trawa

Autor Wątek: PLUTO  (Przeczytany 45079 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline spidey

PLUTO
« dnia: Kwiecień 10, 2011, 08:45:44 pm »
Świeżo po lekturze mogę napisać, że to najlepsza manga wydana przez Hanami. Przekład w pierwszym rozdziale trochę drętwy ("aha" ?), ale potem tłumacz się rozkręcił i naprawdę dobrze się czyta. Komiks wciąga jak bagno i jeśli już miałbym się do czegoś przyczepić to do jakości wydania - cena wysoka w porównaniu do innych wydawnictw mangowych a ani obwoluty ani nawet lakierowanej okładki nie ma. Oprawa to zwykły matowy papier, który bardzo się rysuje/przeciera. Niefajnie, że tak dobra manga została tak wydana  :doubt: . Trzymałem kiedyś w rękach amerykańskie wydanie VIZ i dużo lepiej się prezentowało (oprawa bo środek podobny).
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 10, 2011, 08:58:57 pm wysłana przez spidey »

Offline Ajron

Odp: PLUTO
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 10, 2011, 09:17:24 pm »
Wydanie i cena są w zasadzie takie same jak pozostałych mang od Hanami. Żądanie obwoluty albo lakierowanej okładki to jakieś nieporozumienie.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 10, 2011, 11:06:17 pm wysłana przez Ajron »

Offline spidey

Odp: PLUTO
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 10, 2011, 10:06:14 pm »
A dlaczego nieporozumienie? Inni wydawcy jakoś mogą dać obwolutę albo lakierowaną a mangi mają o prawie 100% tańsze (ok, mniejszy format). Amerykańskie wydanie też ma lakierowaną oprawę a kosztuję podobnie co wydanie Hanami (ok. 12 dolców).

Offline grubb

Odp: PLUTO
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 10, 2011, 10:27:21 pm »
Osobiscie za obwolutami nie przepadam. Jest to najszybciej niszczacy sie element wydania, ktory i tak trzeba zdjac na czas lektury. W dodatku przy niefoliowanych komiksach rzadko kiedy uchodzi bez szwanku podczas podrozy z magazynu do sklepu albo ze sklepu do klienta. To raz. Po drugie, nawet gdyby Hanami chcialo wypuscic PLUTO z bajerami, watpie by Urasawa, podobno bardzo wymagajacy i drobiazgowy, wyrazil na to zgode. Po trzecie, w przypadku polskiego wydania wysoka *zdziw* cene w pelni rekompensuja porzadne papier i druk. Nie wierze, ze poczyniono krok wstecz w stosunku do wczesniejszych publikacji wydawnictwa.

Offline Ajron

Odp: PLUTO
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 10, 2011, 11:09:13 pm »
A dlaczego nieporozumienie? Inni wydawcy jakoś mogą dać obwolutę albo lakierowaną a mangi mają o prawie 100% tańsze (ok, mniejszy format). Amerykańskie wydanie też ma lakierowaną oprawę a kosztuję podobnie co wydanie Hanami (ok. 12 dolców).

grubb wszystko ładnie wytłumaczył. Obwoluta tylko przeszkadza i do niczego się nie nadaje, a o połowę mniejszą cenę załatwia niskiej jakości papier. A porównywanie ceny polskiego wydania do ceny wydania amerykańskiego to jest żart, prawda?

Offline spidey

Odp: PLUTO
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 11, 2011, 02:52:32 am »
Nie.

Ja za obwolutami też średnio przepadam, ale lakierowaną albo chociaż trochę grubszą okładkę mogli dać. I obalmy w końcu mit jakoby jedynie Hanami dawało jakiś super wypasiony papier a inne wydawnictwa jakieś badziewie. Czasy żółtych ekologicznych papierów w JPF i Waneko dawno już minęły.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 11, 2011, 02:26:11 pm wysłana przez spidey »

Offline Tencz

Odp: PLUTO
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 11, 2011, 03:20:34 pm »
Nie.

