Autor Wątek: Studio Lain  (Przeczytany 872276 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline -gościu-

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #5130 dnia: Listopad 24, 2018, 08:04:04 pm »
No kolego, ale Szambale to musisz miec :wink:
Zdecydowanie.
I w ogóle polecałbym przemyśleć omijanie Dredda "bo coś ominąć trzeba", na pewno można znaleźć coś bardziej do ominięcia.  :sad:

Offline Dariusz_Notariusz

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #5131 dnia: Listopad 24, 2018, 09:44:56 pm »
Swego czasu uznałem też, że będę omijał Dreddy. Zmieniłem zdanie jak dostałem "Amerykę". Kupiłem wszystko co wyszło po polsku i doszedłem do etapu, gdzie "Tytan" i "Szmabala" brałem w przedsprzedaży z dwoma wariantami okładek  :lol: 
Czekam na Armie Zdobywcy oraz XXE, a samo Studio jest jednym z moich ulubionych wydawnictw  :wink:

Offline SkandalistaLarryFlynt

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #5132 dnia: Listopad 24, 2018, 10:06:56 pm »
Nie kuście diabły, akurat "Szambalę" i "Amerykę" mam bardzo wielką ochotę przeczytać. Pewnie i by było można, ale w przypadku Dredda postawiłem na Ongrys (bez obrazy Lain). A jest jakaś szansa, że spróbujecie wydać te komiksy od Rebellion?

Offline Death

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #5133 dnia: Listopad 24, 2018, 10:45:47 pm »
W Dreddach to jednak lepiej postawić na Lain niż Ongrys. Na razie fajne rzeczy wychodzą.
Co do różnych złych opinii dotyczących tłumaczeń komiksów Lain, to faktycznie jest coś na rzeczy. Tak źle i dziwnie mi się czytało Solo, że odłożyłem po kilku stronach. Nie mogłem się skupić, wydawało mi się, że to nie jest napisane po polsku. A np. jak biorę do ręki komiks tlumaczony przez Birka, to przez to się płynie.

Offline studio_lain

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #5134 dnia: Listopad 24, 2018, 11:25:40 pm »
sprawe Solo juz dyskutowalismy, album ma swoja specyfike, teraz wychodzi Ocaleni z chaosu, ten sam tlumacz, inny jezyk i narracja - inna bajka, Legatus jest jeszcze inaczej napisany itp, itd Absalom, Stickleback, ABC, Mandroid, dr and quinch, skizz, halo jones itp sie czyta lekko i bez problemow, bo to inaczej i znacznie lzej napisane komiksy
- ale zeby nie bylo krytyke przyjelismy i teraz naszym komiksom przyglada sie tez Mala Kasia :smile: zajmowala sie juz chociazby Brygada :smile: i bylem ciekaw jak dwoch kolegow przyjmie koncowy efekt, ale milcza :wink:
 
na pewno musimy tez rostrzygnac na ile wierni pozostajemy tlumaczeniu i ideii autora oraz czy to ma w ogole sens, a na ile postawic na komunikatywnosc
nie wiem czy pamietasz death bylem kiedys zwolennikiem zostawiania napisow w kadrach w oryginale, bo nie podobal mi sie pomysl ingerencji, od kilku albumow tego juz nie ma, zmieniamy, bo po prostu Piotr, ktore lamie te komiksy, robi to swietnie i ja sie do tego przekonalem
wiec jestem w stanie tez odpuscic obsesyjna wiernosc pierwowzorowi - jesli stylizowanie opisow na np Szekspira czy Coelho jest nieczytelne to powinnismy sobie to odpuscic i tyle, albo znalezc czytelniejszy srodek wyrazu - zastapic Szekspira Sienkiewiczem
np. czy w Armiach bedzie czytelne nawiazanie do chlopstwa albo do literatury sredniowiecznej? jak oddac zla skladnie przedstawicieli plemion, ktore nie znaja dobrze jezyka okupantow? itp, itd co jesli uzywana skladnia w angielskim jest niepoprawna i archaiczna (w Slaine sie to zdarza czesto, karzel sili sie w opisach na rozne dziwactwa) itp itd na ile ulatwic czytelnikowi przejscie przez komiks? my sie naprawde na takimi rzeczami potrafimy zastanawiac godzinami.
Przy Solo ingerowalismy malo (tam mamy celowy zabieg autora pompatyczny, przebarwiony jezyk kontra brutalna kreskowka), przy Brygadzie sporo ( bo sam scenariusz jest mocno wymagajacy), przy Armiach bylo wiele zagwozdek, ale uwazam, ze wyszlo fajnie, naturalnie, mimo zdan wielokrotnie zlozonych rodem z dawnych ksiegopisow.
« Ostatnia zmiana: Listopad 25, 2018, 12:21:41 am wysłana przez studio_lain »

Offline donTomaszek

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #5135 dnia: Listopad 25, 2018, 12:08:04 am »
lubie Was coraz bardziej. biore bankowo
Sometimes I'd like to get my hands on God...

