Autor Wątek: Hiroki Endo - krótkie historie  (Przeczytany 8376 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Jaroslaw_D

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 643
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pokolenie TM-Semic
    • Półka z Kulturą
Odp: Hiroki Endo - krótkie historie
« Odpowiedź #15 dnia: Maj 11, 2015, 01:11:13 pm »
Czy tylko mi się średnio podoba ta manga? Takie historie o niczym, choć da się w nim wyczuć drugie dno. Dużo tematu seksu (baaa chyba pierwszy "hentai" w Polsce, choć to inne wydawnictwo, które się wkrótce ukazać tak się reklamuje ;) ), który średnio pasuje. Postacie są jakieś takie mało ciekawe, a jakby mnie ktoś zapytał o co chodzi w tej mandze to miałbym spory problem z odpowiedzią :) myślę, że tytuł głównie dla osób, które lubią rozmyślać heh
Na plus za to kreska, która jest naprawdę efektowna)(choć zdarza się problem z rozróżnieniem mężczyzny od kobiety...)
Zaznaczam, że jeszcze nie skończyłem lektury.
"Nie potrafię podać niezawodnego przepisu na sukces, ale mogę podać przepis na porażkę: staraj się wszystkich zadowolić". - Herbert Bayars Swope

Offline amsterdream

Odp: Hiroki Endo - krótkie historie
« Odpowiedź #16 dnia: Maj 11, 2015, 01:46:23 pm »
Takie historie o niczym, choć da się w nim wyczuć drugie dno.

Jakbym miał znaleźć jakiś wspólny mianownik to większość jest o wchodzeniu w dorosłość (choć nie wszystkie). Dla mnie to nie jest takie "nic".

Dużo tematu seksu (baaa chyba pierwszy "hentai" w Polsce, choć to inne wydawnictwo, które się wkrótce ukazać tak się reklamuje :wink: ), który średnio pasuje.

Hentai? Nie przesadzajmy. Zresztą w Edenie były podobne sceny.

Postacie są jakieś takie mało ciekawe

Z tym to będę mocno polemizował bo akurat postacie to jeden z najmocniejszych punktów w mangach Endo. Każda ma jakiś swój charakterystyczny rys psychologiczny, który nie jest podany nam od razu na tacy, ale subtelnie odsłaniany z każdą kolejną stroną.

Offline peta18

Odp: Hiroki Endo - krótkie historie
« Odpowiedź #17 dnia: Maj 11, 2015, 01:56:11 pm »
Kurcze a ja wlasnie czytam i mam zupelnie odmienne zdanie od Jarka. Mocne historie z niezlym rysem psychologiczny postaci. Nie ma tam glupiego pseudo-filozoficznego biadolenia, a konkretne opowiesci o nieprzystosowanych do wspolzycia lub skrzywionych zyciem ludzkich jednostkach, podszyte czasem pewna doza tajemniczosci.
Buk, Hodor i Dziczyzna

Offline Jaroslaw_D

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 643
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pokolenie TM-Semic
    • Półka z Kulturą
Odp: Hiroki Endo - krótkie historie
« Odpowiedź #18 dnia: Maj 11, 2015, 02:31:24 pm »
No i Wasze wpisy potwierdzają, to o czym napisałem :) Dla mnie to pierwszy kontakt z mangami tego autora i właśnie tytuł ten jest o tym o czym piszecie, tyle że dla mnie nie jest to zaprezentowane w sposób przesadnie ciekawy. Mnie nie wciągają te historie, postaci są mi obojętne choć jak napisałem poprzednio dość łatwo wyczuć, że "autor miał na myśli coś więcej".
Niestety na chwilę obecną nie przemawia do mnie sposób konstrukcji historii.

Cytuj
Hentai? Nie przesadzajmy.

Jeśli scena seksu z rozdziału "Hang" nie jest tą z gatunku hentai to ja już nie wiem co nią może być...

Cytuj
Jakbym miał znaleźć jakiś wspólny mianownik to większość jest o wchodzeniu w dorosłość (choć nie wszystkie). Dla mnie to nie jest takie "nic".

