Autor Wątek: Marynarka Wojenna  (Przeczytany 13442 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline krytyk

Marynarka Wojenna
« dnia: Lipiec 16, 2003, 08:51:30 am »
Ten temat ma być w założeniu miejscem "spotkań" miłośników morza i dyskusji na temat flot wojennych.
 Mam nadzieje że na tym forum znajdzie sie sporo takich ludzi i dyskusje beda ciekawe.

Offline krytyk

Marynarka Wojenna
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 16, 2003, 08:52:54 am »
Rozpoczynam ta dyskusje postem przeniesinym z tematu (ogólnego) o historii najnowszej:

Wczoraj znalzałem w sieci ciekawą strone
http://history.serw.com.pl/trag/
dotyczaca katastrof morskich i zatopień statków i okretów wojennych.
Niestety nie ma tam możliwosci skomentowania jej treści, wiec pomysłałem o tym forum. Przeczytałem tam miedzy innymi opis zatopienia na Bałtyku w kwietniu 1945 roku, niemieckiego statku "Goya" przez radziecka łódz podwodna "L-3". Autor strony opisuje ten podwodny atak na transportowiec chroniony przez aż 7 eskortowych jednostek- jako "watpliwy sukces". Określiłbym to jako co najmniej przesade! Nie komentuje tu bynajmniej rzezi wsystkich płynacych na tym statku ludzi, ale pod wzgledem że tak powiem "technicznym" (umiejatnosci załogi okretu "L-3") atak na tak chroniony cel to z pewnosią sukces.

Offline krytyk

Marynarka Wojenna
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 16, 2003, 09:52:18 am »
Szukam pozycji o Polskiej Marynarce Wojennej w PRL-u tj w latach
1945-1989.

Offline Gollum

Marynarka Wojenna
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 16, 2003, 04:05:16 pm »
Przejrzałem pobieżnie stronę o katastrofach. Widać, że autor ma na pieńku z ZSRR (tyle tylko, że ZSRR wcale o tym nie wie). Widać, że wyraźną sadystyczną przyjemność mu sprawia wyliczanie, ile to dzieci ile kobiet zginęło na niemieckich statkach zatopionych przez radzieckie okręty podwodne. A katastrofy na Pacyfiku traktuje bardzo pobieżnie: data, nazwy i przyczyny. Tymczasem literatura na ten temat lesy obszerna (choćby dwutomowa książka Edmunda Kosiarza).

Offline krytyk

Marynarka Wojenna
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 16, 2003, 07:18:55 pm »
Znalazłem całkiem fajna strone o okretach podwodnych:
http://www.op.osw.pl/
kupe wiadmoości od poczatków dziejów aktywności człowieka pod wodą aż do dziś (naprawde sporo i ciekawie o "Kursku").
Brakuje mi tam tylko jednego, polskie okrety podwodne!!! Wyobraźcie sobie wchodzisz na podstrone o roku 1939 i ani słowa. Fakt że nasza podwodna flota wpadła w straszny "Worek" :( i nie wiele (złośliwy powiedziałby że nic) zdziałała, ale przy takiej przewadze Niemców, samo wyjście bez start dobrze świadczy o naszych podwodniakach.

Offline Gollum

Marynarka Wojenna
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 17, 2003, 07:06:04 am »
Cytat: "krytyk"
Znalazłem całkiem fajna strone o okretach podwodnych:
http://www.op.osw.pl/
Brakuje mi tam tylko jednego, polskie okrety podwodne!!! Wyobraźcie sobie wchodzisz na podstrone o roku 1939 i ani słowa. Fakt że nasza podwodna flota wpadła w straszny "Worek" :( i nie wiele (złośliwy powiedziałby że nic) zdziałała, ale przy takiej przewadze Niemców, samo wyjście bez start dobrze świadczy o naszych podwodniakach.

Nie przejrzałem strony, ale widząc na jej adresie końcówkę pl, na określenie autora strony ciśnie mi się na usta tylko jedno słowo (powszechnie uważane za obraźliwe).
Przecież przedarcie się Wilka przez cieśniny duńskie to był majstersztyk. A to co zrobił Orzeł, wiejąc z Tallina bez broni i map, potem robiąc to samo co Wilk, to było wręcz cudowne.

Offline Gollum

Marynarka Wojenna
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 17, 2003, 07:27:50 am »
Przejrzałem stronę i czuję spory niedosyt. Ale to normalne; jeszcze nie znalazłem w internecie żadnej strony na żaden tenat, która by spełniła mojr oczekiwania, przede wszstkim pod względem informacyjnym.
Autor prześlizgnął się po temacie, choć nie da się ukryć, że jesli nad strona popracuje, to będę musiał powyższe stwierdzenie odwołać.

