Ankieta

Która z wydanych dotąd w Polsce części Hellboya podoba Ci się najbardziej?

Nasienie zniszczenia
Spętana trumna i inne opowieści
Obudzić diabła
Prawie kolos
Prawa ręka zniszczenia
Zdobywca czerw
Trzecie życzenie i inne opowieści
Wyspa i inne opowieści
Zew Ciemności
Nie czytam Hellboya

Autor Wątek: Hellboy  (Przeczytany 132758 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline LordDisneyland

Odp: Hellboy
« Odpowiedź #525 dnia: Kwiecień 18, 2018, 02:14:12 am »
Zupełnie przypadkiem wpadłem na zapowiedź planszówki- być może nie tylko mnie zainteresuje ;)

https://manticblog.com/2018/04/12/hellboy-developing-game-part-one/

https://manticblog.com/2018/04/13/hellboy-developing-game-part-two/


Szczerze mówiąc, dziwię się, dlaczego koszą na tym poletku dopiero teraz ;)

Offline gobender

Odp: Hellboy
« Odpowiedź #526 dnia: Maj 01, 2018, 02:10:58 pm »
Takie coś dostałem z MVM a propos Hell on Earth vol 2

"W podanym w temacie produkcie wydawca stwierdził występowanie błędu drukarskiego w postaci braku strony.
Wszystkie błędne egzemplarze możliwe do przechwycenia mają zostać zniszczone, więc zniszczony zostanie także ten znajdujący się wśród skompletowanych dla Ciebie produktów.
Poprawione wydanie jest wstępnie planowane na sierpień 2018."

Offline Gr8responsibility

  • Zbrojmistrz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 058
  • Total likes: 0
  • I'm surrounded by the biggest idiots in the galaxy
Odp: Hellboy
« Odpowiedź #527 dnia: Maj 01, 2018, 03:11:07 pm »
Coś dużo tych błędów ostatnio ze zduplikowanym/brakiem stron - Fourth World by Jack Kirby Omnibus, Justice League International Omnibus, Batman Knightfall Omnibus vol 2 a teraz to. Na szczęście w Marvelu ktoś lepiej nad tym panuje.

Offline isteklistek

Odp: Hellboy
« Odpowiedź #528 dnia: Maj 02, 2018, 07:53:15 am »
Gdzie są jakieś informacje o zdublowaniu stron w omnibusach?


znalazłem to: https://www.bleedingcool.com/2018/02/15/dc-comics-reprint-entire-print-run-jack-kirbys-fourth-world-omnibus-page-error/

mam to w swoim egzemplarzy zakupionym z MVM z ekspozycji. Napisałem do MVM, że mój egzemplarz i cały nakład jaki mają ma ten błąd i nadaje się do wymiany. Ciekawe, co odpiszą - są 3 na stanie i jeszcze sztuki w ofercie ekspozycyjnej (filmik z 17 IV - 3 sztuki), a więc w sumie całkiem sporo tego. Odpisał, że można wymienić tylko trzeba przysłać zdjęcie z odciętą okładką, która leży na tomie. Strasznie ciężko mi wychodzi reklamowanie, bo chyba trochę namieszałem na początku z informacją o nakładzie w MVM, ale chyba się udało.


Gdyby nie forum pewnie bym do dziś o tym nie wiedział. Nie znalazłem info, że dodruk był i wszystko naprawiono, ale info ze sklepu po kilku meliach dostałem, że wiedzieli o błędzie o mają już dobre wydania.
 
« Ostatnia zmiana: Maj 02, 2018, 10:34:42 am wysłana przez isteklistek »

Offline Gr8responsibility

  • Zbrojmistrz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 058
  • Total likes: 0
  • I'm surrounded by the biggest idiots in the galaxy
Odp: Hellboy
« Odpowiedź #529 dnia: Maj 02, 2018, 12:18:52 pm »
Gdzie są jakieś informacje o zdublowaniu stron w omnibusach?


znalazłem to: https://www.bleedingcool.com/2018/02/15/dc-comics-reprint-entire-print-run-jack-kirbys-fourth-world-omnibus-page-error/

mam to w swoim egzemplarzy zakupionym z MVM z ekspozycji. Napisałem do MVM, że mój egzemplarz i cały nakład jaki mają ma ten błąd i nadaje się do wymiany. Ciekawe, co odpiszą - są 3 na stanie i jeszcze sztuki w ofercie ekspozycyjnej (filmik z 17 IV - 3 sztuki), a więc w sumie całkiem sporo tego. Odpisał, że można wymienić tylko trzeba przysłać zdjęcie z odciętą okładką, która leży na tomie. Strasznie ciężko mi wychodzi reklamowanie, bo chyba trochę namieszałem na początku z informacją o nakładzie w MVM, ale chyba się udało.


