trawa

Autor Wątek: Hachette  (Przeczytany 307241 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline BlaskowitzPartTwo.rar

Odp: Hachette
« Odpowiedź #120 dnia: Październik 01, 2015, 02:05:11 pm »
Ideał sięgnął bruku...Thorgal sprowadzony do dwutygodnika kioskowego.
Komiks będący bardzo dobrym czytadłem jest traktowany przez czytelników jako bardzo dobre czytadło? Straszne.

Komiks amerykański superhero jak i manga to całkiem odrębne strefy komiku a my mówimy o naszym polskim jednym z najlepszych rysowników więc nie ma co porównywać znajomości.
Nie ma żadnego obowiązku znać jego komiksów.

Offline donTomaszek

Odp: Hachette
« Odpowiedź #121 dnia: Październik 01, 2015, 04:58:30 pm »
"Czytadlo" w moim odczuciu to cos przecietnego, do jednokrotnej lektury. Cos, co mozna przeczytac, z braku innych (domyslnie - lepszych) rzeczy. Przeczytac i zapomniec / odsprzedac / oddac w prezencie.
 
Thorgala czytadlem? Nie ma takiej opcji (a juz na bank nie pierwszych nascie tomow).
Tak, czepiam sie, ale to slowo jest ostatnio zdecydowanie naduzywane.
Sometimes I'd like to get my hands on God...

Offline kuba g

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 949
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • a fuel injected suicide machine
Odp: Hachette
« Odpowiedź #122 dnia: Październik 01, 2015, 05:09:22 pm »
"Czytadlo" w moim odczuciu to cos przecietnego, do jednokrotnej lektury. Cos, co mozna przeczytac, z braku innych (domyslnie - lepszych) rzeczy. Przeczytac i zapomniec / odsprzedac / oddac w prezencie.


Wypisz wymaluj to co myślę o Thorgalu, serio, jestem totalnie oporny na "magię" tytułu od lat najmłodszych i jedyny tom, którego się nie pozbyłem to Łucznicy (z Orbity).
perły przed wieprze

Offline donTomaszek

Odp: Hachette
« Odpowiedź #123 dnia: Październik 01, 2015, 05:16:50 pm »

Wypisz wymaluj to co myślę o Thorgalu, serio, jestem totalnie oporny na "magię" tytułu od lat najmłodszych i jedyny tom, którego się nie pozbyłem to Łucznicy (z Orbity).

No i ok.
Ty myslisz tak o Thorgalu, a ja mysle tak o wiekszosci "wybitnych" rzeczy z nurtu superhero.
Kazdy ma swoje porno.
 :wink:
Sometimes I'd like to get my hands on God...

Offline BlaskowitzPartTwo.rar

Odp: Hachette
« Odpowiedź #124 dnia: Październik 01, 2015, 05:30:56 pm »
Użyłem sformułowania "bardzo dobre czytadło", żeby tylko nie urazić jakichś psychofanów, ale i tak widzę jakieś bóle.

Thorgala czytadlem? Nie ma takiej opcji (a juz na bank nie pierwszych nascie tomow).
O, tu była forumowa dyskusja o tym, czy Thorgal jest czytadłem, o definicji czytadła i czy samo słowo "czytadło" powinno być odbierane negatywnie:
http://www.forum.gildia.pl/index.php/topic,1514.msg1265300.html#msg1265300
Nie zamierzam zaczynać tej dyskusji na nowo, powiem tylko, że mnie przekonały argumenty Pana Szyłaka, a nie jego adwersarzy.

Ty myslisz tak o Thorgalu, a ja mysle tak o wiekszosci "wybitnych" rzeczy z nurtu superhero.
Kazdy ma swoje porno.
 :wink:
Zaatakuję superhero, bo obrażajo moje uloffciane arcydzieło. Ale. Słabe.
EDIT (żeby nie było samego hejtu): Większość superhero to czytadła. Czasem lubię czytać komiksy wybitne, czasem mam ochotę czytać czytadła. Sam lubisz czytadła Panie Fanie Punishera. :razz:
« Ostatnia zmiana: Październik 01, 2015, 05:40:38 pm wysłana przez BlaskowitzPartTwo.rar »

Offline kuba g

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 949
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • a fuel injected suicide machine
Odp: Hachette
« Odpowiedź #125 dnia: Październik 01, 2015, 05:33:06 pm »
Ty myslisz tak o Thorgalu, a ja mysle tak o wiekszosci "wybitnych" rzeczy z nurtu superhero.
Kazdy ma swoje porno.
 :wink:


Nie no luz, wiem, że każdemu "jego" i super ale co do rzeczy ma tu trykociarnia? Tak w temacie chciałem być a nie wyszło. No i jakbym sam uważał, że ta szufladka to taka kopalnia "wybitnych" komiksów :D
perły przed wieprze

Offline donTomaszek

Odp: Hachette
« Odpowiedź #126 dnia: Październik 01, 2015, 05:39:23 pm »
@blazkowitz
Slabe to jest twoje spinanie sie i stawanie na bacznosc na kazda "krytyke" twego "uloffcianego" superhero.

@kuba
Trykociarnia to tylko przyklad. Ale ok - zamien superhero na obyczajowki od KG lub Timofa.
 :wink:

Sometimes I'd like to get my hands on God...

Offline BlaskowitzPartTwo.rar

Odp: Hachette
« Odpowiedź #127 dnia: Październik 01, 2015, 05:42:08 pm »
@DonKijaszek
Nikt nic nie atakował, a i tak się spiąłeś. Idź poczytaj Punishera Misiu. :wink:

Offline kuba g

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 949
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • a fuel injected suicide machine
Odp: Hachette
« Odpowiedź #128 dnia: Październik 01, 2015, 05:45:56 pm »
:wink:


Obyczajówek z KG i (pewnych) z Timofa będę bronił do upadłego!  :biggrin:

(ale tu już schodzimy na offtop)
perły przed wieprze

Offline donTomaszek

Odp: Hachette
« Odpowiedź #129 dnia: Październik 01, 2015, 05:51:30 pm »
@Blazkowitz
A jak juz nie bede wiedzial co powiedziec to przekrece nick goscia, z ktorym dyskutuje, w "super smieszny" sposob.
To jest dopiero slabe. Slabiak z ciebie mysiu.
 :roll:
Sometimes I'd like to get my hands on God...

Offline BlaskowitzPartTwo.rar

Odp: Hachette
« Odpowiedź #130 dnia: Październik 01, 2015, 05:52:34 pm »
Ej, pierwszy przekręciłeś! :lol:

Offline hans

Odp: Hachette
« Odpowiedź #131 dnia: Październik 02, 2015, 10:06:33 am »
Ideał sięgnął bruku...Thorgal sprowadzony do dwutygodnika kioskowego.

No tak, a wcześniej filozoficzne dzieła siegnęły bruku, stając się kioskową kolekcją. I co z tego? Świat się nie zawalił, część osób się zainteresowało, ta część mająca zamiar to kiedyś przeczytać, ma to wyciągnięcie ręki.

No, ale Twoim zdaniem kioskowi czytacze to idioci, kioski są niegodne sprzedawać Platona i Rosińskiego, a za tym, co wartościowe trzeba się nachodzić, żeby poczuć jego wartość jeszcze przed kupnem, nie?

Offline bosssu

Odp: Hachette
« Odpowiedź #132 dnia: Październik 02, 2015, 10:11:17 am »


No, ale Twoim zdaniem kioskowi czytacze to idioci, kioski są niegodne sprzedawać Platona i Rosińskiego, a za tym, co wartościowe trzeba się nachodzić, żeby poczuć jego wartość jeszcze przed kupnem, nie?
Pamiętam jak w kiosku kupiłem pierwszego Szninkiela z Orbity....ale to były całkiem inne czasy.

Offline hans

Odp: Hachette
« Odpowiedź #133 dnia: Październik 02, 2015, 10:27:56 am »
Tak, jak napisałeś - to były inne czasy.
Dziwne jest Twoje ubolewanie nad tym, że Thorgal został zbrukany, bo regularnie pojawia się w kioskach. Wcześniej filozoficzne dzieła pojawiały się jako kioskowa kolekcja. Czy Platon jakoś ucierpiał z tego powodu? Czy pewne utwory z definicji wymagają więcej wysiłku, żeby je kupić? Dlaczego?
Odpuść i pozwól kupić Yansa nie-komiksowej gawiedzi, która ostatni raz czytała go w dzieciństwie.

Offline TePe

Odp: Hachette
« Odpowiedź #134 dnia: Październik 02, 2015, 10:41:46 am »
Pamiętam jak w kiosku kupiłem pierwszego Szninkiela z Orbity....ale to były całkiem inne czasy.
Jeśli z Orbity to zapewne kupiłeś Szninkla, Szninkielem stał się on dopiero w czarno-białym wydaniu Egmontu  :biggrin: