trawa

Autor Wątek: Dział powikłań, czyli kto tu zagląda :) vol. 21  (Przeczytany 158450 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Skrzydlaty

Odp: Dział powikłań, czyli kto tu zagląda :) vol. 21
« Odpowiedź #75 dnia: Marzec 01, 2014, 04:03:44 pm »


puhuhuhu, szybkie domowe sushi, w sam raz na wieczorny seans z chińską animacją <3

Offline Jackal

Odp: Dział powikłań, czyli kto tu zagląda :) vol. 21
« Odpowiedź #76 dnia: Marzec 01, 2014, 09:00:16 pm »
Możesz w 7ce powyłączać graficzne bajery i mocno uprościć interface - na moim małym VAIO znacznie to ułatwiło życie, bo na normalnym systemie też nie szło za dużo porobić. Będzie brzydko, ale dużo szybciej.
Dzięki za podpowiedź, nie pomyślałem o tym. 

Offline Hunter Killer

Odp: Dział powikłań, czyli kto tu zagląda :) vol. 21
« Odpowiedź #77 dnia: Marzec 02, 2014, 02:37:44 am »
Tak jak Wilku napisał, albo kombinować z XP.

Skrzydlaty, iles Ty tam tego napłodził? Ostatnio znajoma matki przyniosła kilka na próbę domowej roboty, to też jednego spróbowałem, ale jakoś za specjalnie mi nie podeszły. Chyba za dużo sezamu tam było, a ja go nie cierpię. :/
Walka to nie tylko siła ognia, to także, a może przede wszystkim, myślenie.
There is no 'overkill'. There is only 'open fire' and 'I need to reload' - motto Tau


Offline Sir_Ace

Odp: Dział powikłań, czyli kto tu zagląda :) vol. 21
« Odpowiedź #78 dnia: Marzec 02, 2014, 09:20:26 am »
Zastanawiałem się też nad W8 pod tym względem czy nie ma mniejszych wymagań.

Nieszczególnie. Gdyby to był "normalny" sprzęt, prawdopodobnie nie ruszyła by ci nawet instalacja, ale MS narobił parę haków na małe komputerki. Unity, powłoka graficzna Ubuntu, też zarżnie ci taki sprzęt. Jeżeli chcesz się bawić w Linuksa, zainteresuj się Xubuntu albo Lubuntu z dużo lżejszymi środowiskami. Ale pewnych rzeczy i tak nie przeskoczysz - otwierasz przeglądarkę, oglądasz parę stron i z miejsca zawalasz cały dostępny RAM. Komputery o mocy nadgarstkowych zegarków to jedna kosmiczna wtopa.
I'd like to be a tree

Offline wyspa

Odp: Dział powikłań, czyli kto tu zagląda :) vol. 21
« Odpowiedź #79 dnia: Marzec 02, 2014, 10:58:16 am »
Ostatnio znajoma matki przyniosła kilka na próbę domowej roboty, to też jednego spróbowałem, ale jakoś za specjalnie mi nie podeszły. Chyba za dużo sezamu tam było, a ja go nie cierpię. :/

Mi też jakoś domowe sushi nie podchodzi... nie wiem tylko czy to kwestia wykonania czy też po prostu klimatu (wiadomo knajpka to i klimat knajpiany, herbatka zielona pachnie itp.)

A ogólnie to wprowadziłem się już na nowy pokój... na razie tymczasowy więc tani a zatem i warunki nie bardzo komfortowe. Ale jakoś się wytrzyma okres próbny (3 miesiące) jak już podpiszę stała umowę w pracy to poszukam czegoś na dłużej... tym bardziej iż jestem umówimy że jak przejdę przez okres próbny to pensja mi skoczy ciut do góry, więc nie będzie trzeba tak oszczędzać.
No nic dzisiaj rekonesans po okolicy a jutro do roboty.

PS.
Jedyne co mnie martwi to internet, w miejscu gdzie siedzę strasznie słabe łącze więc chyba sobie odpuszczę podłączanie się mimo że byłoby "na łapę". Mam co prawda nawet szybki LTE ale limit 12 GB... mogę niby zwiększyć do 35 GB, Ale nie mam zielonego pojęcia czy to i tak nie będzie trochę mało (wiadomo człowiek dużo animców z sieci ogląda i na Steam gry ściąga)

Ktoś ma jakieś doświadczenie w tym zakresie?

Offline Jackal

Odp: Dział powikłań, czyli kto tu zagląda :) vol. 21
« Odpowiedź #80 dnia: Marzec 02, 2014, 04:12:05 pm »
Nieszczególnie. Gdyby to był "normalny" sprzęt, prawdopodobnie nie ruszyła by ci nawet instalacja, ale MS narobił parę haków na małe komputerki. Unity, powłoka graficzna Ubuntu, też zarżnie ci taki sprzęt. Jeżeli chcesz się bawić w Linuksa, zainteresuj się Xubuntu albo Lubuntu z dużo lżejszymi środowiskami. Ale pewnych rzeczy i tak nie przeskoczysz - otwierasz przeglądarkę, oglądasz parę stron i z miejsca zawalasz cały dostępny RAM. Komputery o mocy nadgarstkowych zegarków to jedna kosmiczna wtopa.
Wśnie nie rozumiem bytu takich netbook'ów. W sumie człowiek co by nie robił  żeby go usprawnić to i tak nie można na nim nic zrobić także tego typu fala netbook'ów to praktycznie mebel. Dzięki za potwierdzenie wątpliwości co do linuksa.   Myślę, że aktualnie na czystej 7 i po wyłączanych wodotryskach (klasyczny wygląd plus wyłączone wszystkie animacje w ustawieniach wydajności) to wszystko na co go stać. Internet można przeglądać, ale bez rozpędu, bo w strony mające gify itd to dla niego zabójca królów. Z xp już sobie daruje bo szkoda mojego zachodu chyba.
Co do zdjęcia z jedzeniem to rzeczywiście obfita ilość :-) . Przyznam szczerze, że chyba nie odważył na spróbowanie tego.

Offline Góral

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 304
  • Total likes: 0
  • Firefly/Serenity fanatic
Odp: Dział powikłań, czyli kto tu zagląda :) vol. 21
« Odpowiedź #81 dnia: Marzec 02, 2014, 05:18:23 pm »
Jak chcesz linuksa to polecam dystrybucję Linux Mint - konkretnie wersję XFCE (coby szybko ci śmigało). IMO lepsze niż Ubuntu (szczególnie dla początkujących), choćby dlatego, że jest tam fabrycznie dostępne oprogramowanie o zamkniętym kodzie (różne kodeki, itd.) Do tego w razie wątpliwości porady dla "ubuntowców" (których jest cała masa) sprawdzają się w mincie, bo oba systemy to krewniaki.

Mógłbyś też jak sugeruje Sir_Ace wybrać lubuntu, bazujący na najlżejszym środowisku graficznym lxde (xfce jest tylko minimalnie bardziej zasobożerny, ale wygląda też ładniej, przynajmniej Linux Mint w wersji xfce). Xubuntu nie polecam, bo zamiast niego możesz mieć nowiutkiego minta 16 ze wszystkimi zaletami Minta (poza wodotryskami). Mint lxde też jest, ale tworzony jest jakby na boku. Polecam zassać i sprawdzić, bo nie musisz systemu instalować (możesz odpalić z pendrive'a albo płytki).

Ewentualnie zawsze pozostaje Windows XP...
« Ostatnia zmiana: Marzec 02, 2014, 05:26:25 pm wysłana przez Góral »
9 na 10 otaku zaleca oglądanie Space Brothers.

Offline Hollow

Odp: Dział powikłań, czyli kto tu zagląda :) vol. 21
« Odpowiedź #82 dnia: Marzec 16, 2014, 07:35:56 am »
Grał ktoś w Royal Quest?
Jeśli tak to jakie wrażenia.

