trawa

Autor Wątek: Wyprzedaże/promocje- komentarze.  (Przeczytany 447489 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kokosz

Odp: Wyprzedaże/promocje- komentarze.
« Odpowiedź #900 dnia: Grudzień 12, 2017, 05:37:58 pm »
Na tym forum już chyba nikt nie czyta wypocin Feldkurata na poważnie. Tyle kompromitacji na swoim koncie nie ma tutaj żaden użytkownik.

Ale jego głos (że limitowany, że bardzo dobrze, że się wyczerpał i że to nasza wina, nie Egmontu i ze ma nie być dodruków) nie jest odosobniony, pojawiły się na forum podobne wpisy innych uzytkowników.

Offline Itachi

Odp: Wyprzedaże/promocje- komentarze.
« Odpowiedź #901 dnia: Grudzień 12, 2017, 06:03:00 pm »
No bo ludzie widzą w tym zarobek, dlatego nie chcą dodruku. To logiczne "mam unikat i chcę żeby tak pozostało".

Offline misiokles

Odp: Wyprzedaże/promocje- komentarze.
« Odpowiedź #902 dnia: Grudzień 12, 2017, 06:05:26 pm »
Po tym jak licencjodawca nakazał Egomtowi zmielić niesprzedany nakład Składu Głównego, jestem z stanie przyjąć do wiadomości że i w tym przypadku wymógł i nakład artbooka i jego 'niedodrukowalność'. Potrafię krytykować E. za jego coraz większą utratę jakości drukowanych komiksów, ale daleki jestem od polowania na czarownice i bezrefleksyjnego przypisywania mu odpowiedzialności za każdy zaistniały aspekt naszych komiksowych niedogodności.

Offline Szekak

Odp: Wyprzedaże/promocje- komentarze.
« Odpowiedź #903 dnia: Grudzień 12, 2017, 06:08:20 pm »
Od rana zastanawiam się jak można być takim (napiszę eufemistycznie) aempatycznym osobnikiem, żeby napisac coś takiego, ale teraz już wszystko rozumiem:

więc już nic nie napiszę, bo ciężko zachować eufemistyczność.

Egmoncie, wsłuchaj sie w głos Feldkurantów na forum i wydawaj więcej "kolekcjonerskich perełek", których nakład jest za mały i nie się ich nigdzie kupić, poza Allegro, w cenie "jedynie" 2x wyższej, co się bardzo opłaca, bo to bardzo tanio a produkty będą drożeć.
Kokoszu szanowny, komiks był do kupienia przez długo okres czasu. Rozumiem rozgoryczenie i złość osób które złożyły zamówienia i nie dostały artbooka, natomiast absolutnie nie rozumiem innych zarzutów. Ja jako kolekcjoner lubię takie małe nakłady i rzeczy rzadkie i unikatowe. A kto się zagapił no to cóż, tak to jest, że gapowe się płaci, choć to nie jest miłe. Rozumiem Twoje podejście, ale ja mam inne. Myślę, że oba stanowiska zasługują na szacunek i zrozumienie. Nie bronię tu Feldkurata którego wypowieddzi są bardzo prowokacyjne, ale samego podejścia.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 12, 2017, 06:34:20 pm wysłana przez Szekak »

Offline hugon

Odp: Wyprzedaże/promocje- komentarze.
« Odpowiedź #904 dnia: Grudzień 12, 2017, 07:57:40 pm »
[...]A kto się zagapił no to cóż, tak to jest, że gapowe się płaci[...]

Tylko, że są też osoby co zamówiły w sklepie gdy album był dostępny, dostały potwierdzenie a później sklep powiedział żeby się bujać bo akurat panu nie damy i co nam pan zrobi. Więc wśród, oględnie mówiąc, zdenerwowanych na Egmont jest podgrupa zdenerwowanych na sklepy które ich wystawiły do wiatru.
W moim przypadku jest to recydywa bo moje zamówienie Przewodnika Hugo rok temu spotkał taki sam los. Wtedy myślałem, że to przypadek. Ale dwa razy z rzędu?!? Spizeq! (tak, żal.pl)

(btw, potwierdziłem u innego użytkownika, kupującego w tym samym sklepie co ja, iż zamawiał swojego artbooka później niż ja. I jego zamówienie przyszło a moje miało pecha na stanach magazynowych. Rzucali kością czy co?)

Offline misiokles

Odp: Wyprzedaże/promocje- komentarze.
« Odpowiedź #905 dnia: Grudzień 12, 2017, 08:08:01 pm »
Ale opisujesz tu rzeczy za które Egmont nie jest winny. Przedstawiciel Egmontu rzucał kością w jakimś sklepie?
Rozumiem wasze rozgoryczenie, ale w tym przypadku winnych jest wielu - drukarnia, silnik sklepu który nie potrafi przyblokować możliwości składania dalszych zamówień w przypadku przekroczenia pewnej puli... Jak pisałem wcześniej na razie przypomina to polowanie na czarownice, a Egmont ont jest wdzięcznym i łatwym celem - pytanie czy jest w tym przyoadku największym psujem...

Offline Szekak

Odp: Wyprzedaże/promocje- komentarze.
« Odpowiedź #906 dnia: Grudzień 12, 2017, 08:26:28 pm »
Tylko, że są też osoby co zamówiły w sklepie gdy album był dostępny, dostały potwierdzenie a później sklep powiedział żeby się bujać bo akurat panu nie damy i co nam pan zrobi. Więc wśród, oględnie mówiąc, zdenerwowanych na Egmont jest podgrupa zdenerwowanych na sklepy które ich wystawiły do wiatru.
W moim przypadku jest to recydywa bo moje zamówienie Przewodnika Hugo rok temu spotkał taki sam los. Wtedy myślałem, że to przypadek. Ale dwa razy z rzędu?!? Spizeq! (tak, żal.pl)

(btw, potwierdziłem u innego użytkownika, kupującego w tym samym sklepie co ja, iż zamawiał swojego artbooka później niż ja. I jego zamówienie przyszło a moje miało pecha na stanach magazynowych. Rzucali kością czy co?)
Złość takich osób rozumiem i popieram, ale to chyba wina sklepu, a nie samego Egmontu, nie wiem. Może takie limitowane nakłady powinny być jakoś inaczej dystrybuowane by nie dochodziło do takich sytuacji.

Offline hugon

Odp: Wyprzedaże/promocje- komentarze.
« Odpowiedź #907 dnia: Grudzień 12, 2017, 08:44:31 pm »
Właśnie, Egmont mógłby się zastanowić nad innym modelem dystrybucji limitek. W aktualnym, wydawnictwo ma gorszą prasę, niektórzy fani zawiedzeni (bo nie mają, albo mają z rysą, albo obite itd. a to przecież miała być super-duper limitka), wszyscy po drodze trochę zarobili ale kasa mogłaby iść w całości do wydawnictwa zamiast do spekulantów. Może nawet nie wypuszczać tego do powszechnej dystrybucji a tylko sprzedawać w swoim sklepie. A może nie dawać rabatów i sprzedawać w SCD. Dzięki temu może więcej osób by kupiło, może dłużej byłoby na rynku, kupiliby Ci którym na prawdę zależy a nie Ci co kupują wszystko jak leci.
Popyt przekroczył podaż znacznie a to powoduje problemy. Paradoksalnie wyższa cena za album byłaby lepsza.

Śmiesznie, że w zupełnie innym światku tj. piwnym zdarzyła się też taka sytuacja. Wypuścili limitowane piwo w niskiej cenie. No i pojawiły się dokładnie te same sytuacje, komentarze, oburzenie, spekulanci, brak dostępności, ceny wahające się od 20 do 150zł.
Streszczenie np. u tego vlogera (lepiej ominąć pierwsze 100 sekund).
https://youtu.be/V00oSQI-vS0?t=84

W kontekście artbooka jeszcze jedna zabawna sytuacja. Pomyślcie, że macie u siebie 10 sztuk tego artbooka kupionych po okazyjnej cenie. Wszyscy znajomi już mają i powiedzmy że nie macie nic lepszego do roboty niż wspomóc brać kolekcjonerską np. z tego forum. Pytanie za 100 punktów: za ile sprzedawać te albumy? Można dowolnie np. po kosztach zakupu (bo jesteśmy mili), po SCD, albo po rynkowej wziętej z portalu aukcyjnego. I jest spore ryzyko, że jeśli wycenimy to za tanio to może wyniucha to spekulant i kupi wszystko na pniu. A później i tak sprzeda na aukcjach i wracamy do punktu wyjścia. W tym wypadku trzeba moim zdaniem wystawić na tyle drogo by nie opłacało się tego później odsprzedawać. Choć i tak istnieje ryzyko, że ktoś licząc, że ceny będą szybować i tak zaryzykuje i kupi wszystko.

I niestety nie mogę znaleźć winy u spekulantów. Oni są egzekutorami niewidzialnej ręki rynku i narzędziami podaży i popytu. Robią to co należy z punktu widzenia ekonomii.

Offline vision2001

Odp: Wyprzedaże/promocje- komentarze.
« Odpowiedź #908 dnia: Grudzień 12, 2017, 08:44:51 pm »
Dobra. Nie chce mnie się dokładnie czytać to tam piszecie o artbooku, ale pewnie nikt nie zapodał tematu odnośnie sposobu zamówień wydawca->hurtownik->księgarnia. Jeśli ktoś wie, że wyda 100 egz. to hurtownik zamawiający 120 egz. powinien dostać info: "wydajemy tylko 100". Dodatkowo (jak widać na przykładzie gildia.pl) istnieje możliwość ustawienia sprzedaży do max. X nakładu/zamówionego nakładu. Zatem Egmont dostał zamówienie od innego hurtownika na 100 sztuk. Nakład wyprzedany = inny hurtownik nie ma możliwości zamówienia tytuły. Hurtownik wie, że nie zamówi = nie zamawia lub informuje o tym, że nie dostanie tytułu/może istnieć problem z realizacją zamówienia. Księgarnia wie co i jak i nie pali głupa, że zamawiajcie u nas (a jak nie dostaniecie to i tak hajs będący u nas na koncie zamrozimy i z lokaty dostaniemy 0,000001 zł za 100 pln zamrożonych na miesiąc.

« Ostatnia zmiana: Grudzień 12, 2017, 08:57:50 pm wysłana przez vision2001 »
DOBRA ALTERNATYWA DLA forum.gildia.pl:
---> https://forum.komikspec.pl/ <---

Offline misiokles

Odp: Wyprzedaże/promocje- komentarze.
« Odpowiedź #909 dnia: Grudzień 12, 2017, 08:54:01 pm »
Jest możliwa sytuacja odwrotna - sklep dostaje info do hurtowni czy Egmontu że dostanie max 100 egzemplarzy artbooka. Ale pracownik sklepu nie wpisuje w silnik sklepu informacji o górnym handicapie i zamówienia spływają i spływają...

Offline vision2001

Odp: Wyprzedaże/promocje- komentarze.
« Odpowiedź #910 dnia: Grudzień 12, 2017, 08:56:35 pm »
Czarny, ale możliwy, scenariusz.
DOBRA ALTERNATYWA DLA forum.gildia.pl:
---> https://forum.komikspec.pl/ <---

Offline history

Odp: Wyprzedaże/promocje- komentarze.
« Odpowiedź #911 dnia: Grudzień 13, 2017, 08:12:52 am »
To jest wątek komentarzy do PROMOCJI i WYPRZEDAŻY. Tymczasem od kilku stron zrobiła się tu dyskusja o egmoncie i jakimś fatalnych Artbooku. Ludzie zróbcie na to osobny temat i tam wylewajcie żale z jednej strony, i radość drugich (bo oni mają a inni nie, takie to małostkowe ale częste). Dajcie już spokój temu tematowi z tym Artbookiem. Albo załóżcie temat "Komentarze do wydań limitowanych". Proszę Was. Wchodzę tu codziennie i muszę czytać 90% postów na temat nie związany z tematem. Gdzie jest moderator?

Offline Raf Fariszta

Odp: Wyprzedaże/promocje- komentarze.
« Odpowiedź #912 dnia: Grudzień 13, 2017, 08:48:14 am »
Przychylam.
Nocy Matko Dnia

Offline LucasCorso

Odp: Wyprzedaże/promocje- komentarze.
« Odpowiedź #913 dnia: Grudzień 13, 2017, 08:58:20 am »
Propozycja stworzenia nowego tematu dla spamu w temacie stworzonym jako nowy temat dla spamu w innym temacie...

Jakby to mój syn powiedział: INCEPCJA!!!!!
Since time immemorial, I and others of my race have beheld the myriad wonders of the universe...

Offline jeanvanhamme

Odp: Wyprzedaże/promocje- komentarze.
« Odpowiedź #914 dnia: Grudzień 13, 2017, 09:26:26 am »
Wątek artbooka rozkręca się na dobre. Bardzo bawi mnie typ, który marzy o posiadaniu unikatu i roszczeniowo próbuje wywołać falę zakupów dla podbicia jego ego ceny, bo w głębi duszy czuje, że dał się nabić w butelkę. Nie oceniam rzecz jasna poziomu graficznego.
Taki ten świat dziwny, czerwone Nike Airy kosztowały X dolarów, dopóki nie wyszły limitowane czerwone Nike Airy i kosztują teraz X+20X, loooool