Autor Wątek: Jan Hardy  (Przeczytany 76931 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Jaszcząb

Odp: Jan Hardy
« Odpowiedź #255 dnia: Wrzesień 04, 2013, 04:00:30 pm »
Jana Hardego wprawdzie nie czytałem, ale nie mogę się zgodzić z opinią, że człowiek, który jest autorem wklejonych kilka postów wyżej okładek, nie potrafi rysować.

Offline raj666

Odp: Jan Hardy
« Odpowiedź #256 dnia: Wrzesień 04, 2013, 04:09:54 pm »
Ok okładki są w porządku, jest tez w komiksie parę niezłych plansz ale kiedy idzie o rysowanie sylwetek ludzkich czy twarzy to jest tragicznie, i nie kupuję faktu że to styl rysownika bo nie takie było chyba założenie. Taka stylistyka sprawdzała się w Konstrukcie ale w Hardym jest od czapy. Wiec się zastanawiam czy Kijuc wybrał taką stylistykę do Hardego czy inaczej nie potrafii.

Offline krytyk

Odp: Jan Hardy
« Odpowiedź #257 dnia: Wrzesień 04, 2013, 06:08:52 pm »
Panowie nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, że jeżeli autor umie rysować to ... jeszcze gorzej? Bo mogę zrozumieć i trochę usprawiedliwić kogoś kto nie umie rysować, ale stara się ujmijmy to "dla sprawy", dla oddania hołdu  itp.   Jednak jeżeli autor rysować umie to nie sposób usprawiedliwić tego "dzieła". Wielkie słowa które padają w tym komiksie zupełnie nie pasują do tego co widzimy. Czemu komiks patriotyczny jak zostało to nazwane, ma być takim bohomazem? Czemu ma kojarzyć się czytelnikowi źle? Nie powinien, zdecydowanie nie powinien.   
 

Offline Ystad

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 509
  • Total likes: 1
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Jastrzębski
    • Biceps Zin (ATY)
Odp: Jan Hardy
« Odpowiedź #258 dnia: Wrzesień 04, 2013, 06:16:24 pm »
no chłopaki. widzę, że wy po prostu jesteście fanami rysunku realistycznego. i tyle. nic więcej.
världen, du kan kyssa mitt arsle

Jedną z podstawowych różnic pomiędzy Tobą a mną jest fakt, że ja mam odwagę powtórzyć Ci prosto w oczy każde słowo które napisałem do Ciebie na forum....

Offline raj666

Odp: Jan Hardy
« Odpowiedź #259 dnia: Wrzesień 04, 2013, 06:33:01 pm »
W sumie nie jestem fanem żadnego typu rysunku, nieszczególnie mi pasuje grafika w tym komiksie do typu opowieści. Głównie jednak mam problem w Hardym z marnymi dialogami i poziomem scenariusza. Pewnie też dlatego że nie jestem fanem ruchu bogoojczyzniano narodowego, no i za dużo jak na mój gust pojawia się ostatnio historii superhero w polskim sosie.

Offline maximumcarnage

Odp: Jan Hardy
« Odpowiedź #260 dnia: Wrzesień 04, 2013, 10:38:52 pm »
no i za dużo jak na mój gust pojawia się ostatnio historii superhero w polskim sosie.

Oto kolejny przedstawiciel http://komiks.polter.pl/Polski-Duch-nowy-polski-superbohater-w64978

Offline Nawimar

Odp: Jan Hardy
« Odpowiedź #261 dnia: Wrzesień 05, 2013, 06:55:36 am »
W takim razie może za niebawem doczekamy się rodzimego crossoveru.

Offline Jaroslaw_D

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 643
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pokolenie TM-Semic
    • Półka z Kulturą
Odp: Jan Hardy
« Odpowiedź #262 dnia: Wrzesień 05, 2013, 07:56:16 am »
Tak, może doczekamy się albumu Hardy vs Likwidator :)
"Nie potrafię podać niezawodnego przepisu na sukces, ale mogę podać przepis na porażkę: staraj się wszystkich zadowolić". - Herbert Bayars Swope

Offline Emeryt

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 699
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • taki duży, a taki gruby.
    • Story of the Month - konkurs na fanfiki WH40.000
Odp: Jan Hardy
« Odpowiedź #263 dnia: Wrzesień 05, 2013, 08:29:53 am »
Super :-)

Może nam się zrobi takie Polish Superheroes Universe :-)

Offline Nawimar

Odp: Jan Hardy
« Odpowiedź #264 dnia: Wrzesień 05, 2013, 08:45:49 am »
Zadatki na to już są niemałe :)  Polski Duch, Bler, Biały Orzeł (a przy okazji pozostałe meta-osobowości tej serii), Rycerz Ciernistego Krzewu, Henryk Kaydan, Zmora, na upartego także Dux z serii "Kamień Przeznaczenia" i oczywiście Jan Hardy. A pewnie jeszcze o kimś zapomniałem. Ciekawe jaka nazwa byłaby dla tego uniwersum najbardziej adekwatna.

J.K. Gordon III

  • Gość
Odp: Jan Hardy
« Odpowiedź #265 dnia: Wrzesień 05, 2013, 09:56:26 am »
Wilq, bohaterowie z "Drugiej Ligi" i "Ciem", KOPS, Kapitan Mineta, Człowiek Paroovka, Orient-Man, Człowiek Bez Szyi wraz z kolegami, De Istots (gdzie, nota bene, debiutował Orzeł Biały), Liga Obrońców Planety Ziemia, OPO itd
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 05, 2013, 10:01:26 am wysłana przez J.K. Gordon III »

Offline krytyk

Odp: Jan Hardy
« Odpowiedź #266 dnia: Wrzesień 05, 2013, 02:21:18 pm »
Pewnie będzie jeszcze więcej polskich superbohaterów. Dlaczego? A kiedy z USA był ich wysyp? Lata 30-te XX wieku - kryzys. bezsilni ludzie uciekają w świat fantazji i bohaterów co walczą o sprawiedliwość. Teraz najwyraźniej nasza kolej. Warunki do wysypu takich postaci mamy idealne, niestety :(
 

Offline Emeryt

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 699
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • taki duży, a taki gruby.
    • Story of the Month - konkurs na fanfiki WH40.000
Odp: Jan Hardy
« Odpowiedź #267 dnia: Wrzesień 05, 2013, 02:31:40 pm »
Pewnie będzie jeszcze więcej polskich superbohaterów. Dlaczego? A kiedy z USA był ich wysyp? Lata 30-te XX wieku - kryzys. bezsilni ludzie uciekają w świat fantazji i bohaterów co walczą o sprawiedliwość. Teraz najwyraźniej nasza kolej. Warunki do wysypu takich postaci mamy idealne, niestety :sad:
 
A ja myślę, że to bardziej "wina" WKKM :-)

N.N.

  • Gość
Odp: Jan Hardy
« Odpowiedź #268 dnia: Wrzesień 05, 2013, 02:34:54 pm »
Pewnie będzie jeszcze więcej polskich superbohaterów. Dlaczego? A kiedy z USA był ich wysyp? Lata 30-te XX wieku - kryzys. bezsilni ludzie uciekają w świat fantazji i bohaterów co walczą o sprawiedliwość. Teraz najwyraźniej nasza kolej. Warunki do wysypu takich postaci mamy idealne, niestety :sad:
 
Wielki Kryzys w USA miał miejsce w latach 1929-1933. Wysyp superbohaterów zaczął się w 1938 (Superman) i 1939 (Batman, a potem inni). Najczęściej jest on wiązany ze zbliżającą się wojną i narastaniem nastrojów patriotycznych. Kryzys w branży superbohaterskiej nastąpił w okresie "zimnej wojny", a dodatkowo wzmocniło go wprowadzenie Kodeksu Komiksowego w 1954 roku.

Offline Nawimar

Odp: Jan Hardy
« Odpowiedź #269 dnia: Wrzesień 05, 2013, 02:55:36 pm »
Wbrew opiniom niesłusznie powielanym w niektórych opracowaniach historycznych kryzys w Stanach potrwał dłużej (u progu wojny rooseveltowski "New Deal" był już faktycznie projektem oderwanym od rzeczywistości). A przynajmniej tak twierdził zmarły kilka lat temu amerykanista prof. Krzysztof Michałek powołując się zarówno na statystyki jak i opracowania zza Atlantyku (więcej na tent temat w jego książce "Na drodze ku potędze"). Stąd problemy związane z załamaniem gospodarczym przeciętny obywatel w latach 1938-41 wciąż odczuwał na własnej skórze.  Abstrahując od okoliczności, że zaistnienie pierwszych historyjek z Supermanem miało miejsce na przełomie lat 1933-34 (przeleżały się niestety). Natomiast zgodziłbym się z uwagą, że wprowadzenie Kodu wzmocniło pozycję komiksu superbohaterskiego. Czymś w końcu trzeba było wypełnić lukę po zakazanych horrorach i coraz słabiej sprzedających się komiksach wojennych.
 
Nie przeceniałbym również roli WKKM. Zarówno Biały Orzeł jak i Bler debiutowali znacznie wcześniej. Podobnie jak bohaterowie Jakuba Martewicza. Stąd analogia Krytyka ma coś w sobie.