Autor Wątek: Batman  (Przeczytany 756873 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline beacon

Odp: Batman
« Odpowiedź #465 dnia: Sierpień 18, 2008, 10:26:37 am »
Cytuj
żeby znaleźć dobre historie z Gackiem sprzed 3-4 lat to trzeba się napocić w kartonach
Wymienisz parę najciekawszych zeszytów Twoim zdaniem? Najlepiej stand-alone'y albo jakieś mini serie. No i jak ten Houdini?

Offline C.H.U.D.Y.

  • Redakcja KZ
  • Szafarz bracki
  • *
  • Wiadomości: 2 225
  • Total likes: 0
  • Angry Comic Book Nerd
    • KZ
Odp: Batman
« Odpowiedź #466 dnia: Sierpień 18, 2008, 11:26:24 am »
Houdini to jak na razie najlepszy wiktoriański Batman. Świetna fabuła okraszona przepiekną, malarską oprawą graficzną Chiarello. Gdyby oprawa wizualna każdego komiksu z Batmanem była tworzona z taką maestrią..

Ok, a z tych najciekawszych:

- LotDK #179; 185-189; 197-199; 200 (w Batman: Going Sane można to odnaleźć; świetny zbiór, polecam); 201-203; #215
- Gotham Knights #72
- bat-historie z antologii Solo (szczególnie psychodeliczna fantasmagoria McCarthy'ego). W ogóle polecam tych 12 zeszytów Solo, bo to świetne rzeczy są.
- Detective 815-816
- Z Confidentiala numery od 13 włącznie (niedługo wydane to będzie w TPB). Pierwsze 12 numerów to chłam pierwszej wody.
- Superman/Batman Annual #2 Joe Kelly'ego.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 18, 2008, 03:54:41 pm wysłana przez C.H.U.D.Y. »

Offline C.H.U.D.Y.

  • Redakcja KZ
  • Szafarz bracki
  • *
  • Wiadomości: 2 225
  • Total likes: 0
  • Angry Comic Book Nerd
    • KZ
Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #467 dnia: Wrzesień 03, 2008, 07:24:45 pm »
Wrzucilem tutaj z tematu o Alanie Murze:) Blacksad

Ze strasznym off-topem teraz wyskoczę: C.H.U.D.Y. - widzę wśród tych linków interesującego batmana, czy Wiliams ilustrował jakiś komiks z Człowiekiem Nietoperzem, z którym warto się zapoznać?

Rysunek, który zapodałem, pochodzi z Batman #667-669 o znamiennym tytule "Liga Batmanów". Jeżeli Morrison zrobił coś porządnie w trwającym nadal runie do Batmana, to jest to ta historia. Z iście infantylnego i wydawać by się mogło kretyńskiego pomysłu (Batman i Robin spotykają się po latach z Ligą Batmanów,  bohaterami będących naśladowcami Batmana z Europy i Świata (jest tam pewien grubas z Hiszpani, Bat-Hombre)) uczynił suspensowy thriller w klimacie "Imię Róży"Umberto Eco, inspirowany trochę "Watchmenami". Trzyma w napięciu i jest niesamowicie narysowany. Przez wielu (ale nie przeze mnie) ta historia jest uważana za najlepszą historię o Batmanie od dekady. Moim zdaniem jest dobra wizualnie. Fabularnie trochę zwalnia na samym końcu. "Ligę Batmanów" znajdziesz w zbliżającym się HaCeku "Batman: Black Glove".

Ale to nie jedyne rzeczy, jakie Williams zrobił dla Batmana:

Batman #526 "Constant whitewater"
(u nas TM-Semic wydał jako Batman & Superman 8/1998 [11]) Krótka historyjka noirowa o tym, jak ważnym elementem krucjaty Batmana są jego sprzymierzeńcy. Lektura na jeden raz. Williams był wtedy rzemieślnikiem, nie bawił się formą artystyczną.

