trawa

Ankieta

Czy w Polsce w latch 1944-47 była wojna domowa?

Tak
2 (25%)
Nie
6 (75%)

Głosów w sumie: 8

Głosowanie skończone: Sierpień 08, 2003, 01:00:05 pm

Autor Wątek: Polska 1944-1947  (Przeczytany 10052 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Baldwin

Polska 1944-1947
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 11, 2003, 04:26:47 pm »
Cytat: "krytyk"
2) Ta milionowa armia liczyła maksymalnie 300 tysiecy ludzi i było to bardzo dużo. Myslisz ze naprawde tak wszyscy chcieli walczyć i masowo wstępowali do AK ( i innych ogranizacji)? To nie wolne państwo gdzie administracja (WKU) wciela wszystkich!


Ruch oporu w polsce liczył od 800.000 do 1.000.000.
Z tej liczby uzbrojonych członków bioracych udział w aktach zbrojnych było około 500.000

Offline Watcher

Polska 1944-1947
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 11, 2003, 04:33:16 pm »
Cytat: "Baldwin"
Definicji wojny domowej,która by rozwiązała nasz spór chyba nie ma.Natomiast spróbuję pzredstawić to w inny sposób.Różnica miedzy walką podziemia antykomunistycznego w Polsce, w tamtych latach a wojną domowa jako taką jest podobna do różnicy pomiedzy wojną partyzancką, a wojna pełnoskalową.Myślę,że nie muszę się tu silić na opis obu rtodzajów konfliktów, bo ich wyglad i charakter jest chyba oczywisty
Baldwin, jak w takim razie potraktujesz tu zajmowanie miast przez tę antykomunistyczną partyzantkę? :)
Marcet sine adversario virtus

Offline krytyk

Polska 1944-1947
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 11, 2003, 04:51:49 pm »
Cytat: "Baldwin"

Ruch oporu w polsce liczył od 800.000 do 1.000.000.
Z tej liczby uzbrojonych członków bioracych udział w aktach zbrojnych było około 500.000


Szanowny Baldwinie skad bierzesz takie dane?! Podaj mi źródła! Moim zdaniem to zupełne bzdury, przepraszam to moze za mocne słowo, przesada bedzie lepsza. To moim zdaniem liczby z sufitu.
Moze ta liczba dotyczy wszystkich którzy przewineli sie przez podziemie (np. 10 letni chłopak roznoszący ulotki)

Offline Baldwin

Polska 1944-1947
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 11, 2003, 10:59:19 pm »
Wg dr Strzembosza(autora książki o panstwie podziemnym) samo AK liczyło sobie ponad 400.000 członków.Jaka więc mogła byc ich liczba w całym panstwie??

Offline krytyk

Polska 1944-1947
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpień 12, 2003, 06:48:41 am »
Cytat: "Baldwin"
Wg dr Strzembosza(autora książki o panstwie podziemnym) samo AK liczyło sobie ponad 400.000 członków.Jaka więc mogła byc ich liczba w całym panstwie??


No właśnie 400 tys nie milion i to w szczytowym 1944 roku!
Czemu podnosisz ta liczbe? Tego nie rozumiem.

Offline Baldwin

Polska 1944-1947
« Odpowiedź #20 dnia: Sierpień 12, 2003, 11:34:57 am »
400.000 w samym AK.A przecież były jeszcze Bataliony Chłopskie,PPS-WRN,SN,postONR-owcy,chadecy z Unii,ZHP i inne oragnizacje.To całe rzesze ludzi.

Offline krytyk

Polska 1944-1947
« Odpowiedź #21 dnia: Sierpień 12, 2003, 11:54:30 am »
Cytat: "Baldwin"
400.000 w samym AK.A przecież były jeszcze Bataliony Chłopskie,PPS-WRN,SN,postONR-owcy,chadecy z Unii,ZHP i inne oragnizacje.To całe rzesze ludzi.


No co ty?! Właśnie dlatego AK była tak liczna że wiekszość tych organizacji przyłaczyła sie do niego. A co tych rzesz ludzi to masowe były AK, BCh i NSZ. Tylko!

Offline MSJ

Polska 1944-1947
« Odpowiedź #22 dnia: Sierpień 12, 2003, 12:03:21 pm »
Cytat: "Baldwin"
400.000 w samym AK.A przecież były jeszcze Bataliony Chłopskie,PPS-WRN,SN,postONR-owcy,chadecy z Unii,ZHP i inne oragnizacje.To całe rzesze ludzi.


ale zaraz zaraz...

o ile dobrze pamietam, to w sklad AK wchodzily wlasnie te wszystkie mniejsze organizacje z wyjatkiem zdaje sie ONRu i BCh.

o ile dobrze pamietam to AK liczyla wlasnie okolo 400.000 zolnierzy w najlepszym okresie. a po wojnie czesc wchlonela armia bo to byla dobra ucieczka przed wiezieniem i lagrem, czesc trafila do lagrow, czesc wogole rozeszla sie po kraju nie ujawniajac sie.

moim zdaniem nie mozna mowic o wojnie domowej. bylo sporo starc zbrojnych, i mnostwo bandytyzmu. A komunistom wygodnie bylo zwyklym bandytom dawac latke AK...
nd she said...
Flowers are red young man
Green leaves are green
There's no need to see flowers any other way
Than they way they always have been seen

 

anything