Autor Wątek: Polskie tłumaczenie mangi.  (Przeczytany 11363 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Konował

Odp: Naruto PL manga online. Gdzie znajdę?
« Odpowiedź #15 dnia: Marzec 07, 2011, 08:11:38 am »
Ja odniosłem wrażenie, że autorowi Hellsina zależało żeby zmieścić serie w 10 tomach i pod koniec za bardzo się spieszył przez co zakończenie niektórych wątków nie podobało mi się
Spoiler: pokaż
 np zabicie wilkołaka przez Sears, śmierć lokaja

Ale fajnie że zakończył wszystkei główne wątki, o ile mnie pamięć nie myli.

A jak jesteśmy przy Hellsingu, ostatnia OAVka wyszła w grudniu 09, ktoś wie kiedy ma być kolejna część?


"...zeznając prawdę i tylko prawdę nie pamiętając nic z tego co jest mu wiadome"

Offline Ganossa

Odp: Naruto PL manga online. Gdzie znajdę?
« Odpowiedź #16 dnia: Marzec 07, 2011, 08:25:10 am »
My tu mówimy o Waneko czy JPF.
Waneko przerwało chyba tylko jeden tytuł do tej pory czyli "Tu detektyw Jeż", chociaż boję się o przyszłość Futari Ecchi.
O wiele gorzej jest z JPFem bo ten ma X, niby oficjalnie nie porzucone ale od lat nie wychodzące Ah! Megami-sama i wydawane raz na ruski rok NGE.
Bardzo się cieszę, że to jednak Waneko wyda HSotD. Wydawnictwo zdecydowanie wybiło się u mnie  na pierwsze miejsce w ilości kupowanych tytułów.
Just because I don't care
doesn`t mean I don't understand.

Offline Zeromus

Odp: Naruto PL manga online. Gdzie znajdę?
« Odpowiedź #17 dnia: Marzec 07, 2011, 08:34:52 am »
Zatem można, a Waneko wg mnie ostatnimi czasy baardzo poprawiło się w tłumaczeniach.
Szkoda tylko ze JPF nie bierze z nich przykładu.Znam trochę japoński i nie wiem jak można było przetłumaczyć Shinigami jako "strażnik śmierci" albo Chibaku Tensei jako "Niebiańska gwiazda eksplozji ziemi"(gdy zobaczyłem to ostatnie kolejny raz rozważyłem czy warto nadal kupować Naruto).Nie czytałem,i nie zamierzam, Polskiego wydania One Piece ale z tego co czytałem w necie też są kontrowersje na temat tłumaczenia.
Zresztą tomik ukazujący się co 3-6 miechów, nawet za 30 zł jak obecna Karin, nie jest dla mnie wymówką bo za drogo, bo można odłożyc te 5 zł miesięcznie i uzbierać.
 
Karin kosztuje tyle bo jeden polski tomik zawiera dwa  oryginalne.Mi takie rozwiązanie jak najbardziej pasuje.
Sam będąc w gimnazjum, zbierałem, ba nawet jakieś karty pokemonów (pamiętacie ten szał?), które przypadkowo dostałem sprzedałem i kupiłem za nie mangi.
   
Złote lata(łezka w oku...).Z tym ze ja akurat zbierałem karty z Dragon Balla.
« Ostatnia zmiana: Marzec 07, 2011, 08:58:53 am wysłana przez Zeromus »
''Każdy pragnie trafić do nieba bo piekło nosi w sobie"

Offline Hunter Killer

Odp: Naruto PL manga online. Gdzie znajdę?
« Odpowiedź #18 dnia: Marzec 07, 2011, 11:53:17 am »
Ty, czekaj czekaj - Hellsing się skończył? Fabularnie? Totalnie? Kompletnie? Nawet nie wiedziałem, co świadczy tylko o prawdziwości moich słów, że z rynkiem mangowym jestem bardzo na bakier.
No tak jakby, oficjelnie Hirano stwierdził iż to koniec, choć niektóre wątki wydają się lekko przyspieszone. Nie mniej "ofiszal end" był w 10 tomie.

przetłumaczyć Shinigami jako "strażnik śmierci"
Ale przecież w mandze właśnie są strażnicy śmierci... chyba że w nowych tomach coś spartolili.

Karin kosztuje tyle bo jeden polski tomik zawiera dwa  oryginalne.Mi takie rozwiązanie jak najbardziej pasuje.   
Racja, ale dałem dla przykładu, iż nawet te 30 zł to nie problem jeśli tomik wychodzi 3-4 razy do roku.
Po za tym zawsze można gdzieś zagadać i np sąsiadce odśnieżyć chodnik przed domem za parę złociszy i mamy kasiorkę, pomysłów jest wiele.  :razz:
Walka to nie tylko siła ognia, to także, a może przede wszystkim, myślenie.
There is no 'overkill'. There is only 'open fire' and 'I need to reload' - motto Tau


Offline Zeromus

Odp: Naruto PL manga online. Gdzie znajdę?
« Odpowiedź #19 dnia: Marzec 07, 2011, 12:05:44 pm »
Ale przecież w mandze właśnie są strażnicy śmierci... chyba że w nowych tomach coś spartolili.
W mandze pełnią taką funkcję ale samo słowo shinigami oznacza "boga śmierci".
''Każdy pragnie trafić do nieba bo piekło nosi w sobie"

Offline Hollow

Odp: Naruto PL manga online. Gdzie znajdę?
« Odpowiedź #20 dnia: Marzec 07, 2011, 02:08:47 pm »
Jak dla mnie o pomstę do nieba woła tłumaczenie nazw technik z Naruto. Jak na razie chyba nic gorszego wydawnictwu JPF się nie udało...

Offline cpt. Misumaru Tenchi

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 4 041
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Feel the wrath of Shul Shagana!
Odp: Naruto PL manga online. Gdzie znajdę?
« Odpowiedź #21 dnia: Marzec 07, 2011, 03:20:42 pm »
Waneko przerwało chyba tylko jeden tytuł do tej pory czyli "Tu detektyw Jeż", chociaż boję się o przyszłość Futari Ecchi.
Nie wydali do końca Kindaichiego, a Lockego wydawali sobie te tomy które im się podobały. Od tej pory nie ufam im - co za sens inwestować w coś, czego być może nigdy nie będzie się miało na półce w komplecie.
Loli time is anytime and anytime is loli time.

Offline Ganossa

Odp: Naruto PL manga online. Gdzie znajdę?
« Odpowiedź #22 dnia: Marzec 07, 2011, 04:43:21 pm »
Zapomniałem. Ale kiedy to było.
Just because I don't care
doesn`t mean I don't understand.

Offline Hunter Killer

Odp: Naruto PL manga online. Gdzie znajdę?
« Odpowiedź #23 dnia: Marzec 07, 2011, 06:37:03 pm »
Ale Tenchi, to były początki wydawnictwa, łapali się czegokolwiek by przetrwać i zarobić na jakąś tam bytność. Teraz jest dużo lepiej.
Jak zamawiałem Bleck Lagoona bodaj 2, czy 3 numer, to czekałem jakiś miesiąc, w końcu przeprosili i oddali kasę. A jak na drugi dzień zamawiałem BL (się pojawił) to nie płaciłem za wysyłkę, tak w ramach przeprosin.

Jak dla mnie Waneko obecnie prześcignęło JPFa, tak w wydawaniu jak i tłumaczeniu.
Walka to nie tylko siła ognia, to także, a może przede wszystkim, myślenie.
There is no 'overkill'. There is only 'open fire' and 'I need to reload' - motto Tau


Offline obik

Odp: Naruto PL manga online. Gdzie znajdę?
« Odpowiedź #24 dnia: Marzec 07, 2011, 09:19:30 pm »

Szkoda tylko ze JPF nie bierze z nich przykładu.Znam trochę japoński i nie wiem jak można było przetłumaczyć Shinigami jako "strażnik śmierci"
tu akurat nie trzeba nawet znać japońskiego by to wiedzieć.
Ja jakoś kupuje Bleacha i jakoś mi nie przeszkadza, ba w onepiece też mi nie przeszkadza. Nikt nie wspomniał o innych tytułach, takich jak choćby sam alchemik, gdzie tłumaczenie nie miało żadnych zgrzytów.

A teraz postawcie się na miejscu tych co to tłumaczą. Jedni będą jęczeć bo jak to można mangi całkowicie nie przetłumaczyć, a inni bo jak to można coś takiego przetłumaczyć.

Co do Waneko to się postarali, ale jpf też wydał parę ciekawych tytułów(z tego co pamiętam nawet dragon balla wydawali). Zresztą nie dawno to wszyscy narzekali na Waneko, a nie JPF wiec moim zdaniem to jest kwestia tzw. mody. 
Najwięcej dodatkowo narzekają ci co nawet tomiku nie mieli w ręce i sugerują się opinią w internecie zamiast samemu zobaczyć. 

Offline Ganossa

Odp: Naruto PL manga online. Gdzie znajdę?
« Odpowiedź #25 dnia: Marzec 07, 2011, 09:30:10 pm »
Osobiście nie mam żadnych zastrzeżeń co do tłumaczenia mang wydanych w Polsce (a przeczytałem większość z nich) ale może mam po prostu małe wymagania. Drobne błędy lub pojedyncze głupio brzmiące zdania nigdy nie zepsuły mi lektury całości. Wyjątkiem jest polskie wydanie Applesed ale spuśćmy na to zasłonę milczenia.

Just because I don't care
doesn`t mean I don't understand.

Offline Zeromus

Odp: Naruto PL manga online. Gdzie znajdę?
« Odpowiedź #26 dnia: Marzec 08, 2011, 06:42:59 am »
tu akurat nie trzeba nawet znać japońskiego by to wiedzieć.
Tiaaa,tłumacz tłumaczył się ze nie chciał zostawić nazwy "boga śmierci" bo, miedzy innymi ,w wołaczu brzmiało by to "Boże".Mnie takie tłumaczenie zupełnie nie przekonuje.Czytałem w życiu wiele mang w których byli shinigami i wszędzie było shinigami albo death god.Zresztą nie chodzi tylko o tą jedną nazwę.Czytałem cztery pierwsze tomy Bleacha(więcej już nie będzie) i tłumaczenie,na tle angielskiego,uważam  nie za złe tylko za fatalne.   
A teraz postawcie się na miejscu tych co to tłumaczą. Jedni będą jęczeć bo jak to można mangi całkowicie nie przetłumaczyć, a inni bo jak to można coś takiego przetłumaczyć.
Tu masz racje.Naturalnie są też zwolennicy tłumaczenia nazw własnych.W Naruto tłumacz sam przyznaje ze otrzymuje bardzo dużo listów od fanów niezadowolonych z jego tłumaczenia nazw a jednak robi to nadal.Ja znajduje się po stronie która woli japońskie nazwy pozostawione bez zmian więc jestem niezadowolony z jego decyzji ale są też naturalnie i jej zwolennicy.Znów odzywa się stara prawda ze wszystkim się nie  dogodzi.
Zresztą nie dawno to wszyscy narzekali na Waneko, a nie JPF wiec moim zdaniem to jest kwestia tzw. mody.

Ja nigdy specjalnie na Waneko nie narzekałem.
Najwięcej dodatkowo narzekają ci co nawet tomiku nie mieli w ręce i sugerują się opinią w internecie zamiast samemu zobaczyć. 
Ja posiadam lub posiadałem, bo Bleacha już sprzedałem,dużo z tego co wydało JPF.Niektóre pozycje są bez zastrzeżeń ale  w wielu miejscach mam,większe lub mniejsze, zastrzeżenia.Gdyby było mnie stać zamawiał bym tomiki  po angielsku ale mnie nie stać i dlatego daje zarobić JPF.Chwała im za to ze wydają mangi w Polsce ale ja po prostu jestem bardzo wyczulony na kwestie tłumaczenia i mnie niektóre ich zabiegi po prostu przeszkadzają.
« Ostatnia zmiana: Marzec 08, 2011, 10:19:47 am wysłana przez Zeromus »
''Każdy pragnie trafić do nieba bo piekło nosi w sobie"

Offline Góral

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 304
  • Total likes: 0
  • Firefly/Serenity fanatic
Odp: Naruto PL manga online. Gdzie znajdę?
« Odpowiedź #27 dnia: Marzec 08, 2011, 05:38:33 pm »
Jeśli chodzi o shinigami to ja jestem zdania, że tłumacz JPF postąpił słusznie. Pomijając już to o czym wspominał tłumacz, shinigami z Bleach'a to tacy bogowie jak Sam Oliver, czyli żadni. Zwykli reaperzy, ot co (albo nawet i to nie - już Barragan bardziej by pod to podpadał). Porównując ich z zachodnimi bogami to popierdółki potrafiące trochę czarować. A to, że w języku japońskim AFAIK nie ma rozgraniczenia na reapera (czyli kostuchę/żniwiarza) i boga/anioła śmierci (śmierć) nie znaczy, że trzeba się tego ściśle trzymać. Posłużę się przykładem z Claymore'a. Tam mamy coś takiego jak youmy. Idąc twoim tokiem rozumowania należałoby zostawić ten wyraz nieprzetłumaczony, podczas gdy to zwykły potwór jest. Poza tym śmieszy mnie gdy ktoś szpanuje znajomością czytania romanji. Gdyby zostawić taki "死神" zapis, rozumiałbym, ale mamy tu coś w stylu "gad of def". Rzecz w tym, że czytałeś to już tyle razy w skanlacjach i przyzwyczaiłeś się tak bardzo, że każde inne odstępstwo uważasz za rzecz skreślającą tłumaczenie. lol
(...) Czytałem w życiu wiele mang (czyt. skanlacji - dop. Góral) w których byli shinigami i wszędzie było shinigami albo death god. (...)
Fixed.