Hmm...nie do końca w poszczególnych rozdziałach (poza Licealistka 2000) odnajduję ten wspólny mianownik, więc już bardziej do mnie przemawia:

Cytuj
opowiesci o nieprzystosowanych do wspolzycia lub skrzywionych zyciem ludzkich jednostkach

Tak czy inaczej nie powiem, że tytuł ten jest słaby czy zły, on jest chyba nie do końca skierowany do mnie.
"Nie potrafię podać niezawodnego przepisu na sukces, ale mogę podać przepis na porażkę: staraj się wszystkich zadowolić". - Herbert Bayars Swope

Offline wujekmaciej

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 782
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • City of Smoke...
Odp: Hiroki Endo - krótkie historie
« Odpowiedź #19 dnia: Maj 11, 2015, 02:38:03 pm »
z Waszych opinii najbliżej mi do pety. również uważam, że historie są bardzo dojrzałe i posiadają niesamowity ładunek emocjonalny. postaci prowadzone konsekwentnie są odizolowane i bardzo wiarygodne. kreska Endo tak jak w Edenie to odpoczynek dla duszy. jedyne co trochę przeszkadzało, to nadmierne w niektórych miejscach epatowanie seksualnością. na szczęście nie zakłóca to w żadnym stopniu odbioru dzieła, które jak wynika z mojego posta jest znakomite :smile:

Offline peta18

Odp: Hiroki Endo - krótkie historie
« Odpowiedź #20 dnia: Maj 20, 2015, 10:02:29 am »
Recka z gildii: http://www.komiks.gildia.pl/komiksy/tanpenshu/tanpenshu/recenzja
Recka z polki: http://jaroslawd.blogspot.com/2015/05/recenzja-hiroki-endo-krotkie-historie.html
Kompletnie dwa inne odbiory tego komiksu. Ja sie sklaniam zdecydwanie ku wersji gildiowej.
Buk, Hodor i Dziczyzna

Offline Jaroslaw_D

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 643
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pokolenie TM-Semic
    • Półka z Kulturą
Odp: Hiroki Endo - krótkie historie
« Odpowiedź #21 dnia: Maj 20, 2015, 12:01:20 pm »
Recka z gildii: http://www.komiks.gildia.pl/komiksy/tanpenshu/tanpenshu/recenzja
Recka z polki: http://jaroslawd.blogspot.com/2015/05/recenzja-hiroki-endo-krotkie-historie.html
Kompletnie dwa inne odbiory tego komiksu. Ja sie sklaniam zdecydwanie ku wersji gildiowej.

Tak podejrzewałem, że będę w dużej mniejszości jeśli chodzi o ocenę tego komiksu i może to dobrze. Oby więcej tytułów dla dojrzałych czytelników.
"Nie potrafię podać niezawodnego przepisu na sukces, ale mogę podać przepis na porażkę: staraj się wszystkich zadowolić". - Herbert Bayars Swope

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
Odp: Hiroki Endo - krótkie historie
« Odpowiedź #22 dnia: Maj 23, 2015, 10:00:11 pm »
Bardzo ciekawa jest ta antologia prac Hirokiego Endo. Świetnie pokazuje, jak twórca szybko okrzepł artystycznie, poradził sobie z pojawiającymi się tu i ówdzie pretensjonalnością i topornym psychologizowaniem... Zaczął stawiać na niedopowiedzenia, subtelne psychologiczne muśnięcia, emocjonalny dystans wobec wydarzeń, który pozwolił mu lepiej organizować narrację... Widać też w tym zbiorze sporo tematów i motywów, do których Hiroki wrócił w "Edenie". Najbardziej spodobał mi się "Hang" - zarówno z lotu dwójki bohaterów, jak i z ich seksualnego rozbuchania, a przede wszytkim z decyzji brata, przebija niesamowite tchnienie potrzeby wolności...

Offline dany.s

Odp: Hiroki Endo - krótkie historie
« Odpowiedź #23 dnia: Czerwiec 17, 2015, 12:51:04 pm »
Onomatopeje jakie towarzyszą mi przy lekturze:
ziew
ziew

Offline rzem

Odp: Hiroki Endo - krótkie historie
« Odpowiedź #24 dnia: Czerwiec 17, 2015, 01:38:49 pm »
Ja zbudowałem nieco inny obraz tego twórcy po lekturze Edenu, który bardzo przypadł mi do gustu. I choćby dlatego było warto się z tym zbiorem prac zapoznać. Najlepsza część to ta poświęcona studentom wystawiającym przedstawienie- w niej odnalazłem najwięcej swobody i jednocześnie dojrzałości (swobody rozumianej inaczej niż swoboda treści- oczywiście piję do scen seksu). Motyw z wyrzuceniem wiadomo czego w opowiadaniu HANG również mi się podobał, więc nie jest tak, że w innych opowiadaniach nic nie znalazłem. Moje odczucia co do komiksu najbardziej chyba oddaje recenzja zamieszczona na http://jaroslawd.blogspot.se/

