Autor Wątek: Batman  (Przeczytany 739109 razy)

0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.

N.N.

  • Gość
Odp: Batman
« Odpowiedź #480 dnia: Wrzesień 24, 2008, 07:22:36 pm »
trzeba przyznac ze nie udało sie zrobic z Rachel (czy jak jej tam) postaci interesujacej... Nawet mogła by wyglądac jak wygląda, ale nie ma za grosz charakteru ktory mogłby tlumaczac to ze kazda wazna postac w Ghotham była nia zainteresowana.

Zapomniałeś, że była bogata z domu.

Offline Death

Odp: Batman
« Odpowiedź #481 dnia: Wrzesień 24, 2008, 08:57:59 pm »
Ale to nie jest miejsce na krytykowanie sposobu pisania godaia. Możemy się sprzeczać o treść, ale o formie i pro-recenzenckim warsztacie autora (nie wiem, dlaczego niektórzy traktują blogi tak śmiertelnie serio) to sobie pogadajcie gdzie indziej.

Ależ ja nie skrytykowałem sposobu pisania godai’ego tylko zdecydowanie go pochwaliłem...  :roll: (Bo o to chyba chodzi w Twoim poście). Chyba, że się nie wyspałem lub boję się że szef zaraz wpadnie do biura i dlatego źle zrozumiałem... ;-)

Offline beacon

Odp: Batman
« Odpowiedź #482 dnia: Wrzesień 24, 2008, 11:38:48 pm »
Przepraszam. Źle zrozumiałem Twój post.

Offline Trreker

Odp: Batman
« Odpowiedź #483 dnia: Wrzesień 25, 2008, 12:18:00 am »
Zapomniałeś, że była bogata z domu.

Na Brucie to wrazenie nie robi:P. Chociaz moze zmęczyły go modelki:P

N.N.

  • Gość
Odp: Batman
« Odpowiedź #484 dnia: Wrzesień 25, 2008, 07:58:41 am »
Na Brucie to wrazenie nie robi:P. Chociaz moze zmęczyły go modelki:P

Dla Bruce'a to pierwsza miłość, jeszcze z przedszkola, co zostało w filmie dobitnie podkreślone.

Offline yurek1

Odp: Batman
« Odpowiedź #485 dnia: Wrzesień 25, 2008, 07:59:32 am »
właśnie przeczytałem Rok pierwszy i stwierdzam - po raz kolejny, po Roninie - że czytanie przekładów Grzędowicza to droga przez mękę. gościu zupełnie nie ma wyczucia języka, a nie da się ukryć, że Miller pisze specyficznie. to po prostu słaby przekład. dlatego po raz kolejny zamierzam pozbyć się polskiej wersji i kupić oryginał (jak zresztą robię z większością komiksów wydanych w Polsce...)
Oh no, what a time to get diarrhoea!

Offline Trreker

Odp: Batman
« Odpowiedź #486 dnia: Wrzesień 26, 2008, 10:53:50 pm »
Dla Bruce'a to pierwsza miłość, jeszcze z przedszkola, co zostało w filmie dobitnie podkreślone.

Pierwsza miłość to juz jakies wytłumaczenie, to ze ona wie ze on jest tym kim jest to również jakies tam wyjasnienie ( szansa na dom, rodzinke, bez potrzeby tłumaczenia sie z Tumblera:P). Ale Harvey, poza tym Joker (z Jokerem to inna inszosc bo on po prostu lubi gadac z ludżmi, ale jednak)?

Offline C.H.U.D.Y.

  • Redakcja KZ
  • Szafarz bracki
  • *
  • Wiadomości: 2 215
  • Total likes: 0
  • Angry Comic Book Nerd
    • KZ
Odp: Batman
« Odpowiedź #487 dnia: Wrzesień 27, 2008, 12:46:13 pm »
Sam koncept Rachel jest średni. Chciałoby się, żeby filmowcy odeszli od sztampowej struktury sensacyjniaka, jak to określił godai, pokazując postać kobiecą niekoniecznie uwikłaną w wątek miłosny z głównymi bohaterami historii. Żałuję trochę, że nie pokazano w Batmanach Nolana Seliny jako prostytutki, postaci epizodycznej pokazującej się od czasu do czasu. Byłoby to coś nowego w filmowym Batmanie, coś, co można byłoby ciekawie rozwinąć.

