Autor Wątek: Dystrybucje anime na VHS w Polsce w latach 1990-1991. Ktoś miał styczność?  (Przeczytany 6224 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline TheMatig

Kiedyś moje posiadanie wpadła kaseta z całą masą różnych przedziwnych "bajek" jak to się wtedy ładnie mawiało. Miałem wtedy 7 lat, było lato 1991 roku i zaraz miałem trafić do pierwszej klasy. Były to czasy niczym nieskrępowanego piractwa na masową skalę, gdzie nawet w legalnych wypożyczalniach królowały VHSy kopiowane domowym sposobem. Kasetę kupiła mi babcia prosto z kartonu jakich wiele było na stadionie 10-lecia u jego rozkwitu. Co na tym było? W zdecydowanej większości przeróżne amerykańskie wynalazki z lat 80. Dopiero po wielu nieprzespanych nocach i przewalonym YT odtworzyłem całą listę. Było tam "Inhumanoids" "G.I.Joe"' "Ghostbusters" ale ze studia FILMATION (kompletnie u nas nieznane, na bazie serialu z 1975 roku), He-Man oraz "Jem" stworzone przy współpracy z TOEI. Jednak ns pewno tą drogą wypuszczany był też "Robotech" oraz "Thundersub" czyli "Uchu Kubo Blue Noah" z angielskim dubbingiem. Wszystkie dystrybucje te były z polskim lektorem, którego nigdzie indziej w życiu po za nimi nie słyszałem. Kasety dawno już nie mam i ubolewam nad faktem, że na własne zyczenie, ale że mam pamięć do szczegółów to outro z napisami każdego odcinka dowolnej serii wyglądało tak: W małym kwadracie leciało sobie oryginalne outro na tle jakichś spadających kwadratów a'la Arkanoid. Nigdzie w necie nie znalazłem nawet fragmentów tych serii w tej wersji polskiej mowy. Lektor ZAWSZE podawał dokładny adres i telefon firmy, która się tym zajmowała i gdzie można było dokonać stosownych zakupów. I w pamięci utkwiły mi Aleje Stanów Zjednoczonych w Warszawie ileś tam, pawilon C3. Czy ktoś się z tym kiedyś zetknął? Jak by nie patrzeć było to na kilka lat przed Polonią 1, od której podobno wszystko się w Polsce zaczęło na dobre.

Offline Dagu

Odp: Dystrybucje anime na VHS w Polsce w latach 1990-1991. Ktoś miał styczność?
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 08, 2010, 03:17:23 am »
oraz "Jem" stworzone przy współpracy z TOEI.
... "Jeeeeem is truely outrageous, truely truely truely outrageoooous"... ehkem. Przepraszam. Zapomniałam się.

Z podobnej beczki mi w łapki wpadła już nie kaseta, a tylko rip "Mahou no Princess Minky Momo: Yume no naka no rondo" z angielskim dubbem (jako "Gigi i fontanna młodości") wykonane na podobnej zasadzie - nigdzie później nie słyszany lektor i dokładnie podany na końcu namiar "podmiotu wykonawczego" (w tym przypadku Video Rondo Gdynia).




Classic is fantastic. Yeah.

Offline ANDREWK1

Odp: Dystrybucje anime na VHS w Polsce w latach 1990-1991. Ktoś miał styczność?
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 08, 2010, 07:20:30 pm »
Miałem wtedy 6 - 7 lat, ale te "bajki" inne od reszty disneyów czy hanna-barbery do dziś pamiętam:)
Z anime jestem na bank pewien, że oglądałem wtedy:
- Macross the Movie: Do You Remember Love ( z wyciętą sceną prysznicową:),
- Lensman (kilka odcinków - do dziś pamiętam te komputerowe intro, gdy myśliwiec wlatywał między wieżowce),
- Jem (chociaż moim zdaniem koprodukcje amerykańsko-japońskie z tamtego okresu trudno nazwać anime)
- pierwsze dwa odcinki The Dominion Tank Police OAV - były nawet w oryginalnym pudełku z roznegliżowanymi Anną-Pumą i Uni-Pumą na okładce:)
- jakieś anime (niestety nie pamiętam tytułu) o młodym ninja/samuraju, i jego grubym kompanie, którzy wspólnie walczyli przeciw grubemu, różowemu diabłu imieniem Smok, który notabene w finałowej walce zmienił się w smoka:) (byłbym wdzięczny za tytuł, gdyby ktoś też to znał)
- jakieś do dziś niezidentyfikowane przeze mnie anime o dużym statku kosmicznym (chyba nazywał się Odyn, dużo nazw było tam zresztą z nordyckiej mitologii) w trakcie kosmicznej wojny z armiami robotów, fajna ścieżka dźwiękowa  w nim była - hard i ciężki metal, (byłbym wdzięczny za tytuł, gdyby ktoś też to znał)
- oraz prawdziwy rodzynek Lupin The 3rd: Castle of Cagliostro w reżyserii Miyazakiego, tam jadnak lektor nazwał film jako "Na kłopoty Hardyman" :smile: Lupin był na włoskim, albo francuskim dubbingu, z polskim lektorem.

