Gildia Mangi i Anime (www.manga.gildia.pl) > Forum Mangi i Anime

WTF? Co to jest?

(1/2) > >>

Kweethul_drugi:
http://www.apologetyka.katolik.pl/polemiki/new_age/pluszowy_zabojca/index.php

Wszedłem na tę stronę, bo (wielce oświecony mod forum WFB*) Finfarin miał ją w podpisie.

A nuż Finfarin ma stronę internetową?

Już po przeczytaniu pierwszych linijek zacząłem mieć wątpliwości, ale przy:

--- Cytuj ---Tym gorzej – profesjonalizm Mangi zjednuje zwolenników japońskiej animacji, podczas gdy jest to, w moim głębokim przekonaniu, jadowite zielsko w przydomowym ogródku.
--- Koniec cytatu ---

dopadła mnie taka konsternacja, że popatrzyłem na podpis na dole.

Nie, to nie był Finfarin (chociaż, kto wie? :D ).

Zachęcam do przeczytania rozdziału "Zemsta fioletowego kota" LOL, czy załamka?


*bo jeszcze mnie zbanuje :D

Kweethul_drugi:
Okej, istnieje już pare takich tematów, więc zmieńmy ten tak trochę, żeby był oryginalniejszy.

Ta pani, która wypowiada się na w.w. stronie zaznacza, że "wszystkie mangi są takie same, bohaterowie zadają sobie pytania "kim jestem", "gdzie jestem", "co ja tu robię" (to jak przeciętny człowiek po sylwestrze! :D -dop. Kweet) a potem...(ciach!)".
No, właśnie.
Czy to nie skłania do refleksji?
W każdym poważnym anime/mandze padają jakieś patetyczne teksty (np. "Who am I?" w NGE)...

Może ta (durna, durna, durna!, pardon, nie mogłem się powstrzymać :wink: )kobieta ma rację w tej materii?

Idę oglądać poważne anime i wyłapywać patetyczne wypowiedzi...

eSirT:
Ech, szkoda gadać. Pani myli anime z mangą, beznadziejnie upraszcza, zarzuca bezmyślność i płytkość, bredzi coś o bezmyślnej akcji pozbawionej emocji i psychologicznego tła... I jednocześnie sprytnie zauważa, że są filmy anime udane, ale niezauważalne w zalewie "strasznych knotów". Jakby ktoś się czepiał nieobiektywizmu, to zawsze można powiedzieć "Ale przecież pisałam, że są dobre filmy, więc jestem obiektywna".
To co najbardziej mnie powaliło, to tekst o profesjonaliźmie anime, i to w kategorii wady.
Ach, irytujące to niezmiernie, ale cóż... Nie poradzimy na bezmyślność i głupotę, musimy się tylko jej nie poddawać.
I żeby nie było wątpliwości - nie bronię Pokemonów, ogólnie zgadzam się, że to wyjątkowo tandetna rzecz. Jestem tylko przeciw uproszczeniom i banalizacji mangi i anime jako gatunków.

Finfarin:

--- Cytuj ---*bo jeszcze mnie zbanuje
--- Koniec cytatu ---

Aż takiej władzy nie mam, nie jestem adminem....



--- Cytuj ---I żeby nie było wątpliwości - nie bronię Pokemonów, ogólnie zgadzam się, że to wyjątkowo tandetna rzecz. Jestem tylko przeciw uproszczeniom i banalizacji mangi i anime jako gatunków.
--- Koniec cytatu ---

Podpisuję się obiema chrupiącymi skrzydełkami.

sivy:
W sumie to co mozna nazwac monotonnia tak naprawde jest glebszym przemysleniem nad sensem istnienia czlowieka jako jednostki i jako spoleczenstwa. A to ze w bajkach Disney'a nie ma czegos takiego to juz nie moja wina :oops:

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej