Autor Wątek: Hachette  (Przeczytany 307214 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

JanT

  • Gość
Odp: Hachette
« Odpowiedź #705 dnia: Marzec 06, 2017, 03:21:12 pm »
Gdyby WKKM wychodziła w miękkich okładkach kosztowałaby maksymalnie 25 zł.
Pisało ci się to już kilka razy: Przy tak dużym nakładzie twarda oprawa to grosze.
Marvel NOW w HC mogłoby być spokojnie za 45/50 zł (czyli po rabatach coś koło 30 zł) ale wtedy by się ludzie burzyli czemu takie drogie Nowe DC i inne  :smile:

Offline dudi1212

Odp: Hachette
« Odpowiedź #706 dnia: Marzec 06, 2017, 08:20:27 pm »
Ehh... Miałem nie pisać, ale napiszę. Znowu. Nie wiem po co.


Bazyl, nawet sama kwestia dystrybucji:


Hachette ---> Dystrybutorzy prasy (dwie marże)
Egmont ---> Hurtownie ---> sklepy/księgarnie (trzy marże)


Egmont płaci za konkretne licencje. Ciągnie całe serie. Czy podoba Ci się to, że Hachette w WKKM puszcza tom z kilkoma pierwszymi zeszytami i nie wiesz tego, co stało się dalej? Cena ceną, ale mimo wszystko uważam, że liczy się też jakość i te kilka złotych więcej za komiksy Egmontu jest rozsądne bo dostajemy to, co chcemy, a nie to, co narzuca nam wydawca kolekcji;)
Zapraszam na nowy blog z newsami:)

http://www.geek-nerd-news.pl/

Kijanek

  • Gość
Odp: Hachette
« Odpowiedź #707 dnia: Marzec 06, 2017, 08:34:57 pm »
...powiedział Kijanek i wrócił do czytania Deadpool Classic. Pierwszego tomu z 18.  :smile:
Mam DP Classic, ale leży zafoliowany, czeka na lepsze czasy, jest dużo więcej lepszych pozycji od DPC, akurat dziś nadrobiłem zaległość z zakupami Slaine - fajna promocja w komikslandii na świt jest, plus dziś przyszła paczka z Y4, XM - MG i HQ3, ale głowa nie ta i sił brak by odebrać paczkę z portierni.

Offline Gr8responsibility

  • Zbrojmistrz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 058
  • Total likes: 0
  • I'm surrounded by the biggest idiots in the galaxy
Odp: Hachette
« Odpowiedź #708 dnia: Marzec 06, 2017, 08:41:41 pm »
...powiedział Kijanek i wrócił do czytania Deadpool Classic. Pierwszego tomu z 18.  :smile:


Pierwszego z 19  :biggrin:

Deadpool Classic Vol. 19: Make War, Not Love
DEADPOOL BI-ANNUAL 1, DEADPOOL'S ART OF WAR 1-4, DEADPOOL'S SECRET SECRET WARS 1-4, MRS. DEADPOOL AND THE HOWLING COMMANDOS 1-4

Offline 8azyliszek

Odp: Hachette
« Odpowiedź #709 dnia: Marzec 06, 2017, 09:00:27 pm »

Egmont płaci za konkretne licencje. Ciągnie całe serie. Czy podoba Ci się to, że Hachette w WKKM puszcza tom z kilkoma pierwszymi zeszytami i nie wiesz tego, co stało się dalej?

Jak np. w Kryzysie na Nieskończonych Ziemiach? Albo w Supermanie? Albo w W&X, który wydali w połowie pierwszego runu i kontynuować już nie będą? dudi - każdą wadę Hachette, znajdziesz też u Egmontu. Serio.
A rozwiązaniem kwestii cenowej jest wydawanie większej ilości komiksów w miękkich okładkach. Wtedy by wykosił konkurencję i byłoby jak było przed WKKM.

Kijanek - to był tylko przykładowy przykład, że inni też mogą albo urwać w połowie, albo wydawać serie, które długo się nie skończą.

