Autor Wątek: John Titor - podróżnik w czasie, przybysz z przyszłości(?)...  (Przeczytany 17074 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline TC

  • Moderator
  • Steward
  • *
  • Wiadomości: 6 015
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wylogowany
John Titor - podróżnik w czasie, przybysz z przyszłości(?)...
« dnia: Styczeń 30, 2010, 08:59:12 pm »
Podróże w czasie są bardzo popularnym motywem w książkach/filmach Science-fiction, na pewno nie jeden z was oglądał kiedyś słynny film "Powrót do przyszłości", a tudzież czytał "Wehikuł Czasu" napisany pod koniec XIX wieku. Wszystko to oczywiście fikcja, lub jak kto woli bujda na resorach. Choć z drugiej strony, kto wie, może podróże w czasie na prawdę są możliwe?
Pod koniec 2000 roku na pewnym forum zaczęły się pojawiać posty tajemniczego osobnika znanego jako TimeTravel_0, tudzież John Titor. Tajemniczy jegomość podawał się za podróżnika w czasie, który przybył do naszych czasów (przy pomocy wehikułu czasu rzecz jasna) z dość odległej (wtedy) przyszłości, to znaczy z 2036 roku(podobno nasz bohater urodził się w 1998 roku...). Jakby nie mogło być inaczej, Titor bardzo chętnie opowiadał o tym, co działo się w przyszłości (powiedzmy że w okresie od 2000 do 2036 roku), a nawet pokazał zdjęcia które rzekomo miały przedstawiać jego wehikuł czasu.
Czego można było się dowiedzieć o przyszłości, z której przybył Titor?
- W USA wybuchła druga wojna secesyjna, która skończyła się w 2015 roku.
- W 2015 wybuchła III Wojna Światowa.
i wiele wiele innych rzeczy, o których możecie sobie poczytać Tu i na Wikipedii, o których nie chcę się w tym momencie rozpisywać.
W 2001 roku Titor oświadczył, że wraca do swoich czasów. Wkrótce po tym przestał się udzielać, i wszelki ślad po nim zaginą. Do dziś nie udało się ustalić, kim (a może czym) był ów mistyczny podróżnik w czasie...
Sama sprawa wygląda dość ciekawie, jednak jest dość grubymi nićmi syta, i ciężko ją brać poważnie, w końcu w internecie można spotkać wszystko, z podróżnikami w czasie/mesjaszami/pedofilami (nie potrzebne skreślić) łącznie. Anonimowość w sieci sprawia, że ludzie są w stanie stworzyć, a następnie nie bacząc na nic opublikować nawet największe fantazje, nawet tak nie prawdopodobne, jak historia Johna Titora. Dalej jednak nie znamy odpowiedzi na pytanie, kim był John Titor, ani co nim kierowało kiedy zaczął robić swoją sieciową karierę, może była to tylko zwykła prowokacja, której celem było udowodnienie, że ludzie są w stanie uwierzyć we wszystko, kawał, czy raczej dobry żart, próba zasłynięcia w sieci i zrobienia szumu wokół własnej osoby, sposób na zaspokojenia swojej własnej nieskrępowanej  niczym wyobraźni, zwykłe oszustwo, albo jest to po prostu dowód na to, że rzekomy podróżnik w czasie po prostu nie był do końca normalny? A może prawda jest zgoła inna? Obawiam się, już nigdy, nawet w przyszłości nie poznamy odpowiedzi na te pytania...
A co wy sądzicie o tej całej historii?



P.S. Zdjęcia, które przedstawiają rzekomy wehikuł czasu Titora:





http://www.johntitor.com/ - strona w całości poświęcona Titorowi.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 31, 2010, 12:46:46 pm wysłana przez TC »
RIP Gildio...

Offline Krova

Odp: John Titor - podróżnik w czasie, przybysz z przyszłości(?)...
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 31, 2010, 10:32:58 pm »
Cytuj
Pierwsze przełomowe wydarzenie, które z pewnością miało wpływ na dalsze losy Świata - rozpoczęcie Drugiej Wojny Secesyjnej, która zaczęta w 2004 i trwająca aż do roku 2015
Chyba coś mnie ominęło.
/人◕ ‿‿ ◕人\

Offline Radan

Odp: John Titor - podróżnik w czasie, przybysz z przyszłości(?)...
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 01, 2010, 12:54:41 am »
No niestety, wojny nie było. A może John T. pochodził z jakiejś rzeczywistości równoległej :roll:?