Batman: Snow - tutaj Williams bawi się jako pomocnik scenarzysty. Origin Freeze'a jest pisany w nowy, dość fantazyjny sposób, a międzyczasie Batman uczy się dopiero swego błędu na zdrowiu osób drugich i trzecich. Dla  mnie jest to ciężkostrawna pozycja głównie przez Setha Fishera, który o ile był świetnym artystą, niesamowicie szczegółowym, to pasował do nastrojowości Batmana jak pięść do nosa. Odradzam, chyba że lubicie bajkowe eksperymenty.

Legends of the Dark Knight #86-88 - Williams znów współpracuje z Moenchem i tworzą nijaką historię. Ani to pochwalić. Ani zrównać z ziemią. Tym razem Batman walczy z kultem religijnym lubiącym zatrudniać bandziorów. Ot, typowa historyjka z Legends. Też na jeden raz. Ale jak się nie przeczyta to nie ma czego żałować.

Batman #550 - Williams sprzymierza się z Moenchem i Kelley Jones aby zrobić porządny komiks o Clayface'ie. Polecam. Ciekawe dialogi i fabuła.

Detective #821 - Pierwszy Detective Diniego i Williams rysuje Batmana w zupełnie inny sposób, podobnie jak w "Lidze Batmanów". Ciekawy, acz po lekturze przeciętny one-shot detektywistyczny, mający początek, rozwinięcie, zakończenie. Do znalezienia w TPB "Batman: Detective".

Był jeszcze Batman Annual #21, wchodzący w dziwną serię pulpowych, kiczowatych elseworldów. Ale raczej należy to sobie odpuścić, bo w ta seria to zbiór złych koncepcji i idei.

Puf  ;-)

Znając życie w momencie, gdy Williams zrobi większy, ambitniejszy projekt z Batmanem, wydadzą również zbiór jego wczesnych prac komiksowych z nietoperzem. Jak to miało miejsce z Timem Sale'em.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 04, 2008, 06:41:23 pm wysłana przez C.H.U.D.Y. »

Offline Trreker

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #468 dnia: Wrzesień 04, 2008, 07:56:32 pm »
Wrzucilem tutaj z tematu o Alanie Murze:) Blacksad

Rysunek, który zapodałem, pochodzi z Batman #667-669 o znamiennym tytule "Liga Batmanów". Jeżeli Morrison zrobił coś porządnie w trwającym nadal runie do Batmana, to jest to ta historia. Z iście infantylnego i wydawać by się mogło kretyńskiego pomysłu (Batman i Robin spotykają się po latach z Ligą Batmanów,  bohaterami będących naśladowcami Batmana z Europy i Świata (jest tam pewien grubas z Hiszpani, Bat-Hombre)) uczynił suspensowy thriller w klimacie "Imię Róży"Umberto Eco, inspirowany trochę "Watchmenami". Trzyma w napięciu i jest niesamowicie narysowany. Przez wielu (ale nie przeze mnie) ta historia jest uważana za najlepszą historię o Batmanie od dekady. Moim zdaniem jest dobra wizualnie. Fabularnie trochę zwalnia na samym końcu. "Ligę Batmanów" znajdziesz w zbliżającym się HaCeku "Batman: Black Glove".

Ta historyjka była z jednej strony bardzo ciekawie narysowana, ale z drugiej przez to własnie przekombinowana, plansze, stworzone na bazie bat-symbolu często traciły na  czytelności... A grubasek nie był Włochem? Miał strój Rzymianina:P

Offline freshmaker

Odp: Batman
« Odpowiedź #469 dnia: Wrzesień 13, 2008, 12:28:34 pm »
mam pytanie do zorientowanych. ostatnio kupiłem kilka tpb z batmanem które okazały się totalnym crapem:
- the man who laughs
- all star b&r
- rules of engagement
- ressurection of ras al ghul

czy nadchodzące: blck glove i r.i.p to szajs na podobnym poziomie?
"...żyję jak król i łamię non-stop prawo..."
mój ulubiony aktor antysemita Mel Gibbons

Offline C.H.U.D.Y.

