trawa

Autor Wątek: wady fabryczne komiksów  (Przeczytany 47748 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline picemi

wady fabryczne komiksów
« dnia: Marzec 22, 2015, 09:40:15 am »
Witam
korzystając z kuponów allegro zakupiłem mnóstwo komiksów, uzupełniałem kolekcje, dużo starszych rzeczy, oczywiście nie ma szans wszystkiego przeczytać (część kiedyś już przeczytałem), czy choćby przejrzeć, i tu pojawia się problem:
Czasem komiksy mają wady "wrodzone" i możemy taki cud trzymać nawet o tym nie wiedząc a potem po jakimś czasie go sprzedać nawet o tym nie wiedząc (raz mi się taka sytuacja zdarzyła). I tu się pojawia moja propozycja:
Stworzyć listę takich komiksów na którą należy zwrócić szczególną uwagę (tzn. Tytuł komiksu i wada - Np Trybunał Sów - dodatki po fińsku), aby było wiadomo na co zwrócić szczególną uwagę, z nowościami to nie problem gdyż na forum się na bieżąco takie informację pojawiają.
Dwa komiksy na których się potknąłem:
1 Trybunał Sów - dodatki po Fińsku
2 Indianskie lato - źle wydrukowany cały komiksy - przesunięcie plansz

KukiOktopus

  • Gość
Odp: wady fabryczne komiksów
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 22, 2015, 11:57:47 am »
Chciałbym zaznaczyć, że jedynie część nakładu Trybunału miała strony po fińsku i nie były to tylko dodatki, ale również ostatnia (a może i więcej) plansza komiksu. Niemniej należy również zauważyć, że lektura tej wersji komiksu była fajna, bo przynajmniej część czytelników doszła do całkowicie zdroworozsądkowych wniosków, co do pochodzenia tych wstrętnych Talonów. Innymi słowy: Precz z fińskimi talonami!!!

Ponadto, po fińsku ukazała się również u nas część nakładu ostatniego Blacksada (Amarillo).

Offline peta18

Odp: wady fabryczne komiksów
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 22, 2015, 12:06:35 pm »
Pomijajac juz fakt, ze taki komiks po finsku jest niezlym rarytasem i bialym krukiem na naszym rynku, to zwrocic mozna rowniez uwage na jego walory ekonomiczne. Podejrzewam, ze koszt tego samego komiksu w Finlandii jest znacznie wyzszy, niz nabyty u nas za zlotowki. Dodac mozna rowniez walor edukacyjny, byc moze dla niektorych to bodzec do nauki nie-indoeuropejskich jezykow obcych.
Sam korzysci.
Buk, Hodor i Dziczyzna

KukiOktopus

  • Gość
Odp: wady fabryczne komiksów
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 22, 2015, 12:11:16 pm »
Dodac mozna rowniez walor edukacyjny, byc moze dla niektorych to bodzec do nauki nie-indoeuropejskich jezykow obcych.
Znowu zaczynasz siać ten ferment żeby zwrócić na siebie uwagę? Przecież wiadomo, że lingwistyka jest tutaj na liście nauk zakazanych.

Offline Murazor

Odp: wady fabryczne komiksów
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 22, 2015, 12:17:38 pm »
Ponadto, po fińsku ukazała się również u nas część nakładu ostatniego Blacksada (Amarillo).


Proponuję dopisywać do pierwszego posta dane tytuły, żeby nie było konieczności czytania całego wątku  :wink:

Offline peta18

Odp: wady fabryczne komiksów
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 22, 2015, 12:50:37 pm »
Znowu zaczynasz siać ten ferment żeby zwrócić na siebie uwagę? Przecież wiadomo, że lingwistyka jest tutaj na liście nauk zakazanych.
Zwracanie uwagi jest podstawa mojego jestestwa.
Buk, Hodor i Dziczyzna

Offline Motyl

Odp: wady fabryczne komiksów
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 22, 2015, 01:14:46 pm »


Fiński pięknym językiem jest i basta!

KukiOktopus

  • Gość
Odp: wady fabryczne komiksów
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 22, 2015, 01:15:35 pm »
Zwracanie uwagi jest podstawa mojego jestestwa.
Ależ jest to całkowicie zrozumiałe, bo niemal każdy pragnie uwagi, a szczególnie skrajni solipsyści w swym egzystencjalnym, rozmytym osamotnieniu, wsparci dodatkowo czysto technicznymi powodami, które wskazał Ci już przecież Gawron. Niemniej jestem zmuszony Ci przypomnieć, że nie bez kozery lingwistyka jest i jak najbardziej powinna być napiętnowana, ponieważ mówienie językami jest jednym z ważniejszych znamion opętania.

Ale ad rem, to WKKM i morrisonowe X-men (o ile się nie mylę - Imperialni) z poprzestawianymi stronami, który to fakt był interpretowany przez niektórych czytelników jako niezła narracyjna jazda z retrospekcjami :lol:

Offline peta18

Odp: wady fabryczne komiksów
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 22, 2015, 01:20:38 pm »
@Kuki na czesc mojego duchowego oczyszczenia z lingwistycznych demonow zmienilem sobie avatara. Buddo Jezus wskazal mi odpowiednia sciezke.

