Autor Wątek: Hachette  (Przeczytany 307279 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Kijanek

  • Gość
Odp: Hachette
« Odpowiedź #555 dnia: Grudzień 30, 2016, 01:23:26 pm »

Tylko to się nie wydarzy. Hachette nawet zabierając się za Transformers Gen On było w stanie rozpieprzyć układ epizodów. To są partworki i zawsze coś straci kosztem swojej formy, nawet gdy wydana zostanie całość czegoś to układ wydawniczy nie pozwoli na wydawanie albumów chronologicznie. Tu "zawsze będzie coś" na "nie".
Wiem że się nie wydarzy,
Patrząc na WKKM mamy pół runu AXM.
Czy Thorgal który jest komiksem nadal wychodzącym, a kolekcja urywa się na którymś tam numerze.
Chodzi o rozwiązanie jak WKKDC że są zamknięte historie lub jak pisałem wcześniej jak co zamknięta seria tu podałem przykład Christy.

Offline laf

Odp: Hachette
« Odpowiedź #556 dnia: Grudzień 30, 2016, 01:43:24 pm »
teraz zbieram WKKM, WKKDC i zamierzam kupić wszystkie tomy z nowej kolekcji. Plus niemal wszystko z tego, co wydają inni.
Pozwól mi mówić do siebie "tato"  :smile:


Wtrącając się do dyskusji chciałbym zauważyć jedną rzecz: nikt (poza jedna osobą) nie podkreśla jakiegoś mesjanistycznej roli Haszet i nie wielbi tego wydawnictwa ponad wszystko. Natomiast fakt jest taki, że bezsprzecznie wydawnictwo to, za pomocą WKKM, rozruszało polski rynek komiksowy i sprawiło, że wiele osób (w tym ja) wróciło do swojego młodzieńczego hobby. Na analogicznej zasadzie zadziałała WKKDC i kolejne osoby zostały "nawrócone". I za to te wydawnictwa trzeba pochwalić.

Prawdą jest również, że kolekcje te (przynajmniej częściowo) zablokowały wydanie całych runów ciekawych twórców i to nie tylko tych najczęściej wymienianych (Thor i Spider-Man Straczyńskiego, X-Men Claremonta i Byrne'a, Daredevil Waida czy Avengers Bendisa), ale też tych mniej popularnych, ale równie dobrych (She-Hulk Slotta, Batman Morrissona, Thor Simonsona czy Thunderbolts Ellisa). Pytanie tylko czy faktycznie to wszystko jest nam potrzebne w tym momencie? Mamy przecież całe mnóstwo innych pełnych "kolekcji" - całe NEW52 (w ramach którego w chwili obecnej wychodzi ok. 7-8 tytułów) czy Marvel NOW (w ramach którego w chwili obecnej wychodzi 11 tytułów, a kolejne 2 są w drodze). Poza tym regularnie wychodzą inne CAŁE runy: JLA, Alias, Gotham Central, Catwoman, kolorowa seria Loeba i Sale'a, Batman/Superman, a niedługo również Anihilacja, Punisher MAX i Deadpool Classic. Kurcze, ile Wy byście jeszcze chcieli? Skąd wziąć na to pieniądze? Albo wolne miejsce na półkach?

Poza tym, choć z 8azyliszkiem nie zgadzam się zbyt często, to trzeba przyznać, że napisał mądrą rzecz:
Ale np. Egmont mógłby wydać tom ze Spider-Manem Straczyńskiego zawierający zeszyty 46-56. Przecież to by się spokojnie sprzedało.
Mając taką inicjatywę, ja Marvel Classic to faktycznie mógłby i wydaje mi się, że by się faktycznie sprzedało. Przecież Mucha też już "podpinała" się pod kolekcję wydając Origin II, czy kolejne tomy z kolorowej serii.

Offline Mawer

Odp: Hachette
« Odpowiedź #557 dnia: Grudzień 30, 2016, 01:59:58 pm »
Niektórzy "kolekcjowicze" już chyba dość mocno się pogubili w argumentach. Kolekcje z wycinkami historii, które do niedawna uchodziły za mesjasza sceny komiksowej są be, bo teraz mają wychodzić "kolekcje" z pełnymi runami. Czyli to, co robią Egmont i Mucha od lat. W niemal takich samych cenach (czasem taniej).

Jeśli to jest skierowane w moją stronę to błędnie mnie podsumowałeś, ponieważ nigdy nie wywyższałem kolekcji nad wydaniami od Egmontu i Muchy.
Nie napisałem, że teraz mają wychodzić kolekcje z pełnymi runami, tylko stwierdziłem, że moim zdaniem lepsze by były od tych co mamy. Wiadomo by było co się znajdzie w danej kolekcji i nie mielibyśmy zgrzytów choćby z wyciętą Ziemią 2

Jakiś racjonalny argument dlaczego Hachette miałoby się zająć taką "kolekcją", a nie normalne wydawnictwo jak Egmont?

A czy ja gdzieś napisałem, że tylko Hachette miałoby wydawać kolekcje? Niech wydają jedni i drudzy...

Offline 8azyliszek

Odp: Hachette
« Odpowiedź #558 dnia: Grudzień 30, 2016, 02:36:28 pm »
I jak zwykle zapominasz o Nowym DC i Marvel Now (które będzie wrzucone w kolekcję tylko po jednym tomie, co w przypadku niektórych tytułów nie ma sensu), a mówimy tu tylko o superbohaterach.

2 posty nad tym wyraźnie napisałem, że MN i N52 to runy. Proszę czytaj temat uważniej. Inna rzecz, że z całego Nowego DC tylko Liga Sprawiedliwości z Wiecznym Złem, Trybunał Sów i Wieczny Batman były warte wydania.

@Antari - tak, jest jeden podstawowy, zasadniczy argument. Hachette w tej samej jakości ciągle wydaje swoje albumy taniej.

Dobrze, że parę osób choć częściowo podziela ten punkt widzenia w którym na osi czasu NAJPIERW ukazuje się WKKM i dopiero wraz z nią narasta znowu boom komiksowy w Polsce a nie na odwrót. Dla mnie to jest dość jasne. A Mucha "musiała" przerwać wydawanie NA, bo ich cena była kompletnie oderwana od realiów rynku przez co ich Wojna Domowa zalegała w magazynach 3 lata. Ale już Kolorowa seria została wydana z głową. To nie chodzi o to, że coś niby kogoś blokuje, tylko o umiejętność opracowania strategii i sposobu wydawania. Deadpool Classic, Punisher Max czy Annihilation mogły wyjść już u nas dawno temu - z kolekcją czy bez.

Offline Antari

Odp: Hachette
« Odpowiedź #559 dnia: Grudzień 30, 2016, 02:42:38 pm »
A czy ja gdzieś napisałem, że tylko Hachette miałoby wydawać kolekcje? Niech wydają jedni i drudzy...

Tylko pytanie brzmi dlaczego? Przecież Egmont przygotowuje WKKDC a Mucha WKKM. Nie uważasz, że to robota na około? Dlaczego nie miałby wydać tego po prostu Egmont i Mucha, tylko potrzebni są jacyś pośrednicy w postaci Hachette i Eaglemoss?

Offline Mawer

Odp: Hachette
« Odpowiedź #560 dnia: Grudzień 30, 2016, 02:52:56 pm »
Bo mamy wolny rynek, nikt przecież nikomu nie zabroni wydawania komiksów, choć osobiście zdecydowanie bardziej wolę komiksy od Egmontu i Muchy jeśli chodzi o jakość wydania i tu zdania nie zmieniłem. Hachette zaraz wypuści trzecią kolekcję i jak widać szybko z komiksów nie zrezygnuje.

Offline 8azyliszek

Odp: Hachette
« Odpowiedź #561 dnia: Grudzień 30, 2016, 02:57:23 pm »
Bo jak tyle lat Hachette zajmowało się inną tematyką, to Mucha i Egmont były bierne - wydawały mało i drogo. Aż w końcu  Francuzi  pomyśleli logicznie, popatrzyli na MCU i zrobili coś z niczego (choć to akurat kolekcja MC). Kurczę to w ogóle wstyd i paradoks - że u nas Francuzi muszą wydawać amerykańskie superhero.



Offline radef

Odp: Hachette
« Odpowiedź #562 dnia: Grudzień 30, 2016, 03:04:34 pm »
Bo jak tyle lat Hachette zajmowało się inną tematyką, to Mucha i Egmont były bierne - wydawały mało i drogo. Aż w końcu  Francuzi  pomyśleli logicznie, popatrzyli na MCU i zrobili coś z niczego (choć to akurat kolekcja MC). Kurczę to w ogóle wstyd i paradoks - że u nas Francuzi muszą wydawać amerykańskie superhero.
Przypominam, że Egmont i Mucha to duńskie firmy. Tzn. polskie odziały duńskich firm. Tak samo jak Kolekcja Hachette jest polskim odziałem francuskiej firmy.
Czytaj Kaczą Agencję Informacyjną - http://www.komiksydisneya.pl/
Kupuj na Book Depository wspierając KAI - http://www.bookdepository.com/?a_aid=kaczaagencja

Offline 8azyliszek

Odp: Hachette
« Odpowiedź #563 dnia: Grudzień 30, 2016, 03:15:15 pm »
Ja to oczywiście wiem. Nie wiem czemu Kijanek uznaje Egmont za polskie wydawnictwo. Napisałem przecież, że Francuzi muszą wydawać, bo nie ma kogo innego. A Niemcy z Eaglemoss dobre DC.