Gdyby nie forum pewnie bym do dziś o tym nie wiedział. Nie znalazłem info, że dodruk był i wszystko naprawiono, ale info ze sklepu po kilku meliach dostałem, że wiedzieli o błędzie o mają już dobre wydania.


Dokładnie, świeży dodruk naprawił to. Często takie informacje jak coś jest nie tak z wydaniem pojawiają się w po prostu w komentarzach na amazon.com. Na szczęście są jeszcze ludzie, którzy kupują te grube tomy i czytają/przeglądają je a nie tylko wrzucają na półkę :p

Offline jeanvanhamme

Odp: Hellboy
« Odpowiedź #530 dnia: Maj 10, 2018, 09:08:04 am »
Fanatycy Hellboya, proszę o pomoc.

Nie lubię Hellboya. W ogóle Mignoli :/


To dziwne, bo bardzo chcę polubić. Przyznam, że już dawno zaobserwowałem niechęć do tej serii i totalnie, ale totalnie nie rozumiem Waszych zachwytów. Przekonajcie mnie, napiszcie co Wam się podoba, jak mam to czytać, może popełniam jakiś błąd?
Przy okazji reedycji Egmontu postanowiłem dać sobie kolejną szansę, pomyślałem, że wcześniej nie dałem rady, bo byłem młody/głupi/nie skupiłem się.
Oto, co w tej chwili myślę, nich mnie ktoś naprostuje. Pierwszy tom egmontowej reedycji. Dostajemy surową historię o bardzo ciekawej, to muszę przyznać postaci, która robi totalnie nieciekawe rzeczy - ** wszystkich z pięści.
Cała fabuła trzyma się na przysłowiowym włosku: Otóż Rasputin konszachtuje z Hitlerowcami w celu przywołania Hellboya, ale ten trafia w ręce w Amerykanów. W sumie to brzmi jak początek świetnej historii, ale dalej przez kilkaset stron męczę się z jakimiś z dupy wyssanymi bogami, pradawnymi istotami, wszechmocnymi, które okazują się być niczym wobec czerwonego ** czerwoną pięścią. Historia niby się kończy przebiciem Rasputina, ale tak naprawdę to dopiero początek absurdu: Typ drugi raz zmartwychwstaje, tym razem odkurza hitlerowską female Nazi z jakimiś dziwnymi postaciami, ta z kolei wskrzesza Wampira, który finalnie dostaje z czerwonej pięści. Ale to nie koniec tej dziwnej opowieści, bowiem akcja ma miejsce w Rumunii, a dla Amerykanów Rumunia to prawie Grecja (sic!), na mapie blisko, więc jedziemy z kulturą grecji. Otóż matką wampira jest Hekate. Po raz kolejny ulubione rozwiązanie fabularne Mignoli, czyli ** czerwonymi knykciami.
I oto fabuła Hellboya na 288 stronach - tępa czerwona małpa (sorry) umazana w kulturowym bigosie, opatrzona dialogami z Johna Wayne'a i totalnym, ale to totalnym niezrozumieniu mitologii, okultyzmu, legend.

To jest moje zdanie. Czy coś mi umyka?

Teraz czytam opinie innych:

"opus magnum Mike’a Mignoli to zdecydowanie jedna z najlepszych serii, jakie powstały."
Czytam komiksy od 1985 roku w trzech językach. Czytam wszystko, Marvele, Image, DC, franki, mangę, polskie, rosyjskie, chorwackie i włoskie (mniam). Spośród dziesiątek tysięcy komiksów i tysięcy serii Hellboy w tej chwili jest dla mnie blisko dna. WTF?

