Autor Wątek: Alan Moore  (Przeczytany 112327 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline 4-staczterdzieściicztery

Alan Moore
« Odpowiedź #45 dnia: Marzec 13, 2006, 02:16:39 pm »
Tony Moore

Była jeszcze jedna historia z Greyshirtem ( ŚK nr 34 ), na każdej stronie akcja działa się na przestrzeni kilku dekad.
"Życie to banda włóczących się razem komórek, mających wspólny cel."

Offline Perfect Strangler

Alan Moore
« Odpowiedź #46 dnia: Marzec 13, 2006, 03:39:03 pm »
Moore'ów jak mrówków i Moore Moore'owi nierówny (że dorzucę choćby Terry'ego i Stuarta)

[EDIT: ha, no i Steve rzecz jasna; alzheimery chodzą po ludziach]

a jak wyguglować "moore comics", to wyskoczy jeszcze inny :lol:

a Supreme (Moore'a, Alana) to raczej pastisz Supermana, niż parodia
WW.KOMIKSY.COM - sklep z amerykańskimi komiksami

Offline tyler_durden

Alan Moore
« Odpowiedź #47 dnia: Marzec 13, 2006, 04:14:46 pm »
4-staczterdzieściicztery napisał:
Cytuj
Tony Moore


racja, za bardzo się na temat wątku zapatrzyłem :-)
o not talk about fight club

Offline graves

Alan Moore
« Odpowiedź #48 dnia: Marzec 14, 2006, 07:49:24 am »
Cytat: "tyler_durden"
4-staczterdzieściicztery napisał:
Cytuj
Tony Moore


racja, za bardzo się na temat wątku zapatrzyłem :-)

Temat wątku jest Alan Moore, Tony to nie Alan - czytać uważnie :p
Jak zaczniecie pisać o Rogerze Moor i Świętym lub Bondzie - to będę ciął, niezależnie od tego, że to Moore
"It is an old maximum of mine that when you have excluded the imposible, whatever remains, however improbable, must be the truth."

Offline reston

Alan Moore
« Odpowiedź #49 dnia: Marzec 14, 2006, 03:58:15 pm »
Cytat: "nayroth"
Nie wiem czy jak najwięcej rzeczy Moora  to taki dobry pomysł.
Swamp Thing na przykład może i jest fajną historią, ale rysunek to zwykły crap.


Mimo że rysunkowo to staroć to powinno się u nas ukazać, bo to kawał komiksowej historii. Sandman też przecież rysunkowo nie jest genialny.

Offline empro

Alan Moore
« Odpowiedź #50 dnia: Marzec 14, 2006, 04:03:58 pm »
Strażnicy rysunkowo też nie stoją na najwyższym szczebelku rysunkowej drabiny
Komiks nie tylko grafiką stoi, wręcz treść jest najważniejsza :)
i tutaj Swamp Thing (mimo, że nie czytałem) jest chyba ciekawą pozycją...

Offline reston

Alan Moore
« Odpowiedź #51 dnia: Marzec 14, 2006, 04:35:46 pm »
Oczywiście Empro. Osobiście wolę komiks badziewny graficznie z ciekawym scenariuszem niż świetnie rysowany banał.

Offline empro

Alan Moore
« Odpowiedź #52 dnia: Marzec 14, 2006, 04:46:48 pm »
Cytat: "reston"
Oczywiście Empro. Osobiście wolę komiks badziewny graficznie z ciekawym scenariuszem niż świetnie rysowany banał.


tak, tak z Tobą się zgdzam, po prostu nie zgadzam się z :
Cytat: "nayroth"
Nie wiem czy jak najwięcej rzeczy Moora  to taki dobry pomysł.
Swamp Thing na przykład może i jest fajną historią, ale rysunek to zwykły crap.

[/quote]

Offline C.H.U.D.Y.

  • Redakcja KZ
  • Szafarz bracki
  • *
  • Wiadomości: 2 215
  • Total likes: 0
  • Angry Comic Book Nerd
    • KZ
Alan Moore
« Odpowiedź #53 dnia: Marzec 15, 2006, 06:00:37 pm »
Cytat: "empro"
Cytat: "reston"
Oczywiście Empro. Osobiście wolę komiks badziewny graficznie z ciekawym scenariuszem niż świetnie rysowany banał.


tak, tak z Tobą się zgdzam, po prostu nie zgadzam się z :
Cytat: "nayroth"
Nie wiem czy jak najwięcej rzeczy Moora  to taki dobry pomysł.
Swamp Thing na przykład może i jest fajną historią, ale rysunek to zwykły crap.

[/quote]

Proszę nie obrażać mojego ulubionego komiksu  :!:

Jak czytam takie posty to mnie szlag trafia.... Swamp THing badziewny graficznie?!

Wybaczcie mój entuzjazm, ale nie rozumiem, jak można coś takiego mówić. Owszem, od wydania historii znajdujących się na pierwszym tomie Swamp THinga mineło z 1,5 dekady i rysunki nie są tak stylowe, jak dzisiaj. Ale komiks ten nei stracił nic z swego nastrojowego klimatu grozy. Nawet dziś mógłbym czytam pierwszy tom z 5 razy. Niektóre dialogi Mooore'a z tego komiksu pamietam nawet dziś, szczególnie ten o Waszyngtonie z pierwszego zeszytu Moore'a ("In Washington is still raining..."). Ale to po prostu trzeba przeczytać.

Offline nayroth

Alan Moore
« Odpowiedź #54 dnia: Marzec 16, 2006, 09:42:06 pm »
Heh, czułem ze tym crapem się komuś narażę. W końcu nie można bezkarnie obrażać klasyki. Żeby się do końca pogrążyć, przyznam ze nie czytałem wspomnianego dzieła, a tylko przelotnie parę plansz widziałem.

A takw ogóle, to w końcu jest planowane coś moorowego u nas?

Offline 4-staczterdzieściicztery

Alan Moore
« Odpowiedź #55 dnia: Marzec 16, 2006, 09:47:28 pm »
Cytat: "nayroth"

A takw ogóle, to w końcu jest planowane coś moorowego u nas?


Tak, od zawsze w planach i nie wiadomo kiedy i czy będzie wydany: "From Hell".
"Życie to banda włóczących się razem komórek, mających wspólny cel."

Offline C.H.U.D.Y.

  • Redakcja KZ
  • Szafarz bracki
  • *
  • Wiadomości: 2 215
  • Total likes: 0
  • Angry Comic Book Nerd
    • KZ
Alan Moore
« Odpowiedź #56 dnia: Marzec 17, 2006, 08:32:12 pm »
Cytat: "4-staczterdzieściicztery"
Cytat: "nayroth"

A takw ogóle, to w końcu jest planowane coś moorowego u nas?


Tak, od zawsze w planach i nie wiadomo kiedy i czy będzie wydany: "From Hell".


Życzę powodzenia wydawcy, który chce to wydać u nas  :badgrin:  :lol:

Mogliby wreszcie wydać Swamp Thinga.

P.S. nayroth , ja cię nie ochrzaniłem dlatego, że jestem konserwatystą i jka inni uważam, ze Swamp THing jest klasyką i ją chrzcić trzeba. Jest to jeden z nielicznych komiksów, do którego chce powracać po jakimś tam czasie. Ale każdy ma swoje zdanie.

Offline nayroth

Alan Moore
« Odpowiedź #57 dnia: Marzec 18, 2006, 10:03:29 am »
Cytat: "C.H.U.D.Y."
Życzę powodzenia wydawcy, który chce to wydać u nas  :badgrin:  :lol:

Mogliby wreszcie wydać Swamp Thinga.


Po mojemu, to większe szanse ma na ukazanie się u nas From Hell niż Swamp thing.
FH świetnie wpasowuje się w konwencję egmonowskich MK. Skoro ma być 300 stron kolorowego Incala, to czemu nie 600 czarno białych?
Cena ponownie jakieś 150 zeta i jazda!
Poza tym Swapm to chyba zbyt duże retro, no i jak niby miałby brzmieć polski tytuł? Potwór z bagien? Bagienny Stwór? Z całym szacunkiem - nie brzmi to poważnie. Do tego saga ciągnęła się to zdaje się przez ileś albumów/serii, a chyba bezpieczneij z punktu widzenia wydawcy pójść w kierunku one-shotów.

Skrótem, twierdzę ze prędzej polski czytelnik zagubi się w londynskiej mgle niż utonie w bagnie.

Offline Gashu

Alan Moore
« Odpowiedź #58 dnia: Marzec 18, 2006, 03:31:46 pm »
Cytat: "nayroth"

Poza tym Swapm to chyba zbyt duże retro,


O to akurat bym się nie martwił. Większe ramoty z Mandry sprzedają się ponoć bardzo dobrze.
They say when you talk to God it's prayer.
But when God talks to you, it's schizophrenia."
--------------
http://twitter.com/gashuPL

Offline nayroth

Alan Moore
« Odpowiedź #59 dnia: Marzec 18, 2006, 06:00:55 pm »
Ha, też pomyślałem o essentialach kiedy pisałem "retro".
Niemniej Wolverine, Daredevil i Conan są 100 razy bardziej rozpoznawalni niż potwór z bagien, który moze kojarzyć się co najwyżej z kiepskim filmem z lat 80. Nie mówię tu o znawcach tematu, ale o przysłowiowej większości, rzecz jasna.

 

anything