trawa

Autor Wątek: Marvel NOW!  (Przeczytany 562739 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

mkolek81

  • Gość
Odp: Marvel NOW!
« Odpowiedź #3450 dnia: Sierpień 23, 2017, 11:18:12 am »
Jeszcze Cammie... no i Arcade ☺
A no tak o Cammie zapomniałem (ale i tak jej imię nie mówi nic szerszej rzeszy czytelników nie tak jak X-23), a co do Arcade'a to nie chciałem spoilerować kto pociąga za sznurki, aby mi tu nie zarzucano że spoileruje (ups.. a jednak to zrobiłem).

Problem z tym komiksem jest taki (po za tym, że jest znikoma ilość postaci jakie może znać polski czytelnik) że Hopeless nie potrafi pisać młodych bohaterów, zresztą będziemy mieli okazję się o tym przekonać, kiedy po Secret Wars będzie kontynuacja All New X-men pisanych właśnie przez niego. Może ten komiks nie jest totalnym gównem jak wcześniej napisałem (tym bardziej że nie skończyłem całej serii), ale jest strasznie średni i pisany na zasadzie shock value, gdzie tym elementem ma być uśmiercanie co zeszyt jednego z młodych bohaterów (na którym i tak polskiemu czytelnikowi nie będzie zależało bo ich po prostu nie zna). Nie uważam żeby to było coś ekstra i super.

Ta seria nie ma nic do zaoferowanie jak to było w Thunderbolts, gdzie były chociaż postacie znane (Punisher, Deadpool, Hulk, Elektra, Ghost Rider nawet Venom) dla czytelnika nie śledzącego zagranicznych komiksów, ale w miarę kojarzącego je z filmów/seriali. Znowu wspomnę o Avengers World, gdzie pierwszy story arc piszę Hickman ze Spencerem (później już tylko Spencer) i ta seria najlepiej pokazuje jak działa Machina Avengers o której jest mowa właśnie w serii Hickmanowej. Ta seria mam większe możliwości na przyszłość niż AA, ponieważ Egmont spokojnie mógłby wydać po Secret Wars serię New Avengers  (która w pewnym sensie jest kontynuacją Avengers World + Young Avengers) bez konieczności tłumaczenia czym jest AIM Sunspota. Tyle od mnie na temat tego co sądzę o serii AA.

Kamil Matusiak

  • Gość
Odp: Marvel NOW!
« Odpowiedź #3451 dnia: Sierpień 23, 2017, 11:21:00 am »
Ale chyba warto wydać jej początki żeby później wejść w podobno genialną serię Mighty Thor po Marvel NOW. Wszyscy chwalą ten story arc Asgard/Shi'ar War. Wcześniej też było dobrze. Do tego Unworthy Thor. Chciałbym to przeczytać i mieć ciągłość Thorowych tytułów od Aarona.

Wolałbym jakieś wybrane story arci. Resztę dopowiedziało by się we wstępie.


Co do innych serii to też mile bym widział Moon Knighta i Avengers World. Może też Spider-Mana 2099 i jak zaskoczy po Spider Verse Spider-Gwen.

mkolek81

  • Gość
Odp: Marvel NOW!
« Odpowiedź #3452 dnia: Sierpień 23, 2017, 11:34:24 am »
Wolałbym jakieś wybrane story arci. Resztę dopowiedziało by się we wstępie.
Nie musisz kupować przecież jak to wyjdzie, możesz odczekać i przeskoczyć do Mighty Thor. Być może te dwa tomy to trochę zabawa Aarona z czytelnikami w kotka i myszkę, ale nie jest to tak złe jak Avengers Arena. Wg  mnie wato, aby Egmont wydał cały run Aarona powiązany z Thorem (czyli także i Thors jako tie-in do Secret Wars).

Kamil Matusiak

  • Gość
Odp: Marvel NOW!
« Odpowiedź #3453 dnia: Sierpień 23, 2017, 11:48:00 am »
Mnie chodzi o te późniejsze historie po SW, które są ewidentnie robione na siłę.

mkolek81

  • Gość
Odp: Marvel NOW!
« Odpowiedź #3454 dnia: Sierpień 23, 2017, 11:56:01 am »
Mnie chodzi o te późniejsze historie po SW, które są ewidentnie robione na siłę.
Acha, jak napisałem wcześniej nikt nie zmusza cię do kupna. Wielu osobom jednak ta seria się podoba (między innymi mnie). I nie zgodzę się że jest pisana na siłę, ale każdy może mieć odmienne zdanie.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 23, 2017, 12:19:20 pm wysłana przez mkolek81 »

Kamil Matusiak

  • Gość
Odp: Marvel NOW!
« Odpowiedź #3455 dnia: Sierpień 23, 2017, 12:54:10 pm »
To że jeszcze trzyma przyzwoity poziom to nie wątpię, bo Aron to dobry pisarz i nawet rzeczy robione przez niego na siłę nie spadają poniżej konkretnego poziomu. Sęk w tym, że Aron chyba liczył, że ta podmianka będzie trwać znacznie krócej stąd pewnie ten motyw z rakiem Jane Foster. Ja osobiście zbieram póki co wszystko do SW. Po SW zamierzam mocno odpuścić współczesnego SJW Marvela, a nie lubię jak większość tu niedokonczonych serii, a Thorzyca nie jest jakoś dla mnie komiksem typu must have.

Offline Nick Jackolson

Odp: Marvel NOW!
« Odpowiedź #3456 dnia: Sierpień 23, 2017, 01:10:02 pm »
 
Witam,

zgodnie z zapowiedzią pod swoimi wypocinami dotyczącymi serii Deadpool by Posehn & Duggan w wątku o Deadpoolu, wspomniałem o innym tytule, który machnąłem zaraz po przygodach najemnika. I ja pierdziele jakie to było dobre: The Superior Foes Of Spider-Man Omnibus !

BTW. Panele dodaję wybiórczo ot tak żebyście zobaczyli z jakim humorem idzie się zmierzyć w tej serii. Jest  tego oczywiście całe multum. Ja wstawiam tylko kilka, na których już nie mogłem wytrzymać ze śmiechu 😊

Znowu się rozpisałem na 2 posty :smile:

Uwielbiam takie akcje. Pewnego razu próbowałem wyhandlować kilka komiksów od gościa na jednej z grup sprzedażowych FB. Ceny miał niezłe, wziąłem kilka HC’ków i jednego Omnibusa ale jak to ja zawsze zapytam czy może ma jakieś jeszcze na sprzedaż? I tutaj mnie zaciekawił – odpowiedział, że został mu tylko jeden ale chyba nigdy się go nie pozbędzie. Zaczął wysyłać mi zdjęcia środka ze swoimi ulubionymi panelami. Zobaczyłem, pomyślałem – niezłe ! Byłem jednak w zupełnie innym trybie. Miałem dosyć superhero i dokonywałem mentalnego samogwałtu w postaci Prosto z Piekła A.Moora – swoją drogą bardzo wymagająca, bardzo ciężka lektura. Z tego też powodu nie wybrałem się od razu na internetową eskapadę w poszukiwaniu najlepszej ceny z wysyłką. Po kilku miesiącach zadzwonił kumpel, że jest na dniach otwartych MV, ten egz. jest i czy go chcę (jak zwykle pozdrawiam Matiego ! – dzięki za wszystko) Zdecydowałem, że biorę. Minęły miesiące przeczytałem furę komiksów. Jednak będąc w komediowej fazie po DP P&D, dużymi zmianami w życiu potęgującymi dawkę stresu dziennie, szukałem odskoczni. I jeb ! przeczytałem w dwa dni (i to tylko dlatego, że późnym wieczorem). Pamiętam, że będąc w pracy czyli między jedną sesją czytającą a drugą 😊 już od dawna nie towarzyszyło mi uczucie „kiedy przyjdzie wieczór i będę mógł znowu w to wskoczyć’ – tak ! takie to dobre !. Zaczynamy:

Najpotężniejsi przeciwnicy Spider-Mana ? Co nie? Oni  -> Shocker, Boomerang, Beetle, Speed Demon, Overdrive. Masakra, ktoś słyszał kiedyś o tych typkach? Ja osobiście pamiętam tylko Shockera z animowanego serialu z 1994 roku. (I jeżeli mam być szczery, to znajomość serialu bardziej pomogła mi ogarnąć nowe postaci pojawiające się w tej serii: W tym miejscu miałem wymienić wszystkich, którzy pojawiają się na stronach komiksu. Pomyślałem jednak po co? Ja za każdym razem widząc nową twarz miałem uśmiech na swojej i przypominałem sobie ośmioletniego siebie siedzącego przed TV nucącego pod nosem „Spider – Man, Spider -man ipijołu Spider -man i gitarka turtutu turuturu -> turu tu tu, turtutu turuturu -> turu tu tu” – ok. odleciałem na chwilkę. I nie mam zamiaru zabierać tej nostalgii osobom, które miały podobne doświadczenia z animacją) Pamiętam jego pierwszy występ i jaki był z niego bad-ass przez jeden odcinek, po czym stał się w sumie chłopcem do bicia przez resztę serialu.
 

Główni bohaterowie wpadają na chwytliwą nazwę swojej organizacji -> Złowieszcza szóstka ! (Sinister Six) Budzi respect w Nowym Jorku. Wszyscy pamiętają oryginalny skład ekipy: Octopus, Vulture, Electro, Kraven, Mysterio i Sandman. Naszych bohaterów jest pięciu ! i co z tego? Wszyscy zgodnie wychodzą z założenia, że im jest ich mniej w Złowieszczej Szóstce tym lepiej dla nich. Mniej członków ekipy to większa dola na głowę. Proste. SPOILER ! Zresztą jeszcze lepiej jak będzie ich czterech ! a  trzech to już mistrzostwo totalne – SINISTER SIX pełną gębą ! ? 😉 SPOILER!
Mimo, iż bohaterów jest 5. Pierwsze skrzypce gra Boomerang i to z jego perspektywy śledzimy przebieg całej opowieści. Podczas lektury musimy zdać sobie sprawę, że to przede wszystkim JEST grupa villanów i tak perfidnie wyrafinowanych dupków dawno nie widziały strony komiksu. Każdy tak naprawdę gra swoją grę i patrzy tylko na swój tyłek a włożenie komuś noża w plecy, czy potajemne spiskowanie przychodzi im tak naturalnie, że głowa mała. To jest motorem tej opowieści gdyż prowadzi do serii zabawnych, absurdalnych sytuacji. Postać Freda to w zasadzie 100% reinkarnacja tego gościa ->

Jak ktoś wie jak zachowuje się Cartman to może sobie wyobrazić czego się spodziewać. SPOILER ! Bardzo podobał mi się, panel w którym, zdradził kobiecie, której chciał zaimponować prawdą o sobie a przy tym nie zrazić do siebie. Jest w sumie superbohaterem, ma kostium itd. Z drugiej strony tak naprawdę jest złoczyńcą ale nie takim złoczyńcą zabijającym niewinnych ludzi (yhym) tylko takim bandytą jak George Clooney z Ocean’s Eleven. Kradnie ale jest przystojny, fajny i generalnie „nie postępuje zgodnie z prawem ale jest to usprawiedliwione bo jest sexy” – tak myśli SPOILER !.
 

Za wielką wodą komiks jest nazywany inteligentnym humorem. Ja nie lubię takiego określenia bo nie wiem jak mam je definiować. Jako Europejczycy mamy trochę inne pojęcie o komedii. Przez tyle lat bawił nas humor angielski w wykonaniu Monty Paythona, francuski – legendarny Louis de Funès, czy polski – Bareja, Koterski i wielu innych. My po prostu wiemy, że nie tylko tak promowany wulgarny żart (z wacków, cycków, bzykania, brzydkich twarzy, grubasów, chudzielców, środkowych palców) jest naprawdę śmieszny. Dla mnie to jest po prostu bardzo dobry komiks komediowy z lekką nutką kryminalnego sf. Spotkałem się też z opiniami, że z każdym zeszytem seria spada w formie i szczerze uważam, że to bzdura ! Od początku do końca poziom jest równie wysoki i absolutnie nie ma czasu na nudę ! Zresztą już widzę jak szybko to czytacie i jak cieszycie mordki podczas lektury 😊



Styl serii, graficznie i pisarsko bardzo przypomina Hawkeye’a Matta Fractiona. Nie wiem czy dobrze to nazywam ale mamy bardzo dużo „hipsterskich”? paneli. Z ciekawości sprawdziłem datę wydania obu pozycji, żeby zobaczyć, który od którego ściągną pomysł z graficznymi dymkami. Z drugiej strony raczej nie jest to możliwe do określenia bo nigdzie nie jest podane kiedy Panowie to pisali. Tak czy siak ja bardzo lubię obie.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 28, 2017, 12:58:49 pm wysłana przez Nick Jackolson »

