Autor Wątek: Dym - Podolec o Pablopavo  (Przeczytany 1525 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline koziorozec1979

Dym - Podolec o Pablopavo
« dnia: Kwiecień 10, 2016, 10:25:17 am »
Juz niedlugo premiera nowego komiksu Kolca a tu na forum cicho na ten temat. A przeciez po ostatnich jego dzielach (Fugazi zwlaszcza ale Podglad tez byl znacznie lepszy niz wskazuja na to opinie w necie o nim) nowy "Dym" to juz przed wydaniem oczywisty kandydat ktory pewnie powalczy we wszelkich podsumowaniach roku 2016 w komiksie polskim. Ja w kazdym razie jaram sie jak corka Stanisa  :badgrin: (trawestujac dawna wypowiedz Deatha czy Ramireza w zupelnie innym jakowyms temacie). Zwlaszcza ze od pewnego czasu ze zdziwka stwierdzam ze zupelnie odmienilo mi sie nastawienie do polskiej sceny muzycznej i o ile kiedys sluchalem prawie wylacznie Brytoli i US tak teraz w odtwarzaczach najczesciej pojawiaja sie Polacy. A wsrod nich najczesciej wszelcy Waglewscy i ...... i Pablopavo we wszelkich konfiguracjach. Co album to opad szczeny. Dlatego chyba wyjatkowo nie kupie tego komiksu na gildii gdyz widze ze kupujac ze sklepow bezposrenio na stronach wydawcow (Karrot Komando i KG) mozna przygarnac jakas dodatkowa plyte z utworami ktore przewijaja sie w komiksie.

Offline koziorozec1979

Odp: Dym - Podolec o Pablopavo
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 25, 2016, 08:21:45 am »
W sklepie karrot komando jest w cenie okladkowej ale z dodatkowa plyta z utworami Pablopavo. Na Gildii natomiast sam komiks bez plyty jest ze znizka chyba 30 proc. Ale czy ktos wie moze ile kawlkow bedzie na plycie i czy beda tam jeszcze jakies inne dodatki?

Offline juice

Odp: Dym - Podolec o Pablopavo
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 25, 2016, 09:08:16 am »
Na płycie jest 21 utworów. Sam egzemplarz komiksu różni się jedynie tym, że jest podpisany przez autorów. W środku jest też jakiś przypis markerem. Szczerze mówiąc nie lubię jak mi autorzy bazgrają po książkach/płytach/komiksach, ale że paczuszka doszła do mnie już w piątek, czyli sporo przed oficjalną premierą, to przymknąłem oko.

Offline koziorozec1979

Odp: Dym - Podolec o Pablopavo
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 25, 2016, 09:58:56 am »
Dziekuje za wyjasnienie. Prosze jeszcze tylko napisz czy to sa wersje kawlkow wziete z plyt czy moze jakies inne wersje np. Koncertowe?

Offline juice

Odp: Dym - Podolec o Pablopavo
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 25, 2016, 08:54:41 pm »
Pisałem z pamięci. Utworów w rzeczywistości jest 25. Są to normalne wersje piosenek, które pojawiły się na różnych płytach z udziałem Pablopavo. Jest jeden nowy utwór, który nie pojawił się i nie pojawi się już (według zapewnień wydawcy) na żadnej innej płycie. O ten >

Offline koziorozec1979

Odp: Dym - Podolec o Pablopavo
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 27, 2016, 10:09:05 pm »
Pisałem z pamięci. Utworów w rzeczywistości jest 25. Są to normalne wersje piosenek, które pojawiły się na różnych płytach z udziałem Pablopavo. Jest jeden nowy utwór, który nie pojawił się i nie pojawi się już (według zapewnień wydawcy) na żadnej innej płycie. O ten >
Dzieki za pomoc w podjeciu decyzji, jednak zamowilem w sklepiku KG.
Jak komiks dotrze, przeczytam i poslucham to zamieszcze tu opis doznan.

Offline winckler

  • Kawaler Bractwa Św. Jerzego
  • ****
  • Wiadomości: 460
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dym - Podolec o Pablopavo
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 23, 2016, 12:48:27 pm »
Przeczytane, przesłuchane... Znakomity album (a właściwie dwa), zmyślna próba wykorzystania biograficznych faktów podawanych w wywiadzie jako ciekawych kontekstów dla wersów piosenek. Nie znałem wcześniej twórczości Pablopavo (ot, kilka piosenek wysłuchanych tu i tam przy okazji), ale po takiej introdukcji mam szczerą chęć zaprzyjaźnić się z innymi płytami Sołtysa.   

Szkoda trochę, że główny bohater wygląda pod ołówkiem Marcina Podolca jak większość uczestników warszawskiej sceny muzycznej i jej okolic (vide "Fugazi"), choć może stała za tym idea uniwersalizacji doświadczeń bohatera wywiadu (byłby to wtedy everyman współczesnej sceny muzycznej). Przeczy temu jednak sama koncepcja tomu i ewidentna chęć zbudowania portretu konkretnego muzyka. Bardzo dobra - dodam - próba. Odsuwając na bok marudzenie na perkate noski, trzeba przyznać, że koncepcje wizualizacji niektórych kwestii z wywiadu i fragmentów tekstów lirycznych są naprawdę świetne. Mnie przynajmniej w kilku miejscach przyszpiliły do strony. A piosenki (z dołączonej płyty) sensownie w tle grały dalej. Wielka frajda, mądry i piękny komiks.
„Wszelkie zbieranie jest konserwatywne".

„I absolutnie nie piszę tego złośliwie, tylko tak to obiektywnie wygląda z mojego puntu widzenia".

 

anything