Autor Wątek: Batman  (Przeczytany 757707 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline YohnJossarian

  • Redaktor Gildii Filmu
  • Starszy Mistrz
  • *
  • Wiadomości: 385
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Batman
« Odpowiedź #1035 dnia: Kwiecień 26, 2012, 10:01:43 pm »
NatomiastPuenta jest kompletnie niewiarygodna psychologicznie. Batman pochyla się nad Jokerem i przemawia do niego tonem pełnym wyrozumiałości, jakby tłumaczył jakiemuś niedorostkowi, dlaczego nie wypada dłubać w nosie...

To desperacja. Krok od przekroczenia ostatecznej granicy. Wtedy próbuje się nawet nawracać Jokera tonem pełnym wyrozumiałości. Na moment przed strzeleniem mu w głowę.

A potem jeszcze moment fraternizacji przy dowcipie Jokera... To już nie o to chodzi, że Moore próbuje robić z Batmana świra - on robi z niego głupca... Bez sensu.

Obaj jadą na tym samym wózku. I obaj o tym wiedzą.

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
Odp: Batman
« Odpowiedź #1036 dnia: Kwiecień 26, 2012, 10:21:07 pm »
To desperacja. Krok od przekroczenia ostatecznej granicy. Wtedy próbuje się nawet nawracać Jokera tonem pełnym wyrozumiałości. Na moment przed strzeleniem mu w głowę.
Tak chciałby to widzieć Moore. Mnie to nie przekonuje. Za to przekonał Bollanda, tylko że to Bolland strzelił w głowę Batmanowi. :)

Obaj jadą na tym samym wózku. I obaj o tym wiedzą.
Nie. To tylko chłodna i cyniczna kalkulacja Alana Moore'a.

Offline freshmaker

Odp: Batman
« Odpowiedź #1037 dnia: Kwiecień 28, 2012, 03:03:22 pm »
przeczytałem batmant incorporated. jestem nawet zadowolony z zakupu, ale zaznaczam że jestem duzym fanem morrisona. jego run też oceniałem w miarę nieźle black. glove, batman i syn, batman rip (czad!) i batman&robin - świetny poziom. ressurection of ra's - średnio. return of bruce wayne, infinite crisis - nie czytałem (podobno todobry ruch).

incorporated to już mega-odrealniona wersja batmana. włąsciwie jest to niezłe wykorzystanie koncepcji lamerskiej bat-family. tak jak w przypadku rip-a pokazuje że batman faktycznie wybiega myślami w przyszłość i jest strategiem.

to co jest kiepskie w tym komiksie to wtórność. morrison zawsze imponował mi galerią tworzonych przez siebie postaci. w tym wypadku wyciąga je z prehistorii batmana jak np. club of heroes. ale mnie ten motyw kręcił w przypadku seven soldiers of victory, teraz czuję w ustach smak odgrzanego kotleta. z kolei galeria villianów u morrisona też jest mocna, ale motyw z nowym bad-guyem
Spoiler: pokaż
ktory okazuje sie byc dobrze znanym starym badguyem
też już był - w new x-men.

ogólnie fajna jazda bez trzymanki i rysunki chrisa burnhama, który nieźle podrabia franka quitelyego.

EDIT:
znalazłem taki reading order:
Batman and Son
The Black Glove
Batman Rip
Final Crisis
Whatever Happened to the Caped Crusader? (Not Morrison, and not essential, but good nonetheless)
Batman & Robin: Batman Reborn
Batman & Robin: Batman vs. Robin (Chapters 1-3)
Batman: Time and the Batman (Chaper 1)
Batman & Robin: Batman vs. Robin (Chapters 4-6)
The Return of Bruce Wayne
Batman and Robin: Batman Must Die (Chapters 1-3)
Batman:Time and the Batman (Chapters 2-3)
Batman and Robin: Batman Must Die (Chapter 4)
Batman Inc.

a co dalej? ktoś śledzi na bieżąco?
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 28, 2012, 03:08:45 pm wysłana przez freshmaker »
"...żyję jak król i łamię non-stop prawo..."
mój ulubiony aktor antysemita Mel Gibbons

Offline cich

Odp: Batman
« Odpowiedź #1038 dnia: Kwiecień 28, 2012, 09:16:36 pm »
a co dalej? ktoś śledzi na bieżąco?

Dalej Batman Incorporated v.2, który zaczyna się dopiero za miesiąc.

Jeśli przebiłeś się przez to wszystko, to można też spróbować Final Crisis.
Dla postaci Batmana to go czytać nie warto, bo tam się tylko przewija przez parę stron.
Jednak dla epickiej superhiroł s-f ekstrawagancko pokręconej historii warto :D

Problemem tego komiksu jest to, że zakłada, dużą znajomość różnych postaci z uniwersum DC u czytelnika i pędzi na złamanie karku z historią. Lecz głowę urywa jako żywo. Sporo szaleństwa, sporo Morrisońskich wątków - powrót Ultramana, kilku Soldiers of Victory, multiverse, limbo. Szczególnie dwuczęściowy Superman Beyond jest świetny.

