Autor Wątek: Lotnictwo wojskowe  (Przeczytany 16707 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gollum

Lotnictwo wojskowe
« Odpowiedź #45 dnia: Sierpień 13, 2003, 01:51:35 pm »
Armia amerykańska (bo chyba o niej myslisz) używa wyłącznie swojego sprzętu. Nie słyszałem, by posługiwali się czyms wyprodukowanym za granicą, jeśli jego odpowiednik jest robiony w USA.

Offline Baldwin

Lotnictwo wojskowe
« Odpowiedź #46 dnia: Sierpień 13, 2003, 02:33:23 pm »
No cóż.Muszę stwierdzić,ze grubo się mylisz.Armia amerykańska kupuje za granicą sprzęt i to w całkiem dużych ilościach.Są pewne procedury do pokonania,ale jest to możliwe i wiele firm(właściwie tylko z europy) sprzedaje armii USA uzbrojenie za całkiem grube pieniadze.Amerykanie mają kryterium skuteczności sprzętu,jego zaawansowania i ogólnie biorac jego doskonałości.Jesli to kryteruim spełni produkt z zagranicy, to bez ceregieli go kupują.Inne sprawa,ze swiatowa zbrojeniówka moze konkurować z amerykańską w niewielu dziedzinach.

Offline Gollum

Lotnictwo wojskowe
« Odpowiedź #47 dnia: Sierpień 13, 2003, 05:00:04 pm »
Jeżeli za broń uważać np. bagnet czy kamizelke kuloodporną to owszem. Ale nie słyszałem, by jankesi posługiwali się samolotami, czołgami czy okrętami, które powstały gdzie indziej i z których produkcji nie ciągnął zysku miejscowy miliarder.

Offline Baldwin

Lotnictwo wojskowe
« Odpowiedź #48 dnia: Sierpień 13, 2003, 05:25:23 pm »
I tu znów pomyłka.Doskonałym prezykładem jest wielki kontrakt WLK Brytanii na dostawy dla US Army nowoczesnych,lekkich haubic uderzeniowych.Kolejnym przykładem moze byc  zwyciąstwo Niemców w przetargu na futurystyczny karabin osobisty dla żołnierzy w systemie Land Warrior XXI.Mowa tu o kilku miliardach USD.Sam europejski koncern zbrojeniowy BAE ma w USA portwel zmówień o wartości niemal 5 mld dolarów.Wbrew pozorom rynek sprzętu wojskowegow USA nie jest taki hermetyczny jak Ci się zdaje.

Offline krytyk

Lotnictwo wojskowe
« Odpowiedź #49 dnia: Październik 18, 2003, 06:42:59 pm »
Obejzałem ostatnio na National Geographic dwie cześć filmu "Szkrzydlate maszyny" - "Bitwa lotniczych gigantów" o amerykańskim konkursie na nowy myśliwiec. Walka o kontrakt między Boeingiem a Lockhedem jest sama w sobie ciekawa, ale jeszcze ciekawsze wydawły mi sie dwa stwierdzenia które padły w filmie:
1) Samolot F-16 to przestarzała maszyna (czemu ten film nie byl wyświetlany na nas wczesniej?!)
2) zwycieska w tym konkursie maszyna F-35 Lockheda bedzie ostatnia załogową maszyną wojskową USA, potem już tylko automaty.
Co wy na to?

Offline Gollum

Lotnictwo wojskowe
« Odpowiedź #50 dnia: Październik 20, 2003, 08:00:10 am »
Najwyższy na to czas! Nie od dziś wiadomo, że we współczesnych samolotach najsłabszym ogniwem jest pilot. Czas go wyeliminować, by nie psuł całości.

Offline krytyk

Lotnictwo wojskowe
« Odpowiedź #51 dnia: Listopad 01, 2003, 08:09:17 am »
Zastanawiam sie nad problemem "Aurory". Czy to faktycznie taki rewelacyjny samolot który ukrywają Amerykanie, czy kolejna legenda XX (właściwie teraz już XXI) wieku?

Offline Baldwin

Lotnictwo wojskowe
« Odpowiedź #52 dnia: Listopad 01, 2003, 11:16:26 am »
Cytat: "krytyk"
ciekawsze wydawły mi sie dwa stwierdzenia które padły w filmie:
1) Samolot F-16 to przestarzała maszyna (czemu ten film nie byl wyświetlany na nas wczesniej?!)
2) zwycieska w tym konkursie maszyna F-35 Lockheda bedzie ostatnia załogową maszyną wojskową USA, potem już tylko automaty.
Co wy na to?


