ain't me.
http://rvb-arts.blogspot.com/

Offline Julek_

Odp: Batman
« Odpowiedź #922 dnia: Czerwiec 08, 2010, 07:04:25 pm »
Cytat: Roy_v_beck
Niestety nie. Jestem zdegustowany tym jak zawsze na swoją korzyść interpretujesz moje wypowiedzi, a pewne oczywistości uznajesz za konieczne naukowego dowodzenia.

Wielka szkoda zatem.

Jesli gdzieś coś przeinaczyłem, wskaż palcem, proszę.
Jeśli uważasz, że pewnych rzeczy nie trzeba w koneiczny sposób uargumentowac, powiedz dlaczego.
Jeśli coś "interpretuje" na swoją korzyść i w Twoich oczach jestem nierzetelny, pokaż gdzie.

Wybacz, ale bardzo dbam o to, co pisze w takich sytuacjach, bo wiem, że ktoś te moje wypowiedzi czytan na tym forum i muszę dbać o uczciwość takiej dyskusji. Bo ja dbam o swoją opinię kogoś, kto stara się jak najrzetelniej o komiksie się wypowiadać i nie uciekać się do taniej erystyki i "skrótów myślowych", bo te pułaki są i łatwo w nie wpaść.

Cytat: Roy_v_beck
Tniesz bardzo mocno moje wypowiedzi i po parę razy muszę do tego samego się odwoływać (jak w przypadku gdy prosisz o przykład dlaczego uważam  Pope'a za przecenianego). Całe to dywagowanie nad pojmowaniem mainstreamu przez pryzmat superbohaterskich komiksów mnie dobija, choć oczywiście o wiele bardziej drażni mnie nachalna gloryfikacja wiadomo którego artysty, która osiąga swój szczyt przy porównaniu do Millera (nie są tacy sami). A i w samym nieszczęsnym Roku setnym nikt nie zauważył tego, jak blisko Mysz-manowi do człowieka, a nie superbohatera.

Tnę? Nie sądzę.

Cała rzecz w tym, że Ty zamiast napisać po prostu, że Pope Ci się nie podoba, że "Rok Sto" to według Ciebie przeciętny komiks, zaczaleś snuć dywagacje o mainstreami, o narracji Gaimana i tak dalej. A że androny straszne plotłeś, nietrudno było je dostrzec i obnażyć. Jeśli wolisz "All Star Batmana" od innych komiksów - nie ma sprawy, ja naprawdę nie każe Ci mieć dobrego gustu ( :) ), tylko proszę - ponoś odpowiedzialność za to, co Ci ślina na język przyniesie

Cytat: Roy_v_beck
Co nie zmienia faktu, że obstaję przy swoim stwierdzeniu o istnieniu charakterystycznych cech każdego większego scenarzysty, niezależnie od rysownika. Jak przy Gaimanie wyraźnie widać całą tą intelektualną ezoterykę (czy to w "Zamaskowanym Krzyżowcu" czy "1602" czy "Księgach Magii" - Spawna i parę innych wymienionych tytułów nie czytałem)..

I znowu zaczynasz... na rany Chrystusa, gdzie Ty masz jakąś "intelektualną ezoterykę" w przeciętnym komiksie o Batmanie czy maksymalnie pulpowych "1602" albo "Księgach Magii". I co to w ogóle jest intelektualna ezoteryka, pojęcie, jakby nie patrzeć, sprzeczne. Nie, nie musisz odpisywać. Nawiasem mówiąc Gaiman to w Polsce jest biedny, bo albo bierze się za jakiego przeintelekutalizowanego Nabokova amerykańskiego komiksu (jak Ty, Becku), albo się go hejtuje (vide Konwerski, który widzi, że "Sandman" swoją intertekstualnością do pięt co sprawniejszym literatom nie dorasta) i nieszczęśnik nie mogę się doczekać jakiejś sprawiedliwej oceny.

Ale to tylko nawiasem pisząc, bo sedno wyłuszczyłem powyżej.


Copyrajty idą do Konwerskiego, bo od jego beefie z Chudym podkradłem pomysł.

Maciejaszek

  • Gość
Odp: Batman
« Odpowiedź #923 dnia: Czerwiec 08, 2010, 07:32:31 pm »
Nie zgadzam się w kwestii Sandmana.
Gejman co prawda jest uczniem Moore'a (którego nie przerósł)
i Pratchetta (którego przerósł)
ale Sandman to jest jednak wybitna seria a jej intertekstualność trzeba badać również w kontekście "magicznego" uniwersum DC.
Gejman to nie tylko nawiązywanie do Szekspira ale głównie do pulpy (z powodów praw autorskich głównie DC).
Śmiem twierdzić, że ponad połowa smaczków jest dla przeciętnego i niegłupiego polskiego czytelnika i tak niezrozumiała.
Na przykład ja dopiero niedawno doszukałem się kim jest kruk Matthew i o co chodziło z Prezem.



W kwestii dyskusji z Royem, to daj spokój.
Już wystarczająco go poniżyłeś, bydlaku!

godai

  • Gość
Odp: Batman
« Odpowiedź #924 dnia: Czerwiec 08, 2010, 08:50:55 pm »
A Pope narysował jeszcze ostatni zeszyt zajebistej mini-serii Turning Points, która jest tak mainstreamowa, że mogłaby leżeć w tym mieście we Francji, co nie chcę przekręcić jego nazwy - są gliniarze, wybuchy, nawróceni terroryści, laserowy bat-sygnał i mała dziewczynka ściskająca Najmroczniejszego Krzyżowca za szyję.