Na początku Final Crisis, jeden z bogów z czwartego świata zostaje zabity przez kulę wystrzeloną w przeszłości, która przebiła czas lądując w jego sercu. Potem niebo robi się czerwone i "vast, slow motion invasion of reality begins. Machines bigger than cities arrive out of the void and anchor themselves to the garbage heaps of limbo."

Ale to mówię jako fan Morrisona, fanowi Morrisona.
Trejd ma ponad 350 stron i można się pogubić w trakcie lektury, ale nie zmniejsza to poziomu przyjemności w trakcie czytania. Apokalipsa to apokalipsa, nikt nie obiecywał, że będzie lekko. Hejt jaki ten komiks ma na internetzach jest mocno przesadzony. "Zbyt skomplikowane" to jak wyzwanie dla czytelnika, a "postaci giną nie wystarczająco heroicznie!" to facepalm.
All your life you live so close to truth it becomes a permanent blur in the corner of your eye. And when something nudges it into outline, it's like being ambushed by a grotesque.

Offline darkside

Odp: Batman
« Odpowiedź #1039 dnia: Kwiecień 29, 2012, 08:50:43 am »
Cytuj
Puenta jest kompletnie niewiarygodna psychologicznie. Batman pochyla się   nad Jokerem i przemawia do niego tonem pełnym wyrozumiałości, jakby   tłumaczył jakiemuś niedorostkowi, dlaczego nie wypada dłubać w nosie... I   to po tym wszystkim, co się wydarzyło, ze szczególnym uwzględnieniem   dramatu Gordonów.

Bezradność. Moore chciał pokazać już kompletny brak pomysłów i bezradność Batmana, która doprowadziła go to takiego momentu. Co do samego KG - ja też nigdy się tak nie podniecałem tym komiksem, nie rozumiem też jego fenomenu. Jest masa lepszych z Gackiem- 'The Dark Knight Returns', 'Year One', które rozkładają Zabójczy żart na łopatki. Nawet jedna z najnowszych z większych historii wydana w USA (Night of the Owls) spokojnie przebija historie pana Alana.

Ale to nie jedyny fenomen popkulturowy którego nie rozumiem (vide Harry Potter) więc się nie przejmuje.

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
Odp: Batman
« Odpowiedź #1040 dnia: Kwiecień 29, 2012, 02:10:07 pm »
Ale to nie jedyny fenomen popkulturowy którego nie rozumiem (vide Harry Potter) więc się nie przejmuje.
Ja się trochę przejmuję, bo te słabe, skrzywione bądź cyniczne "fenomeny" z dużą siłą przebicia mają negatywny wpływ na osąd wielu odbiorców popkultury. Potem np. czyta się takie kuriozalne zdania jak w "Gazecie Telewizyjnej" sprzed dwóch dni: "Zawsze wolimy oglądać Jokera niż Batmana - jest barwniejszy, ma lepsze powiedzonka, może i w końcu przegrywa, ale w jakim stylu". :roll:

Offline misio141

Odp: Batman
« Odpowiedź #1041 dnia: Maj 01, 2012, 10:45:49 pm »
Ja się trochę przejmuję, bo te słabe, skrzywione bądź cyniczne "fenomeny" z dużą siłą przebicia mają negatywny wpływ na osąd wielu odbiorców popkultury. Potem np. czyta się takie kuriozalne zdania jak w "Gazecie Telewizyjnej" sprzed dwóch dni: "Zawsze wolimy oglądać Jokera niż Batmana - jest barwniejszy, ma lepsze powiedzonka, może i w końcu przegrywa, ale w jakim stylu". :roll:
-.-' wtf? serio ktoś tak napisał?
Ass, gass and grass - nobody rides for free

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
Odp: Batman
« Odpowiedź #1042 dnia: Maj 02, 2012, 05:11:36 pm »
-.-' wtf? serio ktoś tak napisał?
Tak, Kamil Śmiałkowski. Niestety, kiedy chce się uwiarygodnić tezę jakiegoś artykułu, często wpada się w pułapkę uproszczeń. I to szeroko rozumianych, jeśli miałbym również nawiązać do tego, o czym wspomniałem w poprzednim poście.

Offline Koro

Odp: Batman
« Odpowiedź #1043 dnia: Maj 03, 2012, 10:53:52 am »
Ktoś może wie co będzie obejmować nowe wydanie Knighfall'a że będzie miało aż 640 stron?


http://www.amazon.co.uk/Batman-Knightfall-Vol-1-Collected-Edition/dp/1781160945/ref=pd_bxgy_b_img_b


I czy ktoś może powiedzieć coś więcej o poniższym komiksie?


http://www.amazon.co.uk/Batman-Prey-Edition-Doug-Moench/dp/178116357X/ref=sr_1_37?s=books&ie=UTF8&qid=1336038288&sr=1-37

