trawa

Autor Wątek: Zbliża się Heloween...  (Przeczytany 6592 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Raven

Zbliża się Heloween...
« dnia: Wrzesień 15, 2003, 04:59:59 pm »
Wielkimi krokami zbliża się do nas koncert Heloween'a. Znacie ich? co sądzicie o ich muzyce, czy według was to kolejny nudny schematyczny hard rockowy zespół czy to jednak coś nowego i oryginalnego?
Support Denmark!
Kupię Beastmenów:
http://www.forum.gildia.pl/viewtopic.php?t=25874

Ferrus

  • Gość
Zbliża się Heloween...
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 15, 2003, 05:06:06 pm »
Znam, absolutnie nie naleze do ich zwolennikow anie do przeciwnikow, przesluchalem ponoc najlepsze plyty: Walls Of Rechiho oraz Ktoregos Keepera, ale jedno powiem kawalek I Want Out podoba mi sie bardzo. To Tyle, na kocert sie nei wybieram.

Offline Kormak

Zbliża się Heloween...
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 15, 2003, 08:07:47 pm »
Jak można nazwać H. hardrockiem? :D

Offline Baldwin

Zbliża się Heloween...
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 15, 2003, 10:55:56 pm »
Cytat: "Kormak"
Jak można nazwać H. hardrockiem? :D


Też sie nad tym zastanawiam... :?:

Offline Gollum

Zbliża się Heloween...
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 16, 2003, 08:12:36 am »
Ktoś kiedyś muzykę taką jak oni grają (a przynajmniej grali, bo ich nowych dzieł nie znam) nazwał heavy aluminium. Czyli-disco ubrane w metalowe dźwięki.
Ja mam nieco inne zdanie, przynajmniej o ich początkowych płytach. To klasyczny metal energetyzujący.
Mnie się najbardziej podoba "Halloween", ocierający się o symfonik.

Offline Clayman_

Zbliża się Heloween...
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 16, 2003, 10:08:59 am »
heh,nie dosc ze hard rock to na dodatek schematyczny hard rock,ja rozumiem ze nie jestesmy zwolennikami szyfladek ale pewnych granic przekraczac sie nie powinno
a co do halloween to juz chyba nie raz sie wypowiadalem i chyba nie musze powtarzac ze to kupa maksymalna
a porownanie z disco jak najbardziej trafne,mi brzmienie kojarzy sie z takim typowym disco z lat 80,wiem ze halloween nie sa jedyna kapela tak brzmiaca ale oni sa w tym mistrzami :)
:<Życie bez rzadów Tuska jest dla mnie niczym...>:.

Offline Rex de Tenebris

Zbliża się Heloween...
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 16, 2003, 11:28:06 am »
Mi sie osobiście Heloween bardzo podoba, ale na koncert chyba sie nie wybiore. (Krucho z budrzetem.)

A apropo Hard Rock'u, to powiem tak, ze takim mianem określają sami sie Iron maiden, a to dosyć podobna muza.

Offline Raven

Zbliża się Heloween...
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 17, 2003, 02:44:02 pm »
Cytat: "Kormak"
Jak można nazwać H. hardrockiem? :D

No cóż, przykro mi jeśli swoją wypowiedzią uraziłem jakiegoś fana ,,prawdziwego " hard rocka. Tym nie mniej zespoły tego pokroju zawsze odbierałem jako rocka, bo określenie ,,power metal" itp. niezbyt mi do nich pasowało. Chociaż może się mylę...

A co do porównania do disco z lat 80, to można w ten sposób powiedzieć o naprawdę bardzo wielu dobrych zespołach. No ale to już tylko kwestia sposobu w jaki odbieramy muzykę.
Pozdrawiam!
Support Denmark!
Kupię Beastmenów:
http://www.forum.gildia.pl/viewtopic.php?t=25874

Offline Rex de Tenebris

Zbliża się Heloween...
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 17, 2003, 04:00:38 pm »
Powiedzieć wam czym taki Helloween różni sie od Disco. odpowiedz jest bardzo prosta. kolesie, którzy komponowali takie Disco, do piet nie dorównywali w technice gitarzystom w takich zespołach jak Heloween.

