trawa

Autor Wątek: Studio Lain  (Przeczytany 838230 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline szuwarek

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #5130 dnia: Listopad 23, 2018, 09:59:57 pm »
Wow!!! Ysaire'a kupię (chyba) wszystko!!!

Offline wilk

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #5131 dnia: Listopad 24, 2018, 07:14:06 am »
a przyszłym roku 300 stronicowy integral rewelacyjnej - tu ta nazwa jest na miejscu - powieści graficznej



Świetne info. Podoba mi się kierunek, w którym idziecie. Tak trzymać!

P.S.
Armie Zdobywcy też lądują na liście zakupowej.

JanT

  • Gość
Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #5132 dnia: Listopad 24, 2018, 07:40:26 am »
Kto będzie tłumaczył? Tu by się przydał Wojciech Birek  :smile:

Offline studio_lain

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #5133 dnia: Listopad 24, 2018, 12:27:57 pm »
Kto będzie tłumaczył? Tu by się przydał Wojciech Birek  :smile:


to bedzie para tlumaczy, która skończyła juz prace nad Straznicy Masery, teraz bedzie robic Cobre, a potem xxe :)

JanT

  • Gość
Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #5134 dnia: Listopad 24, 2018, 12:46:28 pm »
Czyli ktoś nieznany?

Offline studio_lain

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #5135 dnia: Listopad 24, 2018, 01:15:11 pm »
Jan T - cytując klasyka - dla kogo tego, dla tego kogo :wink:


przykładowe plansze i zajawka


XXe.Ciel.com - unikalne komiksowe kroniki XX wieku. A może jednak nie? Może to raczej niezwykła historia miłosna z poprzedniego wieku. A może nie? Może to swoisty religijny dyskurs o tu i teraz, przepełniony chrześcijańską mitologią. A może jednak nie... Na pewno to jednak arcydzieło komiksowego gatunku. Zachwycające formą, rysunkiem, pomysłem na historię. Zostawia w czytelniku mocny ślad, taki z którego trudno się otrząsnąć przez dłuższy czas. Tak wiele pytań... Tak mało odpowiedzi.

W przyszłym roku Studio Lain wyda ten komiks w zbiorczym integralu. To jedna z tych pozycji o wydaniu której marzyliśmy. Udało się! Autorem jest Yslaire świetnie znany polskiemu czytelnikowi z cyklu Sambre. Poniżej znajdziecie kilka przykładowych plansz z tej pozycji.









« Ostatnia zmiana: Listopad 24, 2018, 01:56:12 pm wysłana przez studio_lain »

Offline TePe

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #5136 dnia: Listopad 24, 2018, 01:59:34 pm »
Trochę "Bilalowate".

Offline studio_lain

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #5137 dnia: Listopad 24, 2018, 02:51:36 pm »
tak i nie :)
jak juz sie trzyma calosc w rekach to nie ma sie takiego wrazenia, bo tam jest uzytych masa roznych srodkow graficznych, ale generalnie to jest taki miks bilala z onirycznoscia moebiusa, nawet echa wczesnych prac cazy - ja bym to nazwal swiadomym przemieleniem w jednym mlynku tego co najlepsze w komiksie frankonskim :)

Offline SkandalistaLarryFlynt

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #5138 dnia: Listopad 24, 2018, 03:47:21 pm »
No nareszcie te wszystkie wasze Brygady i Sola kompletnie do mnie nie trafiały, a biorąc pod uwagę, że omijam wasze dreddowe tytuły (bo coś ominąć trzeba) to ostatnim waszym komiksem, który kupiłem był Dr & Quinch. A teraz Armie Zdobywcy kupione w przedsprzedaży i ten tytuł raczej trafi do koszyka. Dajcie teraz Slaine, Alana Moore wydaliście już wszystko z 2000AD?

Offline studio_lain

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #5139 dnia: Listopad 24, 2018, 08:01:09 pm »
No kolego, ale Szambale to musisz miec ;) Brygade przejrzyj przy okazji mysle, ze ci sie spodoba. Slainy dwa w przyszlym roku na bank, moze uda sie trzy. Moore z 2000Ad tak, ale Rebelion kupil prawa do roznych tam dawnych magazynow pokroju Scream, tam jest troche jego ramotek jak np. wspomniany Monster.

Offline -gościu-

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #5140 dnia: Listopad 24, 2018, 08:04:04 pm »
No kolego, ale Szambale to musisz miec :wink:
Zdecydowanie.
I w ogóle polecałbym przemyśleć omijanie Dredda "bo coś ominąć trzeba", na pewno można znaleźć coś bardziej do ominięcia.  :sad:

Offline Dariusz_Notariusz

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #5141 dnia: Listopad 24, 2018, 09:44:56 pm »
Swego czasu uznałem też, że będę omijał Dreddy. Zmieniłem zdanie jak dostałem "Amerykę". Kupiłem wszystko co wyszło po polsku i doszedłem do etapu, gdzie "Tytan" i "Szmabala" brałem w przedsprzedaży z dwoma wariantami okładek  :lol: 
Czekam na Armie Zdobywcy oraz XXE, a samo Studio jest jednym z moich ulubionych wydawnictw  :wink:

Offline SkandalistaLarryFlynt

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #5142 dnia: Listopad 24, 2018, 10:06:56 pm »
Nie kuście diabły, akurat "Szambalę" i "Amerykę" mam bardzo wielką ochotę przeczytać. Pewnie i by było można, ale w przypadku Dredda postawiłem na Ongrys (bez obrazy Lain). A jest jakaś szansa, że spróbujecie wydać te komiksy od Rebellion?

Offline Death

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #5143 dnia: Listopad 24, 2018, 10:45:47 pm »
W Dreddach to jednak lepiej postawić na Lain niż Ongrys. Na razie fajne rzeczy wychodzą.
Co do różnych złych opinii dotyczących tłumaczeń komiksów Lain, to faktycznie jest coś na rzeczy. Tak źle i dziwnie mi się czytało Solo, że odłożyłem po kilku stronach. Nie mogłem się skupić, wydawało mi się, że to nie jest napisane po polsku. A np. jak biorę do ręki komiks tlumaczony przez Birka, to przez to się płynie.

Offline studio_lain

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #5144 dnia: Listopad 24, 2018, 11:25:40 pm »
sprawe Solo juz dyskutowalismy, album ma swoja specyfike, teraz wychodzi Ocaleni z chaosu, ten sam tlumacz, inny jezyk i narracja - inna bajka, Legatus jest jeszcze inaczej napisany itp, itd Absalom, Stickleback, ABC, Mandroid, dr and quinch, skizz, halo jones itp sie czyta lekko i bez problemow, bo to inaczej i znacznie lzej napisane komiksy
- ale zeby nie bylo krytyke przyjelismy i teraz naszym komiksom przyglada sie tez Mala Kasia :smile: zajmowala sie juz chociazby Brygada :smile: i bylem ciekaw jak dwoch kolegow przyjmie koncowy efekt, ale milcza :wink:
 
na pewno musimy tez rostrzygnac na ile wierni pozostajemy tlumaczeniu i ideii autora oraz czy to ma w ogole sens, a na ile postawic na komunikatywnosc
nie wiem czy pamietasz death bylem kiedys zwolennikiem zostawiania napisow w kadrach w oryginale, bo nie podobal mi sie pomysl ingerencji, od kilku albumow tego juz nie ma, zmieniamy, bo po prostu Piotr, ktore lamie te komiksy, robi to swietnie i ja sie do tego przekonalem
wiec jestem w stanie tez odpuscic obsesyjna wiernosc pierwowzorowi - jesli stylizowanie opisow na np Szekspira czy Coelho jest nieczytelne to powinnismy sobie to odpuscic i tyle, albo znalezc czytelniejszy srodek wyrazu - zastapic Szekspira Sienkiewiczem
np. czy w Armiach bedzie czytelne nawiazanie do chlopstwa albo do literatury sredniowiecznej? jak oddac zla skladnie przedstawicieli plemion, ktore nie znaja dobrze jezyka okupantow? itp, itd co jesli uzywana skladnia w angielskim jest niepoprawna i archaiczna (w Slaine sie to zdarza czesto, karzel sili sie w opisach na rozne dziwactwa) itp itd na ile ulatwic czytelnikowi przejscie przez komiks? my sie naprawde na takimi rzeczami potrafimy zastanawiac godzinami.
Przy Solo ingerowalismy malo (tam mamy celowy zabieg autora pompatyczny, przebarwiony jezyk kontra brutalna kreskowka), przy Brygadzie sporo ( bo sam scenariusz jest mocno wymagajacy), przy Armiach bylo wiele zagwozdek, ale uwazam, ze wyszlo fajnie, naturalnie, mimo zdan wielokrotnie zlozonych rodem z dawnych ksiegopisow.
« Ostatnia zmiana: Listopad 25, 2018, 12:21:41 am wysłana przez studio_lain »