Autor Wątek: Invincible  (Przeczytany 2761 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Antari

Invincible
« dnia: Wrzesień 25, 2018, 10:27:20 pm »
Jestem po pierwszym tomie. Zdecydowanie dostałem komiks lepszy niż oczekiwałem. Tym, co początkowo mnie odrzucało to raczej standardowo-niewyróżniająca się oprawa graficzna i jaskrawe kolorki - niesłusznie. Tytuł okazał się zdecydowanie godnym uwagi i poświęconego czasu. Przede wszystkim warto wspomnieć, że z lektury Invincible najwięcej wyciągną znawcy/entuzjaści gatunku superhero, gdyż tytuł ten otwarcie i niemal na każdym kroku wyśmiewa schematy rządzące tym gatunkiem. To pewnego rodzaju pastisz i jednocześnie pamflet produkcji trykociarskich. Praktycznie na każdym kroku można nadziać się na sceny obnażające i wyśmiewające schematy. Bohater poznaje gorącą laskę w swoim wieku, która też ma moce? Pewnie przez kolejne kilka zeszytów będziemy podziwiać teen dramę i młodzieżowe podchody. Nic bardziej mylnego. Jedna scena i kończymy temat. Bohater dowiaduje się, że ma "moce". Podniecony oznajmia o tym swoim rodzicom podczas obiadu (zamiast kryć się z tym przez kilka zeszytów). Pewnie teraz będzie wielki szok ze strony rodziców - nic z tych rzeczy. Matka oznajmia "to fajnie, może podasz sałatkę?". Komentarz wydaje się także sięgać o wiele dalej, co sprawia, że pozycja zyskuje jeszcze jedną zaletę - samoświadomość. W pewnej scenie bohater udaje się do sklepu z komiksami, gdzie znany twórca podpisuje swoje prace. Zapytany przez bohatera jak wyrabia się z terminami, oznajmia, że często kopiuje swoje kadry i dodaje do nich kilka elementów, tworząc w ten sposób nowe sceny. Po czym jesteśmy świadkami dokładnie takiego zabiegu (często można trafić na takie sceny w tym komiksie), po czym główny bohater kwituje - nie uważasz, że to słabe?

Historia w pewnym momencie przybiera zupełnie inny kształt i nabiera o wiele większej skali, niż mogłoby się wydawać. Dobrze napisani bohaterowie, nawet drugoplanowi. Nie sposób nie czekać na drugi tom. Trochę mnie martwi, że tytuł spodobał mi się tak bardzo, bo seria jest dość długa, a nie specjalnie pali mi się pchać w takiego tasiemca. Ale kilka tomów kupię na pewno. Spory plus za brak tłumaczenia tytułu oraz imion bohaterów. Taki zabieg wyklucza radosną twórczość tłumaczy. Oby więcej takich akcji. Co ciekawe 13 pierwszych zeszytów w tym wydaniu uzupełniają obszerne dodatki ze szkicami i komentarzami twórców. Ogółem polecam!
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 26, 2018, 12:13:30 pm wysłana przez Antari »

mkolek81

  • Gość
Odp: Invincible
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 26, 2018, 06:32:20 am »
Spory plus za brak tłumaczenia tytułu oraz imion bohaterów.
Z tego co było mówione na spotkaniu z Egmontem na MFKiG to nie tłumaczenie tytułu było obłożone umową licencyjną, stąd pozostały imiona/pseudonimy pozostały też w oryginałach.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 26, 2018, 06:54:24 am wysłana przez mkolek81 »

Offline Antari

Odp: Invincible
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 26, 2018, 12:11:50 pm »
Z tego co było mówione na spotkaniu z Egmontem na MFKiG to nie tłumaczenie tytułu było obłożone umową licencyjną, stąd pozostały imiona/pseudonimy pozostały też w oryginałach.

Zgadza się, słuchałem zapis audio od Kelena. Oby więcej takich licencjodawców z "głową" na naszym rynku. Naprawdę wyszło solidnie. Samo Invincible przemianowane na Niezwyciężony jeszcze by przeszło, ale co do reszty mam obawy.

JanT

  • Gość
Odp: Invincible
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 26, 2018, 12:21:33 pm »
Ciekawe jakby "Robot" przetłumaczyli  :biggrin:

Samo tłumaczenie dobre? Ja jeszcze nie mam.

Offline Antari

Odp: Invincible
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 27, 2018, 12:13:07 am »
Ciekawe jakby "Robot" przetłumaczyli  :biggrin:

Samo tłumaczenie dobre? Ja jeszcze nie mam.
Ja nie mam zastrzeżeń.

Offline Leyek

Odp: Invincible
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 27, 2018, 04:47:12 pm »
Historia w pewnym momencie przybiera zupełnie inny kształt i nabiera o wiele większej skali, niż mogłoby się wydawać. Dobrze napisani bohaterowie, nawet drugoplanowi. Nie sposób nie czekać na drugi tom. Trochę mnie martwi, że tytuł spodobał mi się tak bardzo, bo seria jest dość długa, a nie specjalnie pali mi się pchać w takiego tasiemca.


