Autor Wątek: A może pogadamy o Bondzie?  (Przeczytany 10597 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
Odp: A może pogadamy o Bondzie?
« Odpowiedź #30 dnia: Listopad 04, 2012, 08:37:40 pm »
Czołówka z piosenką Adele nas zauroczyła
Nabuzowany świetnym intro w Turcji na czołówce to już miałem po prostu dreszcze... :)

Offline Jackal

Odp: A może pogadamy o Bondzie?
« Odpowiedź #31 dnia: Listopad 04, 2012, 09:19:36 pm »
Według mnie Craig pasuje z każdej strony na bonda. W sumie ta 3 część z nim jest świetnie napompowana tym, że adel śpiewa skyfall. Podobnie jak golden eye tina tarner.

Offline potworek

Odp: A może pogadamy o Bondzie?
« Odpowiedź #32 dnia: Listopad 04, 2012, 11:03:18 pm »
Bond już dobiło do 287 mln $, a jeszcze nawet nie było premiery w USA. No, no...
o Ty wiesz o Mitrilu?

Offline Pierniczek

Odp: A może pogadamy o Bondzie?
« Odpowiedź #33 dnia: Listopad 05, 2012, 02:39:47 pm »
Bond już dobiło do 287 mln $, a jeszcze nawet nie było premiery w USA. No, no...


Dołożyłam do tego swoje 26 zł, to takie piękne, tworzy się historia a ja w tym uczestniczę.  :cool:

Offline skil

Odp: A może pogadamy o Bondzie?
« Odpowiedź #34 dnia: Listopad 05, 2012, 04:12:30 pm »
W "Skyfall" jest jedna naprawdę kozacka scena (M recytuje  Tennysona) i sto scen zwyczajnie durnych. O ile po wyjściu z kina byłem w stanie przyjąć, że to dobry film akcji i kiepski bond gdzieś w granicach 6/10, o tyle z czasem mam coraz więcej wątpliwości odnośnie tego pierwszego i bardziej skłaniam się ku ocenie 2/10. To jest tak niewiele wart uwagi film, że nie chce mi się pisać.
qui hic minxerit aut cacaverit, habeat deos superos et inferos iratos

Offline Trisz

  • Terminator
  • **
  • Wiadomości: 158
  • Total likes: 0
  • zmuszani do przekraczania własnych granic...
Odp: A może pogadamy o Bondzie?
« Odpowiedź #35 dnia: Listopad 06, 2012, 09:09:08 am »
To nie pisz, bo jesteś osamotniony  :badgrin:
Każdy jest nadzwyczajny.

Offline katamaranka

  • Wyzwoleniec
  • *
  • Wiadomości: 15
  • Total likes: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Tylko jedno może unicestwić marzenie - strach prze
Odp: A może pogadamy o Bondzie?
« Odpowiedź #36 dnia: Listopad 06, 2012, 09:10:44 am »
ja z kolei uważam, że ten Bond powraca do klasyki. Sceny z Bardemem są po prostu mistrzowskie :wink: Piękne krajobrazy, zdjęcia, sceny akcji no i czołówka, dzięki której miałam gęsią skórkę - jak dla mnie klasyka gatunku.

Offline Wilk Stepowy

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 13 886
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • wilk bez zębów
Odp: A może pogadamy o Bondzie?
« Odpowiedź #37 dnia: Listopad 06, 2012, 10:03:00 am »
Na razie nadrobiłem jedynie zaległości i oglądnąłem dwie pierwsze części nowego Bonda. Jak w "Casino Royale" Craig daje radę, i nawet wychodzi z tego Bond, to w "Quantum of Solace" zachowywał się jak czystej wody zabójca, który najpierw strzela, a potem myśli. Jako film akcji Quantum był nawet fajny, ale jako film z serii 007 był dnem totalnym. Poza tym brakuje mi bondowskiego uśmiechu w filmach z Craigiem - facet gra czystej wody twardziela i nic poza tym.

Offline Ribald

Odp: A może pogadamy o Bondzie?
« Odpowiedź #38 dnia: Listopad 06, 2012, 10:52:10 am »
Miałem lekki problem w trakcie seansu, bo świeżo przed przeczytałem książkę "James Bond. Szpieg którego kochamy" (znakomitą zresztą, polecam każdemu fanowi) i do tego co widziałem na ekranie podchodziłem w sposób strasznie analityczny porównując to z dotychczasowymi schematami bondowskimi:) Ale parę wrażeń się zebrało:
- w dużej mierze (zwłaszcza w porównaniu z QoS) powrót do starego stylu w serii - więcej Bonda w Bondzie
- gra aktorska właściwie bez zarzutu, na duży plus na pewno Bardem. Craiga w pełni akceptuję, co więcej, jest dla mnie po Connerym najlepszym odtwórcą tej roli
- humor i różne fajne smaczki
- w porównaniu do Casino Royal miałem odczucie, że film jest dość mocno chaotyczny
- końcówka pozbawiona większej logiki, choć zabawna
- Naomie Harris :smile:


Edit: O panie, post nr 8000
Edit 2: Spojrzałem wyżej, na profil Wilka i się uspokoiłem

mam swoje zdanie, z którym się nigdy nie zgadzam

Offline potworek

Odp: A może pogadamy o Bondzie?
« Odpowiedź #39 dnia: Listopad 06, 2012, 02:11:15 pm »
Fan Bonda musi przeczytac WSZYSTKIE książki o Bondzie Fleminga. Be ztego to nie fan :P
A swoją drogą Szpieg który mnie kochał to jedna z ciekawszych książek, zwłaszcza przez budowę.
o Ty wiesz o Mitrilu?

Offline Ribald

Odp: A może pogadamy o Bondzie?
« Odpowiedź #40 dnia: Listopad 06, 2012, 04:38:07 pm »
Chybaś potworku nie doczytał tytułu książki w moim poście;) Chodzi mi o tę pozycję: http://www.empik.com/james-bond-szpieg-ktorego-kochamy-grzesiek-michal,p1045560432,ksiazka-p

mam swoje zdanie, z którym się nigdy nie zgadzam

Offline bezbollah

Odp: A może pogadamy o Bondzie?
« Odpowiedź #41 dnia: Listopad 15, 2012, 11:25:29 am »
Nie wierzę, że nie udzielałam się jeszcze w tym temacie!
Skyfall mnie zachwycił absolutnie, nostalgiczny klimat, Bond jako człowiek z krwi i kości, z wadami i ułomnościami, muzyka no i nieziemska gra Javiera Bardema - zdecydowanie pasował do tej roli.

Offline Trisz

  • Terminator
  • **
  • Wiadomości: 158
  • Total likes: 0
  • zmuszani do przekraczania własnych granic...
Odp: A może pogadamy o Bondzie?
« Odpowiedź #42 dnia: Styczeń 29, 2013, 01:06:34 pm »
O tak, chyba dostał nominację do oscara, co?  :cool:
Każdy jest nadzwyczajny.

Offline potworek

Odp: A może pogadamy o Bondzie?
« Odpowiedź #43 dnia: Styczeń 29, 2013, 02:52:26 pm »
Nawet 5
o Ty wiesz o Mitrilu?

Offline gbur10

Odp: A może pogadamy o Bondzie?
« Odpowiedź #44 dnia: Luty 05, 2013, 11:25:31 am »
nowy Bond mi się podobał, aczkolwiek tak bardzo nie lubię Craiga w roli Bonda, że masakra :biggrin:

 

anything