Autor Wątek: PMP - darmowe wydanie  (Przeczytany 14469 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline absolutnie

Odp: Odp: FKW 2017
« Odpowiedź #60 dnia: Maj 29, 2017, 09:06:27 pm »

Byłem przekonany, że w darmowym komiksie chodzi o to by zrobić "miły" upominek "wszystkim" odwiedzającym festiwal , jeśli idea jednak była inna to ...nie wiem.


O ile się nie mylę, wejście na Festiwal jest płatne, ale po wejściu mozna pójsć do tego sektora, w którym znajdują się rzeczy nas interesujące i tak kupić coś, co nas interesuje, a czasem dostać coś przy okazji zakupów. Na konkretnym stoisku można coś konkretnego dostać (najczęściej katalog, ale zdarzają się i inne gratisy). Ten gratis rozdawało Polskie Stwarzyszenie Komiksowe na stoisku wydawcy, którego oferta wydawnicza jest dość mocno ukierunkowana i pod wieloma względami ograniczona (tj. nie przeznaczona dla wszystkich).
Imaginary enemies are not hard to conjure into being.

Offline keram

Odp: Odp: FKW 2017
« Odpowiedź #61 dnia: Maj 29, 2017, 09:17:39 pm »
Widziałem ten komiks na co najmniej trzech stoiskach, na jednym rozdawano go przechodzącym obok ludziom, którzy nawet nic nie kupowali. Dlatego miałem takie, a nie inne wyobrażenie o tej sprawie.

Offline chch

Odp: Odp: FKW 2017
« Odpowiedź #62 dnia: Maj 29, 2017, 09:29:10 pm »
(...) Dlatego też uważam, że ci, co go wzięli, chociaż nie był dla nich przeznaczony (i potem narzekali, że to nie dla nich), są jak te łajzy, co zajmują na parkingach miejsca dla niepełnosprawnych.


Kontrowersyjna teza. Ale zdajesz sobie sprawę, że nie każdy czyta GW (również w internetowej wersji)?
EGMONCIE - DZIĘKUJĘ i proszę o:
- KOLEJNE WYDANIE ŻiCSMcK Z POPRAWIONYMI MATERIAŁAMI GRAFICZNYMI (SZCZEGÓLNIE W 7. I 12. ROZDZIALE), PEŁNĄ WERSJĄ "OSTATNIEJ PODRÓŻY DO DAWSON, PIERWSZĄ DZIESIĘCIOCENTÓWKĄ I SKARBEM HOLENDRA.
- A small Killing i DC Universe by Alan Moore

Offline death_bird

Odp: Odp: FKW 2017
« Odpowiedź #63 dnia: Maj 29, 2017, 09:46:35 pm »
Ech... drobna próbka spełnienia marzeń @Feldkurata,
parking 20 pln, miejsce siedzace na panelach i dostep do strefy autografow  (oczywiście do stania w kolejce) 150 pln, foto z "gwiazdą" 50 pln

Wyobraźmy sobie jeszcze gorsze rzeczy: tom WKKM w kiosku 39,99 PLN, takoż MN w miękkiej oprawie.
I noc zapada nad komiksowem.
Równie dobrze można się oburzać, że za bytność na występie gwiazdy muzyki rozrywkowej trzeba nieraz zapłacić (jak się chętny trafi) i 6 stów (kwota z czapy - orientuję się, że może być i drożej).
Jeżeli jakaś prywatna inicjatywa byłaby w stanie zorganizować imprezę na poziomie z gośćmi odpowiedniego formatu to należałoby owej inicjatywie zapłacić. A jeżeli liczy się na to, że "państwo da" to trzeba brać pod uwagę że może nie dać. Albo wręcz zabrać. Niestety.
Nie znam się toteż byłbym zobowiązany za wyjaśnienie: jankeskie ComicCony są dotowane i wstęp jest darmowy/za symboliczną opłatą czy trzeba płacić jak za każde jedno komercyjne wydarzenie?
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem."

