Autor Wątek: Jupiter's Legacy - Mark Millar  (Przeczytany 621 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Itachi

Jupiter's Legacy - Mark Millar
« dnia: Kwiecień 18, 2018, 07:38:29 pm »
Lubię Marka Millara. Za trylogię Kick-Ass, za Wojnę Domową, za Jupiter's Legacy, za Logana.

Jedna z najnowszych propozycji od Muchy okazała się wspaniałą rozrywką. Scenarzysta serwuje nam nowy pogląd na rolę superbohatera w społeczeństwie. Problem przekraczania kolejnych barier, górowania swoimi możliwościami nad resztą narodu. Odpowiedzialnością za to kim i jakim się jest. Na te pytania doskonale odpowiada właśnie omawiany komiks. Graficzne i scenariuszowe mistrzostwo świata. Jeśli dane dobro kultury wywołuje szczere emocje u czytelnika, dreszczyk emocji, chwilę zastanowienia nad wskazanymi przez autorów problemami oznacza, że trafiamy na coś wyjątkowego.

Frank Quitely jak zawsze wykonuje kapitalną robotę. Nie-ma-się-do-czego-przyczepić!

Gorąco polecam! Świetny komiks, niebanalny, nie jest to standardowe superhero, a rozszerzające to pojęcie w innych dziedzinach. Coś jak Chłopaki tylko w inną stronę :smile:

Wielkie podziękowania dla Muszki, kolejna rewelacja od Was po Wiedźmach jaką miałem ostatnio przyjemność przeczytać. Dzięki!

Offline laf

Odp: Jupiter's Legacy - Mark Millar
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 19, 2018, 06:37:57 am »
Itachi, dzięki za opinię. Pierwszy tom mam oczywiście zakupiony, ale z lekturą wstrzymam się dopóki nie będę miał dwójki. Ja również jestem fanem Millara (choć nie czytałem Kick-Assa) i nawet jego słabsze komiksy, jak Ultimates potrafią być interesujące i zaskakujące. Też uwielbiam Wojnę Domową i Staruszka Logana, a przede mną jeszcze lektura Kingsman i Chrononautów.
Quitely nie zachwycił mnie w New X-Men (a wręcz odrzucił swoją kreską), ale po przejrzeniu plansz w Dziedzictwie Jowisza jestem bardzo pozytywnie zaskoczony.

Offline misiokles

Odp: Jupiter's Legacy - Mark Millar
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 19, 2018, 08:18:12 am »
Quitely nie zachwycił mnie w New X-Men (a wręcz odrzucił swoją kreską), ale po przejrzeniu plansz w Dziedzictwie Jowisza jestem bardzo pozytywnie zaskoczony.
A nie chodzi ci przypadkiem o Igora Kordeya?

Offline laf

Odp: Jupiter's Legacy - Mark Millar
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 19, 2018, 08:35:36 am »
Nie, o Quitely'ego, który rysował New X-Men 114-116 (WKKM 16) i 121-122 (WKKM 21).
Widzę, że Kordey również był rysownikiem części zeszytów w tych tomach, ale jego prac w ogóle nie kojarzę. Z New X-Men bardziej zapadł mi jeszcze w pamięci van Sciver, który jak dla mnie jest dobrym wyrobnikiem i niestety nic ponadto.

 

anything