trawa

Autor Wątek: DC's Young Animal  (Przeczytany 1797 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline winckler

  • Kawaler Bractwa Św. Jerzego
  • ****
  • Wiadomości: 460
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
DC's Young Animal
« dnia: Listopad 05, 2016, 11:33:46 am »
W kontekście nie wyróżniających się jakoś szczególnie na tle innych superbohaterskich zmagań z przeciwnościami losu historii z DC Rebirth, fantastyczną odskocznią były dwa pierwsze zeszyty "Doom Patrol" z imprintu "Young Animal": zabawne, miejscami atrakcyjnie absurdalne, a przy tym intrygujące i mądre.

Taki komiks mainstreamowy lubię i chciałem w związku z tym podpytać o pozostałe dwie serie z bloku zarządzanego i po części pisanego przez Gerarda Waya (scenarzysta "Doom Patrol", współscenarzysta "Cave Carson Has a Cybernetic Eye")?
Czy i jak udał się recykling Cave'a Carsona i Shade'a (który stał się tą Shade)? Wiecie, powiecie? Kusi, by jeszcze jedną choć z tych serii śledzić na bieżąco... i waham się, waham...   
„Wszelkie zbieranie jest konserwatywne".

„I absolutnie nie piszę tego złośliwie, tylko tak to obiektywnie wygląda z mojego puntu widzenia".

Offline winckler

  • Kawaler Bractwa Św. Jerzego
  • ****
  • Wiadomości: 460
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: DC's Young Animal
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 21, 2016, 11:14:08 am »
Taaak.. Czyli ta odsłona najnowszego DC popularnością szczególną się nie cieszy.

Ja w międzyczasie położyłem łapska na "Mother Panic". I rzadko kiedy, przyznam, pierwszy zeszyt serii robi na mnie aż takie wrażenie. Mimo że to początek jedynie, to kompletność tego wprowadzenia ujmuje stopniem przemyślenia i dopracowania. Jeśli zestawiać to z prawie równoległym rozbudowaniem obsady obrońców Gotham na łamach "Batmana", Jody Houser oferuje o wiele, wiele więcej na nieporównywalnie mniejszej ilości stron. Narzekałem w wątku o Rebirth, ze King nie dostał dość czasu, by nowych bohaterów solidnie przedstawić, ale po spotkaniu z Violet Paige rozumiem już, że nie w ilości zeszytów rzecz, ale w pomyśle na postać po prostu. I że, jakkolwiek potężniejsza,
Spoiler: pokaż
Gotham Girl
to po prostu nie  Mother Panic. Chociaż bowiem w mieście Batmana jest już dość tłoczno (to z kolei wrażenie po pierwszych zeszytach "Detective Comics"), istnieją, jak się okazuje, szczeliny, w których zamieszkać może ktoś nowy. I to chyba o przestrzeń właśnie, nie zaś o sam pomysł na postać, chodzi. Stylistyka rysunków daleka jest co prawda od tego, co oferuje Williams III, ale jeśli chodzi o nowe oblicza Gotham, to od czasu, gdy Batwoman Rucki zajęła łamy "Detective Comics" w zastępstwie Batmana
Spoiler: pokaż
wysłanego w daleką przeszłość
po "Final Crisis", nie czułem tego przyjemnego dreszczu, jaki przyniosła "Mother Panic". Moim zdaniem warto!
„Wszelkie zbieranie jest konserwatywne".

„I absolutnie nie piszę tego złośliwie, tylko tak to obiektywnie wygląda z mojego puntu widzenia".

Offline buczanova

Odp: DC's Young Animal
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 15, 2017, 05:57:17 pm »
Jak myślicie, jakie są szanse na wydanie komiksów z linii Young Animal w Polsce?
"You know, most great indie things you love will eventually go mainstream, but that's no reason to quit loving them."

Offline kuba g

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 949
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • a fuel injected suicide machine
Odp: DC's Young Animal
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 15, 2017, 09:20:15 pm »
Taaak.. Czyli ta odsłona najnowszego DC popularnością szczególną się nie cieszy.