Offline turucorp

Odp: Odp: FKW 2017
« Odpowiedź #64 dnia: Maj 29, 2017, 09:53:39 pm »
Widziałem ten komiks na co najmniej trzech stoiskach, na jednym rozdawano go przechodzącym obok ludziom, którzy nawet nic nie kupowali. Dlatego miałem takie, a nie inne wyobrażenie o tej sprawie.

Ech, wytlumacz mi prosze w takim razie (najlepiej lopatologicznie, bo wielu rzeczy tutaj nie kumam), jaka jest różnica miedzy komiksem, który można dostać dopiero po zakupieniu biletu wejściowego i tylko w określonym punkcie (nie był dodawany wraz z biletem), a komiksem, który jest sprzedawany na tej samej imprezie, poniżej kosztów produkcji. Oba są opublikowane za publiczne pieniądze, do obu "wszyscy" dokladamy i oba prezentują "nieneutralne" treści.


@death_bird, ComicCony to imprezy czysto komercyjne, ale one nie maja monopolu, w większości krajów wspolegzystuja z imprezami robionymi na podobnych zasadach jak nasze festiwale. Likwidacja systemu dotacji doprowadzi do z monopolizacji rynku przez takie "Conowe" inicjatywy, czyli zapomnijcie o darmowych rysunkach w albumach, darmowym krzeselku na panelu, darmowym komiksiku (jaki by nie był), darmowej sweetfoci z imprezy i otwartym afterku, na który może wejść każdy.
Tobie może to nie przeszkadzać, ale to uderzy w wielu komiksiarzy, również aktywnych na forum.
A, i Państwo nie "daje", bo nie ma nic swojego, żeby dawać, po prostu zwraca nam część podatków, które mu dalismy.
« Ostatnia zmiana: Maj 29, 2017, 10:09:00 pm wysłana przez turucorp »

Offline keram

Odp: Odp: FKW 2017
« Odpowiedź #65 dnia: Maj 29, 2017, 10:10:50 pm »
Nie rozumiem twojej wypowiedzi.

Poza tym, wyjaśniłem już, że błędnie zrozumiałem pewne rzeczy i wycofałem się ze swoich wypowiedzi, więc chyba sprawa załatwiona.

Offline kuba g

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 949
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • a fuel injected suicide machine
Odp: Odp: FKW 2017
« Odpowiedź #66 dnia: Maj 29, 2017, 10:15:32 pm »
Ponadto jeśli coś jest atrakcyjne, to nie potrzebuje wsparcia, bo obroni się samo - jakością.


Ehe, na pewno. Dlatego żyje w świecie gdzie od kilku lat robię sobie cykliczne, chociażby najdrobniejsze przelewy i zakupy w Jack Kirby Museum, które muzeum jest tylko z nazwy bo rodzina Jacka od lat nie ma jak uzyskać pomocy dla stałego miejsca dla ekspozycji prac i historii króla. Działa jako objazdowa galeria na conach itp, z mini wystawa, malutkimi stanowiskami, bo świat bardziej obchodzi sesja zdjęciowa z obsadą gry o tron niż typ, który jest jedną z najważniejszych osób dla medium, które podobno tak kochamy i którego prace kopiował/cytował chociażby taki Lichtenstein, z którym jakoś już nie ma problemu żeby miasta dawały hajs na ekspozycje jego prac.
perły przed wieprze

Offline turucorp

Odp: Odp: FKW 2017
« Odpowiedź #67 dnia: Maj 29, 2017, 10:16:37 pm »
Nie rozumiem twojej wypowiedzi.

Poza tym, wyjaśniłem już, że błędnie zrozumiałem pewne rzeczy i wycofałem się ze swoich wypowiedzi, więc chyba sprawa załatwiona.

Jeżeli zrozumiałes, ze PMP nie różni się od dziesiątków komiksów wydawanych w naszym pieknym kraju za "nasze pieniądze" to faktycznie, sprawa zalatwiona.

Offline death_bird

Odp: Odp: FKW 2017
« Odpowiedź #68 dnia: Maj 29, 2017, 10:19:40 pm »
Likwidacja systemu dotacji doprowadzi do z monopolizacji rynku przez takie "Conowe" inicjatywy, czyli zapomnijcie o darmowych rysunkach w albumach, darmowym krzeselku na panelu, darmowym komiksiku (jaki by nie był), darmowej sweetfoci z imprezy i otwartym afterku, na który może wejść każdy.