A co do bledow:
- Lapinot i marchewki z Patagonii (powtorzone strony)
- Bez honoru (powtorzone strony i w innym egzemplarzu: calkowite pomieszanie stron)
- Szpon 2 (pasy na jeden stronie)
- Ralph Azham 3 (za duzy grzbiet w stosunku do liczby stron)
- Monster 1 (pikseloza w tytule na stronie tyulowej)
- Professor Bell 2 (pikseloza w pierwszej historii)
- Pielgrzym 2 (pikseloza na poczatku tomu).
Buk, Hodor i Dziczyzna

JanT

  • Gość
Odp: wady fabryczne komiksów
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 22, 2015, 02:26:29 pm »

- Szpon 2 (pasy na jeden stronie)
Mógłbyś napisać która to strona? bo u mnie chyba nie było.

Offline pokia

Odp: wady fabryczne komiksów
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 22, 2015, 02:48:03 pm »
- Professor Bell 2 (pikseloza w pierwszej historii)

To akurat błąd przygotowania do druku, a nie wada produkcyjna (czytaj, to nie błąd drukarni). Osoba robiąca skład wypuściła pdf z nieaktualnymi linkami. Gdyby drukarnia zrobiła taki błąd, wydawca zażądałby poprawnego wydruku. Natomiast, że to był błąd po stronie przygotowania plików do druku, to Timof musiałby na własny koszt wydrukować cały nakład od nowa. Postanowili udawać, że nic się nie stało i rzucili to na rynek...

Offline peta18

Odp: wady fabryczne komiksów
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 22, 2015, 03:03:57 pm »
Mógłbyś napisać która to strona? bo u mnie chyba nie było.
Bedzie ciezko bo nie ma numeracji stron, Ale to jest strona z geba Szpona, zaraz przed skokiem z samolotu.
Zrobilem fote:


To akurat błąd przygotowania do druku, a nie wada produkcyjna (czytaj, to nie błąd drukarni). Osoba robiąca skład wypuściła pdf z nieaktualnymi linkami. Gdyby drukarnia zrobiła taki błąd, wydawca zażądałby poprawnego wydruku. Natomiast, że to był błąd po stronie przygotowania plików do druku, to Timof musiałby na własny koszt wydrukować cały nakład od nowa. Postanowili udawać, że nic się nie stało i rzucili to na rynek...
Wiem, ze blad przygotowania do druku, ale picemi pisal o "wadach wrodzonych" komiksu, skoro zostalo to tak zlozone, to znaczy sie, ze jest to wada wrodzona, nie bylo doprecyzowania ze chodzi o bledy drukarskie, a raczej o komiksy z jakimis defektami.


Kolejne komiksy z wadami:
- Prosto z piekła (pierwsze wydanie w miekkiej oprawie, powtórzone strony i brak innych stron)
- Straznicy Poczatek. Gwardzisci i Jednawbna Zjawa (wyblakle kolory w ostatnim zeszycie Zjawy, przebijajacy zolty na czerni na okladkach rozdzialow)
- Marvel Zombies (pikseloza w niektorych zeszytach i tylko w czesci nakladu, sprawdzalem)
« Ostatnia zmiana: Marzec 22, 2015, 03:12:41 pm wysłana przez peta18 »
Buk, Hodor i Dziczyzna

KukiOktopus

  • Gość
Odp: wady fabryczne komiksów
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 22, 2015, 03:39:18 pm »
Bedzie ciezko bo nie ma numeracji stron, Ale to jest strona z geba Szpona, zaraz przed skokiem z samolotu.
Z Szponem 2 jest o tyle ciekawie, że przedmiotowe pasy są tylko na rysunku i dopiero na nie niejako są "nałożone" te ramki z tekstem. Dlatego wydaje się, że jest to "wina" oryginalnych materiałów dostarczonych wydawnictwu.

A może jednak nie? Jestem ciekaw, czy ktoś ma Szpona 2 bez pasów?

Cytuj
- Prosto z piekła (pierwsze wydanie w miekkiej oprawie, powtórzone strony i brak innych stron)
Wspomniana wada jest jedynie w części mietkiego nakładu.

JanT

  • Gość
Odp: wady fabryczne komiksów
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 22, 2015, 03:39:23 pm »
Bedzie ciezko bo nie ma numeracji stron, Ale to jest strona z geba Szpona, zaraz przed skokiem z samolotu.
To tak ma być  :biggrin: to jest pokazanie spadania (ale jeszcze w oryginale sprawdziłem dla pewności).

A co do wyblakłych stron to:

WKKM: tom 54, tom 57, tom 58, tom 59 (plus złe kolory okładki) to chyba nie cały nakład ale pewności nie mam.

Offline peta18

Odp: wady fabryczne komiksów
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 22, 2015, 03:44:52 pm »
To tak ma być  :biggrin: to jest pokazanie spadania (ale jeszcze w oryginale sprawdziłem dla pewności).
O kurcze, myslalem, ze to wada, bo nachodzi na te czerwone kolka i jak ja bym to projektowal, to "efekt spadania" bylby pod.
No dobra wycofuje kandydature :)
Buk, Hodor i Dziczyzna