Autor Wątek: Hachette  (Przeczytany 306073 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

JanT

  • Gość
Odp: Hachette
« Odpowiedź #630 dnia: Styczeń 24, 2017, 10:43:35 am »
Thorgal kosztuje tyle ile kosztował, kupuję tą serię od początku (nawet wymieniłem wydania Orbity na HC egmontowe) nic się nie zmieniło.
To już Bazyl miał tłumaczone chyba z 5 razy (nie wiem czy zapomina czy udaje głupiego? :badgrin: ) proponuję w tym miejscu już zakończyć.

THORGAL BYŁ ZAWSZE TAŃSZY I WIĘKSZY OD EGMONTU  :biggrin:
« Ostatnia zmiana: Styczeń 24, 2017, 10:49:57 am wysłana przez JanT »

Offline misiokles

Odp: Hachette
« Odpowiedź #631 dnia: Styczeń 24, 2017, 10:54:28 am »
Naprawdę sądzicie że modele czołgów są hitem sprzedażowym i rzuty testowe hachettowego szrotu sprzedawały się fantastyczne?

Offline Cringer

Odp: Hachette
« Odpowiedź #632 dnia: Styczeń 24, 2017, 10:54:53 am »
Egmont wyciągną wnioski z Kolekcji Thorgala i obniżył swoje ceny (Asterixy w kiosku po 20 zł).
Asteriks miał już wcześniej tą cenę + dyskontach jest jeszcze taniej. Ale co tam i tak o tym zapomnisz bo to nie pasuje do twojej hipotezy.
ja nie robię z niczego faktów, tylko używam analogii.
przykład Asteriksa, Thorgala o którym pisałeś raczej temu przeczy.
Jesteś fanbojem kolekcji, i spoko, każdy coś tam lubi tylko męczysz temat tej koleckji Dredda przy każdej wzmiance o wydaniu u nas jakiegoś albumu z tym bohaterem, a to jest irytujące.

Offline kuba g

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 949
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • a fuel injected suicide machine
Odp: Hachette
« Odpowiedź #633 dnia: Styczeń 24, 2017, 10:56:26 am »
czemu niszowy na swój sposób bohater (sorry kuba) ma szanse?


Nie ma co przepraszać, ja się absolutnie z tym zgadzam. Ba, nawet kiedyś kolegom tutaj robiłem streszczenie jak i ile wydawnictw w całej (kontynentalnej) europie starało się ciągnąć Dredda po 2000 na swoich lokalnych rynkach i nigdy specjalnie sukcesu to nie odniosły (co innego w latach 80-90).
« Ostatnia zmiana: Styczeń 24, 2017, 11:00:55 am wysłana przez kuba g »
perły przed wieprze

Offline donTomaszek

Odp: Hachette
« Odpowiedź #634 dnia: Styczeń 24, 2017, 11:03:22 am »

...Egmont skopiował tą inicjatywę...

Zawalenie kiosków i księgarń przez Egmont swoimi wydaniami tym razem skutecznie powstrzymało jej start.



Egmont... może on łaskawie wyda coś na co ludzie czekają


Niech Egmont przestanie robić czarną propagandę konkurencji a się weźmie do roboty

ale ty masz jazde na ten Egmont
tak, my wiemy - to zlo!
 :roll:
« Ostatnia zmiana: Styczeń 24, 2017, 11:10:02 am wysłana przez donTomaszek »
Sometimes I'd like to get my hands on God...

mkolek81

  • Gość
Odp: Hachette
« Odpowiedź #635 dnia: Styczeń 24, 2017, 11:07:08 am »
Naprawdę sądzicie że modele czołgów są hitem sprzedażowym i rzuty testowe hachettowego szrotu sprzedawały się fantastyczne?
Jest jeszcze sprawa kosztów wykonania. Podejrzewam, że akurat przytoczone czołgi są wykonane "Made in China". Sorry ale kolekcje komiksowe to inna para kaloszy. Trzeba zapłacić za tłumaczenie (najlepszy przykład to obecne tłumaczenie SBM, tańsze ale jakościowo tragedia i coraz więcej osób na nie narzeka), jakość wydania (jakość papieru i oprawy, najlepszy przykład porównanie WKKM z WKKDC, niech mi nikt nie mówi że nie ma różnicy). Tą są znacznie większe koszta, niż wydanie kolekcji czołgów, Karola Maya (tłumaczenie pobrane z sieci za darmo, inny papier) czy szydełkowania. Nie porównujcie kolekcji różnych, bo kolekcja kolekcji nie równa.

Offline 8azyliszek

Odp: Hachette
« Odpowiedź #636 dnia: Styczeń 24, 2017, 11:07:36 am »
Asteriks miał już wcześniej tą cenę + dyskontach jest jeszcze taniej. Ale co tam i tak o tym zapomnisz bo to nie pasuje do twojej hipotezy.przykład Asteriksa, Thorgala o którym pisałeś raczej temu przeczy.
Jesteś fanbojem kolekcji, i spoko, każdy coś tam lubi tylko męczysz temat tej koleckji Dredda przy każdej wzmiance o wydaniu u nas jakiegoś albumu z tym bohaterem, a to jest irytujące.

Przed Hachette Asterixa w zwykłym kiosku (a zaglądam tam często) nie widziałem. I to w okładkowych 20 zł. Wtedy Egmont rzucił na rynek nowe wydanie w takich białych miękkich okładkach. I jeśli Thorgal był wtedy tańszy, to pytam kolejny raz - dlaczego Hachette sprzedało całą kolekcję aż do 55 tomu z Yansem, Skargą i Szninkielem?

I nie - wcale mi się nie chce ciągle powtarzać tego samego. Ale jak teraz znowu najpierw Ichabod a potem Komiksomaniak w swoich audycjach mówią takie krzywdzące i jednostronne rzeczy o nowej kolekcji, to ja będę wyrażał swoje zdanie z równą stanowczością.  W ciągu ostatniego półrocza ukazały się kolejne dwie kolekcje komiksowe. Czyli ta forma się sprawdza i ludzie ją lubią na tyle by się to opłacało. Dlatego nie rozumiem ciągle powracających argumentów o "niepotrzebności", o "blokowaniu" czegokolwiek itd. Oni mogą ciągle do tego wracać, to ja tym bardziej wracam do obalania tych tez.

@mkolek
Jak to było w Szafie z komiksami - 1 numer Marvel Now "Wojna bez końca" był równie tragicznie zrobiony. To czemu Egmont kontynuował tą serię a nie Ta sama zasada.

@donTomaszek
Tak. Ich wina, nie moja. :)

mkolek81

  • Gość
Odp: Hachette
« Odpowiedź #637 dnia: Styczeń 24, 2017, 11:20:22 am »
W ciągu ostatniego półrocza ukazały się kolejne dwie kolekcje komiksowe.
Tylko że przytoczony przez ciebie Joachim z Szafy z komiksami sam powiedział, że w takim wypadku że jest tyle kolekcji (wcześniejszy filmik), że zrezygnuje z jednej z nich (dokładnie WKKDC). Coś czuje, że może być podobnie z kolekcją SBM, że ona wyprze WKKM. Może dojść do tego że same zaczną się zjadać nawzajem, bo są skierowane do konkretnego targetu, który sorry, ale nie będzie przeznaczał 240 zł miesięcznie na komiksy (przykład nieszczęsne wydanie specjalne KT z WKKDC).
Kolekcje są dobre, bo cześć osób sięga po coś więcej później lub wcześniej, ale czytając komentarze na FB można wywnioskować że wiele osób nie kupuje nic poza tym co w kolekcji (ich sprawa), nie są nawet świadomi że to nie jest oficjalna strona kolekcji na FB.

Jak to było w Szafie z komiksami - 1 numer Marvel Now "Wojna bez końca" był równie tragicznie zrobiony. To czemu Egmont kontynuował tą serię a nie Ta sama zasada.
Ok, tylko, że Egmont miał kupione (wcześniej) licencje które chwyciły, a przytoczony komiksy jako jedyny z Marvel Now nie został wznowiony, sprawdź że go już nie kupisz poza drugim obiegiem. To miał być one shot na początek i nawet wiele osób z Egmontu było świadome że to swoisty paździerz, poszukaj jest kilka opinii osób (nawet sam przytaczany przez ciebie Komiksomaniak o tym wspomina). Chodziło o start i nic więcej.

Edit: No dobra "Wojna bez końca" jest na Incalu, ale tam są komiksy których nie ma już dawno w sprzedaży (nawiasem polecam zdecydowanie tą księgarnię).

dlaczego Hachette sprzedało całą kolekcję aż do 55 tomu z Yansem, Skargą i Szninkielem?
A dlaczego nie kontynuowano kolejnych tomów z Yansa i Skargi? Bo nie było znanego wszystkim nazwiska Rosińskiego (tak wiem na spinoffach Thorgala też nie ma). Zapominasz też, że przerwali wydawanie Thorgala (niedobry Egmont coś tam powycinał lub nie wydał, HALO Hachette wyciął( :wink: )/nie wydał zakończenia serii )
« Ostatnia zmiana: Styczeń 24, 2017, 02:46:04 pm wysłana przez mkolek81 »

Offline 8azyliszek

Odp: Hachette
« Odpowiedź #638 dnia: Styczeń 24, 2017, 12:07:25 pm »
Wojna bez Końca była na szybko skleconym albumem, wydanym pod Avengers 2. A potem wydają kolejne albumy pod filmy. I w ten sposób jakiegoś fajnego Dr Strange'a nie dostaniemy, bo nie ma filmu. To kto jest bardziej poważny - Hachette które z góry określiło co i kiedy wyda, bez oglądania się na okoliczności poboczne, czy Egmont, który bierze komiksy pierwsze z brzegu o danej postaci, byle tytuł był ten sam co na filmowym plakacie? O Moon Knighcie filmu nie ma, więc jego komiks może wydadzą, gdy będzie robiła to konkurencja.