Dalej skala robi się jeszcze większa
Spoiler: pokaż
(np. kosmos, alternatywne światy/wymiary)
, a seria jeszcze lepsza. Ze swojej strony jak najbardziej polecam, kto ma wątpliwości niech się nie waha. Lepszy jeden dłuższy, ale dobry jakościowo tytuł, niż kilka krótszych średniaków.

Offline Antari

Odp: Invincible
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 27, 2018, 05:05:08 pm »

Dalej skala robi się jeszcze większa
Spoiler: pokaż
(np. kosmos, alternatywne światy/wymiary)
, a seria jeszcze lepsza. Ze swojej strony jak najbardziej polecam, kto ma wątpliwości niech się nie waha. Lepszy jeden dłuższy, ale dobry jakościowo tytuł, niż kilka krótszych średniaków.

Sporo w tym racji. Choć do Kirkmana mam mieszane zaufanie po tym co zrobił z TWD.

Offline amsterdream

Odp: Invincible
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 28, 2018, 02:30:00 pm »
Miałem w ogóle nie wchodzić w Invincible bo seria długa a ostatnio mocno ograniczam komiksowe zakupy, ale kupiłem pierwszy tom i jestem zaskoczony jak dobrze się to czyta i jak fajnie jest to wydane. Mocno przypominał mi ten komiks Ultimate Spider-Mana tylko skierowanego do bardziej dojrzałego i wyrobionego czytelnika, który uwielbia superhero, ale jest już mocno znudzony tym wszystkim co robi Marvel i DC. To jest ten sam poziom co Czarny Młot czy Jupiter`s Legacy, taki samoświadomy komiks superhero. Co do słabych punktów to niestety rysunki są mocno średnie, ale liczę, że rysownik się jeszcze wyrobi. Po przeczytaniu pierwszego tomu jedyne co mnie zastanawia to czy poziom zostanie utrzymany.

Z tego co było mówione na spotkaniu z Egmontem na MFKiG to nie tłumaczenie tytułu było obłożone umową licencyjną, stąd pozostały imiona/pseudonimy pozostały też w oryginałach.
Oby jak najwięcej takich umów licencyjnych.

JanT

  • Gość
Odp: Invincible
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 28, 2018, 02:32:59 pm »
Rysownik się wyrabia a poziom wzrasta  :smile:

Offline Antari

Odp: Invincible
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 28, 2018, 03:17:41 pm »
Rysownik się wyrabia a poziom wzrasta  :smile:
Do kompletu pewnie dojdzie też cena.  :lol:

Offline buczanova

Odp: Invincible
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 28, 2018, 06:21:15 pm »
Chciałbym Ottleya na Komiksowej Warszawie albo na MFKiG 2019.
"You know, most great indie things you love will eventually go mainstream, but that's no reason to quit loving them."

Offline Antari

Odp: Invincible
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 11, 2018, 11:21:14 pm »
Właśnie wciągnąłem drugi tom Invincible. Wrażenia nadal bardzo pozytywne. Solidna lektura, od której nie sposób się oderwać aż do ostatniej kartki. Jedyny minus jaki odnotowałem to mniejsze łamanie czwartej ściany oraz praktycznie wyzerowanie motywów wyśmiewających schematy w komiksie SH. W pierwszym wolumenie było ich sporo, praktycznie każdy zeszyt się na tym opierał. Odnoszę wrażenie, że były pisane trochę jak żart, a sukces zadziwił twórcę i później trochę przystopował. Drugi tom to po prostu rozwinięcie historii oraz budowanie nowych wątków pobocznych, które Kirkman będzie wałkował do upadłego w dalszych tomach. No i jedna wpadka w tłumaczeniu, wynikająca z braku zrozumienia kontekstu przez tłumacza, a może braku wiary w podstawy zdolności językowych czytelników? Dodatki takie jak poprzednio, szkicownik i posłowie. Czekam na trzeci tom i już chyba pora dokupować regał na całą serię. 

Offline amsterdream

Odp: Invincible
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 12, 2018, 12:39:19 am »
Moim zdaniem drugi tom nieco obniżył loty. Komiks poszedł w zbyt bardzo humorystyczny ton. Nie podoba mi się taki kierunek i od razu pytanie - jak to wygląda dalej?

Offline Takesh

Odp: Invincible
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 12, 2018, 06:38:25 am »
Humor zawsze będzie, ale nie będzie to komiks humorystyczny. Bardziej dramat. Warto. Jedna z najlepszych rzeczy w SH w ostatniej dekadzie.
A szanse na Ottley'a są. Mimo, ze seria się skończyła, to przecież rysuje Amazing Spider-Man'a. Egmoncie??????
ajf is brutal, ful of zasadzkas end samtajms daje w doope

JanT

  • Gość
Odp: Invincible
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 12, 2018, 06:51:54 am »
A szanse na Ottley'a są. Mimo, ze seria się skończyła, to przecież rysuje Amazing Spider-Man'a. Egmoncie??????
Jak tam dojdą z Marvel NOW 2.0 to na pewno wydadzą ale to minimum 2 lata  :smile: