trawa

Autor Wątek: Wielka Kolekcja Komiksów MARVELA -cz.2  (Przeczytany 228937 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline pocztar

  • Pisarz bracki
  • ****
  • Wiadomości: 740
  • Total likes: 0
  • Zastępca Redaktora Naczelnego MoviesRoom.pl
    • Movies Room!
Odp: Wielka Kolekcja Komiksów MARVELA -cz.2
« Odpowiedź #1395 dnia: Marzec 28, 2013, 09:38:46 am »
Dla mnie pająka zdecydowanie najlepiej rysował Bagley - to były przepiękne rysunki, bardzo dynamiczne. Z tym że Bagley nadawał się do portretowania nawalanki i wybuchów ;) Buscema i McFarlane zawsze wydawali mi się mało realistyczni, dopiero z czasem doceniłem ich własny, konsekwentny styl i umiejętność oddawania emocji w poważniejszych historiach.

Offline wilk_stepowy

Odp: Wielka Kolekcja Komiksów MARVELA -cz.2
« Odpowiedź #1396 dnia: Marzec 28, 2013, 09:58:38 am »
Jestem po dwóch zeszytach Avengers i w sumie mi się podoba. Chyba najbardziej to że ta pompatyczna drużyna zbiera takie baty  :smile:

btw. czy orientuje się ktoś, czy historia dzieci Scarlet Witch została zebrana w jakiś ładny trade?

Offline SirBlackheart

Odp: Wielka Kolekcja Komiksów MARVELA -cz.2
« Odpowiedź #1397 dnia: Marzec 28, 2013, 10:02:52 am »
Bagley jest bardzo poprawny i ta poprawność, ładność jego rysunków sprawia, że jest mniej wyrazisty niż rzeczony Buscema.


Wracając jednak do Avengers Dissasembled, mam takie pytanie laika: co się u licha stało z Thorem?

Offline Dreadnought

Odp: Wielka Kolekcja Komiksów MARVELA -cz.2
« Odpowiedź #1398 dnia: Marzec 28, 2013, 10:09:10 am »
W listach w TM-semic też była moda na krytykowanie Sala Buscemy.
Również było "na czasie" skrytykować  Erica Larsena czy Norma Breyfolge...
Cała ta trójka to dobrzy artyści.



Part man, part machine - all cybercommando.

knypcio

  • Gość
Odp: Wielka Kolekcja Komiksów MARVELA -cz.2
« Odpowiedź #1399 dnia: Marzec 28, 2013, 10:41:49 am »
btw. czy orientuje się ktoś, czy historia dzieci Scarlet Witch została zebrana w jakiś ładny trade?
Nie, ale jak chcesz wiedzieć co dalej i znać konkluzje- szukaj Young Avengers, następnie- Avengers "Children' Crusade", a teraz ponownie bardzo fajne Young Avengers vol.2.


Przyznam, że się zdumiałem. Przeczytałem całe napisane przez Bendisa Alias i uważam, że to wielki komiks jest. Przeczytałem wszystkie odcinki "Daredevila" i tak mnie wciągnęło, że czytałem dalej. Czytam "Powers" - już 14 TPB i wciąż uważam, że to wielka seria jest.
Nie czytałem natomiast tych rzeczy, które wymieniłeś, bo nie czytałem (mam swoje powody, ale nic nie napiszę, bo zaraz ktoś się zacznie czepiać). Na podstawie tego, co przeczytałem, mogę stanowczo stwierdzić, że nie masz racji: Bendis z całą pewnością nie jest słabym scenarzystą.
Moja mama ma powiedzenie, że nie zrobisz z gó**a twarogu. Może to właśnie na tym polega problem z tymi historyjkami, kt5óre wymieniłeś?


Nie, Bendis nie jest tragicznym czy bardzo złym scenarzystą- świetnie sobie radzi z pojedynczymi postaciami- patrz Alias, Ultimate Spiderman, Daredevil... Wszędzie, gdzie nie ma drużyny, fajnie prowadzi akcje, z głową, a jak jeszcze lubi bohatera to do tego daje mu świetną osobowość, którą fantastycznie rozwija.