Proste.

Offline Clayman_

Zbliża się Heloween...
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 18, 2003, 09:34:29 am »
zauwazylem ze argument:"a tamci to by nie zagrali na gitarze jak ten" jest jednym z ulubionych przez milosnikow ciezkiego grania,ale o ile dobrze pamietam to 3/4 skladu takiej abby naprzyklad ukonczylo szkoly muzyczne,czy to samo mozna powiedziec o muzykach helloween?
:<Życie bez rzadów Tuska jest dla mnie niczym...>:.

Offline surmik

Zbliża się Heloween...
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 18, 2003, 10:52:09 am »
Kurde stary nawet nie probuj porownywac genialnej Abby do Helloween! :o)
Pozdrowienia,
Marek

Offline Raven

Zbliża się Heloween...
« Odpowiedź #11 dnia: Wrzesień 18, 2003, 12:17:43 pm »
Ciekawy jak by brzmiały covery Abby wykonane przez zespoły metalowe... :)))
Niestety argument ,że panowie z heloweena nie ukończyli szkoły muzycznej jakoś do mnie nie przemawia. Ilu obecnie znanych muzyków taką szkołę ukończło ,a ilu zaczynało właśnie od założenia jakiegoś niedużego amatorskiego zespołu na własną rękę. :roll:
Poza tym Heloween swoich piosenek nie robi (przynajmniej według mnie) do końca na poważnie. (Jak mogą być poważni goście z dynią w Logo :D  :D  :D ) Ich muzyka jest i ma być lekka i odprężająca!
Support Denmark!
Kupię Beastmenów:
http://www.forum.gildia.pl/viewtopic.php?t=25874

Offline Clayman_

Zbliża się Heloween...
« Odpowiedź #12 dnia: Wrzesień 18, 2003, 12:30:39 pm »
Cytuj
Ciekawy jak by brzmiały covery Abby wykonane przez zespoły metalowe... ))

helloween nagralo jakis numer abby o ile dobrze pamietam

Cytuj
Niestety argument ,że panowie z heloweena nie ukończyli szkoły muzycznej jakoś do mnie nie przemawia. Ilu obecnie znanych muzyków taką szkołę ukończło ,a ilu zaczynało właśnie od założenia jakiegoś niedużego amatorskiego zespołu na własną rękę.  

oczywiscie ze to zaden argument,nie mozna do muzyki podchodzic w ten sposob,pokazalem jedynie ze argument o technice gitarzystow takze zbyt madry nie jest,trzeba byc niezlym zboczurem zeby sluchajac muzyki zwracac przede wszystkim uwage na technike gitarzystow,
:<Życie bez rzadów Tuska jest dla mnie niczym...>:.

Ferrus

  • Gość
Zbliża się Heloween...
« Odpowiedź #13 dnia: Wrzesień 18, 2003, 01:31:27 pm »
Cytuj
helloween nagralo jakis numer abby o ile dobrze pamietam


Nie tlyko oni, ale dokladnie nie pamietam kto

Cytuj
oczywiscie ze to zaden argument,nie mozna do muzyki podchodzic w ten sposob,pokazalem jedynie ze argument o technice gitarzystow takze zbyt madry nie jest,trzeba byc niezlym zboczurem zeby sluchajac muzyki zwracac przede wszystkim uwage na technike gitarzystow,


pierwszy raz sie z Toba zgodze

Offline Raymond Luxury-Yacht

Zbliża się Heloween...
« Odpowiedź #14 dnia: Wrzesień 20, 2003, 11:17:15 am »
Bezsensem jest mowienie ze ktos jest dobrym muzykiem bo jest dobry od storny technicznej. Ja sie znam na malowaniu, wiem jak nalezy zakonserwowac plotno, jak nakaldac farby... czy to znaczy ze jestem zajebistym malazem od storny technicznej? (zaznaczam ze zdolnosci plastycznych nie mam praktycznie wcale)
y name is spelt 'Luxury Yacht' but it's pronounced Throatwobbler Mangrove.