trawa

Autor Wątek: Black Swan  (Przeczytany 10915 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kubika

Odp: Black Swan
« Odpowiedź #30 dnia: Czerwiec 21, 2011, 09:09:03 am »
Dołączam się do pozytywnych opinii na temat filmu - bardzo dobry. Nie mogę powiedzieć 'rewelacyjny', ponieważ znalazło się w nim kilka słabszych scen, jakby doklejonych z innego filmu.
;]

Offline Death

Odp: Black Swan
« Odpowiedź #31 dnia: Czerwiec 21, 2011, 10:00:21 am »
...ponieważ znalazło się w nim kilka słabszych scen, jakby doklejonych z innego filmu.

Na przykład?

Offline Pantomaimu

Odp: Black Swan
« Odpowiedź #32 dnia: Lipiec 03, 2011, 06:24:00 pm »
Film dobry, bardzo dobry pod każdym niemal względem. Gra Natalie Portman, piękna muzyka, świetna fabuła - po prostu rewelacja. jednak czuję pewien niedosyt po wspaniałym Requiem dla snu, Źródle i Zapaśniku. Czuję się również w pewien sposób oszukana (przez moje oczekiwania względem tego filmu), jakbym dostała średniej jakości czekoladę, zapakowaną w piękne sreberko - ale szczerze powiedziawszy, nie mam nic przeciwko, aby dostać następną : D
Pamiętaj: Co komu do tego, skoro i tak mniejsza o to? - Kłapouchy

Offline krawiec[PL]

Odp: Black Swan
« Odpowiedź #33 dnia: Lipiec 10, 2011, 06:09:18 pm »
jednak czuję pewien niedosyt po wspaniałym Requiem dla snu, Źródle i Zapaśniku.

chyba inne filmy oglądaliśmy.
Życie to one man show.

Offline Pantomaimu

Odp: Black Swan
« Odpowiedź #34 dnia: Lipiec 10, 2011, 08:43:07 pm »
jednak czuję pewien niedosyt po wspaniałym Requiem dla snu, Źródle i Zapaśniku.

chyba inne filmy oglądaliśmy.
?
Pamiętaj: Co komu do tego, skoro i tak mniejsza o to? - Kłapouchy

Offline Targowo.Istore

Odp: Black Swan
« Odpowiedź #35 dnia: Lipiec 20, 2011, 10:11:36 am »
Dla mnie film jest genialny. Strasznie wciąga i faktycznie widz gubi się w pewnym momencie razem z główną bohaterką. Aranovsky robi naprawdę dobre kino :)

Offline Pierniczek

Odp: Black Swan
« Odpowiedź #36 dnia: Grudzień 06, 2011, 03:37:21 pm »
Inny filmy tego reżysera bardzo lubię, ale w tym coś mi zgrzytało. Chyba za bardzo starał się zrobić klimat rodem z "Requiem..." a trochę zapomniał o fabule.

 

anything