Autor Wątek: Conan  (Przeczytany 207828 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline tomb

Odp: Odp: Hachette
« Odpowiedź #75 dnia: Kwiecień 25, 2017, 07:40:58 pm »
pytanie o conana od rebis-u - warto się w to ładować?
Warto. Przekłady mi nie przeszkadzały, a dodatkowy materiał jest nie do przecenienia (inne wersje opowiadań, fragmenty, skrypty, szkice map). Tylko brak fajnej mapy świata i miękkie oprawy książek są na minus (no i może brak indeksu, co w beletrystyce nie jest praktykowane, ale przy takim fanowskim wydaniu byłoby mile widziane).

Offline Archelon

  • Zbrojmistrz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 221
  • Total likes: 1
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mane, tekel, fares
Odp: Odp: Hachette
« Odpowiedź #76 dnia: Kwiecień 25, 2017, 08:15:09 pm »
Czytałem kiedyś (nie pamiętam gdzie), że z powodu popularności Conana, inne teksty Howarda (np. historyczno-przygodowe) wydawcy przerabiali na przygody Cymeryjczyka.


Zgadza się. Przykładowo Jastrzębie nad Egiptem przerobiono na Jastrzębie nad Shem.
Howard był płodnym twórcą. Pierwsze opowiadanie wysłał do publikacji w wieku 15 lat.
Oryginalnych opowiadań z Conanem powstało 17 lub 18, kilka szkiców oraz jedna powieść. Za dokończenie szkiców i przeróbki odpowiadają głównie L. Sprague de Camp i Lin Carter.
Sam Howard przerobił opowiadanie z Kullem na Conana i w ten sposób powstała pierwsza przygoda barbarzyńcy (Feniks na mieczu).
Inne postacie w dorobku Howarda: Bran Mak Mor, Salomon Kane, Kull, Cormac Mac Art, Steve Costigan (marynarz), Trupiogłowy, El Borak, pamiętam jeszcze o gościu z okresu wypraw krzyżowych.
Howard prowadził ożywioną korespondencję z Lovecraftem. Zaowocowało to opowiadaniami osadzonymi w realiach mitów Cthulhu.
Szkoda, że popełnił samobójstwo w wieku 30 lat.


Najlepsze wydania Conana to PIK kontynuowane przez Amber. Tak do 20 tomu. Zdecydowanie warto przeczytać wydane przez PIK opowiadania z innymi bohaterami Howarda. Było 12 tomów.


Ciekawostka. Polak piszący przygody Conana jako Jack de Craft to Jacek Piekara (Randall w pismach "growych").
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 25, 2017, 08:22:04 pm wysłana przez Archelon »
"Seria jest bardzo fajna. Ten kto nie kupi jest nędznym sclavusem. Albo innym Bazyliszkiem."

Offline 8azyliszek

Odp: Conan - jak bardzo lubiany ? ile wart ?
« Odpowiedź #77 dnia: Kwiecień 26, 2017, 06:07:25 am »
Savage Sword of Conan- proszę...

Wykrakałeś. :) rzem jest w tym coraz lepszy. Moje uznanie.

mgnesium

  • Gość
Odp: Odp: Hachette
« Odpowiedź #78 dnia: Kwiecień 26, 2017, 09:19:33 am »
Warto. Przekłady mi nie przeszkadzały, a dodatkowy materiał jest nie do przecenienia (inne wersje opowiadań, fragmenty, skrypty, szkice map). Tylko brak fajnej mapy świata i miękkie oprawy książek są na minus (no i może brak indeksu, co w beletrystyce nie jest praktykowane, ale przy takim fanowskim wydaniu byłoby mile widziane).

dzięki za opinię. dla mnie miękka okładka i brak obwoluty to plus (diunę od tego samego wydawnictwa ciężko mi się czytało).

Offline p3rshing

Odp: Conan - jak bardzo lubiany ? ile wart ?
« Odpowiedź #79 dnia: Kwiecień 26, 2017, 08:06:14 pm »
Wykrakałeś. :smile: rzem jest w tym coraz lepszy. Moje uznanie.

Nie rozumiem, czy ktoś zapowiedział jakiegoś conana?

Offline gabor2

  • Kawaler Bractwa Św. Jerzego
  • ****
  • Wiadomości: 508
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Conan - jak bardzo lubiany ? ile wart ?
« Odpowiedź #80 dnia: Kwiecień 26, 2017, 08:13:50 pm »
Haszet ma rzucić podobno na próbę.

Offline 8azyliszek

Odp: Hachette
« Odpowiedź #81 dnia: Czerwiec 16, 2017, 12:31:50 pm »
Ja Conana będę kupował raczej, choć za takimi klimatami nie przepadam.

Będziesz kupował Conana, choć nie lubisz heroic fantasy? Szacun.

Offline Szekak

Odp: Odp: Hachette
« Odpowiedź #82 dnia: Czerwiec 16, 2017, 01:35:18 pm »

Mówisz "Conan" myślisz "umięśniony chłopiec"? Co kto lubi, nie wnikam.