Cóż. Może być i tak. Niezbadane są wyroki Boskie. :wink:
Może być również tak, że odpowiedniki CC będą u nas zwyczajnie nieopłacalne. I nie będzie żadnych imprez.
Dlatego wydaje mi się, że im środowisko słabsze i bardziej zależne tym rozsądniej jest omijać kontrowersje. Z tego co czytam nie uniknięto ich. Możecie mnie nazwać paskudnym kunktatorem.

A, i Państwo nie "daje", bo nie ma nic swojego, żeby dawać, po prostu zwraca nam część podatków, które mu dalismy.

Mnie tego tłumaczyć nie musisz - właśnie dlatego tam jest cudzysłów. Ale w narodzie pokutuje takie a nie inne przekonanie.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem."

Offline SkandalistaLarryFlynt

Odp: Odp: FKW 2017
« Odpowiedź #69 dnia: Maj 29, 2017, 10:31:27 pm »
A jeżeli nie zrozumiałeś to trafisz do zbierania ryżu na Polach śmierci.

Offline turucorp

Odp: Odp: FKW 2017
« Odpowiedź #70 dnia: Maj 29, 2017, 10:37:17 pm »
Cóż. Może być i tak. Niezbadane są wyroki Boskie. :wink:
Może być również tak, że odpowiedniki CC będą u nas zwyczajnie nieopłacalne. I nie będzie żadnych imprez.
Dlatego wydaje mi się, że im środowisko słabsze i bardziej zależne tym rozsądniej jest omijać kontrowersje. Z tego co czytam nie uniknięto ich. Możecie mnie nazwać paskudnym kunktatorem.

Przeciez takie kontrowersje wybuchaja wlasciwie co chwile!
Naprawde nikt juz tutaj nie pamieta, jak MFK wylecialo z ŁDKu i stracilo wszystkie dotacje? Jak impreze w Warszawie musiala ratowac interwencja ambasady Brytyjskiej, bo na dzien przed festiwalem wlasciciel budynku zamknal drzwi na klucz? Jak wywalano plansze z wystaw, jak zakazywano sprzedazy pewnych komiksow na terenie festiwalu, jak obcinano dotacje, bo organizatorzy nie pasowali nowym wlodarzom miasta?
A jeżeli nie zrozumiałeś to trafisz do zbierania ryżu na Polach śmierci.


Pol Pot to byl cienki bolek, znam ciekawsze "sposoby rekreacji".

Offline absolutnie

Odp: Odp: FKW 2017
« Odpowiedź #71 dnia: Maj 29, 2017, 10:46:37 pm »

Dlatego wydaje mi się, że im środowisko słabsze i bardziej zależne tym rozsądniej jest omijać kontrowersje. Z tego co czytam nie uniknięto ich.



Masz absolutnie rację. W sytuacji, o ktorej mówisz, rozsądek nakazuje omijać kontrowersje. Tylko, że ja nigdy bym nie wpadł na to, że komiks "Polska mistrzem Polski" może wywołać jakiekolwiek kontrowersje, skoro nie wywoływał ich, gdy był publikowany w dużo większym nakładzie niż ten komiks i nie wywoływał ich, kiedy był umieszczany w internecie, gdzie jeszcze więcej osób mogło go obejrzeć za darmo.


I pytam: skoro wcześniej nikt przeciw niemu nie protestował, to czemu teraz?


Na margnesie dodam, że w minionej epoce twórcy i stowarzyszenia opanowały do perfekcji sztukę omijania kontrowersji (choć i wówczas nie obywało się bez wpadek). Wszyscy omijali kontrowersje, bo cały naród stanowił środowisko słabe i zależne. Decydent partyjny mógł wówczas nie tylko dać i zabrać, ale i wydać zakaz publikacji, nie tylko jednej publikacji, ale i wszystkiego, co dany autor stworzył.
I wydaje mi się, że przedstawiciele PSK doszli do mylnego wniosku, że tamta epoka bezpowrotnie minęła, a praktykowane w niej metody minęły razem z nią.


Zgadzam się z tobą, że komiks "Polska mistrzem Polski" może być postrzegany jako kontrowersyjny (choć moim zdaniem Mleczko rysował rzeczy i nadal rysuje bardziej kontrowersyjne, a mimo to dostawał państwowe nagrody i wyróżnienia). Ale w swojej naiwności za bardziej kontrowersyjny uważam fakt, że walczy się z nim starymi komuszymi metodami. I to tym ostatnim jestem przeciwny.
Imaginary enemies are not hard to conjure into being.

Offline Bartek Gawron

Odp: Odp: FKW 2017
« Odpowiedź #72 dnia: Maj 29, 2017, 10:53:18 pm »
Ja osobiście o literaturze (a więc od jakiegoś czasu również o komiksach) rozmawiam raczej przy spożyciu. I im lepsza literatura, ty rzadziej mówię o niej na trzeźwo. Mam wręcz wrodzoną alergię na patos i uniesienie jakie pojawiają się prędzej czy później w wypowiedziach na ten temat. Da się to znieść jedynie kiedy autor jest wybitnym intelektualistą, albo kiedy usprawiedliwiają to jakieś okoliczności (np. alkohol). Dlatego nie trawię wszelkiej maści programów prezentujących książki itd.
A co do komiksów - jak najbardziej część z nich jest wartościowa pod względem... No i tu pytanie czy intelektualnym. Wszakże nie tylko o intelekt tu chodzi, bo gdyby tak było ludzie woleliby poczytać rozprawy filozoficzne niż np. "Czarodziejską górę". W każdym razie - spora część komiksów jest bez wątpienia wartościowa. I warto je czytać, bo komiksy pokazują historie, które moim zdaniem źle wypadłyby np. w książce czy w filmie. Czyli nawet na poziomie samej historii dają coś nowego, czego nie znajdziesz gdzie indziej. Plus oczywiście odmienny sposób opowiadania tej historii. I skłaniają do przemyśleń, jak najbardziej. Co prawda w przypadku niektórych są to przemyślenia typu "co za debil to wymyślił", ale w miarę szybko człowiek orientuje się co wybierać, żeby uniknąć takich doświadczeń. A potem to już jak wżyciu - trochę rozrywki, trochę wrażeń estetycznych, trochę dobrych historii, trochę wartości dodanej w postaci niespodziewanych refleksji.
wszystko rozumiem i troche sie zgadzam, ale troche sie tez nie zgadzam, ale nie bede sie rozwodzil dlaczego i gdzie "za", a gdzie "przeciw", zeby nie robic ot. siak, siak, tak i owak, piszac o tej "wartosci intelektualnej" odnosilem sie do wypowiedzi @szekaka: "A potem się dziwić, że społeczeństwo coraz uboższe intelektualnie...", ktora - tak jak ja zrozumialem - sugerowala, ze czytanie komiksow jest niezbedne do rozwoju intelektualnego. moim zdaniem jest to nieprawda i komiksy na drodze rozwoju intelektualnego mozna traktowac jedynie jako ciekawostke, w odroznieniu np. od prozy, ktora dla tego rozwoju jest, moim zdaniem, niezbedna.  w szczegolnosci, gdyby moje dziecko garnelo sie do czytania ksiazek, cieszyloby mnie to, natomiast czytanie przez nie komiksow traktowalbym jedynie z poblazeniem, na podobnych zasadach jak np. granie w gry komputerowe. 
A co mama zalecała? Żeby nie czytać komiksów?
a skad moge wiedziec, co zalecala? przeciez napisalem, ze jej nie sluchalem.#douglasadams
Jedyne co przeraża mnie w śmierci to to, że można umrzeć nie z miłości.
Obserwowany
Moderowany
Wyciszony

Offline death_bird

Odp: Odp: FKW 2017
« Odpowiedź #73 dnia: Maj 29, 2017, 11:09:11 pm »
Przeciez takie kontrowersje wybuchaja wlasciwie co chwile!
Naprawde nikt juz tutaj nie pamieta, jak MFK wylecialo z ŁDKu i stracilo wszystkie dotacje? Jak impreze w Warszawie musiala ratowac interwencja ambasady Brytyjskiej, bo na dzien przed festiwalem wlasciciel budynku zamknal drzwi na klucz? Jak wywalano plansze z wystaw, jak zakazywano sprzedazy pewnych komiksow na terenie festiwalu, jak obcinano dotacje, bo organizatorzy nie pasowali nowym wlodarzom miasta?