P.S. Zostały również wydane w tamtych czasach jakieś hentaie czytane przez znanego dziś z telewizji lektora:), - kiedyś gdy zaczynałem swoją przygodę z mangą i anime ( przełom roku 1998/1999) znalazłem u kuzyna kasetę z nimi (tytułów nie pamiętam) - jeden był o Kleopatrze, kreska była dość retro na mój gust z końcówki lat 70-tych, drugi dział się w przyszłości na statku kosmicznym (produkcja wg kreski - druga połowa lat 80-tych).

P.S. 2. Legenda miejska głosi, że drogą pirackich kaset wideo około 1990 roku do Polski zawitał nawet kultowy Akira, na sześć, siedem lat przed swoją premierą w Canal+. W 2002/3 roku na konwencie Makon w Opolu, kupiłem VHS-a z tym anime, jakość obrazu była średnia, ale co ciekawe był z polskim lektorem, i nie było w nim znaczka z C+. Obejrzałem go wtedy kilka razy, raz nawet ze znajomymi z fandomu, i bardzo nas ta kopia zaciekawiła. Niestety później kasecie taśma pękła i nadawała się tylko do wyrzucenia.  Zapytam z ciekawości czy ktoś zetknął się z Akirą na VHSie na początku lat 90-tych??
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 08, 2010, 08:06:07 pm wysłana przez ANDREWK1 »

Offline Dagu

Odp: Dystrybucje anime na VHS w Polsce w latach 1990-1991. Ktoś miał styczność?
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 09, 2010, 11:45:32 am »
P.S. Zostały również wydane w tamtych czasach jakieś hentaie czytane przez znanego dziś z telewizji lektora:)
Meh meh meh. Zdaje się, że wiem nawet, którego - bo nie kryje się zbytnio z tym, co robił w tamtym czasie :biggrin:

Tak cytuję, bo przypomniało mi się, że dostałamw swoje rączki także inny rip, czytany właśnie przez tego pana - ta: http://www.xanth.de/alcott/1980anim.htm wersja anime-owanych "Małych Kobietek", z angielskim dubbingiem. Gdzieś tak początek lat 90. pewnie, ale nie mając styczności z oryginalną kasetą nie dam głowy.




Classic is fantastic. Yeah.

Offline Hollow

Odp: Dystrybucje anime na VHS w Polsce w latach 1990-1991. Ktoś miał styczność?
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 09, 2010, 11:50:00 am »
Też widziałem Mahou no Princess Minky Momo: Yume no naka no rondo na ideo daaaawno temu. Kuzynka miała to nagrana po jakimś filmie.

Offline Shirosama

Odp: Dystrybucje anime na VHS w Polsce w latach 1990-1991. Ktoś miał styczność?
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 09, 2010, 01:16:36 pm »
Z podobnej beczki mi w łapki wpadła już nie kaseta, a tylko rip "Mahou no Princess Minky Momo: Yume no naka no rondo" z angielskim dubbem (jako "Gigi i fontanna młodości") wykonane na podobnej zasadzie - nigdzie później nie słyszany lektor i dokładnie podany na końcu namiar "podmiotu wykonawczego" (w tym przypadku Video Rondo Gdynia).
Właśnie film "Gigi i fontanna młodości" oglądałem dawno temu na kasecie i muszę powiedzieć, że bardzo mi się podobało choć zarazem takie słowo jak anime dla mnie wtedy nie istniało.
Podobało mi się z jakiegoś powodu. Najbardziej te sceny jak ta mała dziewczynka przemieniała się w znacznie doroślejszą dziewczynę i zmieniała stroje. Bardzo ładnie wyglądało to wszystko.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 09, 2010, 01:28:10 pm wysłana przez anfan »

Offline cpt. Misumaru Tenchi

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 4 041
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Feel the wrath of Shul Shagana!
Odp: Dystrybucje anime na VHS w Polsce w latach 1990-1991. Ktoś miał styczność?
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 21, 2010, 06:42:11 pm »
Zapytam z ciekawości czy ktoś zetknął się z Akirą na VHSie na początku lat 90-tych??
Owszem, do dziś posiadam własną kopię z odbijaną na kolorowym ksero okładką.
Loli time is anytime and anytime is loli time.

Offline Hollow

Odp: Dystrybucje anime na VHS w Polsce w latach 1990-1991. Ktoś miał styczność?
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 22, 2010, 07:02:24 am »
Pamiętam, że kiedyś pojawiło się czasopismo z filmem na vhs Dragon Ball Martwa Strefa.

Offline Konował

Odp: Dystrybucje anime na VHS w Polsce w latach 1990-1991. Ktoś miał styczność?
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 22, 2010, 02:04:34 pm »
Czy kiedyś był dłuższy temat ? I czy nie można nic zrobić żeby go troszkę zmniejszyć ? ;)


"...zeznając prawdę i tylko prawdę nie pamiętając nic z tego co jest mu wiadome"