Offline vision2001

Odp: Batman
« Odpowiedź #1044 dnia: Maj 03, 2012, 01:49:19 pm »
Ktoś może wie co będzie obejmować nowe wydanie Knighfall'a że będzie miało aż 640 stron?


http://www.amazon.co.uk/Batman-Knightfall-Vol-1-Collected-Edition/dp/1781160945/ref=pd_bxgy_b_img_b


BATMAN: KNIGHTFALL VOL.1 NEW EDITION zawiera "Broken Bat" oraz "Who Rules the Night" a dokładniej:

BATMAN: VENGEANCE OF BANE SPECIAL #1
BATMAN #491-500
DETECTIVE COMICS #659-666
SHOWCASE '93 #7 and 8
BATMAN: SHADOW OF THE BAT #16-18
DOBRA ALTERNATYWA DLA forum.gildia.pl:
---> https://forum.komikspec.pl/ <---

Offline chmiel

Odp: Batman
« Odpowiedź #1045 dnia: Maj 04, 2012, 07:52:32 am »
"Batman: Prey" to jedna z ciekawszych rzeczy napisanych przez Moencha, który zasadniczo jest moenchący. Psychiatra Hugo Strange knuje intrygę przeciwko Mrocznemu Rycerzowi, na punkcie którego ma obsesję. Jako faceta od mokrej roboty wykorzystuje gliniarza z GCPD. Polecam. No i Paul Gulacy na ołówku - gość, który w zasadzie nie potrafi dobrze rysować, a efekt i tak jest pozytywny. Fenomen jakiś;)

Offline spence

Odp: Batman
« Odpowiedź #1046 dnia: Maj 07, 2012, 09:14:17 pm »
O pierwszym HC nowego Justice League słów kilkadziesiąt.

Reboot całego uni­wer­sum Detec­tive Comics był bez wąt­pie­nia naj­gło­śniej­szym wyda­rze­niem komik­so­wym zeszłego roku. Wszyst­kie głów­no­nur­towe serie zostały pokoń­czone, następ­nie roz­po­częte ponow­nie od pierw­szego numeru, w któ­rym nic nie wyglą­dało już jak wcze­śniej. Wie­lo­let­nie, cią­gnące się deka­dami życio­rysy boha­te­rów zostały ściśnięte w pięć lat, a wszyst­kie zbędne wyda­rze­nia zostały okro­jone lub kom­plet­nie zmo­dy­fi­ko­wane. Podoba mi się sama kon­cep­cja odświe­że­nia popu­lar­nych boha­te­rów. Ostatni tego typu zabieg miał miej­sce w DC prze­cież aż trzy­dzie­ści lat temu. Spo­sób prze­pro­wa­dze­nia skom­pli­ko­wa­nej ope­ra­cji budzi jed­nak mie­szane uczucia.

Cały roz­bu­do­wany pro­ces cecho­wał pośpiech, przez co ...

Reszta tutaj o - tu.
https://kasetablog.wordpress.com - jak na razie, nowy adres, po przeprowadzce, zobaczymy jak dalej.

Offline Komediant

Odp: Batman
« Odpowiedź #1047 dnia: Maj 20, 2012, 12:00:32 am »
Tak przed ponowną premierą "Powrotu Mrocznego Rycerza" -


Ostatnie "Batmany" po polsku - już bez tłumaczeń J.Grzędowicza... Sidorkiewicz nie jest zły, wpadek u niego nie widać, ale też brakuje mu troche lekkiego pióra i swobody pisania. Grzędowiczowi czasem się obrywało, może i miał parę drobnych wpadek, ale jednak językowo tłumaczył tak jak się powinno i czytało się go bardzo płynnie. Miałem do niego duże zaufanie i nawet niektóre uznane za "niechłodne" przykłady słowotwórstwa nie przeszkadzały. Troche mi jednak brakuje jego swobody pisania w kolejnych "Batmanach" i na pewno żałuję że to nie w jego ręce trafi "re-translacja" DKR.


Mimo wszystko ciekaw jestem ponownej lektury , okaże się na ile rozczarowanie tym komiksem było winą Kreczmara.

Offline Julek_

Odp: Batman
« Odpowiedź #1048 dnia: Czerwiec 12, 2012, 11:15:42 pm »
Na Kolorowych ruszamy z Bat-Czwartkami, odliczając tym samym do premiery "The Dark Knight Rises". Co czwartek Łukasz Gręda będzie brał na warsztat kolejny film z Mrocznym Rycerzem, pokazując jak na przestrzeni lat zmieniała się postać stworzona przez Boba Kane`a i Billa Fingera.

Zaczynamy od klasycznego Batman: The Movie

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
Odp: Batman
« Odpowiedź #1049 dnia: Czerwiec 16, 2012, 05:06:14 pm »
Dopiero teraz znalazłem czas, żeby przeczytać dwa teksty Łukasza Grędy i muszę przyznać, że są ciekawe. Już się nie mogę doczekać, co autor napisze o "Batmanie Forever". W cichości ducha liczę, że dostrzeże w tym filmie to, czego wielu nie dostrzegło bądź nie chciało dostrzec. :)