Kijanek

  • Gość
Odp: Hachette
« Odpowiedź #710 dnia: Marzec 06, 2017, 09:11:30 pm »
Kijanek - to był tylko przykładowy przykład, że inni też mogą albo urwać w połowie, albo wydawać serie, które długo się nie skończą.
Seria która będzie wychodzić raz na 4 miesiące, no tak lepiej 3 tomy na rok niż dwa zbiorcze tomy i sajonara.
No ładne podejście.
Widzisz wolę idąc przykładem wolę Dredda czy 2000 AD od wydawnictw komiksowych niż popłuczyny od Hachette
Poza tym te dwie kolekcje nie na polski rynek, na obecną chwilę jest dobrze :D

Offline dudi1212

Odp: Hachette
« Odpowiedź #711 dnia: Marzec 06, 2017, 09:38:01 pm »
Jak np. w Kryzysie na Nieskończonych Ziemiach? Albo w Supermanie? Albo w W&X, który wydali w połowie pierwszego runu i kontynuować już nie będą? dudi - każdą wadę Hachette, znajdziesz też u Egmontu. Serio.
A rozwiązaniem kwestii cenowej jest wydawanie większej ilości komiksów w miękkich okładkach. Wtedy by wykosił konkurencję i byłoby jak było przed WKKM.

Kijanek - to był tylko przykładowy przykład, że inni też mogą albo urwać w połowie, albo wydawać serie, które długo się nie skończą.


Ja nie twierdzę, że Egmont nie ma wad. Za brak kontynuacji Shazama należy im się konkretny klaps na goły tyłek.


Jednak uważam, że kolekcje miałyby dla komiksiarzy większą wartość gdyby znalazły się w nich tylko zamknięte historie, a nie wiele pootwieranych i nieskończonych. Ten mankament będzie widoczny bardzo mocno od 121 tomu, ale już wtedy z WKKM się żegnam, więc nie mój problem;)


BTW - Egmont potrafi powiedzieć np. że wydawanie kolejnych tomów jakiejś ryzykownej serii jest uzależnione od wyników sprzedaży.
Zapraszam na nowy blog z newsami:)

http://www.geek-nerd-news.pl/

JanT

  • Gość
Odp: Hachette
« Odpowiedź #712 dnia: Marzec 06, 2017, 10:10:46 pm »
Za brak kontynuacji Shazama należy im się konkretny klaps
To nie ma kontynuacji  :smile:

mkolek81

  • Gość
Odp: Hachette
« Odpowiedź #713 dnia: Marzec 06, 2017, 11:43:40 pm »
Shazam to zły przykład, bo tak jak napisał JanT to nie ma kontynuacji. Egmont przerwał Amerykańską Ligę (brak tomu 2 z New52), All Star Western (brak 3 tomów z New 52), wydanie tylko pierwszej części Batman i Syn, przerwanie Izogunda, Trolli z Troy, przerwanie serii mangowych (jeśli mnie pamięć nie zawodzi) i kilku innych serii, ale przed wszystkim niedokończenie Swamp Thinga.

Dodatkowo: wydanie Suicide Squad od tomu 4 (nie wiem nadal dlaczego i po co tak)

Na plus: wydanie tylko 3 tomów Superman z New52, bo reszta poza tomami Action Comics to średnio nadaje się do czytania, wydanie 6 tomów Wonder Woman z New52, ale tu jest analogiczna sytuacja jak z Supermanem.
Tylko że Egmont w porównaniu do Hachette pomimo przerwania serii starał się dokończyć historię a nie urywać z cliffhangerem jak to jest w kolekcjach (tylko Batman i Syn jest przykładem że to się urywa w połowie historii)
« Ostatnia zmiana: Marzec 07, 2017, 06:34:54 am wysłana przez mkolek81 »

Offline dudi1212

Odp: Hachette
« Odpowiedź #714 dnia: Marzec 07, 2017, 06:08:33 am »
To nie ma kontynuacji  :smile:


Racja. Patrzyłem na grzbiety komiksów i ta jedynka na "Shazamie" mnie zmyliła:)
Zapraszam na nowy blog z newsami:)

http://www.geek-nerd-news.pl/

Offline laf

Odp: Hachette
« Odpowiedź #715 dnia: Marzec 07, 2017, 07:07:38 am »
To nie ma kontynuacji  :smile:
@dudiemu chodziło o Amerykańską Ligę Sprawiedliwości

EDIT: A nie, jednak nie. Bądź co bądź kontynuacji ALS na polskim rynku nie ma.

dudi - każdą wadę Hachette, znajdziesz też u Egmontu. Serio.
@8azyliszek ma rację, ale jak zwykle po części. Egmont wad się nie ustrzegł i też wydaje serie od środka lub je urywa. Ale na pewno nie jest to taka skala jak w przypadku Hachette czy innego Eaglemossa.

