Autor Wątek: Studio Lain  (Przeczytany 696649 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline LucasCorso

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #4860 dnia: Wrzesień 29, 2018, 02:06:17 pm »
Po co kupować więc komiks który nawet w oryginale byłby bełkotem?
Since time immemorial, I and others of my race have beheld the myriad wonders of the universe...

Offline Szekak

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #4861 dnia: Wrzesień 29, 2018, 02:10:24 pm »
A może oryginał jest napisany też takim językiem - co podkreślał to juz wydawca? Sprawdził kto? Szeryfować na forum jest łatwo, przepraszać nie ma komu.
Jaki to ma zwiazek z tym co napisalem? Mowie o ilewczej poatawie jakbys nie zauwazyl szeryfie.

Offline Garf

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #4862 dnia: Wrzesień 29, 2018, 02:11:32 pm »
A wydanie Studia Lain jest tłumaczone bezpośrednio z hiszpańskiego? Hiszpańskiego niestety nie znam, ale w angielskiej wersji (tutaj, plansza nr 7) krasnolud mówi co prawda potocznym językiem ('cause, ain't, ya know), ale w pełni zrozumiałym i składnym  - i nie ma na przykład tego zgrzytającego powtórzenia z ramki z drugiego kadru: "(...) nie mamy pojęcia, w jaki sposób. Pozostawili wskazówki ukryte w taki sposób (...)"

Rzecz jasna, może się mylę i w hiszpańskim oryginale jest inaczej.
http://garfield.com/ -  codziennie świeży Garfield!

Przypuszczalny skład kolekcji "Star Wars" od De Agostini i opisy tomów:
Część pierwsza (tomy 1-31): http://www.forum.gildia.pl/index.php/topic,9912.msg1417973.html#msg1417973
Część druga (tomy 32-46): http://www.forum.gildia.pl/index.php/topic,9912.msg1418058.html#msg1418058
Część trzecia (tomy 47-70): http://www.forum.gildia.pl/index.php/topic,9912.msg1418124.html#msg1418124

A Kamala Khan to Ms Marvel, a nie Miss Marvel, do jasnej ciasnej!

Offline rzem

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #4863 dnia: Wrzesień 29, 2018, 03:03:46 pm »
A wydanie Studia Lain jest tłumaczone bezpośrednio z hiszpańskiego? Hiszpańskiego niestety nie znam, ale w angielskiej wersji (tutaj, plansza nr 7) krasnolud mówi co prawda potocznym językiem ('cause, ain't, ya know), ale w pełni zrozumiałym i składnym  - i nie ma na przykład tego zgrzytającego powtórzenia z ramki z drugiego kadru: "(...) nie mamy pojęcia, w jaki sposób. Pozostawili wskazówki ukryte w taki sposób (...)"

Rzecz jasna, może się mylę i w hiszpańskim oryginale jest inaczej.


To właśnie to powtórzenie o tym sposobie chyba mi najbardziej zazgrzytało. Bo to kwestia znalezienia synonimu czy innej konstrukcji zdania. Akurat na taki zabieg przy tłumaczeniu warto się zdobyć, nawet jeśli ludzie potocznie zwykli używać zakresu słów prowadzącego do celu najkrótszą drogą, więc dopuszczającego  powtórzenia. Niezależnie jak potocznie wyraża się postać. I jak widać w załączonym po angielsku odpowiedniku tej planszy, tłumacz na angielski sobie z tym poradził.

Offline studio_lain

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #4864 dnia: Wrzesień 29, 2018, 03:08:39 pm »
kochani, nie przypominam sobie bysmy kogos olewali - takie rzeczy nas nie kreca :smile:
po prostu nie widze powodu przerabiania tego samego tematu jeszcze raz
bo to co mialem do powiedzenia juz kiedys napisalem
szkoda zycia
- a zyczenie komus milego dnia nie przypominam sobie by bylo obrazaniem :smile:
przypomne moze to cos juz kiedys pisalem:
ja zawsze zakladam dobra wole osob krytykujacych, wierze ze zalezy im na tym by komiks, ktory wydajemy
byl dopieszczony i cacy :smile: nie jestem na nich zlych, nie mam pretensji :smile: ba jak ktos z krytykujacych ma ochote - to mozemy na probe dac jeden z komiksow do korekty, jak pojdzie okej, to z przyjemnoscia bedziemy wspolpracowac


parsom masz ochote? :smile:


ale krytyka z ktora moge polemizowac, to krytyka oparta na konkretach
a jedynie Garf jest tu rzeczowy - ja nawet Brygady nie zdazylem jeszcze przeczytac :smile:
znam tylko wersje angielska :smile:
i Garf ma racje - jest zbedne powtorzenie. 