Offline studio_lain

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #5136 dnia: Listopad 25, 2018, 12:28:07 am »
Nie kuście diabły, akurat "Szambalę" i "Amerykę" mam bardzo wielką ochotę przeczytać. Pewnie i by było można, ale w przypadku Dredda postawiłem na Ongrys (bez obrazy Lain). A jest jakaś szansa, że spróbujecie wydać te komiksy od Rebellion?


Ameryki, Szambali, Mrocznych Sedziow nie bedzie w case files od Ongrysa, a to komiksy, ktore mocno wzbogacaja to uniwersum, nadaja mu ton - Mandroid czy Tytan do tej pory jeszcze nie pojawily sie case w Anglii, wiec u nas pewnie za 10-15 lat :wink: Wiec zachecam :smile:  Mandroid to swietny noir-cyberpunk, a Tytan to okazja poznania Dredda, ktory jest juz bardzo zmeczony rola stroza prawa, no i rysunki Henrego! :)

Mielismy Monster w planach, ale odlozylismy poki co na polke - kiedys - te ramotki Moore'a nie schodza jakos szalowo, a dosc przecietnie, wiec czekamy az zrobi sie miejsce w piwnicy na kolejnego Moore'a :wink:

Offline parsom

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #5137 dnia: Listopad 25, 2018, 12:29:55 am »
W Dreddach to jednak lepiej postawić na Lain niż Ongrys.
Bo? Przecież w Kompletnych Aktach jest esencja Dredda.
Głosuj na mój projekt Lego Ideas: http://link.do/56xyk

Offline studio_lain

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #5138 dnia: Listopad 25, 2018, 12:34:42 am »
Bo? Przecież w Kompletnych Aktach jest esencja Dredda.


no esencja raczej nie :smile: bo tam jest wszystko jak leci z glownej linii - ale dla fanów must have :smile: mnie bardzo cieszy to, ze Ongrys sie na taki krok odwazyl, trzymam kciuki, by czytelnicy u nas sie nie wypalili i kupowali kolejne tomy, bo z takimi cyklami niestety jest tak, ze sprzedaz systematycznie spada :sad:  osoboscie zacieram lapki na tom akt z nieocenzurowana wersja przekletych ziem ;)

Offline parsom

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #5139 dnia: Listopad 25, 2018, 12:39:47 am »
Esencja w tym sensie, że tam jest sporo krótkich rzeczy, w których Dredd jest Dreddem - satyra, rozwałka, krzywe zwierciadło itd. Dłuższe historie to już inna bajka - więcej wątków egzystencjalnych, inna narracja i w efekcie nawet mniej samego Dredda (w przeliczeniu na kadry z Dreddem i bez Dredda).
Głosuj na mój projekt Lego Ideas: http://link.do/56xyk

Offline Death

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #5140 dnia: Listopad 25, 2018, 12:42:48 am »
Bo? Przecież w Kompletnych Aktach jest esencja Dredda.

Jak na razie mnie dużo bardziej podobały się takie albumy jak Mroczna sprawiedliwość czy Sędziowie. Tej esencji Dredda np. w Światach komiksu jakoś nigdy specjalnie nie lubiłem. Wolę te inne historie z Lain.

Offline studio_lain

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #5141 dnia: Listopad 25, 2018, 12:45:57 am »
Esencja w tym sensie, że tam jest sporo krótkich rzeczy, w których Dredd jest Dreddem - satyra, rozwałka, krzywe zwierciadło itd. Dłuższe historie to już inna bajka - więcej wątków egzystencjalnych, inna narracja i w efekcie nawet mniej samego Dredda (w przeliczeniu na kadry z Dreddem i bez Dredda).


tak domyslilem sie, ze chodzi ci o to, ze tam jest Dredd pelna geba :wink: Dlatego my nie chcac wchodzic w parade Ongrysowi postawilsmy na takie pozycje, ktore mozna oddzielnie czytac i sa mocno ikoniczne same w sobie, albo szalone jak Satanus :smile: No i jest sporo rewelacyjnych komiksow z tego uniwersum bez Dredda - Lawless po prostu miazdzy, a sedzina Anderson w wydaniu Granta i Ransona to po prostu pereleczka - super, ze ten komiks zostal tak dobrze przyjety, obawialismy sie czy nie jest zbyt stary :wink:

mkolek81

  • Gość
Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #5142 dnia: Listopad 25, 2018, 06:48:09 am »
osoboscie zacieram lapki na tom akt z nieocenzurowana wersja przekletych ziem :wink:
WOW, czy to już potwierdzone? Ongrys do tej pory nie wspominał o tym.

Offline amsterdream

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #5143 dnia: Listopad 25, 2018, 09:16:24 am »
Tej esencji Dredda np. w Światach komiksu jakoś nigdy specjalnie nie lubiłem.
Mnie te historie ze Świata Komiksu tak zraziły do postaci Dredda, że do dzisiaj żadnego komiksu z nim nie kupiłem.

Offline Death

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #5144 dnia: Listopad 25, 2018, 09:20:51 am »
Dlatego warto kupić Mrocznych Sędziów. Świetny komiks bez Dredda. :)