Kolejny EDIT: Sorki, nie doczytałem wszystkich postów, a widzę, że @mkolek już to wszystko bardzo ładnie rozpisał.
« Ostatnia zmiana: Marzec 07, 2017, 07:15:33 am wysłana przez laf »

Feldkurat

  • Gość
Odp: Hachette
« Odpowiedź #716 dnia: Marzec 07, 2017, 08:08:40 am »
Chyba dla ciebie.


Nie tylko. Ja np. nie znam w ogóle, a z całą pewnością mam o komiksach znacznie większą wiedzę, niż przeciętny odbiorca kolekcji Hachette.

mkolek81

  • Gość
Odp: Hachette
« Odpowiedź #717 dnia: Marzec 07, 2017, 08:16:33 am »
Ale na pewno nie jest to taka skala jak w przypadku Hachette czy innego Eaglemossa.
Akurat w przypadku Eaglemossa to jest tak, że oni wydają kompletną historię, tam chyba nie ma takiej sytuacji że dostajemy cliffhangera bez odpowiedzi. Nawet Swamp Thing, którego Egmont nie dokończył i który być może pojawi się z kolekcji będzie zamkniętą historią, bo te dwa tomy to tylko początek runu Moore'a ale to historia zamknięta w pewien sposób.
Hachette ma problem z tym, najlepszym przykładem niech będzie Thor Straczynskiego, kiedy dostajemy początek dłuższej historii (tom 8 Odrodzenie) z zakończeniem w postaci Oblężenia (tom 60), ale tom Odrodzenie kończy się cliffhanger, który nic nie wyjaśnia i czytając Oblężenie można się pogubić i podrapać po głowie dlaczego Loki jest mężczyzną jak był przed chwilę jeszcze kobietą. A wystarczyło jeden z kolejnych tomów o Thorze (tom 27 - Thor: W poszukiwaniu bogów (który jest prawie o tym samym co Odrodzenie), tom 38 - Thor: Ostatni wiking (choć tego to bym nie zmieniał) lub tom 53 - Astonishing Thor) zamienić na drugi tom Straczynskiego. Ale nie bo po co. A takich przykładów jest więcej. WKKM najlepiej sprawdzały się mini serię ewentualnie, początki serii z zamkniętą historią np. Punisher, dwa tomy Amazing Spiederman Straczynskiego, Ghost Rider, Dr Strange itp.
Problemem też są same eventy które bez większej podbudowy są straszeni ubogie i nie czuć tej i "eventowości" która ma zmieniać status quo świata Marvela czy też samych bohaterów (w sumie wg mnie tylko Ród M i Wojna Domowa się w miarę bronią jako same). Niestety tak działa uniwersum komiksowe, a Hachette potratowała niektóre rzeczy bardzo zdawkowo tnąc nieraz w dziwny sposób historię. Piszę tu głównie o pierwszy 60 tomach kolekcji, które przerobiłem.

Eaglemoss robi to w znacznie lepszy i poważniejszy sposób niż Hachette wydając eventy jako wydania specjalne, czy też wydają kontynuację historii tydzień po a nie po dwóch latach.

I żeby nie było że dostaje się WKKM. W kolekcji KSM będzie wydany Kapitan Brytania &  MI:13, gdzie dostaniemy tom pierwszy (Secret Invasion) oraz 3 (Vampire State) tylko że to jest w sumie jedna dłuższa historia, czyli cały środek jej zostanie wycięty.
« Ostatnia zmiana: Marzec 07, 2017, 08:20:27 am wysłana przez mkolek81 »

Offline 8azyliszek

Odp: Hachette
« Odpowiedź #718 dnia: Marzec 07, 2017, 08:31:20 am »
@UP
Czyli jest pole do popisu, dla Egmontu, któremu nie przeszkadza wydanie 2 tomu przygód Black Widow jako kontynuacji Homecoming z MMH. :)  Tak samo mogą wydać MI13 2. Znowu się czepiasz też eventów tylko od Hachette a pomijasz milczeniem KnNZ i Flashpoint Egmontu, wydane rzutem na taśmę, na chybcika, żeby zdążyć przed Kolekcją.

Mam dość podwójnych standardów. Bo czym się różni to, że Spider-Man Straczyńskiego został kontynuowany po 2 latach, od tego, że Batman Ziemia Jeden t.2 wydano po półtora roku, a kolejną Catwoman po roku? No czym? I jak skomentować fakt, że przez to iż Egmont wydał Catwoman na początku 2016, teraz rozdzielił ją w WKKDC, żeby zleceniodawca nie odczuł dłuższego okresu zmniejszonej sprzedaży. Bo ja jako posiadacz wydania Egmontu, odpuszczam te 2 tomy Kolekcji. To samo było z Kryzysem Tożsamości - 4 tie-iny z Flasha to nie było wszystko z tego wydarzenia. Egmont robił i robi dalej te same błędy co kolekcje.

mkolek81

  • Gość
Odp: Hachette
« Odpowiedź #719 dnia: Marzec 07, 2017, 08:48:38 am »
Znowu się czepiasz też eventów tylko od Hachette a pomijasz milczeniem KnNZ i Flashpoint Egmontu, wydane rzutem na taśmę, na chybcika, żeby zdążyć przed Kolekcją.
Zaznaczyłem że cześć eventów broni się sama ale nie wszystkie takie np. jak Oblężenie i Tajna Inwazja są okropne w czytaniu, bez większej znajomości. 
Mam dość podwójnych standardów. Bo czym się różni to, że Spider-Man Straczyńskiego został kontynuowany po 2 latach, od tego, że Batman Ziemia Jeden t.2 wydano po półtora roku, a kolejną Catwoman po roku?
Czemu mi tu wyciągasz Egmont skoro porównywałem jedna kolekcję do drugiej i że jedna robi to lepiej a druga gorzej. I jak pamiętam jeśli ktoś chciał przeczytać całość Punishera to już był wtedy problem chyba bo brakowało tomu pierwszego (piszę chyba bo nie jestem tego pewien), w przypadku komiksów Egmontu nadal są dostępne tomy pierwsze większości serii.
Egmont robił i robi dalej te same błędy co kolekcje.
Robi inne rzeczy, które są tak samo irytujące jak urwane historie w kolekcji Hachette, np. zaczynanie serii Suicide Squad od połowy (w ogóle wydanie tego carpu), czy też ostatnimi czasy przycinanie w zbiorczych tomach różnych rzeczy.

Czyli jest pole do popisu, dla Egmontu, któremu nie przeszkadza wydanie 2 tomu przygód Black Widow jako kontynuacji Homecoming z MMH.
Do twojej informacji te komiksy Czarnej Wdowy to są zbiorcze mini serii a nie drugi tom serii jak sugerujesz regularnej serii. I zapytam się ciebie jakby Egmont miał wydać Spiderman Straczynskiego czy Kapitana Brubakera to wg ciebie jak to powinien zrobić od 3 tomu (po dwa pierwsze są w WKKM), czy od początku?

Nie tylko. Ja np. nie znam w ogóle, a z całą pewnością mam o komiksach znacznie większą wiedzę, niż przeciętny odbiorca kolekcji Hachette.
To było konkretnie skierowane do bazyla, który bardzo się udziela w tematach wydawców zajmujących się AD2000 (czyli powinien już trochę być obeznanyz tematem, a jest jak zwykłym ignorantem). Jeśli potraktowałeś to osobiście to przepraszam, jestem świadom że jest wiele osób ogarniętych w komiksach ale nie we wszystkim. Ja mam znikomą wiedzę odnośnie mangi (po za kilkoma tytułami) i zerowe pojęcie o włoskiej pulpie. Ale nie jestem ignorantem i na tyle arogancki aby pisać niektóre rzeczy o nich jak to robi on (np. błyszcząc ostatnio negatywnie w temacie wydawnictwa fantasmagorie).
« Ostatnia zmiana: Marzec 07, 2017, 09:01:47 am wysłana przez mkolek81 »