Offline parsom

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #4865 dnia: Wrzesień 29, 2018, 03:35:52 pm »
ja zawsze zakladam dobra wole osob krytykujacych, wierze ze zalezy im na tym by komiks, ktory wydajemy
byl dopieszczony i cacy :smile: nie jestem na nich zlych, nie mam pretensji :smile: ba jak ktos z krytykujacych ma ochote - to mozemy na probe dac jeden z komiksow do korekty, jak pojdzie okej, to z przyjemnoscia bedziemy wspolpracowac


parsom masz ochote? :smile:
Nie, nie mam. Bo w przeciwieństwie do was nie uważam, że redagować i korygować każdy może.
Głosuj na mój projekt Lego Ideas: http://link.do/56xyk

Offline parsom

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #4866 dnia: Wrzesień 29, 2018, 03:39:03 pm »
ale krytyka z ktora moge polemizowac, to krytyka oparta na konkretach
a jedynie Garf jest tu rzeczowy
Mam przejechać całe posłowie do "Świtu wojownika"? Nie, dzięki. Jakbym chciał się w to bawić, to zostałbym nauczycielem polskiego.
Głosuj na mój projekt Lego Ideas: http://link.do/56xyk

Offline Pawel.M

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #4867 dnia: Wrzesień 29, 2018, 06:21:01 pm »

jak ktos z krytykujacych ma ochote - to mozemy na probe dac jeden z komiksow do korekty, jak pojdzie okej, to z przyjemnoscia bedziemy wspolpracowac

Czym innym jednak jest korekta (poprawianie literówek, błędów ortograficznych, interpunkcji) a czym innym redakcja (poprawianie stylistyczne). I jako redaktor z wieloletnim stażem, miałbym problem z redagowaniem Solo. Bo nie jestem w stanie poprawić czegoś, czego nie rozumiem. Z reguły takie teksty odsyłam do autora z adnotacją:

Tekst nieredagowalny, proszę go doprowadzić przynajmniej do poziomu umożliwiającego zrozumienie.

Cytuj
ale krytyka z ktora moge polemizowac, to krytyka oparta na konkretach a jedynie Garf jest tu rzeczowy - ja nawet Brygady nie zdazylem jeszcze przeczytac :smile: znam tylko wersje angielska :smile: i Garf ma racje - jest zbedne powtorzenie.


Zwracałem Wam uwagę na jeszcze jeden - zaimkoza (pierwsze zdjęcie, drugi dymek: Ja pochodzę stąd - niepotrzebne "ja", to właśnie zaimkoza, czyli niepoprawne nadużywanie zaimków).

W języku polskim (inaczej niż w angielskim) jest też taka zasada, że kropkę stawiamy po cudzysłowie - a tu widzę wszędzie odwrotnie.

Więc przy braku poprzednich stron (co nieco utrudnia wyłapanie byków), macie trzy błędy (jeden zwielokrotniony). To byłoby dużo w przypadku książki, w przypadku komiksu jest to masakrycznie dużo.


Ale to nie jest największy problem; cały ten tekst brzmi strasznie topornie (nawet tam, gdzie jest poprawny - bo poprawny też może być toporny). Dla mnie to jak skrzyżowanie niekonsekwentnej archaizacji z językiem urzędnika. I nie wiem czy redaktor coś by tu pomógł. No, chyba że tak pracowity, że przełoży to od nowa...

Tłumacz powinien lepiej znać język, na który tłumaczy, niż język, z którego tłumaczy. W Waszym przypadku po prostu prosi się o innego tłumacza. Przyznam, że fragmenty angielskiej wersji wrzuciłem w google translator - efekt jest lepszy od pracy Waszego tłumacza...
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 29, 2018, 06:27:50 pm wysłana przez Pawel.M »
seczytam.blogspot.com

Offline Garf

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #4868 dnia: Wrzesień 29, 2018, 06:25:34 pm »
Zwracałem Wam uwagę na jeszcze jeden - zaimkoza (pierwsze zdjęcie, drugi dymek: Ja pochodzę stąd - niepotrzebne "ja", to właśnie zaimkoza, czyli niepoprawne nadużywanie zaimków).

