Autor Wątek: Jessica Jones - Alias  (Przeczytany 17116 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline misiokles

Odp: Jessica Jones - Alias
« Odpowiedź #15 dnia: Lipiec 19, 2016, 11:50:25 am »
Z czwartego tomu dokładnie.

Offline death_bird

Odp: Jessica Jones - Alias
« Odpowiedź #16 dnia: Lipiec 22, 2016, 09:05:24 pm »
Jestem po lekturze. Garść krótkich przemyśleń.
Generalnie w dużej mierze zgadzam się z tym co napisał laf.
Rysunki? Dla mnie dramat. Nie rozumiem dlaczego to akurat brzydota ma podkreślać klimat, który zresztą nie jest ani mroczny ani nawet jakoś specjalnie duszący - jest zwyczajnie przyziemny. Nic nie poradzę, ale nie podobają mi się ani trochę. Tylko dzięki okładkom (i ew. pierwszej stronie szkiców na końcu) można się zorientować, że główna bohaterka nie jest rozsypującym się pod brzemieniem zbyt wielu operacji plastycznych brzydactwem tuż przed pięćdziesiątką. Usta jak u glonojadów zwyczajnie denerwują. To naprawdę dałoby się rysować inaczej bez utraty "klimatyczności".
Dialogi. Tutaj jest już zdecydowanie lepiej. Co prawda nie jest tak, że cały tom to poziom Tarantino, ale jest dobrze. Świetne wprowadzenie w pierwszej scenie, a za tekst o celowaniu zdecydowanie kciuk do góry. Później jest jeszcze kilka perełek (w sumie najbardziej chyba podobał mi się "monolog" w ramach rozmowy telefonicznej z matką - samo życie  :roll: ), ale podsumowując całość użyłbym określenia "solidne rzemiosło". Niemniej dwa czy trzy dialogi celem ucieszenia mózgu czytałem po dwa razy.
Historia nr 1: w sumie żałuję, że fabuła z
Spoiler: pokaż
kasetą
nie została pogmatwana na tyle, żeby wypełnić cały tom. Zapowiadało się nieźle, do czasu rozwijało się też niezgorzej, po czym nagle szast prast i deus ex machina kończy całą sprawę (
Spoiler: pokaż
a ja głupi i naiwny liczyłem na to, że to Jones pójdzie do golfisty z pluskwą albo przynajmniej mini dyktafonem w kieszeni - tutaj pograła jak początkujący padawan, choć tekst o wydłubywaniu kuli spoko
).
Co mi się nie podobało w tej fabule to dwie kwestie.
Spoiler: pokaż
Primo: ok. Rozumiem, że Rogers to facet i spotyka się z kobietami (inna sprawa, że ta konkretna została narysowana tak, jakby była własną ciotką). Ale po herosie dźwigającym na swoich barkach 3/4 bezpieczeństwa narodowego nie spodziewałbym się, że będzie narażać "cywila" na swoje zagmatwane życie profesjonalnej tarczy strzelniczej. Jakby mało było fajnych agentek.
Secundo: i to już przesada. Scena w której Rogers pojawia się po odbiór kasety u Jones jest z d..y wzięta. Właśnie zginęła młoda kobieta z którą się spotykał. Taki rycerzyk powinien jakoś to odczuć, jakąś reakcję powinniśmy widzieć. Tymczasem to jest taka luźna scenka jak gdyby przyszedł odebrać nagranie dokumentujące jego skok w bok albo inną podobnego "kalibru" niedyskrecję. Zero napięcia w tej scenie i jakiś taki zupełny "zlew" u kpt. Doskonałego w zw. z zaistniałą sytuacją. Zwykłe: "Cześć. Wpadłem po kasetę. Dzięki. Jak czegoś będziesz potrzebowała zadzwoń". Słabo.


Patrzę na to w ten sposób: ten konkretny styl rysowania to nie moja bajka. W fabule były drobne mankamenty. Ale jednocześnie takiej odskoczni po "typowym" Marvelu było mi trzeba. Jeżeli kolejne tomy są lepsze to tytuł trafia do zakładki pt. "oczekiwane" i następne odsłony kupuję bez jakiegoś zbędnego hamletyzowania. Gdybym bardzo musiał podsumować punktowo to solidne 6-6,5/10.

"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem."

