trawa

Autor Wątek: Zapaść rynku?  (Przeczytany 101625 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Maciejaszek

  • Gość
Odp: Zapaść rynku?
« Odpowiedź #30 dnia: Czerwiec 25, 2010, 11:32:36 am »
Jeden zamknięty sklep komiksowy i cały "rynek" pęka.
Możesz pogłębić tą myśl?

Offline Julek_

Odp: Zapaść rynku?
« Odpowiedź #31 dnia: Czerwiec 25, 2010, 11:47:24 am »
Nie chodziło przypadkiem o Empik? Z toku wywodu takie wrażenie odniosłem...

Maciejaszek

  • Gość
Odp: Zapaść rynku?
« Odpowiedź #32 dnia: Czerwiec 25, 2010, 12:36:15 pm »
Chyba nie, bo Empik nie jest sklepem komiksowym
a Kingpin przykłada dużą wagę do precyzji swoich wypowiedzi.

Offline ljc

Odp: Zapaść rynku?
« Odpowiedź #33 dnia: Czerwiec 25, 2010, 01:18:41 pm »
chodzi chyba o kruchość i płytkość rynku w PL, a nie o konkretny sklep
tamtam!

Maciejaszek

  • Gość
Odp: Zapaść rynku?
« Odpowiedź #34 dnia: Czerwiec 25, 2010, 01:47:32 pm »
Tak mi się wydaje, ale nadal nie wiem dlaczego.

Offline Kingpin

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 273
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Official Mroja Spokesman
Odp: Zapaść rynku?
« Odpowiedź #35 dnia: Czerwiec 25, 2010, 01:58:43 pm »
@ljc - właśnie o to chodzi
 
Empik to duży problem, ewentualny brak dystrybucji w tej sieci, przy jednoczesnym braku alternatywy (brak sklepów komiksowych, brak zainteresowania komiksami ze strony "zwykłych" księgarń) równa się brak zbytu.
Te sklepy komiksowe, które istnieją mają mniej więcej stałą grupę klientów. Znowu sklepy komiksowe muszą na czymś zarabiać (hmmm pewnie na sprzedaży komiksów). Jak maleje oferta (Egmont nie puścił pakietu, albo mocno ograniczył pakiet, Mroja nie puściła komiksu, itd) to maleje obrót sklepu, jak maleje obrót to maleje przychód (a koszty są raczej stałe). To prostą ścieżką prowadzi do nierentowności biznesu pod tytułem "sklep komiksowy". Nie twierdzę, że jakiś sklep zaraz będzie zamknięty. Mówię tylko, że mniejsza oferta może do tego doprowadzić. A wtedy już będzie lawina. Zamknięty sklep = brak miejsca zbytu komiksów.
No to po co wydawać, jak nie ma gdzie sprzedawać?
Nie da się jeszcze bardziej zmniejszać nakładów. To znaczy da się, ale wtedy ceny naprawdę będą zaporowe.
 
No i wracamy do tradycyjnego pytania: ile sklepów komiksowych jest w Łodzi, Wrocławiu, Krakowie, Gdańsku, Poznaniu? I nie, nie wszyscy kupują przez internet.
 

Offline Blacksad

Odp: Zapaść rynku?
« Odpowiedź #36 dnia: Czerwiec 25, 2010, 02:20:44 pm »

No i wracamy do tradycyjnego pytania: ile sklepów komiksowych jest w Łodzi, Wrocławiu, Krakowie, Gdańsku, Poznaniu? I nie, nie wszyscy kupują przez internet.
 
Pytanie było jak rozumiem retoryczne, ale odpowiem: w Łodzi nie ma żadnego. Była "Księgarnia Komiks", która niedawno zmieniła się w antykwariat, nadal pod tą szlachetną nazwą. Matras zanika (albo już znikł), jeśli Empiki się wycofają, to miasto MFK zostanie miastem, gdzie nowych komiksów stacjonarnie się nie kupi. Czyli - nisza handlowa. A nisze, jak wiadomo, lubią się wypełniać - i to chyba optymistyczna konkluzja. :)
Chrzań się, Smirnov

Offline Kingpin

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 273
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Official Mroja Spokesman
Odp: Zapaść rynku?
« Odpowiedź #37 dnia: Czerwiec 25, 2010, 02:28:41 pm »
A nisze, jak wiadomo, lubią się wypełniać - i to chyba optymistyczna konkluzja. :)
oby!
tylko niech się wypełnia jak najszybciej, póki jeszcze wydawnictwa istnieją!