Ja za obwolutami też średnio przepadam, ale lakierowaną albo chociaż trochę grubszą okładkę mogli dać. I obalmy w końcu mit jakoby jedynie Hanami dawało jakiś super wypasiony papier a inne wydawnictwa jakieś badziewie. Czasy żółtych ekologicznych papierów w JPF i Waneko dawno już minęły.
Proszę o nie publikowanie informacji, które nie są prawdą.

Po pierwsze: nasz papier jest lepszy jakościowo - jeśli chodzi o mangi, jedynie wydania w Japonii mają czasami lepszy. W Polsce papier podobnej jakości stosowany jest jedynie (czasami) przez wydawców komiksów innych niż japońskie. Papier użyty w wydaniach amerykańskich jest znacznie gorszej jakości. Nasz papier dla tej publikacji to Amber Preprint:
http://www.arcticpaper.com/pl/PL-Local-Site/brands/Brandsite-Amber-2009/27670/?pageref=807
Jeśli któreś z wydawnictw używa papieru o zbliżonych parametrach, proszę o informację.

Po drugie: nasz papier ma wyższą gramaturę, niż stosowany w innych komiksach japońskich (zarówno w Polsce jak i w większości wypadków w USA).

Po trzecie: mamy bardzo dobry jakościowo druk (w razie potrzeby mogę udostępnić specyfikację jakościową drukarni).

Po czwarte: okładka to nie jest "zwykły matowy papier". Jest to karton o stosunkowo wysokim poziomie elastyczności. Dodatkowo pokryty folią matową. Dzięki temu komiks można lepiej utrzymać w czystości (przy większych zabrudzeniach można przeczyścić lekko wilgotną szmatką - oczywiście z naciskiem na "lekko wilgotną").

Jakość naszych wydań pozwoliła nam  bezproblemowo uzyskać licencję na PLUTO.

grubb: Planowaliśmy od razu wydać wersję bazującą na japońskiej kolekcjonerskiej, ale wymogiem jest, aby w danym kraju ukazało się najpierw zwykłe wydanie (więc znając polskie realia, raczej produkcja kolekcjonerskiej nie będzie opłacalna).

Offline grubb

Odp: PLUTO
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 11, 2011, 08:49:22 pm »
Cytuj
grubb: Planowaliśmy od razu wydać wersję bazującą na japońskiej kolekcjonerskiej, ale wymogiem jest, aby w danym kraju ukazało się najpierw zwykłe wydanie (więc znając polskie realia, raczej produkcja kolekcjonerskiej nie będzie opłacalna).
Mysle, ze warto zbadac rynek po zakonczeniu cyklu. Japonska edycja specjalna jest przepiekna. Z pewnoscia znalazloby sie wielu chetnych, zwlaszcza, ze "PLUTO" ma szanse zrobic u nas furore. Te pozycje powaznie traktuja nawet ci komiksiarze, ktorzy z roznych powodow z manga nie mieli wczesniej stycznosci.

A propos oplacalnosci - ostatecznie wspolczynnikiem o niej decydujacym jest cena. Wydawnictwo MAG po cichu wydaje kolekcjonerskie tomy "Malazanskiej Ksiegi Poleglych" w cenie, delikatnie mowiac, zaporowej, ale wiem, ze nabywcow nie brakuje. Podejrzewam, ze inicjatywa ma charakter bardziej ideowy niz zarobkowy, co nie zmienia faktu, ze dobry material sam sie broni, bez wzgledu na nisze.

Offline ljc

Odp: PLUTO
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 11, 2011, 09:34:25 pm »
to ja pozwolę sobie napisać, że pluto bardzo mi podeszło, świetna seria się zapowiada - domagam sie 2 tomu jak najszybciej!

tamtam!