Nie moja bajka toteż nie mam o takich rzeczach najmniejszego pojęcia.

Masz absolutnie rację. W sytuacji, o ktorej mówisz, rozsądek nakazuje omijać kontrowersje. Tylko, że ja nigdy bym nie wpadł na to, że komiks "Polska mistrzem Polski" może wywołać jakiekolwiek kontrowersje,

Jeżeli autorzy są powiązani z GW to komiks wzbudza kontrowersje. Kropka.
Negowanie tego schematu oznacza nieznajomość miejscowych realiów. 

I pytam: skoro wcześniej nikt przeciw niemu nie protestował, to czemu teraz?

Nie jestem "ze środowiska" toteż nie mam pojęcia.


I wydaje mi się, że przedstawiciele PSK doszli do mylnego wniosku, że tamta epoka bezpowrotnie minęła, a praktykowane w niej metody minęły razem z nią.

To świadczy o skrajnej naiwności.


Zgadzam się z tobą, że komiks "Polska mistrzem Polski" może być postrzegany jako kontrowersyjny (choć moim zdaniem Mleczko rysował rzeczy i nadal rysuje bardziej kontrowersyjne, a mimo to dostawał państwowe nagrody i wyróżnienia).

Kilka linijek wyżej napisałeś, że nie wpadłbyś na to, że ten komiks może być kontrowersyjny. ;)
Poza tym: Mleczko jest z GW?
Rysowanie gołych bab i dorzucanie do tego "germańskich" dowcipów jest stosunkowo bezpieczne. A jego żart polityczny wydaje mi się być na tyle uniwersalny, że nikt nie ma powodów do rzucania mu kłód. Postrzegałbym go jako takiego (zachowując proporcje) Stańczyka 2.0.

Ale w swojej naiwności za bardziej kontrowersyjny uważam fakt, że walczy się z nim starymi komuszymi metodami. I to tym ostatnim jestem przeciwny.

Mentalność komusza "bardzo silna w nas jest". Wystarczy wrócić do stwierdzenia, że większość społeczeństwa uważa, że "państwo daje" i że to rozdawnictwo "należy się".
Bóg wiedział co robi gdy szlajał Izraelitów 40 lat po pustyni żeby państwa nie zbudowała mentalność niewolnicza. My takiej możliwości nie mamy toteż musimy cierpliwie czekać na wymianę pokoleniową. I modlić się, żeby następne pokolenie było cokolwiek lepsze. A względem tego mam niejakie wątpliwości. My jesteśmy "zdolni", ale nie do tego co potrzeba i nie tam gdzie potrzeba.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem."

Offline Bartek Gawron

Odp: Odp: FKW 2017
« Odpowiedź #74 dnia: Maj 30, 2017, 06:20:07 am »

Zgadzam się z tobą, że komiks "Polska mistrzem Polski" może być postrzegany jako kontrowersyjny (choć moim zdaniem Mleczko rysował rzeczy i nadal rysuje bardziej kontrowersyjne, a mimo to dostawał państwowe nagrody i wyróżnienia). Ale w swojej naiwności za bardziej kontrowersyjny uważam fakt, że walczy się z nim starymi komuszymi metodami. I to tym ostatnim jestem przeciwny.

i ja tak sobie myślę, że jakby na tym komiksie zastapic nazwiska leśniak/skarżyński nazwiskiem mleczko, to nie byloby zadnego problemu, wszyscy byliby tym komiksem zachwyceni i zrywali boki podczas jego lektury. zasada jest przeciez znana nie od dziś: nie tylko ma utworu bez odbiorcy, ale takze na recepcje utworu ma znaczny wplyw przypisana mu osoba autora. 
Jedyne co przeraża mnie w śmierci to to, że można umrzeć nie z miłości.
Obserwowany
Moderowany
Wyciszony