Przyznam się, że mam w głowie wizję takiej postaci epizodycznej w trzecim Batmanie Nolana. Postać Harley Quinn (wizja Azzarello: "Visually, I threw her in a vinyl outfit and made her look as much like a junkie as possible. Harley Quinn is like a stripper to me. I don’t want to know her name, I don’t want to hear about her life, and I sure as hell don’t want her to talk. Just dance, baby…”) jako liderka gangu Jokersów zainspirowanych postacią pana szalonego szamana w makijażu. Wszakże gang fanów Jokera to nic nowego, pojawili się w Batman Beyond i wyszło to całkiem sprawnie.

Ale żeby przedstawić Harley Quinn jako narkomankę to następny Batman powinien uzyskać błogosławieństwo od żądnych kasy producentów i dostać wreszcie "eRkę". Moim zdaniem wszystkie brutalne aspekty, jakie można było wcisnąć w PG-13, wciśnięto. Żeby zrobić lepszy film, trzeba przejść na wyższy poziom, bez ograniczeń z strony wytwórni. A dzięki "eRce" można przedstawić śmierć Batmana, na co zresztą czekam w trzecim Batmanie.

A tak w ogóle - godai i JAPONfan, podpisuje się wszystkimi kończynami do Waszego podcastu o rezurekcji. Tekst o kakao wymiata  ;-) Tylko dlaczego zrezygnowaliście z omawiania Evolution? Widzę ponadto "Going Sane"... jak wrażenia?

P.S. Element humorystyczny, a właściwie trochę żenujący. Otóż pewien inteligentny i dowcipny człowiek chciał się pośmiać z realizmu w TDK. Niestety, dla bat-fanatyków (nie fanów, fanatyków) naśmiewać się z TDK znaczy zgnoić inicjatora całego przedsięwzięcia. Enjoy:

http://film.org.pl/prace/batinternauci.html
http://film.org.pl/prace/50_prawd_mroczny_rycerz.html
http://www.batcave.stopklatka.pl/index.php?subaction=showcomments&id=1221941804&archive=&start_from=&ucat=8&

Najlepszy był komentarz jednego z użytkowników BatCave: "We did this 'cause we love the goddamned Batman  ;-)"
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 27, 2008, 02:55:39 pm wysłana przez C.H.U.D.Y. »

Offline JAPONfan

Odp: Batman
« Odpowiedź #488 dnia: Wrzesień 27, 2008, 02:44:43 pm »
Rezurekcje ja pisalem, godai czytał.

Co do 50 prawd to juz w rozmowie z kumplem który mi linka podrzucił zaznaczyłem ze to wlasnie to co w pierwszym Batmanie Nolana mi nie pasowalo. Niby czytał Rok Pierwszy ale go nie przyswoil.
Chodzi mi o punkt 13.

godai

  • Gość
Odp: Batman
« Odpowiedź #489 dnia: Wrzesień 27, 2008, 05:54:41 pm »
CHUDY: Evolution nie było za bardzo o Ra'sie - występował tam tylko jako siritus movens, więc przesunąłem. Going Sane - dobre wrażenia, dlatego wskoczył do kolejki. I faktycznie, JAPON odpowiada za treść dzisiejszego podcastu, ja tylko użyczyłem mikrofonu.

50 prawd jest miejscami naciągane, ale bardzo dobre. Resztę zaraz sprawdzam, dzięki za linki.

Offline Ziemniakento

Odp: Batman
« Odpowiedź #490 dnia: Wrzesień 30, 2008, 06:47:33 pm »
Lego Batman: The Videogame (PSP)

Ło! Jestem świeżo po 5 godzinach gry i mam zamiar podzielić się z Wami doświadczeniami :)
Nie było do tej pory takiej gry o Batmanie, która skupiałaby się na całym uniwersum. Nie było do tej pory gry o batmanie tak klimatycznej (to się podobno ma zmienic przy wyjsciu Arkham Asylum), ale dzięki Warner Bros. Interactive mamy okazję nadrobić wszystkie zaległości.
Gra jest bardzo prosta: mamy 6 epizodów zawierających ok 5 misji każdy. Misja wygląda bardzo schematycznie- chodzimy bohaterami, rozwiązujemy zagadeczki,, składamy klocki, bijemy się z ludzikami itp itp. Dla osób, które nigdy nie miały kontaktu z grami z serii Lego na pewno prostota gry odstrasza i tu pojawiają się plusy, przeważające całą szalę:

-pomysły- W grze można zarówno pospacerować sobie po batcave'ie, dać w dziób alfredowi i batwoman krzątających się po jaskini, pooglądać swoje trofea itd. Za punkty zdobywane na misjach możemy odblokować sobie pojazdy, bohaterów, ciekawostki (niejeden batgeek złapie się za głowę, poważnie ;)) czy różne extrasy. Ponadto udało mi się odblokować Arkham Asylum, które jest zrobione genialne: biegający po szpitalu więźniowie ( wśród nich autentycznie villansi) atakujący cię bez powodu, pielęgniarze itp. Ponadto w jednym z pomieszczeń mamy możliwość "poskładania" ludzika z części odblokowanych w czasie misji. Warto wspomnieć, że połowę misji wykonujemy bad guy'ami, których jest multum- między innymi Joker, Poison Ivy, Bane, Man Bat, Freeze, Mad Hatter, Two Face itp (naprawdę duży wachlarz postaci z całego universum).

-humor- Nieodłączny grom z serii Lego. Za odblokowane extrasy możemy włączyć opcje, która każdej postaci doda duży nos, okularki i krzaczaste brwi. Filmiki zrobione bardzo miodnie również tryskają humorem i często piętnują charakterystyczne dla Bat-serii niespójności( patrzcie 50 prawd :)).

-klimat- Tam gdzie ma być przerażająco jest przerażająco, gotham jest naprawdę mroczne, ogród Poison Ivy wściekle zielony, przechadzając się po fabryce Mr Freeze'a aż czujemy ciarki na skórze :)

-postacie- Każda postać oprócz skoku, uderzenia posiada charakterystyczną sobie umiejętność: Batman rzuca batrangiem, Poison Ivy daje zabójczego buziaka wrogom, Freeze zamraża delikwentów, Riddler potrafi sterować wrogiem poprzez zawładnięcie ich umysłem

-muzyka- Niesamowita. Naprawdę oddaje klimat misji i np. w ogrodzie Poison Ivy mamy motywy ze skrzypcami, w batcave'ie co chwili usłyszymy nietoperze i mroczne nutki a  po Arkham rozlega się muzyka klasyczna, która wywołała ironiczny uśmiech na mojej twarzy  x]

-zagadki- Po przejściu misji nie raz wracamy do niej paręnaście razy. Odblokowane stroje pozwalają odkryć nowe zagadki np. po wykonaniu misji gdzie gdzieś z boku znajdowała się szklana ściana dostajemy w którymś tam epizodzie Sonic Suit, który pozwala nam niszczyć szklane przedmioty. Wracamy do misji i odkrywamy za ścianą bonus. Dzięki sporej ilości takich sekretów gra przykuwa nas na dodatkowe godziny :)

Jest niestety łyżeczka dziegciu- gra może się znudzić w pewnym momencie no nie jest to produkcja takiej jakiej my, komiksiarze byśmy chcieli. Jest skierowana do młodszych graczy więc usunięto wiele przemocy, mroku, szaleństwa. Ale spokojnie, niedługo na PC'ty i next geny ma wyjść Arkham Asylum, który dopiero da rade :]
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 30, 2008, 07:41:52 pm wysłana przez Ziemniakento »

Offline karolk

Odp: Batman
« Odpowiedź #491 dnia: Październik 08, 2008, 07:07:40 pm »
pytanie do godaia lubi ewentualnie chudego:
http://www.amazon.com/gp/product/1401219551/ref=pd_luc_sim_02_01
was is das?

i prosze... wiem ze mam google....

godai

  • Gość
Odp: Batman
« Odpowiedź #492 dnia: Październik 08, 2008, 07:38:27 pm »
Prędzej Chudy, ja nie bieżąco z aktualnościami od jakiegoś czasu jestem i poza tytułem nie kojarzę.

Offline C.H.U.D.Y.

  • Redakcja KZ
  • Szafarz bracki
  • *
  • Wiadomości: 2 215
  • Total likes: 0
  • Angry Comic Book Nerd
    • KZ
Odp: Batman
« Odpowiedź #493 dnia: Październik 08, 2008, 08:18:29 pm »
Joker's Asylum to taka miniseria, która miała zastąpić adaptacje komiksowe i inne bzdurne chwyty marketingowe związane z TDK (owszem, był jeszcze skok na kasę w postaci miniserii "Two-Face: Year One", której zakończenia jeszcze nie czytałem). Pomysł miniserii nawet fajny - Joker opowiada o sobie, Pingwinie, Poison Ivy, Scarecrow i Two-Face'ie w krótkich zamkniętych historiach nie powiązanych ze sobą wątkiem przyczynowo-skutkowym. Każda historia jest tworzona przez innego scenarzyste i rysownika, w głównej mierze są to nowe twarze na amerykańskim rynku.

Efekt mocno średni.

Historia o Jokerze bardzo słaba. Rysownik kiepsko stara się interpretować  ascetyczny realizm Maleeva swoimi bazgrołami, a fabuła jest oldschoolem w złym tego słowa znaczeniu. Natomiast historia o Pingwinie bardzo solidna - najlepsza historia o Oswaldzie, jaką czytałem od... od.... cholera, chyba od czasu Granta i Breyfolge'a. Świetnie definiuje postać i udowadnia, na czym polega jej niepowtarzalność. W końcu to Aaron i Pearson. Dalej mamy Poison Ivy. Średnia interpretacja okraszona rysunkami rodem z Aspen Studio, ale nie rozczarowuje tak jak historia Jokerowa. Strach na Wróble? Nic odkrywczego, tylko narysowana komputerową, animacyjną kreską. Jak dla mnie oczy bolą. Końcowa historia jest jednak najlepsza - Hine, znany z świetnego District X i DD: Redemption, pisze bardzo dobrą historie o Dwie-Twarze spotykającego swoje dosłowne przeciwieństwo. Historia z fajnym niedomówieniem i ciekawą oprawą graficzną.

Według mnie edytorzy DC chcieli stworzyć twór podobny w motywie do Black & White - twórcy przedstawiają swoja wizje antagonisty Nietoperza, jego esencje, mając do dyspozycji 22 strony. Edytorzy zaprosili do współpracy osoby o młodym stażu, a jeżeli chodzi o rysowników to dobierali osoby o zupełnie odmiennej, ale unikalnej wrażliwości artystycznej. Ale jak dla mnie to jest niewypał. Na 5 historii tylko 2 zasługują na dłuższą uwagę.

Na waszym miejscu kupiłbym oddzielnie Joker's Asylum: Penguin i Joker's Asylum: Two-Face.

Offline Ziemniakento

Odp: Batman
« Odpowiedź #494 dnia: Październik 09, 2008, 01:32:21 pm »
Ja również gdy miałem głoda na jakąś dobrą historię z Jokerem zakupiłem Joker Asylum.
Byłem zawiedziony na całej linii...