Offline Gr8responsibility

  • Zbrojmistrz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 058
  • Total likes: 0
  • I'm surrounded by the biggest idiots in the galaxy
Odp: Hachette
« Odpowiedź #564 dnia: Grudzień 30, 2016, 04:04:36 pm »
Wy wszyscy nie rozumiecie widzę jednej naistotniejszej kwestii w wydawaniu kompletnych runów czy długo ciagnących się tytułów osadzonych w tych samych klimatach.


Za tym wszystkim stoi sprzedaż. Jak myślicie czemu w kolekcjach są fragmenty najlepszych historii RÓŻNYCH komiksów, czemu taki Egmont czy Mucha wolą wydawać jakieś limited series. Kolejne tomy nigdy nie będą się sprzedawały tak dobrze jak ten pierwszy, z każdym kolejnym maleje zainteresowanie i część nowych odbiorców przy takim powiedzmy 5 czy 6 wydaniu tego samego komiksu ( niech to będzie np FF Hickmana ) da sobie spokój jak zobaczy ile musi nadrobić materiału i sięgnie po ten jeden komiks ( np Elektrę Assassin lub tego Cage'a od Muchy ). Dlatego kolekcje się tak dobrze trzymają bo praktycznie każdy tom to skok w nową przygodę.


Osobiście strasznie jestem ciekaw do którego tomu Egmont dojedzie z Deadpool Classic. Niby chłonny tytuł ale zobaczymy jak długo nasz rynek będzie wciągał tą słabą serię tylko dlatego, że jest o takim a nie innym superbohaterze.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 30, 2016, 04:08:11 pm wysłana przez Gr8responsibility »

Offline misiokles

Odp: Hachette
« Odpowiedź #565 dnia: Grudzień 30, 2016, 05:17:30 pm »

A tu masz podsumowanie sprzedażowe z gildii:
http://www.komiks.gildia.pl/newsy/archiwum/2015/12/podsumowanie-roku-2015
i jak zwykle Hachette nie załapało się z żadną pozycją (zresztą jak co roku)

Ten argument jest akurat inwalidą. Gildia na własną rękę kupuje dla sklepu kilkanaście/dziesiąt egzemplarzy, więc nakład jest mocno limitowany i wiadomo, że po dwóch tygodniach nie może od Hachette dokupić kolejnych sztuk, bo Hachette już nie może tego sprzedawać. Zrozumiałe jest więc, czemu WKKM nie ma w podsumowaniach sprzedażowych.

Offline 8azyliszek

Odp: Hachette
« Odpowiedź #566 dnia: Grudzień 30, 2016, 05:54:20 pm »
@UP
No właśnie. Nawet mi się mkolka nie chciało komentować. Zresztą już gadaliśmy o tym, ze potrzebne są dane ze wszystkich sklepów i stacjonarnych punktów sprzedaży, żeby mieć jakieś miarodajne dane.

@DOWN
Też już o tym pisałem, że gdyby WKKM miała mniej niż 10 tyś nakładu, to Hachette nie opłacałoby się tak zajmować tą drobnicą. A skoro rusza już ich 3 kolekcja komiksowa, to mnie to tylko utwierdza, że to jest kilkanaście a nie kilka tysięcy. Co 2 tyg.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 30, 2016, 06:35:56 pm wysłana przez 8azyliszek »

JanT

  • Gość
Odp: Hachette
« Odpowiedź #567 dnia: Grudzień 30, 2016, 06:28:07 pm »
Jak WKKM cały czas wychodzi (i się dodatkowo zaczęła rozmnażać  :smile: ) to sprzedaż musi być zadowalająca a nakłady tego na pewno są spore.

Offline Szekak

Odp: Hachette
« Odpowiedź #568 dnia: Grudzień 30, 2016, 11:17:17 pm »
Za granicą wyszła kolekcja komiksów Transformers. :D Wolałbym takie coś niż kolejną kolekcję Marvela.

Offline kuba g

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 949
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • a fuel injected suicide machine
Odp: Hachette
« Odpowiedź #569 dnia: Grudzień 30, 2016, 11:43:07 pm »
Za granicą wyszła kolekcja komiksów Transformers. :biggrin: Wolałbym takie coś niż kolejną kolekcję Marvela.


Moi koledzy, którzy a) siedzą w fandomie Transformers b) mają dostęp bo są w UK grzecznie donoszą, że jakość reprodukcji plansz (podobno zwłaszcza materiałów z Marvel UK ale nie tylko) pozostawia wiele do życzenia. Chronologia też jest na dziko.


Oczywiście "na bezrybiu..." itp ale z tego co rozmawiałem pierwszy tom pokazuje, że temat został potraktowany bardzo po macoszemu.


Ale zasadniczo "tak", TF przez egzotyczność materiału jest fajniejszym pomysłem (choć dalej można spokojnie wejść w przedruki IDW).
perły przed wieprze