trawa

Autor Wątek: "Must Have" - polecane lektury Marvela  (Przeczytany 87090 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline dagobert

Odp: "Must Have" - polecane lektury Marvela
« Odpowiedź #90 dnia: Listopad 03, 2016, 10:04:41 am »
Krótkie wrażenia po przeczytaniu klasycznej "must-read" historii Marvela, czyli The Infinity Gauntlet.
 
Niestety jestem dość mocno rozczarowany tą historią szczególnie porównując do przeczytanej wcześniej Korvac Saga, czyli jeszcze większej ramotki, która bardzo przypadała mi do gustu, o podobnym zarysie fabularnym gdzie cała masa herosów sprzeciwia się potężnemu przeciwnikowi.
 
W Korvac Saga napięcie, radość z lektury, a także pewna niejednoznaczność głównego złego ładnie rozkładają się na całą historię.
 
W przypadku The Infinity Gauntlet bardzo dobre są pierwsze dwa zeszyty, gdzie budowane jest napięcie, odkrywane są stopniowo karty, a czytelnik śledzi z zaciekawieniem kolejne strony.
 
Niestety reszta zeszytów to masowa rozróba w której nie potrafiłem odnaleźć napięcia, czy satysfakcji z lektury jak towarzyszyła mi na początku. Ogólnie same rozwiązania fabularne, zachowanie i motywacja Thanosa oraz zakończenie są satysfakcjonujące tylko aby do tego wszystkiego dojść trzeba przebrnąć przez 4 zeszyty superbohaterskiej, bezpłciowej ustawki na kawałku platformy na zadupiu kosmosu. 
 
 
Podsumowując, ze względu na powszechne polecanie tej historii miałem chyba zbyt wysokie oczekiwania, które jednak się nie do końca potwierdziły. Tak Thanos to kawał naprawdę szalonego tytana i dobrze w końcu było to zobaczyć w tej klasycznej historii, która ma sporo jasnych punktów, ale jako całość jest moim zdaniem średnia. Nie jest to więc historia którą bym polecił w pierwszej kolejności (szczególnie, że mamy tutaj klasycznie całą masę bohaterów bez żadnego wprowadzenia i ktoś mniej obeznany z uniwersów Marvela, raczej się pogubi).

Offline misiokles

Odp: "Must Have" - polecane lektury Marvela
« Odpowiedź #91 dnia: Listopad 03, 2016, 10:22:27 am »
Infinity Gauntlet robi większe wrażenie jak przeczyta się event w takim wydaniu jaki jest w omnibusie  czyli poprzedzajace event zeszyty Silver Surfera oraz two-shot Thanos Quest.

fragsel

  • Gość
Odp: "Must Have" - polecane lektury Marvela
« Odpowiedź #92 dnia: Listopad 03, 2016, 10:58:54 am »
Infinity Gauntlet robi większe wrażenie jak przeczyta się event w takim wydaniu jaki jest w omnibusie  czyli poprzedzajace event zeszyty Silver Surfera oraz two-shot Thanos Quest.

Cieszy mnie to, bo właśnie jestem po tych SIlver Surferach i się bardzo nimi nakreciłęm na Thanos Quest

Offline dagobert

Odp: "Must Have" - polecane lektury Marvela
« Odpowiedź #93 dnia: Listopad 03, 2016, 11:06:36 am »
Czuję się zachęcony do sięgnięcia po zeszyty zawarte w omnibusie, choć przyznaję, że ich pokaźna ilość już taka zachęcająca nie jest.

Dodatkowo nie jestem pewien, czy wpłynie to aż tak na odbiór głównego wydarzenia,
Spoiler: pokaż
 czyli masowego naparzania na rzeczonej platformie
?


Druga sprawa to taka, że potencjalne wydania tego komiksu w Polsce (tak jak pominięte w polskiej edycji WKKM) ograniczą się raczej na pewno do głównych zeszytów #1-6, a ich odbiór miałem taki, a nie inny.


Na marginesie, z rozpędu przeczytałem tie-iny Hulka i nie wnoszą one nic do odbioru głównej historii,
Spoiler: pokaż
choć numer #385 ciekawie pokazuje apokaliptyczny chaos na Ziemi, będący konsekwencją czynów Thanosa.