Bendis jako scenarzysta, gdzie występuje grupa nie sprawdza się. Gubi wątki, spłaszcza postaci, interakcje między postaciami są sztywne, puste i wyprane ze wszystkiego. Niech najlepiej o tym świadczy fakt, że obecnie zabrano mu ostatnich Avengersów (assemble) na rzecz KellySue de Connick i seria zaczęła odbijać od dna. Pisze dwie serie X-menów i są to momentami bolesne hopki (nie jestem sama fanką Xów, więc nie czytałam ich dużo wcześniej i chciałam dać im szansę teraz, ale mnie nie przekonuje zupełnie), Age of Ultron- bez komentarza. Ponownie pusta drużyna, niewiele się dzieje, przeciąga niesamowicie i niepotrzebnie (z 6 zeszytów się rozrosło do 10!), i ponownie obiecuje rozpierduchę nie z tej ziemi. Guardians of the Galaxy- wyszedł pierwszy numer, ciężko ocenić. Ogólnie podsumowując- to nie problem z postaciami, czy drużyną czy formatem historii- był taki moment, że gdy Bendis dostawał nową serię, w której była drużyna, to podnosił się lament, że na pewno spieprzy.


Natomiast samo Disassembled to zdecydowanie jego wpadka. To historia, którą trzeba było budować na 10-20 zeszytów, powoli z narastającym napięciem i dopiero ostanie 4 nazwać upadkiem. Próbował zmieścić za dużo i za szybko, przez co nie ma żadnej satysfakcji z czytania. Zdecydowanie ten ruch był potrzebny, bo narosło zbyt dużo bohaterów i warstw w całej mitologii drużyny- świeży początek itepe. do tego z tego krótkiego wywiadu na końcu daje nam obraz pysznego młodzika, który postanowił udowodnić czytelnikom, że wie czego chcą i był zaskoczony, że tego nie chcieli.


Natomiast wizualnie Disassembled średnio mi się podobało- Finch to wyrobnik, z dużymi naleciałościami z lat 90tych (moje prywatne 'a fuj').  Wszystko jest poprawne, ale takie... hm, to nawet nie styl rysowania, tylko manieryzmy. Patrząc na jego ostatnie prace- mocno się rozwinął, ale pozostały mu kiepskie manieryzmy jak szarpanie kreski, czy zbędne rozbijanie cieni. Również szkoda, że w finale tak przypadkowo podobierano rysowników (połowę z którychBendis wciąga wszędzie, gdzie tylko może, czy pasują czy nie) i zmieniają się co 3 strony, zamiast zrobić z jednego głównego artystę dla całej historii a reszcie pozostawić do narysowania wspomnienia.


Kupy się ten tom nie trzyma, zwłaszcza jak się próbuje wykombinować dlaczego akurat Wandzie odbiło w tym momencie (poza tym, że od początku stoi w cieniu, jak na każdego złego przystało).

fragsel

  • Gość
Odp: Wielka Kolekcja Komiksów MARVELA -cz.2
« Odpowiedź #1400 dnia: Marzec 28, 2013, 10:43:41 am »

Ja jeszcze do Ex Post Facto:


Jako ogromny fan Dark Phoenix Sagi (co do czego chyba nikt śledzący tu dyskusję nie ma wątpliwości) mam wiele pozytywnych uczuć względem tej historii, która przecież garściami czerpie (żeby nie powiedzieć zrzyna) z DPS. No bo przecież mamy:
Spoiler: pokaż
Tajemniczy villain (Jason Wyngarde -------> Proctor) podejmuje się niebezpiecznej zabawy ze świadomością i psychiką bardzo bardzo potężnej kobiety (Phoenix --------> Sersi). Jego działania i igranie z mocami których nie rozumie (choć Proctor jednak coś tam ogarniał i raczej to planował)prowadzi do nieprzewidzianej reakcji wspomnianej kobiety. Uwolnione moce stanowią ogromne niebezpieczeństwo dla Ziemi jeśli nie wszechświata. Powoduje to ingerencję innych sił (Shi'ar, Kree, Skrulls ------> Eternals) i zamieszany jest Watcher (Watcher -----> Watcher). Jedynym łącznikiem między szaloną kobietą a rzeczywistością jest miłość ukochanego mężczyzny (Cyclops --------> Black Knight)

Oczywiście nic z tego nie było dla mnie jasne podczas pierwszego czytania (i nie pomaga też to jak pociętajest w Tm semic ta historia). Aby w pełni delektować się tą historią dobrze też wiedzieć:
Spoiler: pokaż

-kim jest Czarna Pantera?
-kim jest Jocasta?
-kim jest Sersi i czemu świruje z jakiejś tam podobno wieczności i nieśmiertelności
-kim są Eternals?
-czemu rozpada się związek Quicksilvera i Crystal (a tu najlepiej po prostu wiedzieć jak powstał i wtedy wszystko jasne)
-czemu Quicksilver tak bardzo nienawidzi Visiona?
-co się stało z oryginalnym Swordsmanem i co go łączyło z Mantis?
-czemu Dane Whitman tak bardzo boi się Hebanowego ostrza

Wszystko to nabiera dla mnie sensu dopiero w trakcie poznawania innych numerów Avengers i nie tylko.
Zresztą ten sam problem dotyczył mojego czytania Avengers Disassembled. Czytałem to kilka lat temu i natłok nieznanych mi postaci zniechęcił mnie do czytania po pierwszym zeszycie (ale za to zachęcił do nadrobienia zaległości). Dobrze jest wcześniej wiedzieć coś więcej o Scarlet Witch, Agacie Harkness, Jack of Hearts, Scott'cie (tak się pisze?) Lang i jego córce Cassie. Inaczej historia się czyta, ale na pewno nie płynie. Ale jak mogłoby być inaczej, jeśli ta historia ma podsumować i zakończyć ciągnąca się przez 500!!! numerów historię Avengers (a przecież jeszcze trzeba było zmieścić wszystkich ludzi, którzy kiedykolwiek do grupy należeli, żeby było jak to reklamować)
« Ostatnia zmiana: Marzec 28, 2013, 10:47:16 am wysłana przez fragsel »

fragsel

  • Gość
Odp: Wielka Kolekcja Komiksów MARVELA -cz.2
« Odpowiedź #1401 dnia: Marzec 28, 2013, 10:50:57 am »
btw. czy orientuje się ktoś, czy historia dzieci Scarlet Witch została zebrana w jakiś ładny trade?

Cała może nie (trochę te dzieci tam się pojawiały) ale konkluzję tej historii mamy w Avengers West Coast Visionaries - John Byrne, Vol. 1: Vision Quest i Avengers West Coast Visionaries - John Byrne, Vol. 2: Darker than Scarlet (reklamowanych zresztą jako "prelude to Avengers Disassembled & house of M")

knypcio

  • Gość
Odp: Wielka Kolekcja Komiksów MARVELA -cz.2
« Odpowiedź #1402 dnia: Marzec 28, 2013, 10:51:29 am »

Wracając jednak do Avengers Dissasembled, mam takie pytanie laika: co się u licha stało z Thorem?


Jest zajęty odradzaniem cyklu Ragnarok i spuszczaniem manta Lokiemu w Asgardzie.  A potem jak każda disnejowska księżniczka zapadł w sen i czekał na pocałunek księcia : )

Offline SirBlackheart

Odp: Wielka Kolekcja Komiksów MARVELA -cz.2
« Odpowiedź #1403 dnia: Marzec 28, 2013, 10:57:49 am »

Jest zajęty odradzaniem cyklu Ragnarok i spuszczaniem manta Lokiemu w Asgardzie.  A potem jak każda disnejowska księżniczka zapadł w sen i czekał na pocałunek księcia : )


Czyli na historię, która pojawiła się u nas w poprzednim Tomie WKKM. Teraz rozumiem. Mimo wszystko uważam, że jego nagłe zniknięcie w trakcie rozpierduchy z Dissasembled jest mocno od czapy. Generalnie, Bendis nie zapanował nad postaciami, przez co zrobił się niezły bałagan.

fragsel

  • Gość
Odp: Wielka Kolekcja Komiksów MARVELA -cz.2
« Odpowiedź #1404 dnia: Marzec 28, 2013, 11:02:45 am »



Czyli na historię, która pojawiła się u nas w poprzednim Tomie WKKM. Teraz rozumiem. Mimo wszystko uważam, że jego nagłe zniknięcie w trakcie rozpierduchy z Dissasembled jest mocno od czapy. Generalnie, Bendis nie zapanował nad postaciami, przez co zrobił się niezły bałagan.


Nie,nie nie. To nie te czasy. Avengers dissassembled jest kilka lat wcześniej. sprawdź tutaj:
http://www.forum.gildia.pl/index.php/topic,34968.msg1214767.html#msg1214767


To co się działo z Thorem w czasie Avengers Disassembled nie zostało wydane w Polsce (jak 99,9% wszystkich komiksów Marvela)
« Ostatnia zmiana: Marzec 28, 2013, 11:13:18 am wysłana przez fragsel »

N.N.

  • Gość
Odp: Wielka Kolekcja Komiksów MARVELA -cz.2
« Odpowiedź #1405 dnia: Marzec 28, 2013, 11:16:36 am »

Generalnie, Bendis nie zapanował nad postaciami, przez co zrobił się niezły bałagan.
Oczywiście, najłatwiej jest zwalić na scenarzystę.
Chciałem tutaj podziękować Fragselowi za wyjaśnienia, dzięki którym zrozumiałem, że historia upadku Avengers ma najwięcej sensu dla kogoś, kto przeczytał wcześniejsze 499 numerów serialu "Avengers". I tak sobie myślę, że jeszcze więcej sensu by miała, dla kogoś, kto by przeczytał także inne komiksy, w których występują pokazane tu postacie.
Krótko mówiąc: historia umieszczona w dziewiątym tomie WKKM nie ma sensu jako historia umieszczona w WKKM, która - o czym mnie na tym forum i w tym temacie przekonywano dość brutalnie - przeznaczona jest dla przypadkowych czytaczy, werbowanych z ulicy przypadkowych czytelników, dla takich odbiorców, dla których często jest to pierwsze zetknięcie z komiksami Marvela, a może nawet jedyne.
Narzekacie na to, że Hachette lekceważy czytelnika nie foliując komiksów. Tymczasem Hachette lekceważy czytelnika dobierając do Kolekcji takie właśnie tytuły.

knypcio

  • Gość
Odp: Wielka Kolekcja Komiksów MARVELA -cz.2
« Odpowiedź #1406 dnia: Marzec 28, 2013, 11:17:00 am »

Nie,nie nie. To nie te czasy. Avengers dissassembled jest kilka lat wcześniej. sprawdź tutaj:
http://www.forum.gildia.pl/index.php/topic,34968.msg1214767.html#msg1214767


Jup, mówię o Disassembled: Thor (Thor vol. 2, #80-85 ) z 2004 roku. Potem długo nic, Thora nie było przez parę alt, w uniwersum M został uznany za martwego i pojawił się znowu w 2008 chyba. Thor: Reborn jest chyba bezpośrednim nawiązaniem do Dissasembled: Thor, ale nie jestem pewna, Thor nie jest moim faworytem i pojawia mi się tylko na marginesie.

Offline wilk_stepowy

Odp: Wielka Kolekcja Komiksów MARVELA -cz.2
« Odpowiedź #1407 dnia: Marzec 28, 2013, 11:18:11 am »
Cała może nie (trochę te dzieci tam się pojawiały) ale konkluzję tej historii mamy w Avengers West Coast Visionaries - John Byrne, Vol. 1: Vision Quest i Avengers West Coast Visionaries - John Byrne, Vol. 2: Darker than Scarlet (reklamowanych zresztą jako "prelude to Avengers Disassembled & house of M")

Oooo to to. O to mi właśnie chodziło. Dzięki.

Znalazłem jeszcze jako uzupełnienie: Avengers: Vision & Scarlet Witch - A Year In The Life TPB

Za to z polecanych lektur mamy przekrój katalogu Muchy, a co

knypcio

  • Gość
Odp: Wielka Kolekcja Komiksów MARVELA -cz.2
« Odpowiedź #1408 dnia: Marzec 28, 2013, 11:21:01 am »
Oczywiście, najłatwiej jest zwalić na scenarzystę.
Chciałem tutaj podziękować Fragselowi za wyjaśnienia, dzięki którym zrozumiałem, że historia upadku Avengers ma najwięcej sensu dla kogoś, kto przeczytał wcześniejsze 499 numerów serialu "Avengers". I tak sobie myślę, że jeszcze więcej sensu by miała, dla kogoś, kto by przeczytał także inne komiksy, w których występują pokazane tu postacie.
Krótko mówiąc: historia umieszczona w dziewiątym tomie WKKM nie ma sensu jako historia umieszczona w WKKM, która - o czym mnie na tym forum i w tym temacie przekonywano dość brutalnie - przeznaczona jest dla przypadkowych czytaczy, werbowanych z ulicy przypadkowych czytelników, dla takich odbiorców, dla których często jest to pierwsze zetknięcie z komiksami Marvela, a może nawet jedyne.
Narzekacie na to, że Hachette lekceważy czytelnika nie foliując komiksów. Tymczasem Hachette lekceważy czytelnika dobierając do Kolekcji takie właśnie tytuły.


Przeczytawszy niemal wszystkie 499 komiksów z tytułem Avengers, które pojawiły się przed Dissasembled,  według tego rozumowania mam prawo powiedzieć: Bendis spieprzył i nie zapanował nad drużyną.


I nie, ta historia jednak ma pełne prawo do pojawienia się w WKKM, z tego prostego powodu, że rozpad drużyny ustawił bardzo wiele rzeczy później, które odbijają się czkawką do teraz. To mówie jako osoba, która przeczytała następny zylion zeszytów i jest na bieżąco :smile:

fragsel

  • Gość
Odp: Wielka Kolekcja Komiksów MARVELA -cz.2
« Odpowiedź #1409 dnia: Marzec 28, 2013, 11:21:36 am »
Narzekacie na to, że Hachette lekceważy czytelnika nie foliując komiksów. Tymczasem Hachette lekceważy czytelnika dobierając do Kolekcji takie właśnie tytuły.

A nie. Ja tego nie powiedziałem. Powiedziałem, że dla mnie ta historia nie ma sensu bo jestem komplecista i lubię wiedzieć wszystko. A ta kolekcja nie jest dla mnie. jest dla osób chcących się włączyć w czytanie Marvela. Tego się nie da zrobić bezboleśnie i bezstratnie. Ale jak już trzeba spróbować to z ta historią. Tylko trzeba być przygotowanym na to, że czegoś tam się nie ogarnie. Trzeba się na to nastawić. I po to pisałem, byście się przygotowali.


Zresztą odczepcie się od hatchette. Czy ktoś powiedział, że tak kolekcja jest po to byście wszystko zrozumieli. Ona się nie nazywa "Podstawowe Historie Marvela" ani "Kolekcja tego Co wiedzieć Powinieneś". To jest "wielka Kolekcja Komiksów Marvela". Nikt nie gwarantuje, że jej przeczytanie zmieni kogoś w eksperta. Skąd wzięliście takie podejście i wymagania?


Jeszcze jedno:

Za to z polecanych lektur mamy przekrój katalogu Muchy, a co

EDIT:
No a przecież po co mają polecać coś czego i tak w Polce nie dostaniemy. Żeby zamiast kupować kolekcję wszyscy wydali kasę na Amazonie? czego oczekujecie? jesteśmy w Polce. W UK to sobie moga reklamować co chcą. Tu zaraz by ktoś pisał "Po co to reklamujecie jak i tak nie mogę kupić. Odwołuję prenumeratę!!!!"
Jaxx, dziękuję za wskazanie czemu to zdanie jest błędne.
« Ostatnia zmiana: Marzec 28, 2013, 11:57:52 am wysłana przez fragsel »

 

anything