Grubymi nićmi szyte, niestety.
Ciekawe, kiedy pojawią się pierwsze artykuły o Gryfie...

Offline TC

  • Moderator
  • Steward
  • *
  • Wiadomości: 6 015
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wylogowany
Odp: John Titor - podróżnik w czasie, przybysz z przyszłości(?)...
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 01, 2010, 08:36:29 pm »
Cytuj
No niestety, wojny nie było. A może John T. pochodził z jakiejś rzeczywistości równoległej Rolling Eyes?
Kto wie? Zresztą, zastanawia mnie jedna rzecz, mianowicie, zauważyliście, że Titor chyba nic nie wspominał o zamachu na WTC, wojnie w Iraku, Afganistanie, a ni o innych ważnych wydarzeniach ostatnich +/- 10 lat? To wszystko jasno wskazuje na to, że nie da się tego wszystkiego traktować poważnie, zaś Titor na pewno nie był żadnym podróżnikiem w czasie...  ;-)
« Ostatnia zmiana: Luty 01, 2010, 08:56:06 pm wysłana przez TC »
RIP Gildio...

Offline trepron

Odp: John Titor - podróżnik w czasie, przybysz z przyszłości(?)...
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 02, 2010, 09:05:41 am »
Kto wie? Zresztą, zastanawia mnie jedna rzecz, mianowicie, zauważyliście, że Titor chyba nic nie wspominał o zamachu na WTC, wojnie w Iraku, Afganistanie, a ni o innych ważnych wydarzeniach ostatnich +/- 10 lat? To wszystko jasno wskazuje na to, że nie da się tego wszystkiego traktować poważnie, zaś Titor na pewno nie był żadnym podróżnikiem w czasie...  ;-)

W sumie historia potoczyła się inaczej niż wynikałoby to z opowieści Titora. Też przychylam się do opinii, że jest to raczej wymyślona historia. Ktoś stworzył postać Titora, zrobił szum i całkiem nieźle mu to wyszło. Ciekaw jestem jednej rzeczy - w kilku miejscach wyczytałem, że sporo ludzi go szukało - kwestia jak bardzo się starali i jakimi środkami dysponowali. Z drugiej strony nie jest niemożliwym zniknięcie z sieci zupełnie.

No niestety, wojny nie było. A może John T. pochodził z jakiejś rzeczywistości równoległej :roll:?

Istniałaby taka możliwość. Zwłaszcza, że istnieją teorie mówiące, że czas (historia) nie jest linią ciągłą (swego rodzaju linią związków przyczynowo - skutkowych) a luźnym zbiorem punktów. W danym punkcie czasu jesteśmy w jednym konkretnym punkcie czasu i nie jest powiedziane, że musimy iść do kolejnego najbliższego czy coś w tym stylu. Historia może dziać się w kilku punktach jednocześnie i rozchodzić się w dowolnych kierunkach. Co sprowadza się do tego, że "cofając" się w przeszłość, żeby coś zmienić, nie jest powiedziane, że zmienimy to w przyszłości taką jaką znamy, z jakiej przybyliśmy. Wg. niektórych teorii jest wręcz pewne, że tak się nie stanie.

Nie pamiętam zbyt dokładnie tych teorii, więc mogłem je nieco przeinaczyć, ale ich zamysł jest mniej więcej taki jak przedstawiłem :)

Offline TC

  • Moderator
  • Steward
  • *
  • Wiadomości: 6 015
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wylogowany
Odp: John Titor - podróżnik w czasie, przybysz z przyszłości(?)...
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 04, 2010, 04:02:15 pm »
Cytuj
w kilku miejscach wyczytałem, że sporo ludzi go szukało - kwestia jak bardzo się starali i jakimi środkami dysponowali. Z drugiej strony nie jest niemożliwym zniknięcie z sieci zupełnie.
No właśnie, czy to nie jest dziwne, że  nikt nie namierzył jego IP, i przy okazji nie ustalił jego tożsamości?  ;-)
RIP Gildio...

Offline TC

  • Moderator
  • Steward
  • *
  • Wiadomości: 6 015
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wylogowany
RIP Gildio...