Offline krytyk

Marynarka Wojenna
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 17, 2003, 06:51:49 pm »
Jestem "świeżo" po obejzeniu filmu dokumetalnego "Bitwy wojny secesyjnej". Było tu także o walkach na morzu. Padło stwierdzenie że najważniejszym wydarzeniem tej wojny było wprowadzenie na uzbrojenie pancerników Absolutnie nie moge sie z tym zgodzić, bo o wiele
bardzej znaczącym dla mnie był pierwszy udany atak z pod wody. Fakt pancerniki były bardzo ważne w końcu XIX i (powiedzmy) do połowy XX wieku, ale dziś to już (prawie)historia. Natomiast najważniejszymi okretami stały sie podwodne nosicele rakiet z głowicami jadrowymi.

Offline Gollum

Marynarka Wojenna
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 18, 2003, 07:27:51 am »
Zgadzam się. Pancerniki może i pierwszy raz zostały użyte, ale to nie była nowość. Zresztą ich użycia było cokolwiek problematyczne. Pierwsza poważna bitwa pancerna to była Europa, w wojnie włosko-austriackiej, kiedy to stare austriackie żaglowce (no, cokolwiek okute blachą) rozpieprzyły Włochów, mających m.in. najnowoczesniejszego wówczas pancernika. Inna sprawa, ze włoski dowódca nadawał się wyłącznie do d...

Offline krytyk

Marynarka Wojenna
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 20, 2003, 05:04:31 pm »
To chyba stały problem floty włoskiej w XX wieku, przecież w II wojnie było to samo. Mieli naprawde dobre okrety i kiepskie osiagniecia.

Offline krytyk

Marynarka Wojenna
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 20, 2003, 05:30:57 pm »
Znalazłem świetną strone o ORP "Orzeł":
http://www.orzelorp.republika.pl/menu.htm
Warto zajrzeć. Szkoda tylko że inne nasze okrety nie doczekały sie takiego zainteresowania.

Offline krytyk

Marynarka Wojenna
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 23, 2003, 03:08:04 pm »
Ostatnio zastanawiam sie czy faktycznie niemieckie okrety podwodne w I i II wojnie miały realną możliwość wpłyniecia na losy tych wojen? Fakt zadały aliantom wielkie straty i mocno ich przestraszyły. Lecz wydaje mi sie ze tak naprawde okrety podwodne są jak partyzanci, mogą szarpać tyły armii (tj w tym wypadku niszczyć transportowce) ale raczej nie zajmują (kontroluja) terytorium. To w wojnach morskich działka floty nawodnej. Podwodniaki masakrowały głównie nie konwojowane statki handlowe lub słabo bronione konwoje, a gdy znajdowały sie w walce z groźnym przeciwnikiem nie było już tak różowo.

Offline krytyk

Marynarka Wojenna
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 28, 2003, 06:16:29 pm »
Czy ktoś z tu zaglądajcych mógłby mnie oświecić w tajemniczej sprawie.
W dniu 3 września 1939 odbyła sie pod Helem bitwa z dwoma niemieckimi niszczycielami, podaja to wszyscy piszący o obronie wybrzeża we wrześniu 1939  tylko jakos nikt nie podaje co to były za jednostki (nazwy).
Dziwne to troche, tym bardziej że kiedyś sugerowano nawet (fakt że tylko w "tygrysku") ze nasi zatopili jeden z nich, a co najmniej cieżko uszkodzili.

Offline krytyk

Marynarka Wojenna
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 07, 2003, 09:00:32 am »
Proponuje nowy temat: Czy warto poszukiwać wraku "Orła"?
Ja jestem zdecydowanym zwolennikiem takiego przedsięwziecia. Czas najwyższy odnaleźć wrak tego bohaterskiego okretu i rozwiażać zagatke jego zniszczenia. Niektórzy twierdzą że to niemożliwe i jest to strata czasu i pieniedzy. Nie zgadzam sie z tym zdaniem. Choć na pewno bedzie to trudne, Morze Pułnocne to przecież nie ocean i warto szukać "Orła".

Offline Gollum

Marynarka Wojenna
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpień 11, 2003, 06:32:44 am »
Cytat: "krytyk"
Proponuje nowy temat: Czy warto poszukiwać wraku "Orła"?

Ale rzeczywiście będzie to trudne, od zatopienia "Orła" dno Morza Północnego pokryła gruba warstwa osadów, dno do góry nogami przewróciły urządzenia poszukujące i wydobywające ropę.