Offline misiokles

Odp: Jessica Jones - Alias
« Odpowiedź #17 dnia: Lipiec 23, 2016, 04:09:49 am »
Cóż można powiedzieć? Zapraszam do wpisu po czwartym tomie:)

Offline wazon

Odp: Jessica Jones - Alias
« Odpowiedź #18 dnia: Wrzesień 29, 2016, 08:12:56 am »
A ja jestem pozytywnie zaskoczony tym komiksem. Nie jestem fanem komiksow marvela, a ten komiks uważam za lepszy niz gotham central. Co do rysunków to uważam że idealnie pasują do nastroju komiksu - tak jak w skalpie. Ma być brudno.

Offline kas1

Odp: Jessica Jones - Alias
« Odpowiedź #19 dnia: Wrzesień 30, 2016, 09:06:32 am »
Cenię ten komiks przede wszystkim za przełamanie pewnych marvelowskich stereotypów. Miałem napisać zdecydowanie więcej w tym temacie, bo pamiętam jakie wrażenie wywarł na mnie ten komiks gdzieś na początku XXIw. ale po odfoliowaniu polskiego wydania zauważyłem, że jest ono zaopatrzone we wstęp, który w zasadzie wszystko wyjaśnia. Może tylko krótko dla tych, którzy jeszcze się nie zdecydowali na zakup i nie wiedzą o co chodzi. Jest to pierwszy raz, kiedy w komiksie marvela pojawia się słowo "F**k". I to już w pierwszym dymku. A żeby nie było wątpliwości, że jest to jakiś błąd, ktoś czegoś nie dopatrzył i nie wstawił j #%$%$#^# zamiast przekleństwa, to postanowili wzmocnić przekaż i umieścić to słowo oraz dodatkowo inne jeszcze raz. W rezultacie mamy trzy przekleństwa na pierwszej stronie komiksu. Tak zaczęła się jazda z serią MAX. To musiało szokować.

Offline BlaskowitzPartTwo.rar

Odp: Jessica Jones - Alias
« Odpowiedź #20 dnia: Wrzesień 30, 2016, 09:10:42 am »
Tylko dodam, że poza szokowaniem ten komiks ma dużo więcej do zaoferowania. Zwłaszcza końcówka robi wrażenie. Tak dobrze i wiarygodnie prowadzona postać kobieca, ukazanie jak sobie radzi z całą spuścizną swojej superbohaterskości i traumą po tym co ją spotkało... Aj. Polecam!

Offline Antari

Odp: Jessica Jones - Alias
« Odpowiedź #21 dnia: Wrzesień 30, 2016, 11:01:57 am »
Tutaj trzeba oczywiście brać pod uwagę kontekst historyczny. O tyle o ile wydarzenie to było formą precedensu w świecie Marvela, o tyle nie uważacie to za trochę tanią czy nawet prostacką formę wywoływania reakcji u czytelnika? Taką prowokację na siłę nie wnoszącą wiele do samej treści? Lub nawet inaczej, czy nie jest taki sposób w jaki reagują odbiorcy? Dlaczego użycie przekleństwa wywołuje u nas takie emocje? Dlaczego m.in. przez to, jak wynika z powyższych postów, komiks jest utożsamiany jako przeznaczony dla dojrzałego czytelnika? Czy Alias poradziłby sobie bez użycia słówka k*rwa w pierwszym dymku? Czy straciłby na wartości gdyby zastąpić je czymś innym?

Tutaj bardziej chodzi o treść i fantastycznie zbudowany charakter głównej bohaterki, a nie "tanie numery" tego typu. Rozumiem, ze takie rzeczy mogą ekscytować nastolatków ale generalnie uwłaczają inteligencji dojrzałego czytelnika po odrzuceniu oczywistego kontekstu historycznego. To musiało zostać tak wydane w tamtym okresie, na zasadzie kontrastu. Tylko jak prezentuje się po tych 15 latach? Jak dla mnie ten zabieg słabo przetrwał próbę czasu.

Offline misiokles

Odp: Jessica Jones - Alias
« Odpowiedź #22 dnia: Wrzesień 30, 2016, 11:29:08 am »
Teraz jest gorzej.  Dzisiejszy czytelnik odrzuci komisk/film/serial w którym nie będzie przekleństw jako nieprawdziwy i infantylny.

Offline Szczoch

  • Pisarz bracki
  • ****
  • Wiadomości: 769
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ani czarny, ani kwadrat, ani na białym tle.
Odp: Jessica Jones - Alias
« Odpowiedź #23 dnia: Wrzesień 30, 2016, 11:41:03 am »
Tutaj trzeba oczywiście brać pod uwagę kontekst historyczny. O tyle o ile wydarzenie to było formą precedensu w świecie Marvela, o tyle nie uważacie to za trochę tanią czy nawet prostacką formę wywoływania reakcji u czytelnika? Taką prowokację na siłę nie wnoszącą wiele do samej treści? Lub nawet inaczej, czy nie jest taki sposób w jaki reagują odbiorcy? Dlaczego użycie przekleństwa wywołuje u nas takie emocje? Dlaczego m.in. przez to, jak wynika z powyższych postów, komiks jest utożsamiany jako przeznaczony dla dojrzałego czytelnika? Czy Alias poradziłby sobie bez użycia słówka k*rwa w pierwszym dymku? Czy straciłby na wartości gdyby zastąpić je czymś innym?

Owo początkowe "f**k" ja odczytuję jako rodzaj deklaracji, ustawiającej konwencję, grupę docelową, nastrój. Coś jak "Saigon... shit; I'm still only in Saigon...", czy jeszcze bardziej, jak "Merdre!" ("Grówno!"), którym Alfred Jarry otwierał swojego "Króla Ubu" w 1896.
Czyli jest to rodzaj rękawicy rzuconej publiczności, by potem to rozwijać. A nie po prostu epatowanie i tyle. Mnie zresztą z tych najbardziej "epatujących" scen z "Alias" podoba się scena rozważań bohaterki na kiblu. Coś nie do pomyślenia we wcześniejszym komiksie tego typu. A jakże prawdziwe!

Teraz jest gorzej.  Dzisiejszy czytelnik odrzuci komisk/film/serial w którym nie będzie przekleństw jako nieprawdziwy i infantylny.
A mi się wydaje, że jest jednak odwrotnie. Era k*******a na prawo i lewo w masowej kulturze jednak jakby przygasa. Nie mówiąc już o wymogach osławionego amerykańskiego PG-13 (z czego zrobiono nawet niezły żart w "Erze Ultrona" Whedona).
A poza tym uważam, że "Iznogud" oraz "Saga o Potworze z Bagien" powinny zostać w całości wydane po polsku.

Offline Antari

Odp: Jessica Jones - Alias
« Odpowiedź #24 dnia: Wrzesień 30, 2016, 12:03:55 pm »
Owo początkowe "f**k" ja odczytuję jako rodzaj deklaracji, ustawiającej konwencję, grupę docelową, nastrój. Coś jak "Saigon... shit; I'm still only in Saigon...", czy jeszcze bardziej, jak "Merdre!" ("Grówno!"), którym Alfred Jarry otwierał swojego "Króla Ubu" w 1896.
Czyli jest to rodzaj rękawicy rzuconej publiczności, by potem to rozwijać. A nie po prostu epatowanie i tyle. Mnie zresztą z tych najbardziej "epatujących" scen z "Alias" podoba się scena rozważań bohaterki na kiblu. Coś nie do pomyślenia we wcześniejszym komiksie tego typu. A jakże prawdziwe!

Z tymi dwoma mam problem. Grupę docelową? Czyli 13-16 lat? Konwencję? Bardziej pójście na łatwiznę. Można było to rozegrać na wiele innych sposobów, choćby graficznie. Dla mnie bynajmniej nie jest to szczyt finezji scenariuszowej. Tak nacechowana emocjonalnie wypowiedź ma trafiać w płytki i niewysublimowany gust ogółu, gdzie przekleństwa są na porządku dziennym. I trafia. Czy świadczy to o dojrzałości czytelnika? Bardziej o z lekka żenującym poziomie intelektualnym większości społeczeństwa.