Będziesz kupował Conana, choć nie lubisz heroic fantasy? Szacun.
Skoro inni polecają to sprawdzę, ostatecznie dobry komiks się obroni bez względu na gatunek. Jakoś tak przez filmy z Arnim mam do marki jakąś sympatię. Oglądałem nawet serial Moellerem, ale ciężkie to dość było. :roll:

A jednak poświęciłeś mi całe przedpołudnie. To bardzo rzadkie w naszych jakże zabieganych czasach. Dziękuję.
Nie ma problemu, zawsze do usług. :wink:

Offline tomb

Odp: Odp: Hachette
« Odpowiedź #83 dnia: Czerwiec 16, 2017, 01:46:23 pm »
Coś z tym Conanem już wiadomo konkretnego? (Jeśli padła to informacja to przepraszam, ale nie dałem rady przeczytać ostatniej wymiany postów)

Offline Szekak

Odp: Odp: Hachette
« Odpowiedź #84 dnia: Czerwiec 16, 2017, 01:56:30 pm »
@UP
8azyliszek aproves.
Podoba mi się takie zdrowe podejście. Ja uważam, że dobra treść sama się obroni, nieważne w jakiej formie jest podana.
approves*


Mam jeszcze essentiala Conana wydanego przez Mandagorę którego nie czytałem, to będzie wydane w kolekcji? Może to dobry czas by go ruszyć...

Offline LucasCorso

Odp: Odp: Hachette
« Odpowiedź #85 dnia: Czerwiec 16, 2017, 02:31:49 pm »
{podchodzi z pewną taką dozą nieśmiałości}

Niestety nie jestem Ci w stanie powiedzieć {przepraszam} czy to będzie wydane w kolekcji {tak na marginesie jest gdzieś lista w ogóle, bo na tej włoskiej stronie co tu ktoś kiedyś linkował nie ma żadnych informacji, albo ja nie umiem znaleźć}

Ale jeśli pozwolisz to nadmienię, że jak nie jestem wielkim fanem serii Conan the Barbarian {bo jednak połowa z tych historii jest zbyt miałka w porównaniu do Savage Sword of Conan, które jako magazyn dystrybuowany w inny trochę sposób mogło sobie pozwolić na więcej} to te pierwsze dwadzieścia-kilka zeszytów jest nie tylko bardzo dobre, ale również przedstawia ważne dla Conana wydarzenia w bardzo ciekawy {moim skromnym zdaniem} sposób
Od tych historii się zaczął Conan w Marvelu.
Trochę tylko traci wersja mandragory przez to, ze w przeciwieństwie do SSoC, które od razu było robione pod czerń i biel CtB było robione pod kolor, i to nie jest to samo jak się ogląda kolorowy komiks w wersjo czarno białej. To tak {moim zdaniem} nie działa.

{powoli odchodzi rakiem obserwując reakcję postującego}
Since time immemorial, I and others of my race have beheld the myriad wonders of the universe...

Kijanek

  • Gość
Odp: Odp: Hachette
« Odpowiedź #86 dnia: Czerwiec 16, 2017, 03:56:56 pm »

approves*


Mam jeszcze essentiala Conana wydanego przez Mandagorę którego nie czytałem, to będzie wydane w kolekcji? Może to dobry czas by go ruszyć...
Nie to nie te serie.
Nie ma tego we włoskiej kolekcji.
Jeśli możesz to Mandragorę zostaw na sam koniec, mi Ess obrzydził postać na wszeczasy.

Offline LucasCorso

Odp: Odp: Hachette
« Odpowiedź #87 dnia: Czerwiec 16, 2017, 04:26:15 pm »
zawsze mnie to zaskakuje jak różnie ludzie reagują na te same komiksy...
"The Tower of the Elephant" z CtB#4 (zawarty w wydaniu Mandragory) to jedna z moich ulubionych historii o Conanie

Świetnie pokazuje, czemu tekst z okładki Wiedźmina {"Wiedźmin nie jest rębajłą pokroju Conana"} jest po prostu śmieszny,krzywdzący i nie najlepiej świadczy o autorze tego zdania...
Since time immemorial, I and others of my race have beheld the myriad wonders of the universe...

Offline rzem

Odp: Odp: Hachette
« Odpowiedź #88 dnia: Czerwiec 16, 2017, 04:37:45 pm »
Wracamy do już raz przetworzonej dyskusji :smile:
Ess nie był zły, były tam wszak nawiązania do prozy Howarda, jak choćby w przypadku tej wieży właśnie - swoją drogą b. dobrego epizodu w tym zbiorze.
Ess zbiera niezasłużone baty ale tak czy siak Savage Sword to inna kategoria, nie należy się do niej nastawiać poprzez zbiór Mandragory.

Offline 8azyliszek

Odp: Odp: Hachette
« Odpowiedź #89 dnia: Czerwiec 16, 2017, 04:48:53 pm »
Tą kradzież w Wieży w Zamorze to czytałem na razie w formie książkowej. Dobra historia. W ogóle Conan to Conan. Świetny jest. Jeszcze te dwa miechy wakacji wytrzymać i trafi w nasze łapki. Trochę szkoda, że Kolekcje owocują pod koniec sierpnia. Teraz na pociechę tylko Secret origin.