Aczkolwiek kreska Pope'a jest faktycznie trudna. I nie każdemu musi podejść.

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
Odp: Batman
« Odpowiedź #925 dnia: Czerwiec 10, 2010, 04:43:20 pm »
"Co się stało z Zamaskowanym Krzyżowcem?"
Tytułowa opowieść znakomita graficznie, ale scenariuszowo - wydumana, efekciarska i płytka. Gdyby
Spoiler: pokaż
matkę Bruce'a
zastąpić Sandmanem, to mielibyśmy odcinek "Sandmana" właśnie, ale ten najgorszy z możliwych. Co się stało z Neilem Gaimanem?
Potem jest o wiele lepiej. Fajnie było sobie przypomnieć historyjkę narysowaną przez Bisleya. Naturalnie z ogromną ciekawością porównałem tłumaczenia Tomasza Sidorkiewicza i Arkadiusza Wróblewskiego. Są pewne różnice... :)
Najbardziej spodobał mi się "Korowód", klimatem przypominający "Potwora z Bagien". Dobra jest też ostatnia dwuczęściowa historia.

Offline m010ch

Odp: Batman
« Odpowiedź #926 dnia: Czerwiec 11, 2010, 10:03:19 am »
Cytuj
wydumana, efekciarska i płytka


E tam - ja się świetnie bawiłem przy lekturze. Koncepcje życia i śmierci Krusejdera przedstawiane przez kolejne postacie to bardzo fajny pomysł - opowieść Alfreda mnie osobiście zniszczyła. Jak dla mnie tych opowieści było nawet za mało (co to są te marne 2 zeszyty). Gdyby Gaiman mógł pójść trochę szerzej i zapodać więcej tych swoistych elsewordów całość byłaby lepsza, bo to IMHO właśnie te specyficzne wspomnienia postaci wpływać powinny głównie na ocenę komiksu - wątek będący tłem faktycznie przedstawiony bez szału (po Gaimanie zawsze spodziewam się najlepszego), aczkolwiek ostatnia strona go ratuje i przy okazji nadaje sens komiksowi jako całości. A reszta? B&W to już klasyk. Korowód faktycznie świetny - też mi się kojarzył ze Swamp Thingiem (ale to pewnie z uwagi na kreskę Buckinghama z tamtego okresu, temat roślinny i cameo Woodrue'a :wink: ). IMHO odstają tylko Grzechy pierworodne/Drzwi do zagadki - lektura typowo na jeden raz.

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
Odp: Batman
« Odpowiedź #927 dnia: Czerwiec 13, 2010, 05:05:45 pm »
E tam - ja się świetnie bawiłem przy lekturze.
Ja tylko na początku, bo na pierwszych planszach wyczuwa się taki charakterystyczny nastrój niesamowitości. Ale to bardzo szybko mija. Potem było już jedynie zniecierpliwienie i zgrzytanie zębami.

Offline C.H.U.D.Y.

  • Redakcja KZ
  • Szafarz bracki
  • *
  • Wiadomości: 2 215
  • Total likes: 0
  • Angry Comic Book Nerd
    • KZ
Odp: Batman
« Odpowiedź #928 dnia: Czerwiec 19, 2010, 11:25:33 am »
Już można oglądać Miasto Blizn.
Fabularnie nie mam tam nic nowego, dla niektórych może się wydawać tendencyjne. Ale atmosfera tego fanfilmu ejst urzekająca.

Klimatycznie to jest Batman pełną gębą.
Takiego Mrocznego Rycerza uwielbiam.

CITY OF SCARS
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 19, 2010, 11:36:29 am wysłana przez C.H.U.D.Y. »

Offline Roy_v_beck

Odp: Batman
« Odpowiedź #929 dnia: Czerwiec 19, 2010, 10:16:01 pm »
Muszę przyznać, że dobrze mi się oglądało ten film. Mimo, że długi jest. Fajny wizualnie, sceny w klubie naprawdę ekstra, ale fabularnie... to tak bez rewelacji. Znaczy najbardziej mi przeszkadzają te monologi Batmana, z początku i końca filmu, siedzi sobie i dywaguje jak jakiś filozof i to ma stanowić o oryginalności fabuły... Zresztą, widzowie kretyni nie są, a tak wystawia wszystko jak na tacy, no i bez potrzeby. Aktor grający Jokera też momentami blado wypada, ale ma parę świetnych momentów, z tym że ten z "Dead End" wciąż jest lepszy.
A teraz jedziemy spojlerami, więc reszta uważać. O to moje nielogiczności: (uwaga, zdradzam zakończenie)
Spoiler: pokaż
- Batman zostawiający Jokera bez opieki w wesołym miasteczku. Jakaś ochrona musi tam być, a jak nawet nie, to skuć drania kajdankami czy czymkolwiek i niech ktoś starczy (dorosły) na niego patrzy, albo nawet linczuje, przecież bezbronny jest...
- mały dzieciak rozwiązuje więzły Jokera, no proszę ja was, to co ten klaun miał w harcerstwie z sypłów?
- skąd ta druga spluwa w samochodzie, jak Joker miał swoją?

to już nie nielogiczność, ale tyczy się fabuły, więc ukrywam pytania:
- jak Batman poradził sobie z bombą? Nie mogę tego rozkminić a dwa razy oglądałem.
- No i końcówka, umiera największy nemezis Batmana, a oni tak to jakoś bez emocji pokazali - to rozumiecie, czemu w spojlerach dałem, right?

I will make you hate me, cuz you ain't me.
http://rvb-arts.blogspot.com/

 

anything