trawa

Autor Wątek: Piraci z Karaibów(4): Na nieznanych wodach  (Przeczytany 7245 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline TC

  • Moderatorzy
  • Steward
  • *
  • Wiadomości: 6 015
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wylogowany
Odp: Piraci z Karaibów(4): Na nieznanych wodach
« Odpowiedź #15 dnia: Czerwiec 05, 2011, 07:26:18 pm »
Cytuj
W ogóle skoro już mowimy o 3d, to jak to jest jeśli ktoś nosi okulary korekcyjne? Zakłada się okulary na okulary? :D
Tak, dokładnie tak to wygląda, sam nosze okulary korekcyjne, jednak byłem na 3 seansach Fridi i zakładałem okulary na okulary.  :cool:
RIP Gildio...

Offline Radan

Odp: Piraci z Karaibów(4): Na nieznanych wodach
« Odpowiedź #16 dnia: Czerwiec 05, 2011, 07:39:05 pm »
Jak tak samo. Te okulary 3D są dosyć "obszerne", nie ma problemu, żeby je założyć na normalne okulary. No chyba, że ktoś ma na oczach denka od butelek a'la Stępień, wtedy może i jest problem.

Offline Qraq

Odp: Piraci z Karaibów(4): Na nieznanych wodach
« Odpowiedź #17 dnia: Czerwiec 05, 2011, 09:19:06 pm »
tak. posiadacze duzych oprawek mogą mieć problemy

Offline AliensGroup

Odp: Piraci z Karaibów(4): Na nieznanych wodach
« Odpowiedź #18 dnia: Czerwiec 10, 2011, 09:01:08 am »
no dzisiaj mało kto chyba nosi takie duże okulary. Jakoś tak... wyszły z mody i ogólnie rzadko już się widuje takich ludzi. Chyba, że mówimy o ludziach +50.
Ja zawsze zakładam okulary na okulary i jest wygodnie ;)

Offline Ryceros

Odp: Piraci z Karaibów(4): Na nieznanych wodach
« Odpowiedź #19 dnia: Lipiec 16, 2011, 06:48:48 pm »
Nawet spoczko kino familijne.
Trochę odbiega tempem od wcześniejszych części, ale i tak miło się ogląda.

Widziałem w 3d - okulary przyciemniają obraz i co śmieszniejsze, niekiedy żeby zauważyć więcej trzeba okulary zdjąć. Kilka scen w ogóle jest nakręconych w za ciemnym obrazie i prawie nic nie widać...
Kilka ujęć było dość obficie trójwymiarowych, ale ogólnie mówiąc efekt 3d był właśnie tylko "efektem 3d" i to zupełnie niepotrzebnym.

Spoiler: pokaż
Syreny spoko, Czarnobrody jest zerem w porównaniu do poprzednich "schwartz charakterów", Sparrow niczym nowym nie zaskoczył, bardzo kiepska gra Cruz, cieszy zakończony wątek Blooma i Keiry, Barbossa znów najlepszy - pirat z prawdziwego zdarzenia, mściwy i skory do pomocy jedynie w przypadku własnego zysku (jest on głównym bohaterem tej części imho!), motyw miłości syreny i misjonarza mocno niepotrzebny, choć do przełknięcia


Słowem udane 2,5h w kinie. Trójwymiarowość raczej przeciętna, a przy avatarze w 3d-imax to w ogóle kanapeczki.
Fajna tajemnica statku!

Raczej polecam, ale nie straci się dużo oglądając w domu :smile:
« Ostatnia zmiana: Lipiec 16, 2011, 07:05:57 pm wysłana przez Ryceros »

Offline Targowo.Istore

Odp: Piraci z Karaibów(4): Na nieznanych wodach
« Odpowiedź #20 dnia: Lipiec 20, 2011, 10:10:12 am »
Jak dla mnie to już kontynuacja na siłę. Generalnie nie zaciekawiło mnie to specjalnie. Spodziewałem się czegoś lepszego i trochę się zawiodłem.

Offline Radan

Odp: Piraci z Karaibów(4): Na nieznanych wodach
« Odpowiedź #21 dnia: Lipiec 28, 2013, 04:06:34 pm »
Co sądzicie o piątej części?


W sumie nie planowałem na to iść, ale poczytałem gdzieniegdzie jakieś pozytywne opinie i postanowiłem zaryzykować. To 27% na RT (czy ile tam aktualnie ten film ma) to jednak spore nieporozumienie. Film nie jest szczególnie dobry, ale słaby też nie jest.

Moim zdaniem odbiega nieco od "trylogii", ale jest zdecydowanie lepsza od trójki. Przeniesienie akcji na Dziki Zachód może nawet dobrze zrobić serii, ale zabrakło trochę tak wyrazistych charakterów (zwłaszcza tych czarnych) jak te, które przewijały się przez trzy pierwsze części. Sparrow trochę spoważniał i znowu jest ciekawą postacią, po kryzysie z "Nieznanych Wód", ale imho niepotrzebnie się golił.

Offline KanGax

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 107
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Reputation Power: 92
Odp: Piraci z Karaibów(4): Na nieznanych wodach
« Odpowiedź #22 dnia: Lipiec 28, 2013, 04:17:46 pm »
Jeździec znikąd - idąc do kina miałem właśnie podobne odczucia, ze idę na "przebranych" Piratów. Cóż, nie do końca tak jest, a film jest w miarę świeży IMO i bawiłem się nieźle na seansie.

Cavendish jest niezłym swarzcharzkterem, na pewno lepszym niż Czarnobrody z czartej części Piratów.

I wyjaśnijmy sobie coś: "Na krańcu świata" to najlepsza część przygód Jacka Sparrowa.
Twoja sygnatura była nieregulaminowa i została usunięta przez moderaturę.
Zapoznaj się z regulaminem.

Offline Radan

Odp: Piraci z Karaibów(4): Na nieznanych wodach
« Odpowiedź #23 dnia: Lipiec 28, 2013, 04:28:33 pm »
Hmmm... ja w sumie przez cały seans miałem wrażenie, że oglądam "Piratów" w przebraniu. Ale nie było to w sumie przykre wrażenie.

A jeśli chodzi o Cavendisha: potencjał miał duży i był świetnie zagrany, ale było go zdecydowanie za mało jak na 2,5 godzinny film. Dlatego nie ma nawet startu do Barbossy czy Davy Jonesa.

No i uważam, że "Klątwa Czarnej Perły" jest nieco lepsza od "Na Krańcu Świata".

Offline KanGax

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 107
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Reputation Power: 92
Odp: Piraci z Karaibów(4): Na nieznanych wodach
« Odpowiedź #24 dnia: Lipiec 28, 2013, 06:32:50 pm »
Chyba dlatego, że Elisabeth nie jest jeszcze tak drażniąca i nie ma niepotrzebnego Sao Fenga.
Twoja sygnatura była nieregulaminowa i została usunięta przez moderaturę.
Zapoznaj się z regulaminem.

Offline Dziex

Odp: Piraci z Karaibów(4): Na nieznanych wodach
« Odpowiedź #25 dnia: Lipiec 28, 2013, 08:53:40 pm »
Nie macie racji, najlepsza jest klątwa czarnej perły.


Offline Radan

Odp: Piraci z Karaibów(4): Na nieznanych wodach
« Odpowiedź #26 dnia: Lipiec 28, 2013, 10:52:49 pm »
A gdzie ja napisałem, że nie jest?