Offline Epekeina

Odp: "Must Have" - polecane lektury Marvela
« Odpowiedź #94 dnia: Listopad 03, 2016, 11:29:09 am »
Krótkie wrażenia po przeczytaniu klasycznej "must-read" historii Marvela, czyli The Infinity Gauntlet.
 
Niestety jestem dość mocno rozczarowany tą historią szczególnie porównując do przeczytanej wcześniej Korvac Saga, czyli jeszcze większej ramotki, która bardzo przypadała mi do gustu, o podobnym zarysie fabularnym gdzie cała masa herosów sprzeciwia się potężnemu przeciwnikowi.
 
W Korvac Saga napięcie, radość z lektury, a także pewna niejednoznaczność głównego złego ładnie rozkładają się na całą historię.
 
W przypadku The Infinity Gauntlet bardzo dobre są pierwsze dwa zeszyty, gdzie budowane jest napięcie, odkrywane są stopniowo karty, a czytelnik śledzi z zaciekawieniem kolejne strony.
 
Niestety reszta zeszytów to masowa rozróba w której nie potrafiłem odnaleźć napięcia, czy satysfakcji z lektury jak towarzyszyła mi na początku. Ogólnie same rozwiązania fabularne, zachowanie i motywacja Thanosa oraz zakończenie są satysfakcjonujące tylko aby do tego wszystkiego dojść trzeba przebrnąć przez 4 zeszyty superbohaterskiej, bezpłciowej ustawki na kawałku platformy na zadupiu kosmosu. 
 
 
Podsumowując, ze względu na powszechne polecanie tej historii miałem chyba zbyt wysokie oczekiwania, które jednak się nie do końca potwierdziły. Tak Thanos to kawał naprawdę szalonego tytana i dobrze w końcu było to zobaczyć w tej klasycznej historii, która ma sporo jasnych punktów, ale jako całość jest moim zdaniem średnia. Nie jest to więc historia którą bym polecił w pierwszej kolejności (szczególnie, że mamy tutaj klasycznie całą masę bohaterów bez żadnego wprowadzenia i ktoś mniej obeznany z uniwersów Marvela, raczej się pogubi).


Moim zdaniem Starlin przegadał Gauntlet (choć nie jest to zarzut o zbyt dużą ilość tekstu) oraz uczynił komiks zbyt statycznym. Dużo lepiej pod tym względem wypada Infinity War i Crusade, gdzie opowieść właśnie się toczy, bohaterowie wędrują po różnych sferach (choć i tu nie obywa się bez wpadek w sensie zgromadzenia wielkiej ilości bohaterów w jednym miejscu), co więcej Starlin rozbudowuje tam nieco swoją (w sumie psychologiczno-metafizyczną) koncepcję całości wprowadzając na scenę nowe postaci, z czego w jednym przypadku chodzi o postać znaną z jego Warlocka; a Thanos rysuje się w znacznie bardziej ambiwalentnych barawach. Generalnie także polecam przeczytać przed Gauntlet miniserię Surfera i Thanosa, ale opłaca się znajomość oryginalnego Warlocka (przy czym całkiem przypadkiem to według mnie najlepszy komiks Starlina, chyba także najambitniejszy i najbardziej "kwasowy").

Offline Doctus

Odp: "Must Have" - polecane lektury Marvela
« Odpowiedź #95 dnia: Luty 14, 2017, 04:10:19 pm »
Jak wygląda jakość komiksów z Deadpoolem na naszym rynku? Przyznam, że postać do tej pory lekko mnie przynudzała ale postanowiłem dać jej szansę. Deadpool Classic już przez sam klimat lat 90' i TM-Semic mnie zachęcił, jednak co do reszty tytułów jestem trochę sceptyczny. Chcę dać pyskatemu najemnikowi szansę przez wzgląd na fakt że jego geneza jest mocno powiązana z X-Men, z którymi staram się zbierać i czytać wszystko (pomijając Uncanny Avengers - komiks był tak słaby, że wymiękłem po 2 tomie).

Offline BlaskowitzPartTwo.rar

Odp: "Must Have" - polecane lektury Marvela
« Odpowiedź #96 dnia: Luty 14, 2017, 04:22:11 pm »
Classic tak długo jak pisze to Kelly, to jest klasyka. Jakość raz lepiej raz ciut gorzej, ale ogólna wymowa i rozwój głównego bohatera na zdecydowany plus.


Zapowiedziane Uncanny X-Force to znakomity komiks o mutantach gdzie Deadpool jest znaczącym członkiem (chociąż jego charakter jest odrobinę odmienny niż w innych komiksach).


Resztę olej.

Offline Doctus

Odp: "Must Have" - polecane lektury Marvela
« Odpowiedź #97 dnia: Luty 14, 2017, 04:24:21 pm »
A Deadpool z WKKM?

Offline BlaskowitzPartTwo.rar

Odp: "Must Have" - polecane lektury Marvela
« Odpowiedź #98 dnia: Luty 14, 2017, 04:25:55 pm »
To całkim fajny elseworld, ale nie warty tych pieniędzy za jakie obecnie chodzi.

Offline Doctus

Odp: "Must Have" - polecane lektury Marvela
« Odpowiedź #99 dnia: Luty 14, 2017, 04:30:46 pm »
Dzięki. Blaskowitz jak zwykle pomocy człekowi nie odmawia ;)

Offline Gr8responsibility

  • Zbrojmistrz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 058
  • Total likes: 0
  • I'm surrounded by the biggest idiots in the galaxy
Odp: "Must Have" - polecane lektury Marvela
« Odpowiedź #100 dnia: Luty 14, 2017, 04:42:46 pm »
Jak wygląda jakość komiksów z Deadpoolem na naszym rynku? Przyznam, że postać do tej pory lekko mnie przynudzała ale postanowiłem dać jej szansę. Deadpool Classic już przez sam klimat lat 90' i TM-Semic mnie zachęcił, jednak co do reszty tytułów jestem trochę sceptyczny. Chcę dać pyskatemu najemnikowi szansę przez wzgląd na fakt że jego geneza jest mocno powiązana z X-Men, z którymi staram się zbierać i czytać wszystko (pomijając Uncanny Avengers - komiks był tak słaby, że wymiękłem po 2 tomie).


Jeżeli chcesz poczytać komiksy z marnego polotu humorem w połączeniu z rysownikiem, który dopiero zaczynał się uczyć jak rysować w Marvelu to bierz run Kellego.


Jeżeli chcesz się dowiedzieć jak ta postać ewoluowała i jak eksperymentowano na niej (choćby zamiana w Agenta X lub dodanie pojawiającego się głosu w głowie u Way'a) to bierz kolejne runy.


Ja na Twoim miejscu jednak olałbym to co było i został przy Marvel NOW, który jest czymś najlepszym co zostało wydane z tą postacią ever.

Offline LucasCorso

Odp: "Must Have" - polecane lektury Marvela
« Odpowiedź #101 dnia: Lipiec 02, 2017, 02:44:33 pm »
Krótkie wrażenia po przeczytaniu klasycznej "must-read" historii Marvela, czyli The Infinity Gauntlet.

Miałem ogromną przyjemność spędzić z tą historią cały ten mijający weekend, i muszę przyznać, że to jeden z lepszych weekendów od dawien dawna...

Ale po kolei.
Koniecznie (ale tak na serio, KONIECZNIE!!!) trzeba zacząć lekturę na Silver Surfer 34, kontynuować aż do 43 i rozkoszować się Thanos Quest!!!!
Cały ten event to nie jest historia z przeciwnikiem wytrzepanym z kapelusza przez rządnych kasy edytorów i włodarzy. Mój ukochany Jim Starlin, którego pozwalam sobie uniżenie być wyznawcą, plótł sieci tej historii przez ponad rok. I to w świetnym stylu. Cały ten ciąg bardzo dobrych historii umiejętnie łączy ze sobą  wątki filozoficzne i metafizyczne z odpowiedną dawką akcji i humoru (zazwyczaj kosztem Draxa)

Wszystko to kulminuje (jak się okazuje na chwilę) w Thanos Quest, który jest od niedawna jednym z moich ulubionych komiksów Marvela, a w każdym razie jego kosmicznego segmentu (którym to Starlin od zawsze rządzi, bezdyskusyjnie)

Doskonała historia, doskonale podsumowująca ale też prezentująca kto jest kim w kosmicznym Marvelu (a przynajmniej był, dopóki nie zmartwychwwstał Thanos). Świetne tempo, świetnie rozpisana historia, doskonały pomysł i wykonanie. Pierwsza klasa!!!!