Offline dany.s

Odp: Hiroki Endo - krótkie historie
« Odpowiedź #25 dnia: Czerwiec 17, 2015, 09:49:46 pm »
Nie jestem, rzemie, przekonany czy dokładnie odczytałeś intencje recenzenta, który przecież pare postów wcześniej pisze że komiks pozostawił go obojętnym i niewiele z niego wyniósł. Ja wyniosłem przekonanie że znów mam kompletnie inne zdanie o komiksie od współczytających, którzy zaklinają, że w  opowiastkach (nie takich znowu krótkich) Endo nie uświadczysz pretensjonalności, niedojrzałości i biadolenia. Nie chce mi sie przepisywać, ale takie np. początkowe strony "peronu" to przecież wzorcowy przykład przaśności i coelhszczyzny. Patos i nienaturalność wylewają się ze stron komiksu i zachodzę w głowę jak dorosłe, często oczytane chłopaki mogą brać teksty Endo na serio. Wspomniany "Peron" i tak nie byl taki zły, dał sie w miare bezboleśnie czytac pomimo tak "subtelnych" wstawek jak yakuza-malarz prawiący iż przeto 'malowanie to nie dwuwymiarowe odwzorowywanie rzeczywistości, polega na przeniesieniu tego co widzisz
do twojego własnego świata". Ah! W pozostałych historiach jest jeszcze gorzej, w płytkie i nienaturalne dialogi obfituje m.in. wyróżniona przez przedmówce opowiastka o młodzieńcach z przedstawienia. No i motyw przedwcześnie zmarłego rodzica i wpływu na późniejsze losy nieszczęsnego potomka, nie dość że naciągany, to powtarzany do bólu. Można by długo pastwić sie nad ubogością scenariuszy Endo, no ale nic, dla mnie to tylko kolejne z cyklu rozczarowań powszechnie zachwalaną mangą, obok takich rzeczy jak Solanin, Urasawa czy całe mnóstwo innych. Chociaż Edenu przeczytałem 8 tomów i nie kojarze by był tak cieniutki jak krótkie historie, no ale to całe lata temu czytałem. W każdym razie "ciekawy" to ostatnie słowo jakiego bym użyl do określenia tego zbiorku.

Plus dla polskiej wersji, manga jest ładnie wydana, przetłumaczona i zredagowana. Rysunki Endo też przyjemne dla oka, może tylko postacie zbyt mało urozmaicone.

 
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 17, 2015, 09:53:57 pm wysłana przez dany.s »

Offline rzem

Odp: Hiroki Endo - krótkie historie
« Odpowiedź #26 dnia: Czerwiec 18, 2015, 06:57:56 am »
@dany.s: Nie podejmę się odgadywania intencji recenzenta, czy to z jego recenzji czy z postów na forum. Po prostu napisałem, że to, co wyrażone w recenzji, jest bliskie moim wrażeniom. Co też nie znaczy, że nie mogłem wyjąć z tego komiksu kilku motywów, które mi się podobały. Tak czasami jest, że w nawet najsłabszym dziele można docenić jakiś kadr/scenę/wątek/.

Offline amsterdream

Odp: Hiroki Endo - krótkie historie
« Odpowiedź #27 dnia: Czerwiec 18, 2015, 11:59:57 am »
Patos i nienaturalność wylewają się ze stron komiksu

W pozostałych historiach jest jeszcze gorzej, w płytkie i nienaturalne dialogi obfituje m.in. wyróżniona przez przedmówce opowiastka o młodzieńcach z przedstawienia.

To chyba czytaliśmy jakieś inne komiksy. A może po prostu nie dostrzegasz w tej mandze tego co dostrzegają inni?

Offline dany.s

Odp: Hiroki Endo - krótkie historie
« Odpowiedź #28 dnia: Czerwiec 18, 2015, 05:59:03 pm »
No właśnie czytając niektóre opinie też mam wrażenie że to muszą być inne komiksy.

Offline Tiszka

Odp: Hiroki Endo - krótkie historie
« Odpowiedź #29 dnia: Czerwiec 18, 2015, 06:38:27 pm »
Hej, aż czuję się - jako autorka recenzji gildiowej - w obowiązku odezwać ;)

Osobiście muszę przyznać, że mój tekst był bardzo entuzjastyczny. Jestem wielką fanką Endo, a "Krótkie Historie" kupiłam już lata temu w wersji angielskiej; polskie wydanie zamówiłam, gdy tylko pojawiły się przedpłaty w sklepie. Wiem, że nie jestem jedyną, której "Tanpenshu" przypadły do gustu tak bardzo.

Jednak pamiętajmy, że recenzja to tekst subiektywny. Gusta są różne i nie widzę nic złego w tym, że inni twierdzą, że to nie jest dobry komiks. Mogę dyskutować co najwyżej z zarzutami formalnymi, jak wspomniany "patos wylewający się ze stron" czy o przesadzonym erotyzmie zakrawającym na hentaia. Bo z tym zgodzić się nie mogę :)
www.manga.gildia.pl - mangowe newsy i recenzje Gildii :)