" jest bowiem dziełem przez wielkie „D”
dla mnie inny wyraz na D

"stworzyli porywającą historię obrazkową, która rozpala zmysły i pobudza wyobraźnię. To jedno z tych dzieł, które wynosi komiks do rangi prawdziwej sztuki".
serio? dajcie mi poznać to od tej strony" Produkt znakomicie skomponowany, inteligentny i pomimo sporej ilości zapożyczeń niezwykle oryginalny."
Oryginalny owszem, ale inteligentny tylko w kontekście filmów Stevena Seagala. Problem - wpi****l - problem solved. To obraza inteligencji, jeśli ktoś fabułę kręci wokół niemających nic ze sobą wspólnego okultystycznych bredni, a rozwiązaniem fabuły jest zawsze przemoc.
Stawiam piwo temu, kto mnie przekona, a jestem łatwy do przekonywania, czuję się jakby pół świata uganiało się za brzydką laską i tylko ja nie widzę w niej piękna. Czuję się jak gej :biggrin: Komiksowy gej, lol.

No offense. Jeśli ktoś myśli, że kręcę gównoburzę, to niech się nie porywa na ** czerwoną pięścią, tylko wyłoży swój zachwyt jak krowie na wozie.


To, że forum cenzuruje przekleństwa, wcale nie oznacza, że można je pisać - następnym razem będzie ostrzeżenie.
graves
« Ostatnia zmiana: Maj 10, 2018, 10:09:35 pm wysłana przez graves »

Offline LucasCorso

Odp: Hellboy
« Odpowiedź #531 dnia: Maj 10, 2018, 09:13:41 am »
Mnie też się nie wszystkie komiksy podobają.

Nie zdarzyło się też, by ktoś mnie przekonał że mi się podobało, gdy już przeczytałem i stwierdziłem, ze się nie podobało.

Biorę do ręki inny komiks i czytam.
Zachęcam! To działa!

{A tak na marginesie ten watek ma 36 stron. Na pewno znajdziesz tam takie wpisy, o jakie teraz pytasz}
Since time immemorial, I and others of my race have beheld the myriad wonders of the universe...

Offline misiokles

Odp: Hellboy
« Odpowiedź #532 dnia: Maj 10, 2018, 09:15:13 am »
To dziwne, bo bardzo chcę polubić. Przyznam, że już dawno zaobserwowałem niechęć do tej serii i totalnie, ale totalnie nie rozumiem Waszych zachwytów. Przekonajcie mnie, napiszcie co Wam się podoba, jak mam to czytać, może popełniam jakiś błąd?

Nie lubisz to nie lubisz. Nie wiem czemu chcesz się na siłę do jakiegoś komiksu przekonywać, kiedy dziesiątki innych czekają na przeczytanie i polubienie.

Offline xanar

Odp: Hellboy
« Odpowiedź #533 dnia: Maj 10, 2018, 09:35:49 am »
Nie musi ci się podobać, podejrzewam, że wszystkie kobiety na świecie też ci się nie podobają.
« Ostatnia zmiana: Maj 10, 2018, 10:42:07 am wysłana przez xanar »

Offline jeanvanhamme

Odp: Hellboy
« Odpowiedź #534 dnia: Maj 10, 2018, 10:32:50 am »
ale Rat Queens krótko po premierze też mi się nie podobało. Wróciłem po latach, przy okazji premiery NSC i okazało się być super. Zamówiłem właśnie powiększone wydanie.

Offline -gościu-

Odp: Hellboy
« Odpowiedź #535 dnia: Maj 10, 2018, 10:35:19 am »
No to wróć do Hellboya za kilka lat.  :roll:

Offline gobender

Odp: Hellboy
« Odpowiedź #536 dnia: Maj 10, 2018, 11:58:19 am »
Fabuła to jest tam mocno z przymróżeniem oka. Jeśli taki miks konwecji trochę basni, troche grozy, trochę komedii Ci nie podchodzi to nie podchodzi i nie ma sią co napinać. Natomiast jeśli w tym długim poście całkowicie pomijasz aspekt wizualny serii (ja bym skompletował całosć, nawet gdybym nie rozumiał ani słowa z tego co mówią) oraz klimat to rzeczywiscie nie ma o czym rozmaiwać. Bo kupować Hellboya tylko dla fabuły (która dodatkowo Ci nie pasuje jak widać) to w sumie rzeczywiscie strata czasu. Ale moim przypadku dotyczy to właściwie wszystkiego, bo sama fabuła jest dla mnie całkowicie trzecioplanowa. Musi być i trzymać się kupy, ale to nie ona decyduje o pięknie.