O jej.F-16, to przestarzała maszyna?W takim razie jestem ciekaw,czemu jest produkowana na potrzeby armii KILKUNASTU państw swiata....
F-16 jest doskonałym samolotem,wszechstronnie sparwdzonym i zmodernizowanym o przednich parametrach bojowych i skuteczności oraz o całkiem przystępnej cenie,która wynika z ilosci wyprodukowanych egzemplarzy tej maszyny.Generalnie krytyka naszego wyboru jest efektem najczęściej zawiedzonych nadzei na jakaś "panaeuropejską" współpracę obronną...

CO do tego,ze F-35 będzie ostatnia załogowa maszyną,to jest to cieakwe stwierdzenie.Pierwszy stricte bojowy samolot bezzałogowy wejdzie do uzytku ok 2020 roku.CO najmniej 1 następna generacja(a wiec 10-15 lat pózniej) to bedą tylko samoloty uderzeniowe.Póki co nie ma szans na zastąpienie pilota...To raczej kwestia bardzo odległej przyszłości,Jeśli wogóle do tego dojdzie...

Offline Baldwin

Lotnictwo wojskowe
« Odpowiedź #53 dnia: Listopad 01, 2003, 11:33:03 am »
Cytat: "krytyk"
Zastanawiam sie nad problemem "Aurory". Czy to faktycznie taki rewelacyjny samolot który ukrywają Amerykanie, czy kolejna legenda XX (właściwie teraz już XXI) wieku?


Ja tam myślę,ze to w znacznej mierze bajka.Ten samolot,jeśli instnieje, jest najpewniej demonstratorem jakichś rozwiązań i nie ma raczej zastosowania praktycznego.

Offline krytyk

Lotnictwo wojskowe
« Odpowiedź #54 dnia: Listopad 01, 2003, 05:06:21 pm »
Cytat: "Baldwin"

O jej.F-16, to przestarzała maszyna?W takim razie jestem ciekaw,czemu jest produkowana na potrzeby armii KILKUNASTU państw swiata....

Była produkowany na potrzeby kilkunastu państw świata. Pamiętaj kiedy te samoloty były kupowane?
Cytat: "Baldwin"
F-16 jest doskonałym samolotem,wszechstronnie sparwdzonym

Powiem troche ironicznie :wink: : wszechstronie sprawdzony jest też np. MiG-21. Używany przez wiele krajów w wielu konfliktach, a przecież go nie chcemy!
Cytat: "Baldwin"
Generalnie krytyka naszego wyboru jest efektem najczęściej zawiedzonych nadzei na jakaś "panaeuropejską" współpracę obronną...

Nie zgodze sie z Tobą, przecież nie mówiono o przystąpieniu do budowy Eurofigtera. Po prostu "Gripen" jako maszyna nowsza wydaje mi sie lepsza. Szwedzi np. myślą o wykorzystaniu lotnisk polowych, a Amerykanie nie muszą. A my?

Offline Baldwin

Lotnictwo wojskowe
« Odpowiedź #55 dnia: Listopad 01, 2003, 05:18:00 pm »
Cytat: "krytyk"
Była produkowany na potrzeby kilkunastu państw świata. Pamiętaj kiedy te samoloty były kupowane?


Pamiętam kiedy,ile i dla kogo i za ile.I muszę tu powiedzieć,ze były i są.Mało tego.Są planowane ciagle przyszłe dostawy tych maszyn(np ostatnio Pakistan).

Cytat: "krytyk"

Powiem troche ironicznie :wink: : wszechstronie sprawdzony jest też np. MiG-21. Używany przez wiele krajów w wielu konfliktach, a przecież go nie chcemy!


Ale F-16 został sparwdzony i zyskał wyniki po prostu bezkonkurencyjne!(w swojej klasie).Nie rozumiem stwierdzen,ze są to samoloty przestarzałe.Ich najnowsze wersje są zaawansowanymi technologicznie cackami,które niewielu mają konkurentów...F-16 jest nowoczesnym i zaawansowanym samolotem i nic tego nie zmieni.

Cytat: "krytyk"

Nie zgodze sie z Tobą, przecież nie mówiono o przystąpieniu do budowy Eurofigtera. Po prostu "Gripen" jako maszyna nowsza wydaje mi sie lepsza. Szwedzi np. myślą o wykorzystaniu lotnisk polowych, a Amerykanie nie muszą. A my?