Offline Szczoch

  • Pisarz bracki
  • ****
  • Wiadomości: 769
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ani czarny, ani kwadrat, ani na białym tle.
Odp: Jessica Jones - Alias
« Odpowiedź #25 dnia: Wrzesień 30, 2016, 02:07:10 pm »
Z tymi dwoma mam problem. Grupę docelową? Czyli 13-16 lat? Konwencję? Bardziej pójście na łatwiznę. Można było to rozegrać na wiele innych sposobów, choćby graficznie. Dla mnie bynajmniej nie jest to szczyt finezji scenariuszowej. Tak nacechowana emocjonalnie wypowiedź ma trafiać w płytki i niewysublimowany gust ogółu, gdzie przekleństwa są na porządku dziennym. I trafia. Czy świadczy to o dojrzałości czytelnika? Bardziej o z lekka żenującym poziomie intelektualnym większości społeczeństwa.
W pełni się zgodzę. Tylko zamienię komiksy. Według mnie Twoja wypowiedź bardzo dobrze opisuje sprawę pierwszych słów pierwszego zeszytu serii "Saga" (przypominam:
Spoiler: pokaż
"Czy ja s**m?"
)*.
Moim zdaniem w "Alias" konwencja budowana jest na wielu płaszczyznach, a pierwszy wulgaryzm, to raczej na pewno nie miał być tego szczyt. Uczestniczą w tym i cała tematyka i problematyka, poszczególne rozwiązania fabularne, jak i grafika m.in. bure, dalekie od idealizacji rysunki, które - jak widać wyżej - wielu nawykłym do "typowego superhero" odbiorcom się niezbyt podobają.
Dodam jeszcze, że mi absolutnie normalne wydaje się przekleństwo w ustach pani detektyw po przejściach. Mogę podejrzewać, że środowisko "łapsów", z racji styczności z półświatkiem, posługuje się językiem nieco brutalniejszym, niż "kurka wodna"...

Wycofuję się natomiast ze sformułowania o "grupie docelowej", bo to jednak zawsze niepewnyi temat. I często faktyczna grupa docelowa jest inna, niż zakładali sami twórcy. Ograniczę się do tego, że w przypadku "Alias" wydawca zapewne zakładał, że dolna granica wieku jest inna, niż np. w przypadku regularnej serii "The Amazing Spider-man" (ponoć zresztą z tych względów Bendisowi nie pozwolono na użycie Spider-mana).

______________
*) "Saga" zresztą nie ma być subtelna, nie wstydzi się trafiać w "gust ogółu" i robi to po mistrzowsku.
A poza tym uważam, że "Iznogud" oraz "Saga o Potworze z Bagien" powinny zostać w całości wydane po polsku.

Offline Garf

Odp: Jessica Jones - Alias
« Odpowiedź #26 dnia: Wrzesień 30, 2016, 04:36:09 pm »
Spider-Mana?   :) Chyba Spider- Woman...
http://garfield.com/ -  codziennie świeży Garfield!

Przypuszczalny skład kolekcji "Star Wars" od De Agostini i opisy tomów:
Część pierwsza (tomy 1-31): http://www.forum.gildia.pl/index.php/topic,9912.msg1417973.html#msg1417973
Część druga (tomy 32-46): http://www.forum.gildia.pl/index.php/topic,9912.msg1418058.html#msg1418058
Część trzecia (tomy 47-70): http://www.forum.gildia.pl/index.php/topic,9912.msg1418124.html#msg1418124

A Kamala Khan to Ms Marvel, a nie Miss Marvel, do jasnej ciasnej!

Offline Vesol

Odp: Jessica Jones - Alias
« Odpowiedź #27 dnia: Październik 10, 2016, 03:49:39 pm »
Witam, mam pytanie czy lepiej najpierw przeczytać komiks czy obejrzeć serial ?? I czy serial jest wierną adaptacją komiksu ? Zastanawiam się czy po Daredevilu oglądać Jessicę Jones czy poczekać na wszystkie tomy , żeby nie psuć sobie przyjemności z lektury , bo pierwszy tom zrobił na mnie duże wrażenie. Z góry dzięki za odpowiedź.

Offline pucek_miszcz

Odp: Jessica Jones - Alias
« Odpowiedź #28 dnia: Październik 10, 2016, 05:47:55 pm »
Wydaje mi się, że lepiej najpierw przeczytać komiks bo serial to tak naprawdę ostatnia historia z komiksu.
Ile by nie kupił komiksów, i tak znajdzie się jakiś do nadrobienia...

Offline misiokles

Odp: Jessica Jones - Alias
« Odpowiedź #29 dnia: Październik 10, 2016, 06:04:27 pm »
... i pewnie mielibyśmy trudności znaleźć jakiś marvelowski film/serial, który jest wierny komiksom :)