Offline Skrzydlaty

Odp: Dział powikłań, czyli kto tu zagląda :) vol. 21
« Odpowiedź #83 dnia: Marzec 16, 2014, 01:09:06 pm »
To ma system walki diablopodobny? Może bym z ciekawości ogarnął, jeżeli tak. :3

Offline CoraX

Odp: Dział powikłań, czyli kto tu zagląda :) vol. 21
« Odpowiedź #84 dnia: Marzec 16, 2014, 01:41:05 pm »
Royal Quest jest żywcem zerżnięty z Ragnarok Online, tyle że upiększony graficznie. Po 8 latach gry w RO (porzuciłem grę ponad rok temu) byłem bardzo zawiedziony i po kilku tygodniach dałem sobie spokój. Obecnie już od roku gram w Tera Rising Online i jestem nadal zadowolony zarówno z systemu rozgrywki jak i z wrażeń graficznych :)

Offline Skrzydlaty

Odp: Dział powikłań, czyli kto tu zagląda :) vol. 21
« Odpowiedź #85 dnia: Marzec 16, 2014, 01:52:15 pm »
Grałem w jakiegoś free-triala Tery i nawet na tym free-trialu zdążyłem umrzeć z nudów, coś tam nie grało.

Offline Hunter Killer

Odp: Dział powikłań, czyli kto tu zagląda :) vol. 21
« Odpowiedź #86 dnia: Marzec 16, 2014, 02:19:26 pm »
A ja się wyłamę i napiszę, że od jakiś dwóch lat gram w najgorszą i najbardziej sprzedajną grę świata, czyli World of Tanks. Ciągłe problemy z płynnością, faworyzowanie najgorszych graczy/czołgów i nerfienie najlepszych, byle tylko mieć dużo, no i wszech obecne "możesz grac za darmo, ale płać aby grać normalnie". A jednak jakoś tak siedzę, może dlatego, że miałem już powoli dosyć tych Aionów, Lineagów itp.

A teraz pykam sobie w Fallouta 2. :D
Walka to nie tylko siła ognia, to także, a może przede wszystkim, myślenie.
There is no 'overkill'. There is only 'open fire' and 'I need to reload' - motto Tau


Offline TC

  • Moderatorzy
  • Steward
  • *
  • Wiadomości: 6 015
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wylogowany
Odp: Dział powikłań, czyli kto tu zagląda :) vol. 21
« Odpowiedź #87 dnia: Marzec 16, 2014, 02:21:27 pm »
@Hunter:

A grałeś może w World of Warplanes, tudzież War Thunder? :)
RIP Gildio...

Offline Ganossa

Odp: Dział powikłań, czyli kto tu zagląda :) vol. 21
« Odpowiedź #88 dnia: Marzec 16, 2014, 03:31:43 pm »
Mi akurat instaluje się Neverwinter. Nie miałem jeszcze żadnego kontaktu z klasycznymi mmorpg więc nie wiem co z tego wyjdzie.
A dla zabicia czasu to męczę trzeciego diabełka.
Just because I don't care
doesn`t mean I don't understand.

Offline Lord Kupa

Odp: Dział powikłań, czyli kto tu zagląda :) vol. 21
« Odpowiedź #89 dnia: Marzec 16, 2014, 06:43:36 pm »
Z MMO to ostatnio testowałem, Elder Scrolls Online i jeżeli chodzi o:
- system walki jest zbliżony do tego z Tery, tyle że gorszy. Skille są mało efektowne, i czasami ciężko stwierdzić, czy się w ogóle trafia w moba (brakuje poczucia pi****lnięcia)
- questy chcą być jak z singlowego rpga, ale wypada to dużo gorzej niż w SWTORze.
- świat w pve dużo nudniejszy niż w Guild Wars 2 i mniej zachęcający do swobodnej eksploracji.
Graficznie za to było całkiem ok. Podsumowując pierwsze wrażenia: gra wydaje się mocno przeciętna. Nie powiedziałbym, że jest zła, ale w żadnym aspekcie nie przebija konkurencji, przynajmniej w tej początkowej fazie.

Obecnie w wolnym czasie to pykam głównie w Hearthstona i jako komputerowa karcianka, sprawdza się bardzo dobrze. Polecam obadać.
« Ostatnia zmiana: Marzec 16, 2014, 06:51:10 pm wysłana przez Lord Kupa »