Autor Wątek: Jak przeżyć w horrorze...  (Przeczytany 4242 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Adam Waśkiewicz

Jak przeżyć w horrorze...
« dnia: Sierpień 28, 2003, 07:48:42 am »
Gdyby komukolwiek z Was zdarzyło się kiedyś znaleźć nagle w tandetnym horrorze, pod TYM ADRESEM znajdziecie wręcz nieocenione wskazówki, które powinny Wam pomóc w przeżyciu - przynajmniej kilku pierwszych scen.

 Pozdrawiam,
 Adam

Offline cierzy

Jak przeżyć w horrorze...
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 29, 2003, 07:30:09 pm »
A poniżej możecie dopisywać własne wskazówki, które przyjdą Wam do głowy po obejrzeniu/przeczytaniu jakiegoś horroru.

Mój pierwszy typ: "Nigdy nie przyjmuj zaproszenia do noclegu w domu nieznajomego" oraz "Nie bierz autostopowiczów"  :wink:

Offline Błendny Komboj

Jak przeżyć w horrorze...
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 30, 2003, 04:59:16 pm »
Niezłe. Kiedyś wpisałem w wyszukiwarce "zombie" i znalazłem taką stronkę zawierającą 200 (!) wskazówek jak należy się zachować w wypadku ataku zombie.
Lord of the Rings" is a piece of crap.

Offline Spajder

Jak przeżyć w horrorze...
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 31, 2003, 01:01:15 pm »
A może by tak: Nigdy nie kieruj się zasadami, które miałyby uchronić cię przed śmiercią w horrorze. "Krzyk 1-3" :D
ruga Mutująca Teczka ruszyła - www.nstm.w8w.pl

http://www.nowaps.za.pl

Offline cierzy

Jak przeżyć w horrorze...
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 31, 2003, 01:14:04 pm »
Nigdy nie zadawaj glosno pytania w miejscu, ktore wydaje ci sie opuszczone, czy ktos tam jest. Sprawdzaj po cichu, a w ogole po cholere tam sie pchasz? Tylko, zeby posunac do przodu fabule?!

Offline darksphere

Jak przeżyć w horrorze...
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 21, 2003, 07:45:59 am »
Jeśli kiedykolwiek usłyszysz dziwne nocne dźwięki dochodzące z piwnicy; drewutni tudzież z opuszczonego domu - oddal się natychmiast (w miarę spokojnym krokiem i niech serce Ci nie kołacze jak szalone).

Podczas wycieczek do lasu trzymaj się zawsze znanych ścieżek i nigdy nie zapuszczaj sie w pobliże bagien i torfowisk. Jeśli niestety już Ci się przytrafi któraś z sytuacji (lepiej nie być wtedy samotnym :bored: ) doczekaj świtu na którymś z pobliskich drzew (niestety drzewo nie jest gwarancją na udane przywitanie poranka w jednym kawałku)....

W przypadku ataku jakiejś zmory nocnej zawsze mniej przy sobie święconą wodę , srebro, czosnek, osikowy kołek, złotą monetę, króliczą łapkę i jeszcze kilka innych osób wyposażonych zależnie od ryzyka spotkania ,którejś z kreatur.....

Sama strona wyjaśnia wiele kwestii jak się zachowywać ,aby przetrwać w horrorze i naprawdę warto przecztać i zapamiętać.....

Offline Clayman_

Jak przeżyć w horrorze...
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 26, 2003, 07:25:04 pm »
-jesli twoja reka stala sie ZLA,odetnij ja a do kikuta przymocuj pile lancuchowa
-na wypadek ataku czlonkow rodziny zamienionych w zombie najlepsza jest kosiarka do trawy
-zapamietaj zaklecie KLATU VERATA NICTU
:<Życie bez rzadów Tuska jest dla mnie niczym...>:.

Offline Voytek

Jak przeżyć w horrorze...
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 27, 2003, 01:42:13 pm »
najlepiej byc dziewica ale wtedy trzeba uwazac na smoki :D
ex, Drugs & CS!

Offline Clayman_

Jak przeżyć w horrorze...
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 27, 2003, 02:23:09 pm »
a jesli by to byl horror o sataniastach lub innych kultystach?
:<Życie bez rzadów Tuska jest dla mnie niczym...>:.