Autor Wątek: Cyberpunk 2077  (Przeczytany 6316 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline dra

Odp: Cyberpunk 2077
« Odpowiedź #30 dnia: Czerwiec 16, 2018, 08:40:30 am »
Nie zgodzę się, bo romanse to miecz obosieczny. Przede wszystkim wymagają sporych zasobów,

No, ale ludzie to lubią.
Ładne tekstury też wymagają sporych zasobów, ale ludzie lubią ładne gry więc się inwestuje.
Dobre side questy też wymagają sporych zasobów, ale ludzie lubią ciekawe side questy więc się inwestuje.
Fajne dialogi też wymagają sporych zasobów, ale ludzie lubią dobre konwersacje więc się inwestuje.
W skrócie, generalnie rzecz ujmując tworzenie gier wymaga poświęcenia jakichś tam zasobów, by zadowolić ostatecznego konsumenta. Romanse imo są mało pracochłonne w stosunku do efektu.

Cytuj
chyba że zrobią to na odwal i ni z stąd, ni zowąd jakaś postać się będzie do nas dobierać albo my będziemy mogli zaciągnąć do łóżka kobietę (wirtualną kobietę, lol), z którą ledwie wymieniliśmy parę słów. Poza tym zawsze ktoś będzie niezadowolony, a to pedały, bo za mało pedałów, a to normalni, bo za mało normalnych, a to i jedni i drudzy, bo za mały wybór. Bez sensu.

A jednak najbardziej kasowe gry z reguły mają te romanse. Więc z pewnością niektórzy będą krytykować, a masy grę będą kupować.

Cytuj
Napisz mi tak szczerze, w które gry grałeś z tych co wymieniłem, bo coś czuję, że będzie to jedna lub dwie pozycje.

Nie grałem tylko w Age of Decadence.

Cytuj
Sorry, ale Wiedźmin 3 jest dobry, ale tylko w kategorii action RPG, koło prawdziwych erpegów to on nawet nie stał.

A co to prawdziwy RPG?

Cytuj
Osobiście zresztą wolę Wiedźmina 1, bo choć nie jest tak duży i nie ma tam takiej dowolności (bo są rozdziały) to nie ma tam też takiego lania wody (filler questów, klęski urodzaju przedmiotów/ekwipunku, itp.). Fabularnie W3 jest najlepszy (choć pewnie niektórzy pod tym względem wolą W2), ale to W1 jest najbliższy erpegom, które uwielbiam.

Rozumiem.
Tylko zauważ, że ja nie napisałem, że w3 był lepszym RPGiem (jakąkolwiek masz definicję) od wymienionych przez Ciebie gier, tylko że był zwyczajnie lepszy (całościowo). Stąd założenie, że cp2077 też będzie bardzo dobry.

Offline Joneleth

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 5 241
  • Total likes: 0
  • Szlag mnie trafia, ergo sum.
Odp: Cyberpunk 2077
« Odpowiedź #31 dnia: Czerwiec 16, 2018, 08:51:00 am »
Cytuj
Najlepsze gry RPG (Age of Decadence, Fallout, Arcanum, Betrayal at Krondor, Wizardry, Darklands) nie miały romansów. Przypadek? Nie sądzę.

Romansów nie miało też wiele innych gier z lat (powiedzmy) '90 (z wymienionych przez Ciebie jedynie AoD i Arcanum jest z okresu po 2000, przy czym Arcanum tkwi w latach '90, a AoD zdaje się celowo do nich wracać).

No i w Falloucie 2 romansów może nie było, ale o ile dobrze pamiętam (ileż to już lat...), była możliwość zawarcia związku małżeńskiego.

Wprowadzenie wątków romansowych do gier RPG kojarzy mi się z BG2 jako kamieniem milowym.
Ja generalnie zgadzam się z dra.
Natomiast niezależnie od powyższego uważam, że w praktyce niestety jest tak jak napisałeś - wątki romansowe są robione na odwal się i są słabe. Mając na względzie powyższe ja ostatnio po prostu z nich nie korzystam (inna rzecz, że może po prostu w przeciwieństwie do np. Joe się starzeję).