Tego bym akurat bronił, bo "ja" jest tu dodane dla podkreślenia kontrastu. Rozmówca 1 mówi: jesteśmy z innego świata, pewnego dnia otoczyła nas dziwna mgła i wypluła tutaj. Rozmówca 2: Ja [w przeciwieństwie do was] urodziłam się tutaj, ale...

Choć można by te wypowiedzi trochę przeformułować, żeby to przeciwstawienie było jaśniejsze.
http://garfield.com/ -  codziennie świeży Garfield!

Przypuszczalny skład kolekcji "Star Wars" od De Agostini i opisy tomów:
Część pierwsza (tomy 1-31): http://www.forum.gildia.pl/index.php/topic,9912.msg1417973.html#msg1417973
Część druga (tomy 32-46): http://www.forum.gildia.pl/index.php/topic,9912.msg1418058.html#msg1418058
Część trzecia (tomy 47-70): http://www.forum.gildia.pl/index.php/topic,9912.msg1418124.html#msg1418124

A Kamala Khan to Ms Marvel, a nie Miss Marvel, do jasnej ciasnej!

Offline Pawel.M

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #4869 dnia: Wrzesień 29, 2018, 06:30:32 pm »

Tego bym akurat bronił, bo "ja" jest tu dodane dla podkreślenia kontrastu. Rozmówca 1 mówi: jesteśmy z innego świata, pewnego dnia otoczyła nas dziwna mgła i wypluła tutaj. Rozmówca 2: Ja [w przeciwieństwie do was] urodziłam się tutaj, ale...

Ale to jest oczywiste, że "ja". Własnie o to chodzi, że w naszym języku nie ma potrzeby częstego używania zaimków - bo tylko i wyłącznie "[ja] się urodziłem". Nie ma po polsku "[ty] się urodziłem", albo "[ona] się urodziłem". Tu sama końcówka wszystko wyjaśnia.


ps.
To jest w ogóle dziwnie przetłumaczone, bo moim zdaniem, powinno być:
Urodziłem się tutaj, ale wiem, że to samo spotkało moich przodków. Nigdy nie widziałem krasnoludów w mieście.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 29, 2018, 06:36:52 pm wysłana przez Pawel.M »
seczytam.blogspot.com

Offline Garf

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #4870 dnia: Wrzesień 29, 2018, 06:40:10 pm »
No właśnie - częstego używania. Ale dla emfazy można czasem powtórzyć tę samą treść, aby położyć na niej akcent w zdaniu. Która z tych dwóch konwersacji wydaje się naturalniejsza?

- Jesteśmy stąd.
- Ja nie jestem.

czy

- Jesteśmy stąd.
- Nie jestem.

Jak dla mnie zdecydowanie pierwsza. Porównaj także taki przykład:

- Zgadzamy się na to.
- Być może wy się zgadzacie, ale ja nie mam zamiaru brać w tym udziału. / Być może się zgadzacie, ale nie mam zamiaru brać w tym udziału.

Mnóstwo podtekstu znika, jeśli wywalimy zaimki. Zgadzam się, że zbyt częste ich używanie to błąd i okropna kalka z angielskiego, ale czasami ich użycie w takim kontekście jest uzasadnione.
http://garfield.com/ -  codziennie świeży Garfield!

Przypuszczalny skład kolekcji "Star Wars" od De Agostini i opisy tomów:
Część pierwsza (tomy 1-31): http://www.forum.gildia.pl/index.php/topic,9912.msg1417973.html#msg1417973
Część druga (tomy 32-46): http://www.forum.gildia.pl/index.php/topic,9912.msg1418058.html#msg1418058
Część trzecia (tomy 47-70): http://www.forum.gildia.pl/index.php/topic,9912.msg1418124.html#msg1418124

A Kamala Khan to Ms Marvel, a nie Miss Marvel, do jasnej ciasnej!