Offline LordDisneyland

Odp: Hellboy
« Odpowiedź #537 dnia: Maj 10, 2018, 12:40:35 pm »
Natomiast jeśli w tym długim poście całkowicie pomijasz aspekt wizualny serii (ja bym skompletował całosć, nawet gdybym nie rozumiał ani słowa z tego co mówią) oraz klimat to rzeczywiscie nie ma o czym rozmaiwać.

I w tym jest rzeczy sedno. Ja kupowałem HB w obcych i nieznanych mi językach ;)  tylko po to, by sycić wzrok kunsztem rysowniczym Mignoli :D
I we łbie mi się nie mieści, że ktoś Hellboya nie lubi, zresztą pierwszy raz sie z takim przypadkiem stykam... ale cóż, gusta, lepiej o tym nie dyskutować.

jeanvanhamme - ważne pytanie- jakie czytałeś inne tytuły Mignoli, poza światem Hellboya? Bo zaznaczasz, że autora nie lubisz "w ogóle".

Offline jeanvanhamme

Odp: Hellboy
« Odpowiedź #538 dnia: Maj 10, 2018, 01:52:51 pm »
jeanvanhamme - ważne pytanie- jakie czytałeś inne tytuły Mignoli, poza światem Hellboya? Bo zaznaczasz, że autora nie lubisz "w ogóle".

Miałem na myśli Mignolaverse rzecz jasna. Innych rzeczy nie pamiętam.

A czemu by nie rozmawiać o gustach właśnie? Można je kształtować, rozwijać, a czasmi to, co nazywamy gustem, to po prostu jakieś uprzedzenie, niezrozumienie lub po prostu brak gustu.

Nie podoba mi się natomiast, że zaczynają wypadać trupy z szafy. Mianowicie, okazuje się że rysunki. No spoko, ale komiks to nie rysunki. Skoro 99% pałuje się nad opus magnum i inteligencją Hellboya, to raczej nie chodziło tylko o rysunki, a o komiks. Nadal czekam na śmiałka, który mi to wyłoży językiem prostym, albo jakimkolwiek.

edit: Kolejnym przykładem ewolucji gustu jest Taniguchi. Nie rozumiałem jego Odległej Dzielnicy, wrzuciłem na dno kartonu. Dzisiaj to jeden z moich ulubionych komiksów. Podobnie z Enki Bilalem, którego komiksy uwielbiałem jako małolat, a dzisiaj nie jestem w stanie przebrnąć tej grafomanii :P

Offline parsom

Odp: Hellboy
« Odpowiedź #539 dnia: Maj 10, 2018, 03:00:39 pm »
Na razie za słabo znam Hellboya, żeby mówić co tu fajne, a co nie. Ale - rysunki w tym przypadku mają o wiele większe znaczenie niż w innych komiksach. Powiedzieć, że w tym przypadku nie chodzi o rysunki to tak jak powiedzieć że u Schulza czy w "Chłopach" nie chodzi o język, tylko o opowieść. W innych komiksach rysunki aż tak ważne dla mnie nie są, ale tutaj są nierozerwalnie związane z całym tym światem itd.
Po pierwszym tomie fabułą też specjalnie zachwycony nie byłem. Po drugim Hellboyu i po pierwszym BBPO - jestem na tak. Wampiry, zjawy, diabeł po dobrej stronie, ruscy przed i po rewolucyjni, no i przede wszystkim karykaturalni naziści - jak tego nie lubić? Jasne, że miks. Ale jaki uroczy.
A zarzutu o niezrozumienie okultyzmu, mitologii i legend to nie rozumiem. Jakie zrozumienie? Co to - analiza porównawcza? Opis genezy? Egzegeza? To jak czepiać się Batmana, że z fizyką jest na bakier.
Głosuj na mój projekt Lego Ideas: http://link.do/56xyk