Offline Nick Jackolson

Odp: Marvel NOW!
« Odpowiedź #3457 dnia: Sierpień 23, 2017, 01:12:12 pm »
Motyw bohaterów: wszyscy doskonale zdają sobie sprawę, że są postaciami klasy C w przestępczym świecie. Oczywiście są przekonani, że to nie ich wina tylko przypadek o tym zadecydował. Bo przecież gdy Kingpin robił „casting” na zlecenie zlikwidowania Daredevila, Bullseye wygrał to tylko dlatego bo Boomerang miał na sobie ten pierwszy, głupkowaty strój z boomerangiem na czole. I tylko tyle, umiejętnościami przecież go przewyższa…  no ale nic los tak chciał. Zresztą jak sam stwierdził z minusem dla DD bo Fred to złoczyńca z zasadami: SPOILER! Nie zabija kobiet – kumacie o co chodzi ? SPOILER! 😊. Pomimo wysokiego ego, które bohaterowie przedstawiają samotnie w zaciszu lub stricte w swoim gronie. Gdy nikt ich nie widzi i nie słyszy😊 . Wszystko pryska gdy pojawia się konieczność konfrontacji z „poważnym graczem świata komiksowego” przykładowo z Punisherem czy Chameleonem – PRZEZABAWNE !!!
 
Scenariusz jest bardzo precyzyjnie napisany. Nie ma dłużyzn nie istnieje jakieś przeciąganie serii numerami na siłę (Ups! Wyjątkiem są numery 10 -11 ale o tym na końcu). Okładka serii bardzo dobrze oddaje nastawienie złoczyńców w Nowym Jorku do Spidera. Jest inaczej. Wszyscy się go boją. Przedstawiany jest jako taki Boogeyman świata przestępczego. Pająk się zmienił. Już nie jest wesołkiem, nie sypie żartami, leje niemiłosiernie, znęca się, to ktoś zupełnie inny, zmora budząca strach. Zdajemy sobie oczywiście sprawę dlaczego tak jest? To Marvel Now! I wiemy kto jest tutaj Superior Spider-Man’em ? Generalnie sam pająk nie pojawia się zbyt często. Widnieje raczej w retrospekcjach i opowieściach jako straszydło, o którym już wspominałem. Aha od czapy dodam, że plus leci sporo nawiązań do legendarnych filmów czy seriali min. Fight Club czy Breaking Bad. Oczywiście jest tego więcej ale wszystko jest naprawdę dobrze złożone.
 
Spencer pojechał tutaj po bandzie. Dostajemy 370 + stron nieziemsko napisanej komediowej przejażdżki. Bardzo chciałbym poznać dalsze losy bohaterów. Nie ukrywam, że najbardziej zależało by mi na jakiejś solo serii Boomeranga od teamu Nick / Steve. On w moich oczach, i pewnie w waszych też po przeczytaniu, stał się graczem klasy A w Marvelu. To co odpierdzielał zaskakiwało i żenowało ale przede wszystkim rozśmieszało do łez – DOSŁOWNIE. Cholera no strasznie się cieszę, że wpadło mi to w ręce i to jeszcze w formie Onibusa – jeden tom. Kompletna historia. Tak jak kolega z fb ja też tego nie sprzedam to materiał na re-read dla totalnej poprawy humoru. Absolutny powiew świeżości w świecie superbohaterskim. Wg. mnie baaardzo wzbogacił by ofertę Egmontu. 2 tomy w tpb lub jeszcze lepiej jeden grubasek. Przydało by się HC dla trwałości bo to właśnie tę serię będziecie pożyczali znajomym i będziecie czytali kilka razy. Niestety jednak muszę zaznaczyć, że SFOSM to bardzo specyficzna rzecz. Obawiam się, że komiks może nie spodobać się młodszym widzom. Tak jak gdy byłem w kinie na Loganie siedziało przede mną dwóch typków jakoś z ogólniaka i cały czas siedzieli na telefonach i mówili, że film jest zamulony. Nie, że seria jest podobna do Logana tak sobie machnąłem. Po prostu nie ma tu takich epickich starć i wszelakiej mordobitki. Kurde no jak to przybliżyć… może gdyby robiono ekranizację tego komiksu to powinien za sterami usiąść Guy Ritchie. hmmm chociaż i on walną teraz tego króla Artura syna Anarchii.. no to nie wiem. Ja mam 3 dychy przejechane. Filmy, do których nawiązuje Spencer znam a wszystkie żarty zrozumiałem. No ! czyli już wiecie o co mi chodziło 😊