Offline Jarek Obważanek

Odp: Zapaść rynku?
« Odpowiedź #38 dnia: Czerwiec 25, 2010, 02:55:45 pm »
Jak maleje oferta (Egmont nie puścił pakietu, albo mocno ograniczył pakiet, Mroja nie puściła komiksu, itd) to maleje obrót sklepu, jak maleje obrót to maleje przychód (a koszty są raczej stałe). To prostą ścieżką prowadzi do nierentowności biznesu pod tytułem "sklep komiksowy".

A-ha! Więc to wydawcy wszystkiemu winni! ;)

No i wracamy do tradycyjnego pytania: ile sklepów komiksowych jest w Łodzi, Wrocławiu, Krakowie, Gdańsku, Poznaniu? I nie, nie wszyscy kupują przez internet.

Wiadomo że nie wszyscy, ale chyba nam nie wmówisz, że przez internet sprzedaje się symboliczna część nakładu.

W Rzeszowie nie ma żadnego sklepu komiksowego, ale znam przynajmniej dwie księgarnie, które mają jakiś w miarę przyzwoity comics corner.
WRAK.PL - Komiksowa Agencja Prasowa

Offline Kingpin

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 273
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Official Mroja Spokesman
Odp: Zapaść rynku?
« Odpowiedź #39 dnia: Czerwiec 25, 2010, 03:02:11 pm »
A-ha! Więc to wydawcy wszystkiemu winni! :wink:
Tak, Jarek, żartujmy. Tylko śmiech nas ratuje ;)
 
Wiadomo że nie wszyscy, ale chyba nam nie wmówisz, że przez internet sprzedaje się symboliczna część nakładu.
Nie symboliczna. Gildia czy Incal dają radę. Bez tych sklepów rynku nie byłoby już dawno.
Imago przystopował.
Jarek, siedzisz w temacie komiksów nie od dzisiaj. Znasz ludzi, rozmawiasz. I co Ci mówią, że jest gites?

Offline yurek1

Odp: Zapaść rynku?
« Odpowiedź #40 dnia: Czerwiec 25, 2010, 04:16:46 pm »
I co Ci mówią, że jest gites?
a czy dla Polaków cokolwiek kiedykolwiek jest gites? :)
Oh no, what a time to get diarrhoea!

Offline Damian xyz

Odp: Zapaść rynku?
« Odpowiedź #41 dnia: Czerwiec 25, 2010, 04:40:59 pm »
Pytanie było jak rozumiem retoryczne, ale odpowiem: w Łodzi nie ma żadnego. Była "Księgarnia Komiks", która niedawno zmieniła się w antykwariat, nadal pod tą szlachetną nazwą. Matras zanika (albo już znikł), jeśli Empiki się wycofają, to miasto MFK zostanie miastem, gdzie nowych komiksów stacjonarnie się nie kupi. Czyli - nisza handlowa. A nisze, jak wiadomo, lubią się wypełniać - i to chyba optymistyczna konkluzja. :)

jest jeszcze Mała Litera - tam kupisz Kulturę Gniewu, Timofa, Taurusa - nie pamiętam czy były komiksy innych wydawców.

Offline under

Odp: Zapaść rynku?
« Odpowiedź #42 dnia: Czerwiec 25, 2010, 06:39:07 pm »
Cytuj
a czy dla Polaków cokolwiek kiedykolwiek jest gites? :smile:

tym bym zakonczyl bo zygac sie chce tym wiecznym jeczeniem ...

Offline Matt@

Odp: Zapaść rynku?
« Odpowiedź #43 dnia: Czerwiec 25, 2010, 10:26:16 pm »
To do pracy, a potem do sklepu! Już mi ratować rynek, a nie siedzicie i pitolicie!  :smile:

Offline Kokosz

Odp: Zapaść rynku?
« Odpowiedź #44 dnia: Czerwiec 25, 2010, 10:54:16 pm »
No i wracamy do tradycyjnego pytania: ile sklepów komiksowych jest w Łodzi, Wrocławiu, Krakowie, Gdańsku, Poznaniu?

W Krakowie jest pięć - Fankomiks, Waldi, Kameron, KLM i trafika. Z czego Fankomiks to sklep pełną gębą, a pozostałe to księgarnie z komiksami i fantastyką, więc może nie całkiem sklepy komiksowe, ale takie, gdzie komiksy to znaczaca część oferty i gdzie są niemal wszystkie nowości obecne w normalnej dystrybucji.  Oprócz tego siedem Empików i trzy Matrasy.

To nie jest mój głos w dyskusji o zapaści - odpowiadam tylko na pytanie.