Offline midar

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #4871 dnia: Wrzesień 29, 2018, 06:44:13 pm »

Ale to jest oczywiste, że "ja". Własnie o to chodzi, że w naszym języku nie ma potrzeby częstego używania zaimków - bo tylko i wyłącznie "[ja] się urodziłem". Nie ma po polsku "[ty] się urodziłem", albo "[ona] się urodziłem". Tu sama końcówka wszystko wyjaśnia.


ps.
To jest w ogóle dziwnie przetłumaczone, bo moim zdaniem, powinno być:
Urodziłem się tutaj, ale wiem, że to samo spotkało moich przodków. Nigdy nie widziałem krasnoludów w mieście.


To „ja” w języku polskim jest potocznie i powszechnie używane. Moim zdaniem jest ok. Co do resty, pełna zgoda.

Offline Pawel.M

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #4872 dnia: Wrzesień 29, 2018, 06:57:07 pm »

To „ja” w języku polskim jest potocznie i powszechnie używane. Moim zdaniem jest ok. Co do resty, pełna zgoda.

Potocznie mówi się też "na dzień dzisiejszy", "w chwili obecnej", "posiadał wady" itd. itp. Język polski, potoczny, jest potwornie zaśmiecony (winą obciążyłbym urzędników, prawników, polityków i dziennikarzy). Kiedyś nawet zrobiłem notkę o takich dziwactwach językowych:

O takim fakcie, że pomieszczenie typu biblioteka posiada myszy

Natomiast w tym przypadku przeciwstawienia nie widzę. Dalej uważam, że "ja" powinno być skreślone. Ba, mało tego - niestety skan jest dość słabej jakości, a ja "posiadam" podwójną wadę wzroku (plusy i minusy), więc wcześniej mi umknąło - jeszcze jeden przypadek zaimkozy: niepotrzebne drugie "nas" w pierwszym dymku (i to nie tylko zaimkoza, ale też powtórzenie). W ogóle inaczej bym to zdanie ułożył, a raczej połączył dwa zdania (pierwsze z nich jest strasznie kulawe):

Podczas bitwy pochłonęła nas mgła, a później wyrzygała w tym rynsztoku.


Bo co to ogóle za zwrot "byliśmy w trakcie bitwy" - kto tak mówi/pisze po polsku?
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 29, 2018, 07:03:26 pm wysłana przez Pawel.M »
seczytam.blogspot.com

Offline Garf

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #4873 dnia: Wrzesień 29, 2018, 07:12:42 pm »
Natomiast w tym przypadku przeciwstawienia nie widzę. Dalej uważam, że "ja" powinno być skreślone.

Ja widzę - podwójne. Rozmówca 2 przeciwstawia swoją sytuację sytuacji Rozmówcy 1 (wspomnianej poprzednio) i sytuacji swoich przodków (o której mowa w dalszej części ramki).

Ale OK, let's agree to disagree.
http://garfield.com/ -  codziennie świeży Garfield!

Przypuszczalny skład kolekcji "Star Wars" od De Agostini i opisy tomów:
Część pierwsza (tomy 1-31): http://www.forum.gildia.pl/index.php/topic,9912.msg1417973.html#msg1417973
Część druga (tomy 32-46): http://www.forum.gildia.pl/index.php/topic,9912.msg1418058.html#msg1418058
Część trzecia (tomy 47-70): http://www.forum.gildia.pl/index.php/topic,9912.msg1418124.html#msg1418124

A Kamala Khan to Ms Marvel, a nie Miss Marvel, do jasnej ciasnej!

Offline mibartek

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #4874 dnia: Wrzesień 30, 2018, 10:10:30 am »
W pełni zgadzam się z Garfem.
I nawet pomijając już Brygadę czy Solo - czy naprawdę lepszym rozwiązaniem jest jak każda postać w książce/komiksie mówi poprawną polszczyzną jak prof. Miodek czy prof. Bralczyk? Czy jednak bardziej naturalne i przyjemniejsze w odbiorze jest jednak, gdy bohater mówi tak jakby powiedział to ktoś podobny do niego (z tej samej warstwy społecznej, tego samego kraju) w realnym świecie?
Nie bronię na siłę Studia - akurat też uważam, że czasem ciężko coś zrozumieć i zdarzają się nienaturalne zdania, ale nie szukajmy błędów na siłę jak Pani od polskiego, która chce ukarać niesfornego Jasia z ostatniej ławki i koniecznie dać pałę ze sprawdzianu.
(tak, napisałem dwa razy "na siłę", ale właśnie nie chciałem na siłę szukać czegoś innego  :biggrin: :biggrin: :biggrin:  ups.. 3 razy :lol:

 

anything