Autor Wątek: Wojna Trzydziestoletnia  (Przeczytany 5063 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gollum

Wojna Trzydziestoletnia
« dnia: Lipiec 17, 2003, 03:41:23 pm »
To dziwne, że konflikt, który w prawie całej zachodniej i środkowej Europie jest uważany za jeden z najważniejszych, u nas jest praktycznie nieznany. Owszem, wiemy z lekcji historii, że zaczęło się od wyrzucenia posłów cesarskich przez czeski parlament przed okno i skończyło się pokojem westfalskim i tyle. Co bardziej obecnani wspomna o działaniach Wallensteina, Tilly czy Gustawa Adolfa oraz o rajdach naszych lisowczyków na Węgrzech.
Tymczasem w Niemczech sa tysiące miejscowości, gdzie pamięć tej wojny wciaż jest żywa, choć minęło ponad 350 lat. Ba, są takie miejscowości i u nas. W Świdnicy i Jaworze są gigantyczne kościoły pokoju, wzniesione przez śląskich ewangelików w podzięce za zakończenie wojny. W Cieszynie opowiada się, że herbową roślinę tego miasta, cieszyniankę wiosenną przynieści miejscowi żołnierze, którzy wrócili z tej wojny.

Offline Nivelis

Wojna Trzydziestoletnia
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 20, 2003, 11:42:40 pm »
Właśnie! Wielka szkoda, bo jest to naprawdę ciekawy epizod w naszej historii. Zwłaszcza, że przypada na połowę XVw. Jak ciekawy (np. pod względem ekwipunku wojennego i ubrań) jest to okres historyczny widać najlepiej na przykładzie Wojny Dwóch Róż w Anglii.
Chciałem się tym zająć ostatniej zimy, ale nie wyszło. Skorzystam więc z okazji i zapytam: kto już zetknął się z jakąś szerszą literaturą na ten temat i może podać tytuły/autorów?
Wiele grup re-enact w Polsce powinno zająć się tematem głębiej, bo więcej jest teraz 'Anglików' i 'Niemców' - 'cudze chwalicie, swego nie znacie' czy jakoś tak...
A chicken with its neck wrung is different from a chicken with its head cut off, but does it matter to the chicken?"
Tasslehoff Burrfoot, The Second Generation, "The Legacy"

Offline Watcher

Wojna Trzydziestoletnia
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 21, 2003, 12:13:55 am »
Cytat: "Nivelis"
Właśnie! Wielka szkoda, bo jest to naprawdę ciekawy epizod w naszej historii. Zwłaszcza, że przypada na połowę XVw. Jak ciekawy (np. pod względem ekwipunku wojennego i ubrań) jest to okres historyczny widać najlepiej na przykładzie Wojny Dwóch Róż w Anglii.
Coś tu mylisz.. Wojna trzydziestoletnia to XVII wiek, o Lancasterach i Yorkach nawet w Anglii już wtedy zapominano...
Marcet sine adversario virtus

Offline Gollum

Wojna Trzydziestoletnia
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 21, 2003, 08:26:25 am »
Cytat: "Nivelis"
Wiele grup re-enact w Polsce powinno zająć się tematem głębiej, bo więcej jest teraz 'Anglików' i 'Niemców'

Anglików tam za wielu nie było, to była wojna francusko-niemiecko-czesko-duńsko-szwedzko-austriacko-węgiersko-niderlandzko-hiszpańska z małym udziałem Polaków. Anglicy mieli wtedy trochę problemów u siebie (wojna ze Szkocją, powstanie w Irlandii, rewolucja Cromwella).

Offline Watcher

Wojna Trzydziestoletnia
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 21, 2003, 01:31:49 pm »
Cytat: "Gollum"
Cytat: "Nivelis"
Wiele grup re-enact w Polsce powinno zająć się tematem głębiej, bo więcej jest teraz 'Anglików' i 'Niemców'

Anglików tam za wielu nie było, to była wojna francusko-niemiecko-czesko-duńsko-szwedzko-austriacko-węgiersko-niderlandzko-hiszpańska z małym udziałem Polaków.
Tych stron można by jeszcze trochę wymieniać... :) Swój wkład miała Turcja, niektórzy wymieniają nawet Rosję! (w aspekcie wojny smoleńskiej, która ostatecznie odwiodła Rzeczpospolitą od włączenia się do wojny po stronie cesarza).

Jeśli zaś chodzi o polski wkład... Nie tylko lisowczycy :) Wielu historyków uważa, że wojna o Pomorze Gdańskie 1626-29 jest co najmniej mocno powiązana z wojną trzydziestoletnią, jeśli nie jest nawet jednym z jej frontów.
Marcet sine adversario virtus

Offline Gollum

Wojna Trzydziestoletnia
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 21, 2003, 02:29:34 pm »
Cytat: "Watcher"
Wielu historyków uważa, że wojna o Pomorze Gdańskie 1626-29 jest co najmniej mocno powiązana z wojną trzydziestoletnią, jeśli nie jest nawet jednym z jej frontów.