Całość serii to zeszyty 1 – 17, żadnych annuali, zapychaczy. Teraz dosyć istotna kwestia. Może znajdą się tacy którzy wykupią subskrypcję digital żeby to machnąć. Moja rekomendacja czytania : od nr 1 do 9 potem 12 – 17 a na końcu 10 -11. Dlaczego ? bo ongoing historii leci właśnie w tej kolejności. Zeszyt 10 to historyjki trzech bohaterów z przeszłości, które nie mają absolutnie żadnego znaczenia dla opowieści a 11 to sesja terapeutyczna na wzór tej z Fight Clubu innych bohaterów klasy C może nawet D i ich spotkań z Człowiekiem Pająkiem. To taka kropka nad i po „ssawce”, którą będziecie mieli po głównej serii. Zresztą omnibus jest dokładnie tak zszyty. Ostatnie historie to 10 i 11 + bardzo fajny bonus w postaci komentarzu Lieber’a pod znaczącymi panelami – uwielbiam to.
 
Mimo tego, iż wcześniej zrobiony Deadpool by P & D oraz Superior Foes of SM to tytuły komediowe absolutnie nie mogę ich porównać. Posehn i Duggan rozpisali się na ponad 1300 stron i z czystym sumieniem wiem, że znalazł bym w tym równowartość 370 storn bardzo dobrego komiksu który machną Spencer. Zresztą to zupełnie inny rodzaj rozrywki.
Ja wystawiam TSFOS-M solidne 9/10. Absolutny must read. Powiew świeżości w stajni Marvela i czysta rozrywka, której tak bardzo oczekiwałem !

Polecam i pozdrawiam !
 
« Ostatnia zmiana: Sierpień 23, 2017, 01:17:06 pm wysłana przez Nick Jackolson »

mkolek81

  • Gość
Odp: Marvel NOW!
« Odpowiedź #3458 dnia: Sierpień 23, 2017, 01:16:51 pm »
Najpotężniejsi przeciwnicy Spider-Mana ? Co nie? Oni  -> Shocker,
słyszałem
Boomerang
coś tam, kiedyś, chyba...
Speed Demon
nie
Beetle
:?: hmm... nie
Overdrive
a to taki w ogóle jest?

a tak na poważnie, jak zawsze świetna recenzja

Offline Nick Jackolson

Odp: Marvel NOW!
« Odpowiedź #3459 dnia: Sierpień 23, 2017, 03:58:55 pm »
Dzięki mkolek81 !

Offline rymski

Odp: Marvel NOW!
« Odpowiedź #3460 dnia: Sierpień 28, 2017, 08:56:58 am »
Jako że SFOSM był już kilka razy gorąco polecany na tym forum, dałem się namówić i nie żałuję ani złotówki. Podpisuję się rękami i nogami pod recenzją Nicka. Ta pozycja jest bardzo, BARDZO dobra. Miałem tak jak Nick. Chłonąłem z wypiekami na twarzy i zaśmiewając się w głos. Zdecydowanie polecam.

Offline Nick Jackolson

Odp: Marvel NOW!
« Odpowiedź #3461 dnia: Sierpień 28, 2017, 01:11:22 pm »
rymski super się czyta taki komentarz !

Offline [robak]

Odp: Marvel NOW!
« Odpowiedź #3462 dnia: Sierpień 31, 2017, 11:18:16 am »
Seria Thor często była polecana, jako jedna z lepszych w MN! Widzę, że w czwartym tomie rysuje Simon Bisley. To jest tylko jeden zeszyt czy może więcej dobrego?

Offline gabor2

  • Kawaler Bractwa Św. Jerzego
  • ****
  • Wiadomości: 508
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Marvel NOW!
« Odpowiedź #3463 dnia: Sierpień 31, 2017, 05:26:19 pm »
10 stron

Offline rzem

Odp: Marvel NOW!
« Odpowiedź #3464 dnia: Wrzesień 01, 2017, 11:34:20 am »
Fajne fragmenty. Gdyby to u nas przetłumaczyli jakoś umiejętnie, to bym brał. Napuszonego i poważnego superhero mam chwilowo dość. Tak oto forum poszerza moje horyzonty - dzięki:-)