I mkolek robisz to samo co Oskar - używasz argumentu przeciwko Kolekcjom, którego równie dobrze można użyć przeciwko Egmontowi robiącemu to samo. Też wypuszcza coraz więcej tytułów. I one TEŻ SIĘ KANIBALIZUJĄ. Czyli ja równie dobrze mogę powiedzieć, że niech Egmont przestanie. Jeszcze raz o kapitalizmie i wolnym rynku - jak coś się sprzedaje. to producent stara się zwiększyć podaż danej linii towaru. Robią to teraz dwa podmioty bo chcą zarobić - i to jest normalne i nie wiem o co te pretensje? To klienci zadecydują czyje towary bardziej im się spodobają. Ja bardziej się oburzam o obsmarowywanie konkurenta w internecie przez jedną stronę. O podnoszenie "interesu fanów" podczas gdy chodzi jak zwykle o kasę. Po latach oligopolu Egmontowi nie podoba się konkurencja.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 24, 2017, 12:27:40 pm wysłana przez 8azyliszek »

mkolek81

  • Gość
Odp: Hachette
« Odpowiedź #639 dnia: Styczeń 24, 2017, 12:12:12 pm »
To kto jest bardziej poważny - Hachette które z góry określiło co i kiedy wyda
Coś mi umknęło? Harmonogram WKKM i SBM jest znany?

gdy chodzi jak zwykle o kasę.
Zawsze chodzi o kasę. Dlatego Hachette nie wydała Asteriksa i Lucky Luke

I mkolek robisz to samo co Oskar.

Serio? Przecież wyżej napisałem: "Kolekcje są dobre"
« Ostatnia zmiana: Styczeń 24, 2017, 03:24:18 pm wysłana przez mkolek81 »

Offline rzem

Odp: Hachette
« Odpowiedź #640 dnia: Styczeń 24, 2017, 03:02:12 pm »
8azyliszek, opanuj się. Jeszcze jest czas. Znowu wstąpił w ciebie jakiś nędzny Skrull.
Argument, że Thorgal od E. obniżył cenę po wejściu H. jest tak z czapy, że już bardziej odjechać nie można - nawet biorąc poprawkę na twoje standardy.
Przestań rozpowiadać nieprawdę. Za to powinna być surowa kara.

Offline Cringer

Odp: Hachette
« Odpowiedź #641 dnia: Styczeń 25, 2017, 11:39:58 am »
Przed wyjściem Kolekcji nie widziałem obniżek cen Thorgala w Empikach.
przecież wcześniej ci tłumaczono, Thorgal Egmontu ma cały czas tą samą cenę. Nie było żadnej obniżki.

Offline 8azyliszek

Odp: Hachette
« Odpowiedź #642 dnia: Styczeń 25, 2017, 11:50:02 am »
Czyli kosztowały tyle samo - po 30 zł. Ale Hachette miało panoramę i dzięki temu byli lepsi. :)

mkolek81

  • Gość
Odp: Hachette
« Odpowiedź #643 dnia: Styczeń 25, 2017, 11:54:00 am »
Ale Hachette miało panoramę i dzięki temu byli lepsi. :smile:
i mniejszy format i pomniejszoną grafikę na okładce, a panorama była średnia (napis Thorgal, serio tobie się takie panoramy podobają, nie mające żadnej ilustracji?)

Czyli kosztowały tyle samo - po 30 zł.
przy czym cena okładkowa Egmontu była za 30zł po zniżkach/promocjach można było kupić za 21zł, w przypadku Hachette nie było zniżki (przecież sam dobrze o tym wiesz, bo nie kupujesz po okładkowej) i mówimy tu o wydaniu HC taniej zawsze można było kupić SC
« Ostatnia zmiana: Styczeń 25, 2017, 12:00:47 pm wysłana przez mkolek81 »

Offline kuba g

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 949
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • a fuel injected suicide machine
Odp: Hachette
« Odpowiedź #644 dnia: Styczeń 25, 2017, 12:24:39 pm »
Czyli kosztowały tyle samo - po 30 zł. Ale Hachette miało panoramę i dzięki temu byli lepsi.

i mniejszy format i pomniejszoną grafikę na okładce

Ogólnie nie rozumiem tej podjarki niektórych na Thorgala z Hatchette gdy strona traci prawie 1/4 swojej oryginalnej wielkości w stosunku do normalnych wydań. Taki zakup dla mnie w ogóle mija się z celem (oczywiście gdyby to była jedyna opcja zakupu to co innego, bierzesz co jest albo nic, ale tu taka sytuacja nie występuje).
perły przed wieprze