Moim zdaniem Polska była zasadniczym celem kampanii Gustawa Adolfa (prowadził ją zresztą od lat), zaś w wojnę trzydziestoletnią wplątał się ze strachu. Duńczycy przegrali i istniało niebezpieczeństwo utworzenia habsburskiej floty na Bałtyku. A ta zagrażałaby właśnie Szwecji. Czym prędzej zakończył więc działania w Polsce rozejmem w Altmarku i przeniósł się do Niemiec.

Offline Watcher

Wojna Trzydziestoletnia
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 21, 2003, 03:04:56 pm »
Cytat: "Gollum"

Moim zdaniem Polska była zasadniczym celem kampanii Gustawa Adolfa (prowadził ją zresztą od lat), zaś w wojnę trzydziestoletnią wplątał się ze strachu. Duńczycy przegrali i istniało niebezpieczeństwo utworzenia habsburskiej floty na Bałtyku. A ta zagrażałaby właśnie Szwecji. Czym prędzej zakończył więc działania w Polsce rozejmem w Altmarku i przeniósł się do Niemiec.
Cóż, masz rację, z drugiej jednak strony zauważ że w przypadku Altmarku ręce swe maczała francuska dyplomacja chcąca jak najszybciej pchnąć Gustawa Adolfa przeciw Tylly`emu i Wallensteinowi - więc rola Polski w tym momencie wojny trzydziestoletniej wydaje mi się bezsporna.
Marcet sine adversario virtus

Offline Gollum

Wojna Trzydziestoletnia
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 21, 2003, 03:35:46 pm »
Cytat: "Watcher"
w przypadku Altmarku ręce swe maczała francuska dyplomacja chcąca jak najszybciej pchnąć Gustawa Adolfa przeciw Tylly`emu i Wallensteinowi - więc rola Polski w tym momencie wojny trzydziestoletniej wydaje mi się bezsporna.

Owszem, ale rola kuli u szwedzkiej nogi. Im pokój był potrzebny tylko z jednego względu: by wojska Gustawa Adolfa mogły pójść do Niemiec.

Offline Watcher

Wojna Trzydziestoletnia
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 21, 2003, 09:37:39 pm »
Cytat: "Gollum"
Cytat: "Watcher"
w przypadku Altmarku ręce swe maczała francuska dyplomacja chcąca jak najszybciej pchnąć Gustawa Adolfa przeciw Tylly`emu i Wallensteinowi - więc rola Polski w tym momencie wojny trzydziestoletniej wydaje mi się bezsporna.

Owszem, ale rola kuli u szwedzkiej nogi. Im pokój był potrzebny tylko z jednego względu: by wojska Gustawa Adolfa mogły pójść do Niemiec.
Dokładnie! :D Ale zawsze to jakaś rola :)
Marcet sine adversario virtus

Offline Gollum

Wojna Trzydziestoletnia
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 15, 2003, 11:18:35 am »
Umniejszyłem bezwiednie rolę lisowczyków na Węgrzech. Wojskom siedmigrodzkim niedużo brakowało do zdobycia Wiednia. A gdyby księciu Gaborowi Bethlenowi ta sztuka się udała, wojna mogłaby trwać znacznie krócej i nie zakończyłaby się kompromisem bez zwycięstwa żadnej ze stron. Działający w Czechach Tilly, zamiast pod Białą Górę, musiałby iść na odsiecz Wiedniowi. Tymczasem Czesi sprzymierzeni z Palatynatczykami, i całą Unią Protestancką, mogliby nieźle namieszać, tym bardziej że mieli wsparcie Francji i Danii.
Tymczasem rajdy naszych kondotierów sprawiły, że Bethlen musiał natychmiast wycofywać się spod Wiednia, by gonić liswoczyków. Ci zdążyli jednak juz narobić tak wielkich szkód, że niedługo potem Jerzy Rakoczy nie miał żadnych wątpliwości, czy uderzyć na Polske od południa podczas potopu szwedzkiego.

Offline Baldwin

Wojna Trzydziestoletnia
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 15, 2003, 11:21:45 am »
SWoja droga jestem ciekaw,jaki interes pchna nasze władze do wysłania Lisowczyków na Węgry...Czyżbyśmy znów stanęli w obronie chrześcijanskich wartości?
CO zać sie tyczy rakoczego to owszem,wątpliwości nie miał, ale jego wyprawa zakończyła sie zaraz za granicą, pod Czarnym Ostrowiem gdzie skapitulował i zrejterował

Offline Gollum

Wojna Trzydziestoletnia
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 15, 2003, 12:13:11 pm »
Cytat: "Baldwin"
SWoja droga jestem ciekaw,jaki interes pchna nasze władze do wysłania Lisowczyków na Węgry...Czyżbyśmy znów stanęli w obronie chrześcijanskich wartości?

Dokładnie. Żygmunt III, gość o poglądach zbliżonych do Tadeusza Rydzyka, chętnie by się włączył do wojny po stronie katolickich Habsburgów, gdyby na karku nie miał Turków od południa a Szwedów od północy. Że wojska regularne miały co robić, to wysłał choć kondotierów. I trzeba przyznać z dobrym skutkiem.