trawa

Autor Wątek: IRON FIST  (Przeczytany 1339 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Itachi

IRON FIST
« dnia: Październik 08, 2017, 11:43:12 pm »
Opowieść ostatniego Iron Fista

Przyznaję wynudził mnie ten komiks. Czekałem na niego z upragnieniem, jednak po lekturze poczułem spory niedosyt. Pierwszy zarzut jaki mogę skierować to obojętność na losy bohatera. Zazwyczaj a w szczególności w gatunku superhero człowiek świadomie czy nie stara się kibicować danemu bohaterowi. Danny Rand jest w tym komiksie nijaki, podobnie jak w serialu zasłania się swoim kodeksem moralnym, ale jego zachowania są po prostu irracjonalne. To w jaki sposób spławia Chińczyków, odsłania wszystkie karty sprawia, że jego ranga jako superbohatera topnieje niczym sopel w słoneczny poranek. Dodatkowo działa pochopnie, bez namysłu, co chwila wpada w pułapki i liczy na kogoś kto go uratuje. Brzmi znajomo? Moża działa u mnie syndrom serialu, powtarzalność wątków, ale w moim przekonaniu komiks się nie broni. Większość albumu stanowi akcja, pojedynki na śmierć i życie - co jednak z tego kiedy nie odczuwam w nich żadnych emocji?

Graficznie nie mam żadnych zastrzeżeń, komiks stoi pod tym względem równym dobrym poziomie. Do gustu przypadła mi zróżnicowana paleta barw. Niestety zarysowana fabuła nie intryguje, a końcówka z jakąś zapowiedzią wyimaginowanego turnieju nie powoduje u mnie chęci zakupu kolejnego tomu.

Czy zachęcam do zakupu? Tak, jeśli lubicie Iron Fista. Tak, jeśli podobał się Wam serial. Ale czy jest to pozycja must have? Na pewno nie.

Offline Antari

Odp: IRON FIST
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 09, 2017, 03:35:12 pm »
Wielokrotne odwołania do serialu moim zdaniem pozbawione sensu bo jedno ma się do drugiego jak żelazna pięść do porcelanowego oka.

Opowieść ostatniego Iron Fista, to zdecydowanie najlepsza premiera z wrześniowego pakietu Muchy w gatunku SH. Brubaker jak zwykle staje na wysokości zadania dostarczając opowieść przemyślaną w najdrobniejszych szczegółach i szalenie interesującą. A przy tym, ogromnie przystępną dla laika, który o postaci Żelaznej Pięści nie wie praktycznie nic. Ogromnie podobało mi się z jaką pieczołowitością Brubaker wykuwa niemal gołymi rękami mitologię Iron Fista od podstaw, kreując ją w mistyczne dziedzictwo przekazywane z pokolenia na pokolenie. W różnych częściach komiksu przychodzi nam podziwiać krótkie, epizodyczne występy Nieśmiertelny Broni na przestrzeni wieków. Zabieg ten jest kapitalny - czuć wręcz "epicki" rozmach całej historii, a także ciężar spuścizny jaką dźwiga na swoich barkach młody, niedoświadczony Danny. Stopień wyważenia częstotliwości scen akcji w całym tomie jest odpowiedni. Te, są wprowadzanie w większości przypadków w celu ekspozycji określonego zakamarka osobowości Dannego. Gdy Bru chce abyśmy zobaczyli jak Danny czuje się niepewnie na nowej drodze życia - widzimy to w scenach akcji. Gdy chce abyśmy dostrzegli jego talent i determinację, pokazuje nam to przekuwając kwestie z dymków na język sztuk walki i akcję w terenie. Spora w tym także zasługa świetnej oprawy graficznej, z której na pierwszy plan wynoszone są prace Davida Aja, który znany jest polskiemu czytelnikowi z Hawkeye z Marvel Now. Mamy tu możliwość podziwiać jak wykształcił się jego warsztat na wiele lat przed objęciem sterów nad losami Clinta Bartona. Zakończenie pierwszego tomu zwiastuje otwarcie nowego wątku, na o wiele większą skalę. Wprost nie mogę się doczekać kontynuacji. W zestawieniu z lekturą Uncanny X-Force Remendera, komiks okazał się ciekawszy, bardziej przemyślany i przystępniejszy. Polecam!

Offline Maragast

Odp: IRON FIST
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 03, 2018, 11:37:26 pm »
Ile tomów ma ten "Immortal Iron Fist" od Muchy???

mkolek81

  • Gość
Odp: IRON FIST
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 04, 2018, 02:27:55 am »
Ile tomów ma ten "Immortal Iron Fist" od Muchy???
Mucha na obecną chwilę zapowiedziała 3 tom, czyli kompletną historię napisaną przez Eda Brubakera i Matta Fractiona. Ale są jeszcze 2 tomy stworzone przez Duane'a Swierczynskiego, które są kontynuacją serii z otwartym zakończeniem. Samo zakończenie jest zawarte w mini serii (antologii) I Am An Avenger (w pierwszym zeszycie).
Spoiler: pokaż
 Chodzi tutaj o nie zamknięty z serii wątek dziecka Danniego i Misty.
Tych dwóch Mucha nie zapowiedziała i kiedy się o nie pytałem padło stwierdzenie, że jeśli będzie dobra sprzedaż to się zastanowią nad kontynuacją. Jeśli by się zdecydowali to wg mnie ten fragment z I Am An Avenger przydałoby się dołączyć do naszego wydania (najlepiej by było wspomnieć im na FB o tym, albo na jakimś festiwalu komiksu, bo w oryginalnych zbiorczych go nie ma).


Do tych 5 tomów jest jeszcze spin-off serii pod tytułem Immortal Weapons stworzony też przez Swierczynskiego, opowiadający historię 5 mistrzów, których poznaliśmy z serii głównej. 
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 04, 2018, 02:31:34 am wysłana przez mkolek81 »

Offline Maragast

Odp: IRON FIST
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 04, 2018, 10:15:35 am »
Dzięki bardzo za odpowiedź.

 

anything