Eurofighter,to pragram póki co poza naszym zasięgiem.Ale tu nie chodzi i jeden czy drugi program.Europa od wielu lat stara się zbudować własną tozsamosc obronno-zbrojeniową.To coś wiecej niz współpraca w opracowaniu i produkcji samolotu.Kwestia wyboru przez nas samolotu pociągnęła za sobą różnej maści skutki,które bynajmniej tym unifikacyjnym tendencjom nie pomogą(a w sumie szkoda,ale cóz...)i jest to fakt zauwazony i znaczacy.
Skoro twierdzisz,ze "Gripen" jest taki dobry,to czemu program jego produkcji i eksportu okazał się niewypałem?

Offline krytyk

Lotnictwo wojskowe
« Odpowiedź #56 dnia: Listopad 01, 2003, 05:30:51 pm »
Cytat: "Baldwin"

Skoro twierdzisz,ze "Gripen" jest taki dobry,to czemu program jego produkcji i eksportu okazał się niewypałem?


Bo Szwecja nie jest taka potega jak USA i nie ma takiej siły przekonywania (nacisku) politycznego i ekonomicznego jak Amerykanie. No bo chyba słyszałeś ze ich tj. USA przedstawiciele sporo "krecili się" w Polsce wokół tego kontraktu.

Offline Baldwin

Lotnictwo wojskowe
« Odpowiedź #57 dnia: Listopad 01, 2003, 05:34:56 pm »
Cytat: "krytyk"

Bo Szwecja nie jest taka potega jak USA i nie ma takiej siły przekonywania (nacisku) politycznego i ekonomicznego jak Amerykanie. No bo chyba słyszałeś ze ich tj. USA przedstawiciele sporo "krecili się" w Polsce wokół tego kontraktu.


No,na pewno ma to jakieś znaczenie.Ale nie decydujące.W przypadku co większych państw,taki nacisk nie ma już wielkiego znaczenia.Liczy sie skuteczność.A taką bez cienia wątpliwości wykazuje się F-16.Gripen być moze też,ale ten samolot nie miał i nie ma takich szans na "rozwiniecie skrzydeł",to jest miliardów dolarów na zaawansowane programy rozwojowo-modernizacyjne.

Offline krytyk

Lotnictwo wojskowe
« Odpowiedź #58 dnia: Listopad 28, 2003, 03:09:17 pm »
Cytat: "Gollum"

Jak zwał tak zwał, faktem jest, że konflikt był i włynął nie tylko na taktyką japońską, ale i radziecką. Rosyjskie samoloty rozniosły japońskie, więc decydenci lotniczy doszli do wniosku, że skoro I-16 i I-153 są tak świetne, to nie ma co konstruować nowych myśliwców. A to się mocno
odbiło na roku 1941, kiedy to z kolei Niemcy roznieśli lotnictwo radzieckie.

Cytat: "Raj"

Nie prawda. Rosjanie w 1941 mieli sporo nowych mysliwcow (LAGG, MIG, Jak). Mieli ich wiecej niz niemcy samolotow wogole.
Tyle ze w znacznej czesci zostaly one zniszczone na lotniskach.

Cytat: "Gollum"

Nie mieli. Wciąż opierali się na I-153 oraz I-16. MiG, jako samolot wysokościowy, był produkowany w małych ilościach i od niedawna. Jaki dopiero wchodziły do użytku, natomiast z ŁaGG-3 Niemcy uwielbiali walczyć, podobnie zresztą jak Japończycy na Zerach z Airacobrami. Bo
taka walka to pewne zwycięstwo

Cytat: "Watcher"
ŁakirowannyjGarantirowannyjGrob

Offline krytyk

Lotnictwo wojskowe
« Odpowiedź #59 dnia: Listopad 28, 2003, 03:17:50 pm »
Tak "I-16" i "I-153" były podstawą radzieckiego lotnictwa, ale przecież było ono w trakcie intensywnego przezbrajania na typy nowsze. A było ono bardzoliczne wiec przezbrojenie musiało potrwać. "ŁaGG-3" był samolotem słabym, ale wprowadzono zmiany i powstał "Ła-5" dobra konstukcja. Po za tym Jakowlew i jego "Jak-1", Mikołajan i "Mig" to zdecydowanie nie były już "latajace trumny"!

 

anything