Offline hans

Odp: PLUTO
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 12, 2011, 01:42:32 pm »
True! Pierwszy tom skończył się tak, że moją pierwszą myślą było pytanie "kiedy drugi tom?" (na szczęście odpowiedź znalazłem parę stron później :) ).

Offline grubb

Odp: PLUTO
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 26, 2011, 10:09:37 am »
PLUTO zaliczony. To jeden z komiksow, podczas lektury ktorych, co chwile atakuja mnie fale dreszczy. Historia tak absorbujaca, ze ciezko przestac o niej myslec. Na szczescie kontynuacja juz w maju. Mam nadzieje, ze dobra sprzedaz serii [oby!] zaowocuje kolejnymi reedycjami mang Urasawy. Mimo niesprzyjajacych realiow, po cichu licze tez na te edycje kolekcjonerska.

Offline graves

Odp: PLUTO
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 26, 2011, 12:59:17 pm »
Pluto jest świetny. Kolejne rozdziały budują całą fabułę.
Niezwykle klimatyczny i ciekawy komiks. Bardzo dobrze narysowany. Pokazuje dziwny świat przysłości, gdzie roboty zachowują sie jak ludzie i tak żyją. Mają żony, zakładają własne rodziny... Ciężko sie zorientować kto jest człowiekiem, a kto robotem. Oczywiście sa również roboty - wyglądające jak roboty....
Druga częśc pewnie pojawi się na targach w Warszawie. Na pewno kupię.
"It is an old maximum of mine that when you have excluded the imposible, whatever remains, however improbable, must be the truth."

Offline grubb

Odp: PLUTO
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 26, 2011, 01:32:44 pm »
A propos rysunku, trzymajacego odpowiednio wysoki poziom. Bardzo podobaja mi sie dwie rzeczy. Koncepcja, polegajaca na wyraznym separowaniu postaci od drugiego planu, co daje wrazenie filmowej wrecz glebi [zabieg stosowany nie tylko przez N. Urasawe]. Mozg chyba daje sie nabrac na te sztuczki - momentami odnosilem wrazenie, ze ogladam anime. Zas walor techniczny numer dwa, to imponujace bogactwo ekspresji twarzy glownego bohatera. Trzeba znac sie na rzeczy, by kilkadziesiat [kilkaset?] razy ujac silne emocje w tak subtelny sposob.

Offline Piniooo

Odp: PLUTO
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 26, 2011, 02:34:45 pm »
Kupiłem wiele mang (przeważnie w promocji) i na wszystkich się zawiodłem.
Nie podoba mi się komiks japoński, a mangi które mam rozdaję znajomym.
PLUTO był ostatnim komiksem japońskim, któremu dałem szansę i kupiłem (tutaj wielkie zaskoczenie).
Stwierdzam, że ta manga wymiata.
Jest inna niż wszystkie, bardziej europejska (a ja uwielbiam komiks europejski).
PLUTO to jedyna manga na dzień dzisiejszy, którą będę kontynuował bo chcę mieć ją w mojej kolekcji.
Polecam.

ps: m

Offline graves

Odp: PLUTO
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 26, 2011, 04:08:39 pm »
Jest inna niż wszystkie, bardziej europejska (a ja uwielbiam komiks europejski).
PLUTO to jedyna manga na dzień dzisiejszy, którą będę kontynuował bo chcę mieć ją w mojej kolekcji.
Polecam.
Spróbuj inne komiksy japońskie z Hanami, szczególnie Taniguchiego. Tam również są podobne rysunki do "Pluto" i raczej sie nie zawiedziesz. Polecam: Ratownika, Wędrowca z Tundry, Odległą dzielnicę oraz Ikara. Z innych wydawnictw - to z Waneko: Detektyw Jeż, a z Egmontu: Eden. To są komiksy japońskie, które naprawdę warto poznać i pasują również ludziom, którzy nie znoszą mangi.
"It is an old maximum of mine that when you have excluded the imposible, whatever remains, however improbable, must be the truth."

 

anything