Po Thanos Quest nie poddajemy się. Kontynuujemy przygodę z Surferem aż do pamiętnego numeru 50, po którym zaczyna się event.

I tu osobista uwaga:
Od tego miejsca odpuszczamy Tie-iny. A na pewno te z Surfera. Po numerze 51 coś się dzieje z tą serią, że to jest po prostu szit. Jakieś sny, jakieś podróże w głąb świadomości, które nic nie wnoszą  a odciągają nas od centrum wydarzeń. Kulminacją jest ten numer z Rhino uwalniąjcym zwierzęta z Zoo… No o co chodzi?
Jak już musicie to trzymajcie się Doctora Strange’a. Hulk też jest dobry, ale bardziej chodzi w nim o Hulka niż Infinity Gauntlet, więc kto odpuści nie straci, kto przeczyta nie uzyska więcej wiedzy, ale bawić się będzie dobrze.

Wracając do samego eventu: bardzo mi się podobało. Czytałem za dziecka ten Mega Marvel, więc coś tam widziałem jak to się skończy, ale to był event, na który czekałem od dawna
Nie wiem, jak to się robi teraz, bo więcej czytam „staroci”, ale to jest to jak to się powinno robić.

Pozornie składa się w dużej mierze z nawalanek, ale jak się okazuje zamierzonych, zaplanowanych i z rozmysłem. Więcej jest o lubionym motywie Starlina, czyli o tym, jako to jest być bogiem.
Bardzo dobre twisty, ciekawe rozwiązania, świetnie wszystko wynika jedno z drugiego. Satysfakcjonujące, a nieoczywiste zakończenie.

Odpowiednia mieszanka akcji, refleksji i humoru (znów ten Drax)

Od dzisiaj na mojej osobistej liście najlepszych komiksów Marvela

Serdecznie i szczerze polecam. Naprawdę warto.
Since time immemorial, I and others of my race have beheld the myriad wonders of the universe...

Offline Archie

Odp: "Must Have" - polecane lektury Marvela
« Odpowiedź #102 dnia: Lipiec 04, 2017, 11:40:50 am »
Classic tak długo jak pisze to Kelly, to jest klasyka. Jakość raz lepiej raz ciut gorzej, ale ogólna wymowa i rozwój głównego bohatera na zdecydowany plus.


Zapowiedziane Uncanny X-Force to znakomity komiks o mutantach gdzie Deadpool jest znaczącym członkiem (chociąż jego charakter jest odrobinę odmienny niż w innych komiksach).


Resztę olej.
Nie olewaj tylko Deadpoola pisanego przez Gail Simone i Agent X, bo to ostatnie co w tym tytule stało na wysokim i realnie śmiesznym poziomie. Seria z Marvel NOW jest po prostu przeciętna.
Lord Acton (1834-1902): "All power tends to corrupt and absolute power corrupts absolutely."
Luke Cage: "Shit happens. Every day, in every city, on every corner. Shit muthaf**kin' happens. And it can happen to you."

Offline LordDisneyland

Odp: "Must Have" - polecane lektury Marvela
« Odpowiedź #103 dnia: Lipiec 04, 2017, 07:59:49 pm »
Czy pojmę cokolwiek czytając "Thanos Quest" bez znajomości Infinity Gauntlet?

Offline misiokles

Odp: "Must Have" - polecane lektury Marvela
« Odpowiedź #104 dnia: Lipiec 04, 2017, 08:02:24 pm »
Zdecydowanie - akcja Thanos Quest dzieje się przed wydarzeniami z Infinity Gauntlet.

 

anything