Autor Wątek: Scream Comics  (Przeczytany 630129 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Holsten

Odp: Scream Comics
« Odpowiedź #540 dnia: Grudzień 15, 2015, 06:20:09 pm »
Rysunki prezentują się świetnie. Ja komiks biorę.

Offline starcek

Odp: Scream Comics
« Odpowiedź #541 dnia: Grudzień 15, 2015, 06:38:53 pm »
Czyli takie czytadełko cycki, węże, ch*je muje.
Słowem komiksowa "Gra o tron".
- Dlaczego zawsze odpowiadacie pytaniem na pytanie?
- A jakie było pytanie?

Offline tucoRamirez

  • Zbrojmistrz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 010
  • Total likes: 0
  • Hijo de una gran puta!
Odp: Scream Comics
« Odpowiedź #542 dnia: Grudzień 15, 2015, 07:01:19 pm »
Słowem komiksowa "Gra o tron".
taaa.... delikatnie mówiąc: nie powiedziałbym!
A jeśli już coś mamy porównywać do czegoś innego, to wypada nowe do starego, daję głowę, że Diosamante jest starsza niż Gra o tron. I wiem-wiem, to był tylko taki żarcik.


A tak już całkiem na poważnie, to zachęcam do zapoznania się z tym komiksem. Za rysunki odpowiada tu legendarny Jean-Claude Gal, autor z niewielkim może dorobkiem, ale to właśnie on (do scenariusza Dionneta) narysował "Conquering Armies" - jedną z kilku pozycji, które ukazały się w pierwszych numerach (równie legendarnego i) kultowego magazynu "Heavy Metal".
Z wszystkiego, co kiedykolwiek napisano, lubię tylko to, co autor napisał własną krwią.

Offline pokia

Odp: Scream Comics
« Odpowiedź #543 dnia: Grudzień 15, 2015, 07:02:13 pm »
To jest komiks na który czekam od lat. Graficzny majstersztyk.

Offline arczi_ancymon

Odp: Scream Comics
« Odpowiedź #544 dnia: Grudzień 15, 2015, 07:08:45 pm »
Jodo zawsze i wszędzie, ale mogliby najpierw wydać Przed Incalem i Bouncera...

ramirez82

  • Gość
Odp: Scream Comics
« Odpowiedź #545 dnia: Grudzień 15, 2015, 07:20:13 pm »
A tak już całkiem na poważnie, to zachęcam do zapoznania się z tym komiksem. Za rysunki odpowiada tu legendarny Jean-Claude Gal, autor z niewielkim może dorobkiem, ale to właśnie on (do scenariusza Dionneta) narysował "Conquering Armies" - jedną z kilku pozycji, które ukazały się w pierwszych numerach (równie legendarnego i) kultowego magazynu "Heavy Metal".

Ja na pewno zapoznam się, jestem bardzo ciekaw tego Gala - pierwszy raz o nim słyszę. Plansze z Diosamante zachęcające, ale w czerni i bieli robi jeszcze większe wrażenie. Tutaj plansze z Épopées fantastiques:



Offline tucoRamirez

  • Zbrojmistrz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 010
  • Total likes: 0
  • Hijo de una gran puta!
Odp: Scream Comics
« Odpowiedź #546 dnia: Grudzień 15, 2015, 07:24:23 pm »
Jodo zawsze i wszędzie, ale mogliby najpierw wydać Przed Incalem i Bouncera...
Przed Incalem to tak zwana trzecia woda po kisielu, rzecz dla fanów Incala i zbieraczy wszystkiego od Joda.
A Diosamante to Jodo, który pisze scenariusz specjalnie pod Gala, którego określa we wstępie do tego komiksu "more than an illustrator, Gal was for me a mythic hero..."; śmiem twierdzić, że nawet (początkowo) współpracę z Moebiusem traktował Jodo mniej serio niż pisanie scenariusza do Diosamante. Co wcale nie znaczy, że jest to komiks lepszy niż chociażby Incal, ale porównanie do Przed Incalem czy jakichś cycków z Gry o tron - nie przystoi :wink:
Z wszystkiego, co kiedykolwiek napisano, lubię tylko to, co autor napisał własną krwią.

Offline kuba g

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 949
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • a fuel injected suicide machine
Odp: Scream Comics
« Odpowiedź #547 dnia: Grudzień 15, 2015, 07:39:25 pm »
ukazały się w pierwszych numerach (równie legendarnego i) kultowego magazynu "Heavy Metal".


Chciałeś napisać Metal Hurlant oczywiście  :wink:  (tak, czepiam się ale to w końcu dwa lata różnicy i nie tylko).
perły przed wieprze

Offline tucoRamirez

  • Zbrojmistrz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 010
  • Total likes: 0
  • Hijo de una gran puta!
Odp: Scream Comics
« Odpowiedź #548 dnia: Grudzień 15, 2015, 09:55:04 pm »

Chciałeś napisać Metal Hurlant oczywiście  :wink:  (tak, czepiam się ale to w końcu dwa lata różnicy i nie tylko).
Jasne, że zdaję sobie sprawę, że Metal Hurlant było pierwsze. Ale, z racji bariery językowej, Metal Hurlant mogłem jedynie przeglądać, natomiast Heavy Metal - jak najbardziej czytać. Patrzę więc przez swój własny pryzmat, ale też z punktu widzenia typowego odbiorcy anglojęzycznego z końca lat '70. Nie wiem, jak to dokładnie wyglądało u Franków, ale w Stanach magazyn Heavy Metal wpłynął znacząco na postrzeganie komiksu, jako czegoś więcej niż przysłowiowych facetów w rajtkach; no i właśnie Gal i Dionnet pojawili się (obok Druilleta, Corbena, Cazy, Mezieresa, Tardiego, Bilala, Moebiusa...) w pierwszych numerach amerykańskiego HM, a ich komiks "Conquering Armies" był pierwszym (obok "Dena" R. Corbena) długometrażowym komiksem w odcinkach w HM.
Z wszystkiego, co kiedykolwiek napisano, lubię tylko to, co autor napisał własną krwią.

Offline kuba g

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 949
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • a fuel injected suicide machine
Odp: Scream Comics
« Odpowiedź #549 dnia: Grudzień 15, 2015, 10:44:38 pm »
no i właśnie Gal i Dionnet pojawili się (obok Druilleta, Corbena, Cazy, Mezieresa, Tardiego, Bilala, Moebiusa...) w pierwszych numerach amerykańskiego HM, a ich komiks "Conquering Armies" był pierwszym (obok "Dena" R. Corbena) długometrażowym komiksem w odcinkach w HM.


Pierwszy Metal Hurlant też zaczynał tą historią Dru-Gala (stąd była ta dygresja) ;)


Nie no, ja wiem o co Ci chodzi i tak jak zaznaczyłem to jest takie nieszkodliwe czepianie się... ale jednak nie ma co też zapominać, że w 1977 Heavy Metal był przede wszystkim anglojęzyczną edycją Metal Hurlant i publikował w sumie to przedruki.

 (swoją drogą uwielbiam patrzeć na stare okładki HM i przypominać sobie, że dało się zamieszczać na froncie coś innego niż pinupy dla fanów słabego power metalu)
perły przed wieprze

Offline tucoRamirez

  • Zbrojmistrz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 010
  • Total likes: 0
  • Hijo de una gran puta!
Odp: Scream Comics
« Odpowiedź #550 dnia: Grudzień 15, 2015, 11:00:19 pm »

Pierwszy Metal Hurlant też zaczynał tą historią Dru-Gala (stąd była ta dygresja) :wink:
raczej Dio- a nie Dru-  :wink:  (to też nie czepianie)


Nie no, ja wiem o co Ci chodzi i tak jak zaznaczyłem to jest takie nieszkodliwe czepianie się... ale jednak nie ma co też zapominać, że w 1977 Heavy Metal był przede wszystkim anglojęzyczną edycją Metal Hurlant i publikował w sumie to przedruki.
pełna zgoda! szczerze, to zacząłem nawet grzebać i szukać, co było w tych pierwszych Hurlantach, bo po prostu je kiedyś tylko kilku(-nasto, -dziesiętnie?)krotnie "przekartkowałem", a pierwsze Heavy pochłonąłem i w zasadzie mniej więcej (prawie jak w Relaxach, czy Alfach ;)) - pamiętam, co-gdzie-jak...
(swoją drogą uwielbiam patrzeć na stare okładki HM i przypominać sobie, że dało się zamieszczać na froncie coś innego niż pinupy dla fanów słabego power metalu)
ach! och! .....myślałem, że tylko ja tak mam :D
Z wszystkiego, co kiedykolwiek napisano, lubię tylko to, co autor napisał własną krwią.

Offline kuba g

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 949
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • a fuel injected suicide machine
Odp: Scream Comics
« Odpowiedź #551 dnia: Grudzień 15, 2015, 11:08:54 pm »
.....myślałem, że tylko ja tak mam :biggrin:


Przy odrobinie szczęścia wraz z nadchodzącym panowaniem Granta Morrisona jako edytora ten trend zostanie w końcu jakoś opanowany (choć z drugiej strony muszę przyznać, że ostatnie okładki HM wypadają już lepiej, Halloween Special jest ok, a wcześniejsza to cudo - no ale jak daje się np. Kirbiego na okładkę to sytuacja win-win).
perły przed wieprze

Offline mack3

Odp: Scream Comics
« Odpowiedź #552 dnia: Grudzień 16, 2015, 05:57:41 am »
Diosamante - po opisie sądząc trochę w stylu Białego Lamy (?).
Czy to złudne porównanie?

Offline raj666

Odp: Scream Comics
« Odpowiedź #553 dnia: Grudzień 16, 2015, 08:02:50 am »
W sumie porównanie do Białego Lamy całkiem uzasadnione, Diosamante to taka skompilowana kolekcja legend czy przypowieści zebrana w jedną historię. Pierwszy tom pamiętam jako całkiem udany, nawet scenariuszowo a już od dawna nie jestem fanem Jodo, drugi wydał mi się wtórny pomijając nawet zmianę rysownika na Kordeya.

Offline wilk

Odp: Scream Comics
« Odpowiedź #554 dnia: Grudzień 16, 2015, 10:31:27 am »
Przeczytałem drugi tom "Sanktuarium". Fabuła drepcze w kółko i niewiele posuwa się do przodu. Johnny Depp wespół z Williamem Hurtem próbuje ratować sytuację, gdy tymczasem Bruce Payne wariuje. Na szczęście w drużynie ratowniczej Bruce Willis wciąż zachowuje zimną krew.


W ogólnym rozrachunku nie jest najlepiej. Mam nadzieję, że trzeci, ostatni tom okaże się pozytywnym zaskoczeniem.


Muszę niestety zganić tłumacza a zwłaszcza korektora. Deklinacja w bierniku rzeczowników w rodzaju żeńskim kłuje w oczy niemiłosiernie. Widzę kogo? co? TĘ koję, piłkę, karę, burtę, nauczkę, linijkę itp. a nie TĄ koję, burtę, karę itp. Nie wiem z czego to wynika, być może z tego że myli się biernik z narzędnikiem? W każdym razie bardzo proszę o poprawę tego w przyszłości.