Oczywiście, że się nie cieszy. Zbiorczy Doom Patrol w maju, pozostałe serie jakoś czerwiec-lipiec. Ciężko gadać o czymś co wciąż wisi mi w preorderze i przez najbliższe pół roku nie dojedzie ;)

(musiałem rozbić bo mod trochę nieopatrznie przeniósł cały post)
perły przed wieprze

mkolek81

  • Gość
Odp: DC's Young Animal
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 12, 2017, 03:39:38 pm »
kolejna pozycja w imprintu

http://www.newsarama.com/34438-best-shots-review-bug-the-adventures-of-forager-1.html

rysunki Allred pasują idealnie do klimatów Young Animal

Offline winckler

  • Kawaler Bractwa Św. Jerzego
  • ****
  • Wiadomości: 460
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: DC's Young Animal
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 29, 2018, 07:15:01 pm »
Po kilku miesiącach przerwy i zimowym crossoverze "Milk Wars" status quo w obrębie ciągłych serii został zachwiany. Poza Doom Patrolem, w którym, na skutek licznych przesunięć, drugi story arc zamknął sie dopiero w tym miesiącu, serie delikatnie zmienily swe tytuły, zresetowały numerację i zafundowały przejażdżkę po światach dla bohaterów alternatywnych. Efekt jest, w moim odczuciu, nierówny, podobnie jak nierówne były poszczególne odsłony crossoveru (od solidnego "Mother Panic/Batman Special" po zaskakująco płytkie "Shade, the Changing Girl/Wonder Woman special").


"Shade, the Changing Woman" #3 "Code Blue". Cecil Castellucci nie pogubił się w swoich mlecznych fantazjach na tyle, by ostatecznie nie wypłynąc na powierzchnię. To świetny numer, choć znuzonych medytacjami Shade nie ucieszy fakt, że niejasny status egzystencji głownej bohaterki wciąz stanowi przedmiot jej rozważań. Ale dzieje sie to w serii obrazów naprawdę (!!) gryzących. Ulegając podszeptom Shade'a znanego z serii Petera Milligana (którą to Egmont, na okolicznośc przyjazdu autora do Polski, niespodziewanie wyda jesienią, przygotowując drogę dla "Young Animal" w naszym kraju) bohaterka
Spoiler: pokaż
pozbywa się serca, podczas gdy pozostali bohaterowie próbują ogarnąć świat bez niej obok.
Niezwykle emocjonujacy zeszyt z mocnym finałem.


"Mother Panic: Gotham A.D." #2  Alternatywne Gotham rozbudowuje się i choć Joker po zdjęciu kaptura traci na uroku, to park w środku miasta sympatycznie intryguje (kto pamieta Star City po "Brightest Day" uśmiechnie się na pewno), a "porowatość" bohaterki wciąż może zjedynwać sympatię. Ja jednak czuję, że ta seria traci nieco impet i zmierza w stronę dośc prostolinijnego akcyjniaka, ktorym byś chyba nie miała. W świetle tego, co dzieje się teraz w Batmanie, epizod
Spoiler: pokaż
Seliny
też wypadł niewyraźnie. Mam poczucie streaconej szansy. Choć okładki Edwardsa konsekwentnie znakomite.   


Doom Patrol #11 Final "Nada" przyniósł - niestety - rozczarowanie. Po świetnym poprzednim numerze rozwiazanie akcji tonie w nadmiarze pomysłow, z ktorych każdy z osobna ma potencjał, ale w kupie budują wrazenie nadmiernego stłoczenia i przegadania czegoś, co powinno nieść siłą samej dziwności, tak znakomicie ewokowanej przez obrazy we wczesniejszych numerach.  Coś nie zadziałalo i pośpiech zwijaniu tej historii nie posłużył. Biorąc pod uwagę, że na ciąg dalszy numeru #11 (a wiec poczatek "Milk Wars") Way spóźnił się i tak o pięć miesięcy, mógł dac sobie jeszcze kilkadziesiąt dni i numer #12, by to wszystko poukładać należycie. A tak wyszedł pierwszy zasadniczo mniej udany zeszyt nowego Doom Patrolu.


Cave Carson has an Interstellar Eye #4 "The Runaway World". Zgrabnie. Startrekowa eksploracja pustego statku przynosi szanse dla Cave'a i jego córki, by porozmawiać przez chwilę o ich relacjach, gdy dramatyczna historia gnijącej załogi przebrzmiewa w tle. Zabawne niezmiennie i z kosmicznymi policjantami w finale. Solidna średnia przygód Cave'a utrzymana.


Nie czytałem jeszcze "Eternity Girl", nowej miniserii imprintu. Ale podobno jest dobrze.
I bardzo się cieszę, że ich Vertigo nie wchłonęło. To swoisty świat wrażliwości. Lubię jego odrębność, nawet jesli mleko zimą zaserwowali częściowo kwaśne. 
„Wszelkie zbieranie jest konserwatywne".

„I absolutnie nie piszę tego złośliwie, tylko tak to obiektywnie wygląda z mojego puntu widzenia".