Ostatnie wątki romansowe, które nie sprowadzały się de facto do randomowego zaru***nia bez lepszego zarysowania warstwy emocjonalnej między protagonistą a towarzyszem, to chyba Yennefer (tu muszę dokonać korekty moich wcześniejszych poglądów), Tali z ME (nigdy z tej opcji nie korzystałem, ale zawsze wydawało mi się, że jest w niej coś więcej) i Bastila z KOTOR (?).

Cytuj
Sorry, ale Wiedźmin 3 jest dobry, ale tylko w kategorii action RPG, koło prawdziwych erpegów to on nawet nie stał.

Miłej dyskusji z dra.

Cytuj
A co to prawdziwy RPG?

Taki, który mu się podoba - przede wszystkim Age of Decadence.
CADE: [...] There shall be no money; all shall eat and drink on my score, and I will apparel them all in one livery, that they may agree like brothers and worship me their lord.
DICK: The first thing we do, let's kill all the lawyers.

Offline dra

Odp: Cyberpunk 2077
« Odpowiedź #32 dnia: Czerwiec 16, 2018, 09:24:50 am »
Romansów nie miało też wiele innych gier z lat (powiedzmy) '90 (z wymienionych przez Ciebie jedynie AoD i Arcanum jest z okresu po 2000, przy czym Arcanum tkwi w latach '90, a AoD zdaje się celowo do nich wracać).

I to chyba dość istotna wada. Chemia między ludźmi, którzy spędzają wspólnie sporo czasu jest dość naturalny, a więc jej brak wygląda sztucznie. W latach 90tych, gdy gry były tworzone przez nerdów dla nerdów to przechodziło. Ale nerdy dorosły, pożenili się i trzeba nieco poszerzyć zakres tematów, by zainteresować masy.

Cytuj
No i w Falloucie 2 romansów może nie było, ale o ile dobrze pamiętam (ileż to już lat...), była możliwość zawarcia związku małżeńskiego.

Była też możliwość wejścia do Vault City poprzez uwiedzenie First Citizenki :wink:

Cytuj
Natomiast niezależnie od powyższego uważam, że w praktyce niestety jest tak jak napisałeś - wątki romansowe są robione na odwal się i są słabe. Mając na względzie powyższe ja ostatnio po prostu z nich nie korzystam (inna rzecz, że może po prostu w przeciwieństwie do np. Joe się starzeję).

Tru that.

Cytuj
Ostatnie wątki romansowe, które nie sprowadzały się de facto do randomowego zaru***nia bez lepszego zarysowania warstwy emocjonalnej między protagonistą a towarzyszem, to chyba Yennefer (tu muszę dokonać korekty moich wcześniejszych poglądów), Tali z ME (nigdy z tej opcji nie korzystałem, ale zawsze wydawało mi się, że jest w niej coś więcej) i Bastila z KOTOR (?).
No czyli da się to zrobić dobrze. Przykładowo w1 romanse były żenujące. Natomiast dwójka wyszła stosunkowo naturalnie. Trójka też była fajna w tej kwestii.Dobry romans to mocny punkt bo w grach, książkach, czy filmie chodzi w zasadzie o to, by wzbudzić emocje, bo te pozwalają zidentyfikować się z bohaterem. W me ja wybrałem Williams. I była misja na Virmire, w której trzeba było podjąć decyzję Kajdan vs Williams. I z pełną premedytacją wybrałem Williams, bo to był love interest mojej postaci. Dialogi zostały tak poprowadzone, że autentycznie czułem sympatię do tej wirtualnej kobiety. I czułem też absurdalne wyrzuty sumienia, że biedny Kajdan musiał zginąć, bo ja wybrałem Williams, a nie Liarę.
Też dobrze to seria FF robiła (wzbudzała emocje związane z romansem).
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 16, 2018, 09:34:53 am wysłana przez dra »

Offline Joneleth

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 5 241
  • Total likes: 0
  • Szlag mnie trafia, ergo sum.
Odp: Cyberpunk 2077
« Odpowiedź #33 dnia: Czerwiec 16, 2018, 11:00:17 am »
Wywiad z developerem na podstawie pytań widzów:


Na siłownię (6:25)! :biggrin:
CADE: [...] There shall be no money; all shall eat and drink on my score, and I will apparel them all in one livery, that they may agree like brothers and worship me their lord.
DICK: The first thing we do, let's kill all the lawyers.

Offline Piekarz

Odp: Cyberpunk 2077
« Odpowiedź #34 dnia: Czerwiec 16, 2018, 12:09:30 pm »
Konkretny wywiad. Tak się je robi. A nie ta kicha z Angry Joe. Niby nie powiedzieli dużo nowego ale parę spraw się potwierdziło.
Haael = Rafalala

Offline Wilk Stepowy

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 13 886
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • wilk bez zębów
Odp: Cyberpunk 2077
« Odpowiedź #35 dnia: Czerwiec 16, 2018, 01:16:42 pm »
Omg, znowu się zaczyna z "prawdziwymi rpg" i "najlepszymi rpg"

Offline Piekarz

Odp: Cyberpunk 2077
« Odpowiedź #36 dnia: Czerwiec 17, 2018, 12:20:40 pm »
Dłuższa relacja z prezentacji.


Edit: Zarąbiście bogata. Gość albo ma fotograficzną pamięć albo bardzo szybko robi notatki.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 17, 2018, 01:16:46 pm wysłana przez Piekarz »
Haael = Rafalala

Offline dra

Odp: Cyberpunk 2077
« Odpowiedź #37 dnia: Czerwiec 18, 2018, 07:40:00 am »
Ta "immersywność" to dla mnie może być strzał w stopę. Jeżeli idziesz pierwszy raz do ripperdocka i widzisz fajną animację, myślisz "wow". Gdy idziesz 20ty raz do ripperdocka i musisz oglądać to po raz kolejny, jedynie wzdychasz.

Offline Joneleth

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 5 241
  • Total likes: 0
  • Szlag mnie trafia, ergo sum.
Odp: Cyberpunk 2077
« Odpowiedź #38 dnia: Czerwiec 18, 2018, 08:06:45 am »
Ta "immersywność" to dla mnie może być strzał w stopę. Jeżeli idziesz pierwszy raz do ripperdocka i widzisz fajną animację, myślisz "wow". Gdy idziesz 20ty raz do ripperdocka i musisz oglądać to po raz kolejny, jedynie wzdychasz.

Myślę, że nie są głupi i może być tak, że animacja będzie za pierwszym razem, a później już bez.
CADE: [...] There shall be no money; all shall eat and drink on my score, and I will apparel them all in one livery, that they may agree like brothers and worship me their lord.
DICK: The first thing we do, let's kill all the lawyers.

Offline dra

Odp: Cyberpunk 2077
« Odpowiedź #39 dnia: Czerwiec 18, 2018, 08:48:09 am »
No pewnie będzie jakiś "skip" ale skoro przeskakujesz to gdzie immersywność? :D

Offline Wilk Stepowy

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 13 886
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • wilk bez zębów
Odp: Cyberpunk 2077
« Odpowiedź #40 dnia: Czerwiec 18, 2018, 02:33:11 pm »
Tych wszczepów nie będziesz w siebie ładować do oporu przecież. Nie pamiętam czy wspominali o człowieczeństwie, ale coś tam pewnie wrzucili, co ograniczy munchkinism.
Nie głupie więc będzie, jak dla każdego rodzaju zrobią jaką fajną animację.

EDIT: kurcze, fajnym motywem byłoby, jakby wraz z utratą człowieczeństwa zmieniał się wachlarz wyborów w dialogach przesuwając w bardziej odczłowieczoną stronę.

Offline Hollow

Odp: Cyberpunk 2077
« Odpowiedź #41 dnia: Czerwiec 18, 2018, 06:26:49 pm »
W Wiedźminie 3 było wspomnienie o Cyberpunku:


Ciekawe czy na ulicy znajdziemy wałęsającą się Ciri. 

Offline Joneleth

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 5 241
  • Total likes: 0
  • Szlag mnie trafia, ergo sum.
Odp: Cyberpunk 2077
« Odpowiedź #42 dnia: Czerwiec 18, 2018, 07:41:09 pm »
Cytuj
EDIT: kurcze, fajnym motywem byłoby, jakby wraz z utratą człowieczeństwa zmieniał się wachlarz wyborów w dialogach przesuwając w bardziej odczłowieczoną stronę.

A, to rzeczywiście byłoby ciekawe.
Niemniej, z jednego z wrzuconych wywiadów wynikało, że cyberpsychoza jest "wyłączona" na postaci gracza.
Cytuj
W Wiedźminie 3 było wspomnienie o Cyberpunku:



W jednym z tych wywiadów dev rzucił sugestię, że mają teraz ważniejsze rzeczy do roboty niż Easter Eggi.
CADE: [...] There shall be no money; all shall eat and drink on my score, and I will apparel them all in one livery, that they may agree like brothers and worship me their lord.
DICK: The first thing we do, let's kill all the lawyers.

Offline Góral

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 304
  • Total likes: 0
  • Firefly/Serenity fanatic
Odp: Cyberpunk 2077
« Odpowiedź #43 dnia: Czerwiec 18, 2018, 08:43:54 pm »
EDIT: kurcze, fajnym motywem byłoby, jakby wraz z utratą człowieczeństwa zmieniał się wachlarz wyborów w dialogach przesuwając w bardziej odczłowieczoną stronę.
Nie zgodzę się, za bardzo ograniczałoby to nasze możliwości i determinowało ścieżkę jaką mamy iść. Bardzo dobrze rozwiązano to w innym (niż AoD, Fallout czy Arcanum) genialnym erpegu - Vampire The Masquarade: Bloodlines. Tutaj w zależności od podejmowanych wyborów traciliśmy lub zyskiwaliśmy "człowieczeństwo" *humanity"). Oczywiście istniała granica, której przekroczenie równałoby się z zakończeniem gry (wcześniej zwiększała się szansa na wpadnięcie w szał), ale dzięki takiemu rozwiązaniu zawsze mieliśmy opcję by postąpić wedle własnego kaprysu.

Osobiście nie widzę też jak "proteza" mogłaby odbierać komuś człowieczeństwo, to tylko forma dopingu. Wiadomo, pewne ograniczenia byłyby wskazane (jak w grach Shadowrun), ale nie jeśli chodzi o dialogi. Mnie bardziej przekonałoby inne negatywne skutki takiej cybernetyzacji , np. szanse na zhakowanie nas (tym większe im więcej elektroniki w naszym ciele) albo namierzenie (halotronami czy innymi przyrządami, znacznie łatwiej wykryć metal niż materię organiczną, choć w przypadku ciepłoty ciała też nie jest tak trudno) co utrudniałoby skradanie.
9 na 10 otaku zaleca oglądanie Space Brothers.

Offline Joneleth

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 5 241
  • Total likes: 0
  • Szlag mnie trafia, ergo sum.
Odp: Cyberpunk 2077
« Odpowiedź #44 dnia: Czerwiec 18, 2018, 08:58:37 pm »
Cytuj
Osobiście nie widzę też jak "proteza" mogłaby odbierać komuś człowieczeństwo, to tylko forma dopingu.

To trochę jak stwierdzić, że nie widzisz jak narkotyki mogą odbierać komuś człowieczeństwo, "to tylko forma dopingu".

http://cyberpunk.wikia.com/wiki/Cyberpsychosis
CADE: [...] There shall be no money; all shall eat and drink on my score, and I will apparel them all in one livery, that they may agree like brothers and worship me their lord.
DICK: The first thing we do, let's kill all the lawyers.

 

anything