Autor Wątek: Hachette  (Przeczytany 306085 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline misiokles

Odp: Hachette
« Odpowiedź #645 dnia: Styczeń 25, 2017, 12:31:39 pm »
1/4 to trochę przesada. Hachetowe wydania mają mniejsze marginesy.

Offline Gazza

Odp: Hachette
« Odpowiedź #646 dnia: Styczeń 25, 2017, 01:30:19 pm »
Dokładnie.
Choć kompletuję wydanie hc Egmontu to muszę stanąć w obronie (jak zwykle, z samej zasady) krytykowanych kolekcji - w przypadku Thorgala plansze mają zdaje się tylko marginesy mniejsze. Kadry są niemal identyczne, bądź naprawdę minimalnie tylko mniejsze.

Offline 8azyliszek

Odp: Hachette
« Odpowiedź #647 dnia: Styczeń 25, 2017, 01:38:39 pm »
Porównując mój egzemplarz Hachette Zdradzonej czarodziejki i egmontowy Statek Miecz powiem, że egmontowe wydanie ma plansze 1.5 cm szersze i 3 cm dłuższe niż Hachette. Jest trochę większe.

Ale ciągle nikt mi nie odpowiedział na to pytanie - skoro niby Thorgale Egmontu były/są lepsze, to jakim cudem udało się Hachette opchnąć całą tą Kolekcję i to jeszcze wydłużając ją o Yansa, Skargę i Szninkiela.

Rozumiem tylko to ostatnie,m bo poprzedni kolorowy Szninkiel był aż z 2001 roku, więc haszet spadł jak z nieba. Bo Szninkiel to świetny komiks jest.

Offline radef

Odp: Hachette
« Odpowiedź #648 dnia: Styczeń 25, 2017, 01:44:02 pm »
Ale ciągle nikt mi nie odpowiedział na to pytanie - skoro niby Thorgale Egmontu były/są lepsze, to jakim cudem udało się Hachette opchnąć całą tą Kolekcję i to jeszcze wydłużając ją o Yansa, Skargę i Szninkiela.
8azyliszek, zrozum że na świecie nie istnieją tylko osoby, które liczą każdy grosz i porównują wszystko w kilkudziesięciu sklepach.
Była reklama w telewizji to na pewno sporo osób, które dawno czytało "Thorgala" zainteresowało się kolekcją i zakupiło ją w całości.
Pamiętajmy, kolekcje komiksowe nie są skierowane do nas, fanów. Tzn. dobrze jeżeli zainteresują się ją także fani, ale głównym odbiorcą są zwykle ludzi, którzy zainteresują się kolekcją, bo np. chcą poznać świat Marvela (znany z filmów) czy przeczytać całego "Thorgala" (którego znali z dzieciństwa).
Czytaj Kaczą Agencję Informacyjną - http://www.komiksydisneya.pl/
Kupuj na Book Depository wspierając KAI - http://www.bookdepository.com/?a_aid=kaczaagencja

mkolek81

  • Gość
Odp: Hachette
« Odpowiedź #649 dnia: Styczeń 25, 2017, 01:48:00 pm »
Ale ciągle nikt mi nie odpowiedział na to pytanie - skoro niby Thorgale Egmontu były/są lepsze, to jakim cudem udało się Hachette opchnąć całą tą Kolekcję i to jeszcze wydłużając ją o Yansa, Skargę i Szninkiela.

A to ty czasem nie dawałeś zdjęcia że tomy Yansa, Skargi i Thorgala zalegają gdzieś na wystawach?

Offline kalbaro74

Odp: Hachette
« Odpowiedź #650 dnia: Styczeń 25, 2017, 01:54:28 pm »
Ale ciągle nikt mi nie odpowiedział na to pytanie - skoro niby Thorgale Egmontu były/są lepsze, to jakim cudem udało się Hachette opchnąć całą tą Kolekcję i to jeszcze wydłużając ją o Yansa, Skargę i Szninkiela
Bo to rysował Rosiński,tak samo by się sprzedał Kajko i Kokosz oraz Tytusy. Te komiksy zawsze się sprzedawały w wielotysięcznych nakładach.

Offline 8azyliszek

Odp: Hachette
« Odpowiedź #651 dnia: Styczeń 25, 2017, 01:57:05 pm »
Zalega to Kryzys Tożsamości bo kosztuje 119 zł. Te kilka tomów to wyjątek - taki zapomniany skarb znaleziony w jednym jedynym Saloniku prasowym.

Ja uważam, że Thorgal poszedł bo miał niezłą cenę, był powszechnie dostępny, dorzucono grafiki no i miał panoramę. A Yans i Szninkiel poszły, bo byli rzadsi od Thorgala. no i siła rozpędu.

Offline kalbaro74

Odp: Hachette
« Odpowiedź #652 dnia: Styczeń 25, 2017, 02:26:31 pm »
Ja uważam, że Thorgal poszedł bo miał niezłą cenę.
Thorgal z Hachette był droższy od tego z Egmontu,bo każdy komiksiarz kupuje ze zniżkami

Offline Cringer

Odp: Hachette
« Odpowiedź #653 dnia: Styczeń 25, 2017, 06:50:27 pm »
Ale ciągle nikt mi nie odpowiedział na to pytanie - skoro niby Thorgale Egmontu były/są lepsze, to jakim cudem udało się Hachette opchnąć całą tą Kolekcję i to jeszcze wydłużając ją o Yansa, Skargę i Szninkiela.
tylko ty pisałeś o tym że Hachette jest lepsze bo coś tam coś tam i że Egmont przez nich zszedł z ceny z Asteriksami i Thorgalami. Co prawdą nie jest. Więc teraz przytłoczony faktami nie manipuluj przebiegiem dyskusji, bo lepszość Thorgali Egmontu nad Hachette i vice versa nie była jej tematem.

Kijanek

  • Gość
Odp: Hachette
« Odpowiedź #654 dnia: Styczeń 25, 2017, 08:10:33 pm »
Ja uważam, że Thorgal poszedł bo miał niezłą cenę, był powszechnie dostępny, dorzucono grafiki no i miał panoramę. A Yans i Szninkiel poszły, bo byli rzadsi od Thorgala. no i siła rozpędu.
Dziecko drogie
Pierwsze to nawet sprawdź ceny nim zaczniesz pisać cokolwiek
tak byś się nie przemęczał
http://alejakomiksu.com/seria/835/Asteriks/
http://alejakomiksu.com/seria/731/Thorgal/
Druga sprawa przez dłuższy czas Yans, Szninkiel były dostępne w intergalach

Offline greg0

  • Pisarz bracki
  • ****
  • Wiadomości: 667
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • bardzo lubimy nasze tłumaczenie
Odp: Hachette
« Odpowiedź #655 dnia: Styczeń 25, 2017, 09:00:46 pm »
Dokładnie.
Choć kompletuję wydanie hc Egmontu to muszę stanąć w obronie (jak zwykle, z samej zasady) krytykowanych kolekcji - w przypadku Thorgala plansze mają zdaje się tylko marginesy mniejsze. Kadry są niemal identyczne, bądź naprawdę minimalnie tylko mniejsze.
Taka ciekawostka
Plansze Thorgala w wydaniu Hachette mają róźne wymiary.
Wcześniejsze albumy np. " Upadek Brek Zarith"  - 170 x 221
 Późniejsze albumy np. "Ofiara" -                              166 x 227
Nie wiem jak to wygląda w wydaniu  Egmontu (nie mam kolekcji pod ręką) ale kiedyś to sprawdzę.



Ja uważam, że Thorgal poszedł bo miał niezłą cenę, był powszechnie dostępny, dorzucono grafiki no i miał panoramę.
... i osiem dodatkowych stron z dodatkami !


Ja mam obie kolekcje - Egmontowską i Hachetteowską.
Jak ktoś  wyda integralne artist's edition to też kupię !  :smile:

"Jesteś podwójnym sobą."

Offline kuba g

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 949
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • a fuel injected suicide machine
Odp: Hachette
« Odpowiedź #656 dnia: Luty 27, 2017, 06:31:51 pm »
Ech, nie chcę budzić tych wściekłych psów ale może kogoś zainteresuje, w końcu są emigranci i na tym forum...

Już oficjalnie wiadomo, że w UK kolekcja Dredda zamknie się na numerze 80 i nie będzie przedłużenia. W kontrze do tego zapowiedziano rzut testowy nowej kolekcji skupiającej się na całym katalogu 2000 AD.



After the huge success of Judge Dredd: The Mega Collection, we're delighted to tip you off you that Hachette Partworks is to trial a new collection bringing together stories from 40 years of 2000 AD.You may well see or hear about test volumes appear in newsagents in certain parts of the country over the next month. These tests are being done to see if a series would work and, if the test is successful, there'll be a big national launch at a later date - just like there was with the Mega Collection.

This is very exciting for us as the Mega Collection has been hugely positive for 2000 AD and we want that success to continue.We appreciate every fan's interest in ensuring these tests are successful - WE want them to be successful too, but we also appreciate Hachette's concerns that people rushing into the test areas and bulk buying copies will skew their numbers and could put the viability of a national launch at risk. We and Hachette don't publicise these tests for that very reason.At the same time, we know you'll want to get your hands on what promise to be rather tasty new hardcover editions.

If you’re desperate to get a copy of one of the books and you find yourself NOT in a test area, please send me your name and address through this forum, we’ll see about getting you a sample copy from Hachette (dependant on supplies).

The series website is now live at www.2000adcollection.com if you want to see how the collection might take shape if it does launch nationally.

This is yet more great news for 2000 AD in its 40th anniversary year and we know we can count on your support if the collection gets the go ahead!
perły przed wieprze

Offline 8azyliszek

Odp: Hachette
« Odpowiedź #657 dnia: Luty 27, 2017, 06:33:59 pm »
Nie wiem, więc zapytam. A dużo Dreddów nie zmieściło się do Kolekcji? Ile jeszcze zostało tytułów?

Offline arczi_ancymon

Odp: Hachette
« Odpowiedź #658 dnia: Luty 27, 2017, 06:41:46 pm »
Dokładnie pewnie odpowie ktoś lepiej zorientowany, ale póki co odpowiedzi udzielę ja: to co znalazło się w kolekcji stanowi zaledwie skromny procent wszystkich historii z Dreddem.

Offline 8azyliszek

Odp: Hachette
« Odpowiedź #659 dnia: Luty 27, 2017, 06:58:16 pm »
No tak - jeśli Dredd ukazuje się od 1977, to nawet 80 tomów może być za mało, by pokazać wszystko. Mam nadzieję, że Megakolekcja zawita kiedyś do Polski. im szybciej tym prędzej. Przecież Hachette mogłaby spróbować chociaż jakieś rzuty próbne w innych krajach wydać. Co się będzie kisić tylko na Wyspach.
« Ostatnia zmiana: Luty 27, 2017, 07:04:41 pm wysłana przez 8azyliszek »