Autor Wątek: Papież i Generał  (Przeczytany 1252 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline koziorozec1979

Papież i Generał
« dnia: Kwiecień 10, 2016, 10:40:10 am »
Nie jestem co prawda pewien czy to rzeczywiscie jest komiks w jakims stopniu chociac gdyz ksiazki dotad na oczy nie widzialem i w rekach nie mialem ale tak jest reklamowany na gildii - jako nowatorskie zastosowanie sztuki komiksu w dokumencie, pomimo ze ostatecznie w sklepie gildii figuruje nie wsrod komiksow a wsrod ksiazek. Temat zdaje sie byc interesujacy dla ludzi lubiacych poczyyac o polskiej historii najnowszej- relacje miedzy polskim papieżem a polskim generalem. Zamierzam to sprawdzic ale przy zatrzesieniu tych wszystkich musiszmieciow na rynku, pozycja od styczniowej premiery ciagle spada na kolejne m-ce i jakies wolne srodki. Ale... skoro od premiery minelo juz kilka m-cy, to moze ktos juz mial okazje przeczytac te ksiazke lub chocby ja przekartkowac i moglby tu rozwiac badz potwierdził watpliwosci co do zakwalifikowania pozycji jako komiks (chocby w pewnym stopniu)? I przede wszystkim warto sie z tym dzielem zapoznac czy tez mamy przerost reklamy nad trescia i forma

Offline 2rcfrt

Odp: Papież i Generał
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 10, 2016, 11:40:46 am »
Mogę jedynie podać ile jest komiksu w tej książce, bo nie czytałem jeszcze.
Około 40 stron i co ważne plansze są wplecione co jakiś czas, więc nie ma mowy że czytamy komiks.
Czytamy bogato ilustrowaną książkę, z dużą liczbą zdjęć, trochę plansz komiksowych.

Offline koziorozec1979

Odp: Papież i Generał
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 10, 2016, 05:19:32 pm »
Dzieki za wyjasnienie. Jak przeczytasz juz to prosze napisz cos wiecej o tresci.

Offline winckler

  • Kawaler Bractwa Św. Jerzego
  • ****
  • Wiadomości: 460
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Papież i Generał
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 11, 2016, 07:57:44 am »
Mogę jedynie podać ile jest komiksu w tej książce, bo nie czytałem jeszcze.
Około 40 stron i co ważne plansze są wplecione co jakiś czas, więc nie ma mowy że czytamy komiks.
Czytamy bogato ilustrowaną książkę, z dużą liczbą zdjęć, trochę plansz komiksowych.

Rzecz w tym, warto dodać, jakie momenty tej historii opowiedziane są komiksem. Projekt Millera to efekt wdrożenia w praktykę pewnych pomysłów wypracowanych w jego Laboratorium Reportażu. Sam autor pisze o znaczeniu komiksu w swoim przedsięwzięciu tak:

"Drugą moją obsesją jest polifonia, wielogłosowość. Tym razem tytułem eksperymentu wprowadzam kolejny nowy instrument - komiks. Wprowadzam go nie po to, by tam, gdzie nie było fotoreportera, spróbować z relacji odtworzyć obraz zdarzenia. Drugi powód to wyobraźnia, fantazja, funkcjonująca w naszej opowieści jako uzupełnienie faktów w tym, co dotyczy ich atmosfery i klimatu. Nic bowiem nie przywoła tej niewysłowionej i sekretnej mocy sugestii, która wynika z niezmienności, bezruchu motyla przebitego szpilką - jak o komiksie powiedział Federico Fellini".

I o ile ilość plansz komiksowych dyskwalifikuje całą rzecz jako komiks, to sama publikacja na półkach większości amatorów komiksu w naszym kraju znaleźć się, według mnie, powinna. Bo prace Przemysława Truścińskiego i Jacka Frąsia mają znaczenie kluczowe, jeśli za centrum tej opowieści (
Spoiler: pokaż
do czasu przynajmniej
) traktować niepodpatrzone przez kamery (i być może nawet niepodsłuchane przez żadne służby) spotkanie Jana Pawła II z generałem Jaruzelskim na Wawelu podczas pielgrzymki w 1983. To, jak te plansze są wplecione w cytaty przywoływane przez Millera i w jego wywiad z generałem, czyni z lektury niezwykle ciekawe doświadczenie. Na przykład kapitalna, w moim odczuciu,
Spoiler: pokaż
wspólna
praca
Spoiler: pokaż
Truścińskiego i Frąsia
ze strony
Spoiler: pokaż
149.
zupełnie inne sensy sugeruje podpatrzona podczas kartkowania komiksu, a inne, gdy dociera się do niej się w toku opowieści, jako punkt dojścia wcześniej prowadzonych wątków. Nie zachęcam zatem do kartkowania książki, by zobaczyć, czy warto dla prac komiksowych kupić tom. Jeśli już to bezpiecznie można podejrzeć pierwsze strony, bo prace Krzysztofa Ostrowskiego odgrywają rolę osobną, pomagając stworzyć autotematyczną (też niezwykle ważną w myśl reportażowej praktyki Millera) ramę całej opowieści. 

Dla tych, którzy interesują się bądź reportażem, bądź nieodległą historią Polski a do tego jeszcze komiksem jest to bez wątpienia lektura obowiązkowa.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 11, 2016, 08:01:35 am wysłana przez winckler »
„Wszelkie zbieranie jest konserwatywne".

„I absolutnie nie piszę tego złośliwie, tylko tak to obiektywnie wygląda z mojego puntu widzenia".

Offline koziorozec1979

Odp: Papież i Generał
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 24, 2016, 02:24:53 pm »
To teraz zaintrygowales mnie tym utworem jeszcze bardziej. Musze dorzucic do koszyka w koncu przy jakiejs okazji.
A w Gildii akurat niedostepny.