  • Redakcja KZ
  • Szafarz bracki
  • *
  • Wiadomości: 2 225
  • Total likes: 0
  • Angry Comic Book Nerd
    • KZ
Odp: Batman
« Odpowiedź #470 dnia: Wrzesień 13, 2008, 03:07:58 pm »
Black Glove jest średnie (ale lepsze od "Batmana i Syna"), pomimo "Ligi Batmanów", o której piszemy zresztą na tej stronie. A R.I.P. jak na razie się nie skończyło, więc nieładnie oceniać coś po kawałkach. Niemniej kontrowersyjne, naruszające fundamenty mitologii, z ostrymi akcjami psychodelicznymi.

Na twoim miejscu zainteresowałbym się twardookładkową wersją Gotham Central.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 13, 2008, 03:14:53 pm wysłana przez C.H.U.D.Y. »

godai

  • Gość
Odp: Batman
« Odpowiedź #471 dnia: Wrzesień 13, 2008, 03:36:41 pm »
Na marginesie, czy GC w TPB już się skończyło? Bo widzę, że niektóre tomy tylko w HC, więc chyba sobie poczekam kilka lat, aż zrobią re-edycję. W hacekach raczej wątpię, żebym kupił.

Offline C.H.U.D.Y.

  • Redakcja KZ
  • Szafarz bracki
  • *
  • Wiadomości: 2 225
  • Total likes: 0
  • Angry Comic Book Nerd
    • KZ
Odp: Batman
« Odpowiedź #472 dnia: Wrzesień 13, 2008, 04:01:20 pm »
Tak, edycja w miękkiej oprawie już została wydana w całości.
Moim zdaniem lepiej kupić haceka, gdyż najwyraźniej w tym formacie wydadzą historie, które nie pojawiły się w SC (a są to: 11, 16-18, 26-27, 32). Zobaczymy, czy to się sprawdzi po zapowiedziach drugiego haceka.

P.S. Acz z drugiej strony lepiej kupić SC, bo w half a life mamy batman chronicles 16 i detective'a rucki. Chyba tych historii nie ma w HC.

P.S. 2 freshmaker, oprócz Gotham Central HC polecam kupić Batman/Grendel. Co prawda by wczuć się w klimat Grendela należałoby poczytać esencję Grendela (a są to świetne komiksy - "Devil By the Deed", "Devil's Legacy", "The Devil Inside", "Devil Tales", "God and the Devil" "War Child", "Black, White, and Red"), ale moim zdaniem warto. Mamy tam ukazanego początkującego Batmana detektywa walczącego z zawodowym, bezlitosnym mordercą oraz (w drugiej historii) doświadczonego Mrocznego Rycerza stawiającego czoło monstrum przyszłości. Szczególnie pierwszej historii należy się uznanie za świetne kreacje drugoplanowe kobiecie, pełne życia z atrakcyjnymi dialogami, i ciekawym spojrzeniem na potyczki bohater/nemezis. Matt Wagner graficznie pojawia się zarówno w starym stylu (ala "Twarze"), jak i w nowym (ala "Monster Men", "Mad Monk", "Trinity").
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 13, 2008, 09:12:06 pm wysłana przez C.H.U.D.Y. »

Offline Death

Odp: Batman
« Odpowiedź #473 dnia: Wrzesień 23, 2008, 06:52:26 pm »
Byłem w kinie na Mrocznym Rycerzu.
Powiem krótko: ten film jest chory jak Joker i już wyjaśniam dlaczego tak uważam:
Myślałem, że już nigdy nie zobaczę filmu bardziej zakręconego od trzeciej części Piratów.
Sto wątków, sto pomysłów na minutę. Jazda bez trzymanki na wstecznym, potem na 5 i znowu na wstecznym i tak dalej aż do zakończenia filmu. Joker pierwsza klasa, szkoda że pojawia się tak rzadko.
Jak dla mnie ten film mógłby byc tylko o Jokerze. Batman to tylko dodatek-tak to widzę. 7,5/10

Przeczytałem recenzję: http://www.gniazdoswiatow.net/2008/08/06/szmatman-i-syf/

Dawno nic mnie tak nie rozbawiło:D Najlepszy fragment: "Trzy razy odkładałem ten komiks, zanim dobrnąłem do końca tego koszmaru. Tymczasem czekała na mnie jeszcze druga opowieść. Oto, nagle, okazuje się, że Batman ma swoje prywatne małe archiwum X, coś jak czarna teczka Tymińskiego, a w nim wzmiankę o trzech duchach"

O tak! Naprawdę dobra recenzja:))))
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 24, 2008, 08:50:23 pm wysłana przez Death »

godai

  • Gość
Odp: Batman
« Odpowiedź #474 dnia: Wrzesień 23, 2008, 07:50:51 pm »
Death, to nie recenzja, to opinia. A to był najbardziej bezsensowny komiks z Batmanem, jaki w życiu czytałem. Nie zasłużył na lepszą.

Nota bene, pierwsza część twojej wypowiedzi z drugą łączy się tylko osobą Batmana, jak mniemam? Bo o filmie pisałem w innym wpisie. Mniej pociesznie.

Offline Death

Odp: Batman
« Odpowiedź #475 dnia: Wrzesień 23, 2008, 08:52:14 pm »
Posta o filmie napisałem kilka dni temu. Ale od tego czasu nikt nic nie pisał w temacie o Batmanie więc chcąc skomentowac Twoją "opinię" o Batman i Syn połączyłem oba posty o Batmanie aby nie pisac jednego po drugim...
Nie no, ja też uważam ten komiks za gniot. W pełni się z Tobą zgadzam. Uśmiałem się czytając tę wypowiedz heh

A Twój wpis o filmie też przeczytałem. Ja tam uważam, że film jest dobry, Heath Ledger w roli Jokera b.dobry, Batman średni, a ta laska tak jak napisałeś faktycznie mogłaby być ładniejsza:)))

godai

  • Gość
Odp: Batman
« Odpowiedź #476 dnia: Wrzesień 23, 2008, 10:34:48 pm »
Wiesz, Death, Batman i syn dla mnie, nie ukrywam, był koszmarkiem. Czemu dałem radosny wyraz. Cieszę się, że śmiech wywołała, bo dla mnie ten album to trauma. Chyba go nie tknę więcej.

A film, film był świetni zrobiony, więc musiał mieć dużo zwolenników i przeciwników. Przyznaję szczerze, byłem uprzedzony i nie dałem się magii ponieść. Nie ja jeden, zresztą. Takich fanbojów jak ja, nic by nie zadowoliło.

Zupełnie jak miłośników komiksu na gildiowym forum. ;)

Offline beacon

Odp: Batman
« Odpowiedź #477 dnia: Wrzesień 24, 2008, 05:27:20 pm »
Komiks żenada (czemu dawałem wstrzemięźliwie upust w recenzji na p.), a film miecie pałkę (choć trochę z tym wymieszaniem i dowaleniem wątków zbyt wielu się zgadzam). Ale to nie jest miejsce na krytykowanie sposobu pisania godaia. Możemy się sprzeczać o treść, ale o formie i pro-recenzenckim warsztacie autora (nie wiem, dlaczego niektórzy traktują blogi tak śmiertelnie serio) to sobie pogadajcie gdzie indziej.

Offline ljc

Odp: Batman
« Odpowiedź #478 dnia: Wrzesień 24, 2008, 06:07:35 pm »
ja byłem w IMAXie na Batmanie, no i ten ekran jest rzeczywiscie duuuuuuuuuży i wszystko na nim też - robi wrażenie (nawet czasem za duży, bo przy szybkich i krótkich sekwencjach nie jest się w stanie nadążyć z patrzeniem), a sam film dobry, ale nie zrobił na mnie aż tak piorunującego wrażenia - podobał mi sie stylistycznie oczywiście (nieplastikowosuperbohaterski), ale to już było w poprzednim i nie zaskakiwało - głos batmana wkurzał, laska też (stać go na lepszą:)
tamtam!

Offline Trreker

Odp: Batman
« Odpowiedź #479 dnia: Wrzesień 24, 2008, 06:15:48 pm »
nie zaskakiwało - głos batmana wkurzał, laska też (stać go na lepszą:)

trzeba przyznac ze nie udało sie zrobic z Rachel (czy jak jej tam) postaci interesujacej... Nawet mogła by wyglądac jak wygląda, ale nie ma za grosz charakteru ktory mogłby tlumaczac to ze kazda wazna postac w Ghotham była nia zainteresowana.

 

anything