Pozwolę zacytować swoją wypowiedź z forum Waneko (dyskusja zaczyna się tutaj). Dotyczyła ona honorificsów akurat, ale świetnie tutaj pasuje:

Jeśli miałbym się pokusić o wysnuwanie teorii czemu niektórzy z takim uporem bronią "shinigami(ch)", "Sakura-chan(ów)", "senseiów" itd. powiedziałbym, że dlatego, bo za krótko żyją na tym świecie i/lub za mało czytają po polsku. Szprycowanie się angielskimi skanlacjami "od małego" zrobiło swoje i teraz trudno komuś się przestawić czy przyjąc do wiadomości, że Miria-taichou to kapitan Miria albo dowódca Miria, a Clare-san to po prostu Klara/Clare. Ale takie są fakty, że albo tłumaczymy na język polski profesjonalnie albo tak jak robią to polskie grupy skanlacyjne, czyli zrzynając z angielskiej wersji (a co sprawdza się w angielskim niekoniecznie sprawdza się w polskim, zresztą w oficjalnych tłumaczeniach angielskich honorificsy nieraz są pomijane). Chcąc nie chcąc zawsze coś jest "lost in translation" dlatego pół-puryści (purystami nazwałbym ich wtedy gdyby chcieli otrzymać cały tekst w kanji) powinni zwyczajnie zacząć uczyć się japońskiego. Osobiście nie wyobrażam sobie, że Dutch (Amerykanin) zwróciłby się do Revy (pół Amerykanka, pół Chinka, grunt, że nie Japonka) per Revy-san jak to jest w oryginale. Przecież to absurd. Gdyby natomiast rozmawiali sami Japończycy również nie widziałbym sensu uwzględniania honorificsów, bo nie brzmiałoby to w języku polskim naturalnie. Wyobraźcie sobie dubbing anime (np. Spirited away albo Ponyo), w którym Jabłczyńska mówiłaby "uratuj mnie Haku-sanie". Jedno wielkie lol.
« Ostatnia zmiana: Marzec 09, 2011, 04:29:25 am wysłana przez Góral »
9 na 10 otaku zaleca oglądanie Space Brothers.

Offline Hunter Killer

Odp: Naruto PL manga online. Gdzie znajdę?
« Odpowiedź #28 dnia: Marzec 08, 2011, 09:24:47 pm »
Góral podpisuje się pod tym wszystkim dostępnymi kończynami.
Albo żyjemy w Polsce i czytamy po polsku, albo tworzymy dziwactwa. Bo o ile w angielskim jeszcze jakoś to wygląda, to o tyle w polskim czyta się głupio. A co to takich zwrotów jak taichou (kapitan, dowódca), czy sensei (nauczyciel, mistrz) to mamy polskie odpowiedniki, które idealnie je tłumaczą. Bo jakoś nie spotkałem się by w wojdku mówili "tak jest panie taichou", ani nie pamiętam bym do mojej matematyczki zwracał się "Kaniecka-sensei" (swoja drogą pewnie bym wyleciał na drzwi).
Walka to nie tylko siła ognia, to także, a może przede wszystkim, myślenie.
There is no 'overkill'. There is only 'open fire' and 'I need to reload' - motto Tau


Offline obik

Odp: Naruto PL manga online. Gdzie znajdę?
« Odpowiedź #29 dnia: Marzec 08, 2011, 09:27:49 pm »
Zeromus - na Waneko narzekano od dawna(wydawali mało popularne serie - teraz to się zmieniło - dlatego ciągle trwa ta dyskusja) , na jpf dopiero zaczęli od niedawna, gdyż zaczęli wydawać popularne serie: np Naruto czy Bleach, gdzie zaczęły występować nazwy własne, które, że nie dość ciężko przetłumaczyć, to prawie wszyscy są przyzwyczajeni minimum do angielskich nazw. 
Jakoś czytałem Bleacha po Angielsku i po Polsku i mi nic nie przeszkadza.   
A moja ostatnia wypowiedź nie koniecznie odnosiła się do ciebie.
Co do twojego wyczulenia sam przyznałeś, że "wszystkim nie można dogodzić" więc trochę się to mija z celem.
Góral: można linka do tamtej dyskusji? wiem, że istnieje wujek google, ale pewnie nie tylko ja chciałbym zerknąć na całość :smile: